karolka95

POMOOCY! Dać mu drugą szansę?

Dać szansę?  

  1. 1. Dać szansę?

    • Tak, histeryzujesz!
      0
    • Nie! Nie bądź naiwna
      0


Recommended Posts

Hej! Mam chłopaka z którym spotykam się od pół roku, jednak znamy się juz długi czas, gdyż 6 lat temu chodziliśmy ze sobą ale nasze drogi się rozeszły, wtedy byliśmy jeszcze niedojrzali. Nasza miłość wróciła ze zdwojoną siłą. Ostatnio bardzo się pokłóciliśmy. Mój chłopak był za granicą miesiąc, chciał zarobić pieniądze abyśmy mieli łatwiej na start bo chcieliśmy razem zamieszkać. Przez naszą kłótnię postanowił natychmiast wrócić. Poszło o to że pewnego wieczoru postanowił zaczepiać dziewczyny na fb. Nie wiem ile razy to się zdarzyło ale przyznał się że to robił podobno pod wpływem alkoholu i  głupich kolegów których tam poznał. Dowiedziałam się o tym bo jakaś dziewczyna zażenowana jego zachowaniem wysłała mi rozmowę. Dodatkowo odkryłam że odrazu po wyjeździe założył konto na portalu randkowym ale twierdził że z niego nie korzystał. Przypomniało mi się że kilka lat temu też podejrzewałam go o flirt z innymi dziewczynami ale nigdy go na tym nie przyłapałam. Z resztą wtedy mu na mnie kompletnie nie zależało. Twierdzi też że nigdy nie zdradził swojej kobiety i nie potrafiłby tego zrobić. Teraz między nami było idealnie, nigdy mnie nie zaniedbywał, żadnych kłótni, nagle mieliśmy wiele tematów do rozmów których kiedyś nie było, rozumiemy się jak nikt, a nasza miłość z dnia na dzień rosła uwielbialismy spędzac ze sobą czas. Dlatego jego zachowanie bardzo mnie zaskoczyło, cały czas się zastanawiam po co pisał do tych wszystkich dziewczyn. Nawet jego znajomi mówili mi że on zawsze opowiada o mnie z taką miłością. Z resztą ja też widziałam jak na mnie patrzył... widać było że jest szaleńczo zakochany. Ale teraz czuję że nie potrafię mu zaufać, kilkukrotnie próbowałam od niego odejść ale on to strasznie przeżywa, płacze i twierdzi że to był największy błąd jego życia że nigdy mnie tak już nie zrani, że on beze mnie nie potrafi żyć. O wiele łatwiej by mi było gdyby mnie poprostu olał. Po tej naszej kłótni nie widzieliśmy się jeszcze ze względu na kwarantanne, ale mamy spędzić ze sobą najbliższy weekend. Czuję że tak naprawdę go nie znam i jest typem człowieka który mógłby ponownie zrobić mi świństwo. Ogromnie go kocham, ale myśl że zostanę skrzywdzona kolejny raz kompletnie mnie przeraża i nie potrafię tego przeskoczyć. Chciałabym poprostu odejść od niego a on tego zupełnie nie rozumie. Mam plan żeby spędzić z nim ten ostatni weekend i się z nim po cichu pożegnać, usunąć mój numer z jego telefonu żeby nie mógł się ze mną skontaktować i na jakiś czas usunąć fb i liczyć na to że nie przyjedzie mnie błagać. Myślicie że to dobry pomysł? Czy histeryzuję i powinnam dać mu tą ostatnią szansę? Z drugiej strony czuję że nie potrafię bez niego wytrzymać :( 

Share this post


Link to post
O 22.03.2020 at 23:56, karolka95 napisał:

Po tej naszej kłótni nie widzieliśmy się jeszcze ze względu na kwarantanne, ale mamy spędzić ze sobą najbliższy weekend.

Widzieliście się? Porozmawialiście o tych sytuacjach? 

Związki nawet chwilowe na odległość, nie należą do łatwych. Myślę, że gdyby to on Cię olał, czułabyś się jeszcze gorzej. Zależy, jak się z tym wszystkim czujesz. Jeśli to jakoś racjonalnie wyjaśni, to możesz spróbować z nim być, natomiast jeśli będzie kręcił, a Ty nie będziesz mogła sobie z tym poradzić, to nie ma co się zadręczać i żyć w takim związku. Profil na portalu randkowym będąc w związku uważam za przesadę. To samo z zaczepianiem dziewczyn, z którymi normalnie nie ma się żadnego kontaktu. Rozumiem utrzymywanie przez obie osoby będące w związku, kontaktów ze znajomymi/przyjaciółmi różnych płci - w końcu związek to nie więzienie, natomiast nie jest też kawalerskim życiem.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now