Jump to content

Izolacja w związku z pandemią.


Shady-Lane90

Recommended Posts

Shady-Lane90
Posted

Jak radzicie sobie z przestrzeganiem nałożonych restrykcji? Czy uważacie, że poszły one za daleko, czy wręcz przeciwnie - powinny zostać nałożone kolejne ograniczenia? Jak upływa Wam czas na swoistej "kwarantannie" całego społeczeństwa? 

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted
54 minut temu, Shady-Lane90 napisał:

Jak radzicie sobie z przestrzeganiem nałożonych restrykcji?

Najbardziej uciążliwe jest robienie zakupów. Nie należę do osób, które kilka tygodni temu niemal wykupiły cały asortyment srajtaśmy oraz makaronu. Zakupy staram się robić systematycznie, głównie ze względu na to, że nie toleruję marnowania żywności. A że dokładnie wiem ile mi jej potrzeba, zakupy robię wtedy, gdy jest to konieczne.

Wprowadzono godziny dla seniorów, niestety seniorzy mają to w dupie i gdy dziś około 14:30 chciałem podjechać do osiedlowego Lidla po coś, na co miałem sporego smaka, zastałem kolejkę kilkudziesięciu ludzi z czego 90% to byli seniorzy.

Rozumiem potrzebę zachowywania odstępów. Gdy idę po zakupy zakładam maseczkę. Po wejściu do sklepu dezynfekuję ręce jeśli akurat jest dostępny płyn, używam rękawiczek - słowem stosuję się do zasad bo po coś one są.

Dość dotkliwe jest dla mnie ograniczenie zgromadzeń. Jest ładna pogoda, chciało by się wyjść na piwo w plener bo przecież czemu nie. Niestety decydując się na taki krok ryzykuje się nie 100zł mandatu ale od 500 do kilku tysięcy. Gdy chcę - jadę na działkę. Spacer? Jest pies, co prawda nie mój, ale bliskiej mi Osoby, więc zabranie go na łąki nie jest problemem, zwłaszcza, że to i tak jedno ze stałych miejsc a po drugie po drodze jest Żabka i na łąkach spokojnie mogę wypić małe piwo.

Najdotkliwsze jest dla mnie jako kibica odwołanie wszelkich piłkarskich rozgrywek na terenie Kraju. Z uwagi na sytuację decyzję PZPN uznaję jako jedyną słuszną, więc pozostaje mi czekanie aż rozgrywki zostaną wznowione.

Sytuacja jest taka a nie inna, musimy iść na pewne kompromisy. Co prawda nie należę do grupy ryzyka i być może nawet mam w sobie to ch*jstwo i przechodzę to bezobjawowo, ale nie jestem na tym świecie jedynym człowiekiem. Dlatego stosuję się do zaleceń.

Link to comment
Posted
15 godzin temu, Shady-Lane90 napisał:

Jak radzicie sobie z przestrzeganiem nałożonych restrykcji?

Staram się, aby w możliwie jak najmniejszym stopniu wpływały na moje życie - co niewątpliwie ogromnie ułatwia fakt, że również na co dzień jestem osobą żyjącą w dużej izolacji od społeczeństwa. Jak pisałam niedawno w innym temacie: zamknięcie restauracji, barów [o klubach nie wspominając], kin, siłowni czy części sklepów nie jest dla mnie żadnym ograniczeniem, bo po prostu i tak w tych miejscach nie bywam; podobnie spływa po mnie zakaz organizowania / brania udziału w spotkaniach towarzyskich bądź jakiegokolwiek innego grupowania się. Przeszkodą są natomiast obostrzenia dotyczące dokonywania zakupów oraz zakaz wstępu do parków, skwerów i lasów - aczkolwiek nie byłabym sobą, gdybym nawet pomimo wprowadzenia tego ostatniego nie znalazła tak czy siak sposobu na kontakt z przyrodą.

15 godzin temu, Shady-Lane90 napisał:

Czy uważacie, że poszły one za daleko, czy wręcz przeciwnie - powinny zostać nałożone kolejne ograniczenia?

Zakaz wstępu do lasów jest bezprawny, a do parków, zieleńców czy skwerów może okazać się zbyt trudny do podporządkowania mu się w dłuższej perspektywie [zwłaszcza biorąc pod uwagę wszystkie inne wprowadzone ograniczenia oraz zarówno obecną, jak i nadchodzącą porę roku]. Nie rozumiem również nakazu korzystania z gigantycznych, metalowych kolumbryn w wielu sieciach handlowych zamiast małych, plastikowych koszyków / wózków oraz w ogóle przymusu wchodzenia na halę sklepową z jakimkolwiek tego typu przedmiotem. Obowiązek noszenia maseczek ochronnych przez każdego obywatela zostanie zapewne ogłoszony jutro i nie budzi mojego większego sprzeciwu, natomiast wobec wszelkich ewentualnych dodatkowych ograniczeń jestem na nie.

15 godzin temu, Shady-Lane90 napisał:

Jak upływa Wam czas na swoistej "kwarantannie" całego społeczeństwa?

Zachowuję odpowiedni dystans do innych w przestrzeni publicznej, w [jeszcze] większym stopniu niż zwykle korzystam z mało uczęszczanych tras / miejscówek, przestrzegam zaleceń personelu sklepów odnośnie stosowania rękawiczek czy płynu dezynfekującego, staram się nie ujawniać oznak lubiącej od czasu do czasu dać o sobie znać alergii - jednak samego pobytu na świeżym powietrzu / poza domem nie ograniczam sobie w żaden sposób.

Link to comment
Posted

Uważam, że obostrzenia są zbyt daleko idące. W szczególności chodzi mi o zakaz wstępu do lasu, parków, terenów zielonych itp. jak również o zakaz np. uprawiania sportu. O ile można zrozumieć, że chodzi o to, żeby ludzie się nie gromadzili, to całkowite wyłączenie lasów, parków itd. uznaje za bezsensowne. Zakaz powinien dotyczyć wyłącznie zgromadzeń i w takim zakresie powinien być kontrolowany przez służby (wraz z wysokimi mandatami). Natomiast doszło do tego, że żyjemy w państwie policyjnym, gdzie jest strach wyjść na ulicę, bo zostaniemy zatrzymani, wylegitymowani oraz przesłuchani ("A dokąd to Pan/Pani się wybiera?"). Też współczuję młodzieży do 18 r. życia. Mogą wychodzić na zewnątrz tylko pod opieką osoby pełnoletniej. Natomiast inne nakazy / zakazy można jeszcze zrozumieć (np. noszenie rękawiczek w sklepach, odstęp 2-metrowy itd.)

Też wkurzam się na kolejki przed sklepami. To znaczy nie jest tak źle, bo to w miarę szybko idzie, ale wkurzają mnie ludzie, którzy są w sklepie i przeglądają książki, jakieś promocje, zastanawiają się itd. Powinno się iść szybko, kupić co potrzebne i tyle. Wielkie zakupy i oglądanie zostawić na okres po epidemii. Publikowane są w sklepach komunikaty, żeby szybko robić zakupy, ale nie wszyscy się tym przejmują. Za to ludzie w kolejce przed sklepem się niecierpliwią.

Link to comment
Posted

Jedyne na co mogę narzekać to brak kultury u Polaków. :) 

Bo przepuszczenie w kolejce kobiety w zaawansowanej ciąży to chyba Polaków uwiera i jest ujmą. :) 

 

A tak to nie odczuwam tej kwarantanny, właściwie to w ogóle. Z domu i tak wychodziłam tylko na badania, mój pracuje zdalnie z domu. Mamy dom, ogródek, siebie, pasje. :) 

 

Link to comment
Posted
O 7.04.2020 at 18:57, Shady-Lane90 napisał:

Jak radzicie sobie z przestrzeganiem nałożonych restrykcji?

Bez problemu. Mam w tym wprawę, w końcu po powrocie z zagranicy przez 2 tygodnie byłam na obowiązkowej kwarantannie. Teraz mogę już wychodzić, ale nie zamierzam niepotrzebnie ryzykować. W mojej rodzinie wszyscy oprócz mnie są w grupie ryzyka, nie zamierzam narażać zdrowia i życia moich bliskich.

O 7.04.2020 at 18:57, Shady-Lane90 napisał:

Czy uważacie, że poszły one za daleko, czy wręcz przeciwnie - powinny zostać nałożone kolejne ograniczenia? 

Za daleko poszła jedna rzecz - dowolność w interpretacji przepisów przez policję. I potem mamy takie kwiatuszki jak 12 tys. zł mandatu za jazdę na rowerze w pojedynkę i 500 zł mandatu za jazdę 230 km/h samochodem. Powinien być bezwzględny zakaz zgromadzeń, ale jazda na rowerze czy bieganie, kiedy robi się to samemu i z dala od ludzi, nie powinny być karane. Nie uważam też za słuszny zakaz wstępu do lasów, parków itp. Nie ma ryzyka zarażenia się, kiedy jest się na świeżym powietrzu z dala od ludzi. Kuriozum jest również nakazywanie zachowania odstępu 2 metrów ludziom, którzy żyją ze sobą pod jednym dachem. Pozostałe obostrzenia uważam za słuszne. Tylko obowiązek noszenia maseczek powinni byli wprowadzić wcześniej. Rzecz jasna, maseczki powinny być dostępne dla każdego i w normalnej cenie, bo inaczej ten przepis nie ma sensu. Szalik nie zatrzyma wirusa.

O 7.04.2020 at 18:57, Shady-Lane90 napisał:

Jak upływa Wam czas na swoistej "kwarantannie" całego społeczeństwa? 

Robię to, co zawsze, kiedy jestem w domu i mam wolne. Czytam, oglądam filmy, siedzę w internecie, zażywam świeżego powietrza w ogródku. Brakuje mi jedynie wyjść na basen, no i, rzecz jasna, podróży. Za tym tęsknię najbardziej.

O 7.04.2020 at 20:04, Kalafior_Grozy napisał:

Najbardziej uciążliwe jest robienie zakupów.

Zdecydowanie tak. Byłam raz na normalnych zakupach w sklepie (poza tym korzystam z zakupów online) i o godzinie 5:00 już była kolejka. Musiałam zmienić sklep, żeby zrobić zakupy, bo stanie dwie godziny w kolejce na zimnie zdecydowanie mi się nie uśmiechało.

O 9.04.2020 at 10:41, Kinge napisał:

Myślę również, ze na pewno łatwiej jest osobom, które mieszkaja na wsi i mają ogródek niż osobom mieszkającym w bloku. 

Zdecydowanie. Sama mieszkam od stosunkowo niedawna w domu z ogrodem (ogród co prawda niewielki, ale lepszy rydz niż nic) i uważam to za błogosławieństwo. Wcześniej mieszkałam w bloku, w mieszkaniu co prawda niemałym, ale nie wyobrażam sobie kisić się w nim miesiącami w trakcie epidemii. A jak sobie wyobrażam, że niektóre mieszkania potrafią mieć metraż 16-25 m², to aż mi włosy dęba stają.

5 godzin temu, Weter napisał:

Weź zamknij całe społeczeństwo w mieszkaniach. Przecież tego typu działania są niezwykle konfliktogenne.

W wielu krajach bardzo wzrosła przemoc domowa, odkąd ludzie mają obowiązek pozostawania w domach.

Link to comment
  • 1 year later...
Posted
O 7.04.2020 at 18:57, Shady-Lane90 napisał:

Jak upływa Wam czas na swoistej "kwarantannie" całego społeczeństwa? 

Bardzo dobrze. Praca z domu ma wiele zalet i niewiele wad. 

 

O 7.04.2020 at 18:57, Shady-Lane90 napisał:

Jak radzicie sobie z przestrzeganiem nałożonych restrykcji?

Siłowni trochę żal, a ćwiczenie z domu to nie dla mnie. I nie licząc upierdliwości maseczek (do których jakoś przywykłem), to jest spoko. Zwłaszcza, że jak w/w nie trzeba jeździć do pracy komunikacją miejską. ;]
 

O 7.04.2020 at 18:57, Shady-Lane90 napisał:

Czy uważacie, że poszły one za daleko, czy wręcz przeciwnie - powinny zostać nałożone kolejne ograniczenia?

I tak, i nie. Zależy który etap, zależy które branże. Przede wszystkim jednak widać było w tym wszystkim brak planu i konsekwencji. 

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      @Gloria Ale sam w sobie już jestem alertem, jeśli wszystko zbierzemy do kupy. Jeśli nie widziałem do tej pory np spojrzeń.  Tylko nie mam gdzie poznawać młodszych, gdyż na studia nie chodzę, dzienne i zaoczne. Zauważyłem, że dużo właśnie młodszych dziewczyn mało coś od siebie daje; prowadzi tak rozmowę bym ją prowadził i ciągle dawał. Facet introwertyk ma o wiele gorzej w tych sprawach.
    • Gloria
      Moim zdaniem, mógłbyś troszeczkę popracować nad dowartościowaniem się. Na pewno posiadanie dziewczyny nie może być wyznacznikiem tego, jakim człowiekiem jesteś. Co do samego poznawania kobiet, to trzeba by po prostu udać się w miejsca, gdzie kobiety można spotkać (w zasadzie może być to jakiekolwiek miejsce). Piszesz o rówieśniczkach - być może warto zapoznać się z młodszymi dziewczynami? W końcu one także nie powinny mieć dużego doświadczenia w relacjach damsko-męskich. Często zdarza się, że kobiety szukają starszych od siebie mężczyzn.
    • Gloria
      Słabo się znam, ale jak już mam coś wybierać to może przedział 14 - 17 lat?
    • grzechu98
      Nie wiem jaki sam jestem w skali 1-10. Nigdy nikogo nie pytałem o to, ale jeśli nigdy nie widziałem zaintesowania od drugiej strony, to znaczy że jestem odpadem genetycznym. Warsztów z moich ulubionych dziedzin brak w mojej okolicy. Przeglądam grupy na Facebooku z tym. Oswoilem się wokół kobiet dzięki tej pracy i poprzedniej, gdzie 90% kadry to kobiety w różnym wieku. Dwie tylko moje rówieśniczki. Nie biorę pod uwagę z pracy, bo romansowanie itp w pracy to się źle kończy.  Facet chodzący na prostytutki, pokazuje że nie jest pożądany przez kobiety. A kobiety z tego co widzę, wola tych, co kręci się wokół kobiety. Zresztą skreślamy jest facet, co ma 25 lat i "czystą kartkę" posiada.
    • yiliyane
      I to był błąd. Po pierwsze, skoro ich nie znałeś, nie mogłeś wiedzieć, czy były wolne. Po drugie, jeśli startowałeś do dziewczyn typu supermodelka, samemu będąc przeciętnym... to też nie mogło skończyć się dobrze. Nie zrozum mnie źle, to nie tak, że przeciętny mężczyzna nie może być z piękną kobietą. Tylko musi czymś to nadrobić. A trudno jest to nadrobić, jeśli kompletnie się wcześniej nie znaliście. Bo ona widzi tylko Twoją powierzchnię i wyłącznie na tej podstawie Cię ocenia. Aplikacje randkowe też bazują wyłącznie na wyglądzie. Niczym innym nie można się tam wykazać, więc przeciętni mają znacznie trudniej. I to dotyczy obu płci. Warto to zmienić. Nie po to, by podrywać wszystkie dziewczyny jak leci i a nuż się uda, a by nauczyć się czuć swobodnie w damskim towarzystwie. Gdy się nauczysz, będzie Ci dużo łatwiej poderwać jakąś dziewczynę. Może jakieś warsztaty, kursy, wykłady byłyby dobrym pomysłem? Jako rozwijanie swoich hobby i jako poznawanie nowych ludzi. Czy Twoi znajomi nie spotykają się czasem w szerszym gronie, tj. gronie mieszanym? Może warto byłoby na takie spotkanie pójść. Po to, żeby interakcje z płcią przeciwną były dla Ciebie równie proste jak interakcje z tą samą płcią. Żadna koleżanka z pracy Ci się nie podoba? Mielibyście wspólny punkt zaczepienia. Mógłbyś którąś zaprosić np. na lunch, jeśli macie lunchowe przerwy w pracy. To stereotyp. Chociaż też zależy w jakim środowisku się obracasz. Normalna, zdrowa psychicznie, dojrzała kobieta, szukająca stałego związku będzie chciała wspierającego partnera, który umie słuchać i chce pomagać. Trudno mi to oceniać z medycznego punktu widzenia, ale z punktu widzenia kobiety mężczyzna chodzący na prostytutki jest mało ciekawą partią. Jak rozwiązać ten problem, może by Ci seksuolog doradził. Ja niestety w kwestii medycznej nic Ci nie powiem.
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    grzechu98
    grzechu98
    4 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    2 posts
    Gloria
    Gloria
    2 posts
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    480 posts
    yiliyane
    yiliyane
    440 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up