Jump to content

Ciężko im to wytłumaczyć


Panda mała

Recommended Posts

Panda mała
Posted

Cześć wszystkim jestem Julka iiii mam trochę taki nastoletni problem. Niedługo skończę 18 lat, jestem w trakcie leczenia na zaburzenia lękowe. Mimo tego jestem w pełni ekstrawertykiem, chcę się spotykać z ludźmi a teraz jest to mocno ograniczone. Po ostatniej wizycie u psychiatry zaleciła mi ona dla zachowania pozorów że wszystko jest okej od czasu do czasu spotkanie się z kimś z mojej średniej wiekowej, bo boi się że zacznę dostawać na nowo ataków paniki od ciągłej izolacji. No i jest taka osoba z którą chciałabym się spotykać możliwie jak najczęściej, może jakieś małe zauroczenie tu już wchodzi w grę a problem leży w tym że rodzice nie powalają mi na to. Zarówno ja jak i ta druga osoba ciągle siedzimy w domach, nie wychodzimy nawet do sklepu na chwilę, oczywiście stosuje się do środków ostrożności tj maseczka więc spotykając się z kimś także bym ją miała. Rodzice są bardziej narażeni na zakażenie niż ja bo pracują w dużych firmach i spotykają się z wieloma ludźmi codziennie. Brakuje mi już argumentów, wszystkie które napisałam im przedstawiłam z drugiej strony mam poczucie że robię to przeciwko nim ale czuję jak mi "odbija" od izolacji i wychodzenia jedynie na balkon. Miałam już doświadczenie z atakami paniki i boje się tego powtarzać na nowo, oczywiście boję się zakażenia ale potrzeba spotkania się z kimkolwiek a zwłaszcza z tą konkretną osobą jest naprawdę silna. Nie wiem jak mam ich przekonać i jak rozmawiać by postawili się na moim miejscu i nie odpowiadali mi "przecież my też nie spotykamy się ze znajomymi" 

Link to comment
Shady-Lane90
Posted

Sytuacja jest jaka jest. Wszelkie spotkania towarzyskie są aktualnie niemożliwe. Możesz z tą osobą porozmawiać na video czacie. Nic ku temu nie stoi na przeszkodzie. Niestety wszyscy teraz są skazani na izolację i nie wiadomo jak długo jeszcze taka sytuacja potrwa, ale niestety - trzeba się dostosować dla własnego i innych dobra. 

Link to comment
Posted

Twoi rodzice mają całkowitą rację, nie pozwalając Ci na spotkania towarzyskie. To jest groźne w obecnej sytuacji. Nigdy nie wiesz czy nie przyniosłabyś do domu zakażenia i jak to by się dla Ciebie i dla Twoich bliskich skończyło. Zdarza się, że człowiek z pozoru silny i zdrowy ma w sobie jakąś chorobę, która na tyle osłabia organizm, że ten przegrywa walkę z koronawirusem. Zastanów się czy chciałabyś przyczynić się do śmierci któregoś ze swoich rodziców. Owszem, oni się narażają, bo pracują, ale jest inaczej, kiedy rodzic umrze, bo zaraził się w pracy, do której musiał chodzić, by zapewnić byt rodzinie, a jest inaczej, kiedy wiesz, że to Twoja lekkomyślność i egoizm zabiła Twojego bliskiego. Dałabyś radę żyć nie tylko bez rodzica, ale również z poczuciem winy? Zdaję sobie sprawę, że w małym mieszkaniu i z obciążeniem w postaci stanów lękowych można "zwariować", kiedy jest się zamkniętym tyle czasu. Naukowcy nie od dziś zwracają uwagę na to, że wielomiesięczna izolacja poskutkuje nie tylko załamaniem gospodarki, wzrostem bezrobocia i ubóstwa - o czym obecnie najgłośniej się mówi, ale także wzrostem przemocy domowej i problemów psychicznych. Taka jest jednak cena ratowania żyć - a nigdy nie wiesz, czy to Twoje życie lub życie Twoich bliskich nie leży na szali.

Co Ci polecam, prócz uzbrojenia się w cierpliwość? Wideorozmowy, tak jak radzi @Shady-Lane90, a także ruch na świeżym powietrzu (oczywiście w pojedynkę). Rozmowy przez internet nie są tym samym co spotkanie ze znajomymi czy z sympatią, ale są teraz jedyną możliwością utrzymywania kontaktów międzyludzkich, których tak Ci brakuje. Z kolei wyjście z domu i zaczerpnięcie świeżego powietrza pozwoli Ci zmęczyć ciało, oczyścić umysł i, przede wszystkim, pozbyć się wrażenia, że jesteś uwięziona w ciasnej klatce. 

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      @Gloria Ale sam w sobie już jestem alertem, jeśli wszystko zbierzemy do kupy. Jeśli nie widziałem do tej pory np spojrzeń.  Tylko nie mam gdzie poznawać młodszych, gdyż na studia nie chodzę, dzienne i zaoczne. Zauważyłem, że dużo właśnie młodszych dziewczyn mało coś od siebie daje; prowadzi tak rozmowę bym ją prowadził i ciągle dawał. Facet introwertyk ma o wiele gorzej w tych sprawach.
    • Gloria
      Moim zdaniem, mógłbyś troszeczkę popracować nad dowartościowaniem się. Na pewno posiadanie dziewczyny nie może być wyznacznikiem tego, jakim człowiekiem jesteś. Co do samego poznawania kobiet, to trzeba by po prostu udać się w miejsca, gdzie kobiety można spotkać (w zasadzie może być to jakiekolwiek miejsce). Piszesz o rówieśniczkach - być może warto zapoznać się z młodszymi dziewczynami? W końcu one także nie powinny mieć dużego doświadczenia w relacjach damsko-męskich. Często zdarza się, że kobiety szukają starszych od siebie mężczyzn.
    • Gloria
      Słabo się znam, ale jak już mam coś wybierać to może przedział 14 - 17 lat?
    • grzechu98
      Nie wiem jaki sam jestem w skali 1-10. Nigdy nikogo nie pytałem o to, ale jeśli nigdy nie widziałem zaintesowania od drugiej strony, to znaczy że jestem odpadem genetycznym. Warsztów z moich ulubionych dziedzin brak w mojej okolicy. Przeglądam grupy na Facebooku z tym. Oswoilem się wokół kobiet dzięki tej pracy i poprzedniej, gdzie 90% kadry to kobiety w różnym wieku. Dwie tylko moje rówieśniczki. Nie biorę pod uwagę z pracy, bo romansowanie itp w pracy to się źle kończy.  Facet chodzący na prostytutki, pokazuje że nie jest pożądany przez kobiety. A kobiety z tego co widzę, wola tych, co kręci się wokół kobiety. Zresztą skreślamy jest facet, co ma 25 lat i "czystą kartkę" posiada.
    • yiliyane
      I to był błąd. Po pierwsze, skoro ich nie znałeś, nie mogłeś wiedzieć, czy były wolne. Po drugie, jeśli startowałeś do dziewczyn typu supermodelka, samemu będąc przeciętnym... to też nie mogło skończyć się dobrze. Nie zrozum mnie źle, to nie tak, że przeciętny mężczyzna nie może być z piękną kobietą. Tylko musi czymś to nadrobić. A trudno jest to nadrobić, jeśli kompletnie się wcześniej nie znaliście. Bo ona widzi tylko Twoją powierzchnię i wyłącznie na tej podstawie Cię ocenia. Aplikacje randkowe też bazują wyłącznie na wyglądzie. Niczym innym nie można się tam wykazać, więc przeciętni mają znacznie trudniej. I to dotyczy obu płci. Warto to zmienić. Nie po to, by podrywać wszystkie dziewczyny jak leci i a nuż się uda, a by nauczyć się czuć swobodnie w damskim towarzystwie. Gdy się nauczysz, będzie Ci dużo łatwiej poderwać jakąś dziewczynę. Może jakieś warsztaty, kursy, wykłady byłyby dobrym pomysłem? Jako rozwijanie swoich hobby i jako poznawanie nowych ludzi. Czy Twoi znajomi nie spotykają się czasem w szerszym gronie, tj. gronie mieszanym? Może warto byłoby na takie spotkanie pójść. Po to, żeby interakcje z płcią przeciwną były dla Ciebie równie proste jak interakcje z tą samą płcią. Żadna koleżanka z pracy Ci się nie podoba? Mielibyście wspólny punkt zaczepienia. Mógłbyś którąś zaprosić np. na lunch, jeśli macie lunchowe przerwy w pracy. To stereotyp. Chociaż też zależy w jakim środowisku się obracasz. Normalna, zdrowa psychicznie, dojrzała kobieta, szukająca stałego związku będzie chciała wspierającego partnera, który umie słuchać i chce pomagać. Trudno mi to oceniać z medycznego punktu widzenia, ale z punktu widzenia kobiety mężczyzna chodzący na prostytutki jest mało ciekawą partią. Jak rozwiązać ten problem, może by Ci seksuolog doradził. Ja niestety w kwestii medycznej nic Ci nie powiem.
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    grzechu98
    grzechu98
    4 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    2 posts
    Gloria
    Gloria
    2 posts
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    480 posts
    yiliyane
    yiliyane
    440 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up