Jump to content

Niepełne spełnianie wymagań pracodawcy a aplikowanie o pracę


yiliyane

Recommended Posts

Posted

Przeglądając oferty o pracę można zwykle zauważyć kilka charakterystycznych grup wymogów, jakie pracodawca stawia kandydatom na dane stanowisko. Są to zwykle wymogi dotyczące:

  • wykształcenia (stopień wykształcenia - zawodowe, średnie, wyższe; dziedzina - studia o kierunku X, Y, Z) 
  • umiejętności (umiejętność obsługi określonych programów komputerowych, znajomość metod i narzędzi potrzebnych do wykonywania pracy)
  • doświadczenia
  • języków obcych
  • innych (np. prawo jazdy, posiadanie własnego sprzętu)

Jeśli wszystkie wymogi są spełnione - nic, tylko aplikować. Co jeśli jednak spełnia się większość z nich, ale nie wszystkie? Czy w takiej sytuacji aplikujecie/aplikowalibyście o pracę? Jeśli tak, co piszecie w CV? Prawdę? A może naciągacie nieco rzeczywistość?

Przykłady sytuacji, o których mówię:

  1. Kategoria wykształcenie. Co jeśli pracodawca wymaga wykształcenia wyższego, a Ty jesteś tuż po obronie, więc wykształcenie masz, ale nie masz jeszcze dyplomu? Co jeśli pracodawca wymaga wykształcenia z kierunku X, Y, a Ty masz wykształcenie z kierunku pokrewnego Z?
  2. Kategoria umiejętności. Co jeśli pracodawca wymaga znajomości pięciu różnych metod, narzędzi czy programów komputerowych, z których znasz tylko cztery? Co jeśli pracodawca wymaga danych umiejętności na wysokim poziomie, a Twoje są zaledwie przeciętne?
  3. Kategoria doświadczenie. Co jeśli pracodawca wymaga pięcioletniego doświadczenia, a Ty masz ledwie cztery lata przepracowane w zawodzie? Co jeśli pracodawca wymaga doświadczenia na danym stanowisku, a Ty masz jedynie na podobnym? Lub - co jeśli pracodawca wymaga (jakiegokolwiek) doświadczenia w branży, a Ty jeszcze nie masz żadnego?
  4. Kategoria języki obce. Co jeśli pracodawca wymaga znajomości języka obcego na poziomie C1, a Ty znasz go zaledwie na poziomie B2? Co jeśli pracodawca wymaga znajomości szeregu języków obcych, z których Ty znasz wszystkie prócz jednego?
  5. Kategoria inne. Co jeśli pracodawca wymaga posiadania prawa jazdy (tak ot, do zwykłej pracy biurowej, nie mówię o pracy kierowcy), a Ty nie potrafisz prowadzić samochodu?

Oczywiście nie mam na myśli niespełniania po jednym warunku z każdego z podpunktów, lecz po jednym, góra dwóch ze wszystkich podpunktów. Mowa o sytuacji, w której kandydat spełnia 85-90% wszystkich wymagań swojego potencjalnego szefa.

Jestem ciekawa czy byliście kiedyś w takiej sytuacji i jeśli tak, to co zrobiliście i czy finalnie uzyskaliście pracę ;) 

Link to comment
Posted
19 godzin temu, yiliyane napisał:

Czy w takiej sytuacji aplikujecie/aplikowalibyście o pracę?

To zależy - po pierwsze od tego, jak mocno pragnęłabym zdobyć konkretną posadę, po drugie od tego, jak oceniałabym swoje możliwości wykonywania przyszłych obowiązków mimo braku posiadania wszystkich kwalifikacji [także: zdolność ich uzupełnienia w jak najkrótszym czasie]. Warto pamiętać, że w ogłoszeniach o pracę spotykamy się często / zwykle z portretem kandydata idealnego, w sytuacji gdy konkretne wykształcenie czy znajomość języka są naprawdę niezbędne jest to nierzadko wyraźnie zaznaczone. Z drugiej strony osobiście podchodziłabym do każdego przypadku mimo wszystko bardzo indywidualnie: w jednym może okazać się, że niespełnianie wszystkich wymagań [czy może raczej... oczekiwań ;) ] nie stoi na przeszkodzie do zdobycia zatrudnienia, w drugim natomiast rzeczywiście konieczne jest posiadanie całego pakietu kwalifikacji bądź jego określonej części. Duże znaczenie może mieć branża, stanowisko, a nawet wewnętrzna kultura pracy danego przedsiębiorstwa [stopień przywiązywania przezeń wagi do jakości produkowanych dóbr / oferowanych usług]. Aczkolwiek ogólnie rzecz biorąc 85-90% to wysoki poziom zgodności, wart podjęcia ryzyka.

19 godzin temu, yiliyane napisał:

Jeśli tak, co piszecie w CV? Prawdę? A może naciągacie nieco rzeczywistość?

Raczej podkoloryzowuję.

< nawiasem mówiąc, chyba jeszcze nigdy nie zdobyłam pracy autentycznie wysyłając CV - zawsze wszystko opierało się na pośrednictwie agencji i ustnych rozmowach ;p >

19 godzin temu, yiliyane napisał:

Jestem ciekawa czy byliście kiedyś w takiej sytuacji i jeśli tak, to co zrobiliście i czy finalnie uzyskaliście pracę ;)

Byłam parokrotnie, z reguły chodziło o brak wystarczającego doświadczenia / posiadanie odpowiednio wysokich zdolności manualnych / dyspozycyjność. Ponieważ jednak gdy mi na czymś zależy potrafię uruchomić niespożyte zasoby posadę za każdym razem zdobyłam ;) 

Link to comment
Shady-Lane90
Posted

Nigdy nie oszukiwałam potencjalnego pracodawcy, zamieszczając w CV nieprawdziwe informacje na swój temat. Takie oszustwo wyjdzie prędzej czy później. 

21 godzin temu, yiliyane napisał:

Jestem ciekawa czy byliście kiedyś w takiej sytuacji i jeśli tak, to co zrobiliście i czy finalnie uzyskaliście pracę ;) 

Byłam w podobnej sytuacji, kiedy skończyłam pierwszy kierunek studiów. CV to tylko suche informacje, podane na papierze. Nie można bać się wysyłki takiego dokumentu. Pracodawcy to też ludzie i doskonale zdają sobie sprawę z tego, że ciężko będzie im znaleźć idealnego kandydata na dane stanowisko. W dużej mierze robotę robi rozmowa kwalifikacyjna i test sprawdzający umiejętności. Dopiero wówczas pracodawca ma szansę bliżej nas poznać i zobaczyć w czym jesteśmy dobrzy, a w czym mniej. Każdy, kto szuka pracownika, wie także doskonale, że nikt do pracy nie przychodzi świetnie przygotowany. Pracownik ma odpowiedni czas na przyuczenie, jest szkolony zanim zacznie samodzielnie wykonywać pracę.

Ze swojego doświadczenia wiem, że nawet jeśli w 100% nie spełnia się wymagań - warto aplikować. Dwukrotnie znalazłam w ten sposób pracę, mimo tego, że nie spełniałam wszystkich oczekiwań pracodawcy w 100%.

Link to comment
Posted
O 26.03.2020 at 15:00, yiliyane napisał:
  • wykształcenia (stopień wykształcenia - zawodowe, średnie, wyższe; dziedzina - studia o kierunku X, Y, Z) 
  • umiejętności (umiejętność obsługi określonych programów komputerowych, znajomość metod i narzędzi potrzebnych do wykonywania pracy)
  • doświadczenia
  • języków obcych
  • innych (np. prawo jazdy, posiadanie własnego sprzętu)

Zależy od stanowiska, na jakie kandydujesz. Zazwyczaj doświadczenie jest cenniejsze niż wykształcenie. Języki obce również w cenie. 

O 26.03.2020 at 15:00, yiliyane napisał:

Czy w takiej sytuacji aplikujecie/aplikowalibyście o pracę? Jeśli tak, co piszecie w CV? Prawdę? A może naciągacie nieco rzeczywistość?

Przede wszystkim dbam o jakość swojego CV zarówno zawartości, jak i strony estetycznej. Nigdy nie naciągałam rzeczywistości, bo po co? Takie kwestie wychodzą na rozmowach rekrutacyjnych czy na okresie próbnym. 

O 26.03.2020 at 15:00, yiliyane napisał:

Jestem ciekawa czy byliście kiedyś w takiej sytuacji i jeśli tak, to co zrobiliście i czy finalnie uzyskaliście pracę ;) 

Osobiście skłaniam się ku składaniu CV nawet jeśli spełnia się warunki pracodawców na poziomie ok 70%. Pracodawcom także jest ciężko znaleźć w dzisiejszych czasach pracownika lojalnego z odpowiednią wiedzą, umiejętnościami i doświadczeniami. Ja w zasadzie zaczęłam pracować w zawodzie na ostatnim roku studiów. Wszystko oczywiście zależy od kierunku studiów oraz organizacji, jednak pełne wykształcenie wyższe nie jest wyznacznikiem. Poza tym nie łudźmy się... wiedza na studiach niewiele ma wspólnego z tym, co wykorzystuje się w pracy. Daje pewną bazę... fundamenty. Ale o wiele ważniejsze jest to, czego sami się uczymy pracując - doświadczenie.

Link to comment
  • 1 year later...
MagdziaAndzia
Posted

w CV piszę tylko prawdę, rekruterzy wiedzą jak to zweryfikować ;) jednak składałam nie raz cv w miejsca, gdzie nie spełniałam w pełni niektórych wymogów i raz się nawet udało dostać

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • grzechu98
    • Gloria
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      @Gloria Ale sam w sobie już jestem alertem, jeśli wszystko zbierzemy do kupy. Jeśli nie widziałem do tej pory np spojrzeń.  Tylko nie mam gdzie poznawać młodszych, gdyż na studia nie chodzę, dzienne i zaoczne. Zauważyłem, że dużo właśnie młodszych dziewczyn mało coś od siebie daje; prowadzi tak rozmowę bym ją prowadził i ciągle dawał. Facet introwertyk ma o wiele gorzej w tych sprawach.
    • Gloria
      Moim zdaniem, mógłbyś troszeczkę popracować nad dowartościowaniem się. Na pewno posiadanie dziewczyny nie może być wyznacznikiem tego, jakim człowiekiem jesteś. Co do samego poznawania kobiet, to trzeba by po prostu udać się w miejsca, gdzie kobiety można spotkać (w zasadzie może być to jakiekolwiek miejsce). Piszesz o rówieśniczkach - być może warto zapoznać się z młodszymi dziewczynami? W końcu one także nie powinny mieć dużego doświadczenia w relacjach damsko-męskich. Często zdarza się, że kobiety szukają starszych od siebie mężczyzn.
    • Gloria
      Słabo się znam, ale jak już mam coś wybierać to może przedział 14 - 17 lat?
    • grzechu98
      Nie wiem jaki sam jestem w skali 1-10. Nigdy nikogo nie pytałem o to, ale jeśli nigdy nie widziałem zaintesowania od drugiej strony, to znaczy że jestem odpadem genetycznym. Warsztów z moich ulubionych dziedzin brak w mojej okolicy. Przeglądam grupy na Facebooku z tym. Oswoilem się wokół kobiet dzięki tej pracy i poprzedniej, gdzie 90% kadry to kobiety w różnym wieku. Dwie tylko moje rówieśniczki. Nie biorę pod uwagę z pracy, bo romansowanie itp w pracy to się źle kończy.  Facet chodzący na prostytutki, pokazuje że nie jest pożądany przez kobiety. A kobiety z tego co widzę, wola tych, co kręci się wokół kobiety. Zresztą skreślamy jest facet, co ma 25 lat i "czystą kartkę" posiada.
    • yiliyane
      I to był błąd. Po pierwsze, skoro ich nie znałeś, nie mogłeś wiedzieć, czy były wolne. Po drugie, jeśli startowałeś do dziewczyn typu supermodelka, samemu będąc przeciętnym... to też nie mogło skończyć się dobrze. Nie zrozum mnie źle, to nie tak, że przeciętny mężczyzna nie może być z piękną kobietą. Tylko musi czymś to nadrobić. A trudno jest to nadrobić, jeśli kompletnie się wcześniej nie znaliście. Bo ona widzi tylko Twoją powierzchnię i wyłącznie na tej podstawie Cię ocenia. Aplikacje randkowe też bazują wyłącznie na wyglądzie. Niczym innym nie można się tam wykazać, więc przeciętni mają znacznie trudniej. I to dotyczy obu płci. Warto to zmienić. Nie po to, by podrywać wszystkie dziewczyny jak leci i a nuż się uda, a by nauczyć się czuć swobodnie w damskim towarzystwie. Gdy się nauczysz, będzie Ci dużo łatwiej poderwać jakąś dziewczynę. Może jakieś warsztaty, kursy, wykłady byłyby dobrym pomysłem? Jako rozwijanie swoich hobby i jako poznawanie nowych ludzi. Czy Twoi znajomi nie spotykają się czasem w szerszym gronie, tj. gronie mieszanym? Może warto byłoby na takie spotkanie pójść. Po to, żeby interakcje z płcią przeciwną były dla Ciebie równie proste jak interakcje z tą samą płcią. Żadna koleżanka z pracy Ci się nie podoba? Mielibyście wspólny punkt zaczepienia. Mógłbyś którąś zaprosić np. na lunch, jeśli macie lunchowe przerwy w pracy. To stereotyp. Chociaż też zależy w jakim środowisku się obracasz. Normalna, zdrowa psychicznie, dojrzała kobieta, szukająca stałego związku będzie chciała wspierającego partnera, który umie słuchać i chce pomagać. Trudno mi to oceniać z medycznego punktu widzenia, ale z punktu widzenia kobiety mężczyzna chodzący na prostytutki jest mało ciekawą partią. Jak rozwiązać ten problem, może by Ci seksuolog doradził. Ja niestety w kwestii medycznej nic Ci nie powiem.
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    grzechu98
    grzechu98
    4 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    2 posts
    Gloria
    Gloria
    2 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    480 posts
    yiliyane
    yiliyane
    440 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up