Kerosine

Pandemia COVID-19

Recommended Posts

z26380431IH,-.jpg

Żaden powiat się nie ostał. Od soboty wszędzie będą obowiązywały zwiększone restrykcje (m.in. maseczki na świeżym powietrzu).

Share this post


Link to post

Mniej ważne jakie restrykcje. Istotne jest przede wszystkim ich przestrzeganie. A jest wiele osób, które są przekonane, że to ściema i sztucznie wywołana akcja żeby wszczepić ludziom jakieś czipy. Nieprawdopodobne jak skrajnie można być "inteligentnym inaczej" w czasach, kiedy każdy ma dowolny dostęp do informacji, choć to wymaga jednak używania mózgu, co nie jest oczywiste.

 

Share this post


Link to post
17 minut temu, Markiz napisał:

A jest wiele osób, które są przekonane, że to ściema i sztucznie wywołana akcja żeby wszczepić ludziom jakieś czipy.

W moim mieście, 10 października, organizowany jest marsz idiotów, głoszących hasło "odwołać plandemię". Winszuję kurwa. Sama mam dość wszem i wobec wypełzających informacji dot. całej tej sytuacji, ale nie neguję istnienia tegoż problemu. 

Ilość wykrywanych zakażeń rośnie. Zarówno w Polsce, jak i na Zachodzie. Jest także ogromny problem na Ukrainie. No cóż... To wszystko było do przewidzenia.  

Share this post


Link to post

Przestrzeganie zasad sanitarnych oczywiście jest ważne. Żeby nie narażać innych. Jednak nakaz noszenia maseczek na świeżym powietrzu jest grubą przesadą. Bo z jakiej racji np. rowerzysta jadący przez pustą ścieżkę dla rowerów ma jechać w maseczce? To tylko utrudnia mu oddychanie, a nikogo przed niczym nie chroni. Albo z jakiej racji ktoś idący na spacer w plener ma mieć wtedy maseczkę, skoro nie ma wtedy kontaktu z innymi ludźmi? Rozumiem taki nakaz w odniesieniu do sklepów, środków komunikacji miejskiej, punktów usługowych i ogólnie zamkniętych przestrzeni, a nawet w odniesieniu do zatłoczonych chodników w centrach miast, gdzie jest ścisk. Ale że na świeżym powietrzu w ogóle? To bez sensu. I niedobre dla zdrowia. Ruch na świeżym powietrzu jest ważny dla zdrowia, a maseczka utrudnia oddychanie pełną piersią.

Share this post


Link to post
Godzinę temu, Celt napisał:

Jednak nakaz noszenia maseczek na świeżym powietrzu jest grubą przesadą.

Jesteś z wykształcenia lekarzem epidemiologiem? Czy po prostu znasz się na wszystkim? Poza wszystkim w dawnych dobrych przedwirusowych czasach widywałem na ulicy rowerzystów w maseczkach przeciwpyłowych. Jakoś się dało. Co oczywiście nie znaczy, że każdy to utrudnienie zaakceptuje, ja osobiście uważam, że jak komuś nie pasuje, to po prostu nie jeździ. W tych trudnych czasach jeden straci pracę, drugi straci zdrowie czy nawet życie, to ktoś może zrezygnować z jazdy na rowerze jak mu utrudnienia nie odpowiadają. Sam wczoraj byłem na spacerze późno wieczorem w pustym (jak sądziłem) parku. Okazało się, że nie tylko ja lubię patrzeć na księżyc, bo wyprzedził mnie jakiś facet, ktrego akurat zebrało w mojej bliskości na kaszel. I to zdarzenie z wczoraj poddaję pod rozwagę w sprawie sensu lub jego braku noszenia maseczek w otwartej przestrzeni.

 

Share this post


Link to post

@Markiz: Przecież to lekarze epidemiolodzy sami się wypowiadają, że największe ryzyko zakażenia jest w zamkniętym pomieszczeniu, a nie na otwartej przestrzeni. A aktywność fizyczna wzmacnia odporność. Epidemia COVID-u nie sprawia, że ludzie przestają zapadać na inne choroby.

Maseczka utrudnia oddychanie, zwłaszcza przy wzmożonym wysiłku. A gdy rowerem jedzie się pod wiatr, to wtedy wysiłek jest właśnie wzmożony. I wolę sobie nie wyobrażać, jak wyglądałoby moje oddychanie w maseczce podczas jazdy pod wiatr. Łatwo mówić: niech nie jeździ. Dla niektórych rower jest środkiem transportu. A podczas jazdy na rowerze jest nieporównywalnie mniejsze ryzyko zakażenia niż podczas jazdy zatłoczonym tramwajem czy autobusem. A nie każdy ma własny samochód i prawo jazdy.

Share this post


Link to post

Absolutnie racja, że w zamkniętym pomieszczeniu dużo łatwiej o zakażenie. Ale to przecież nie może być argumentem, aby ignorować sytuacje w których istnieje to mniejsze ryzyko. Bo ono jednak istnieje, a taka zarażona osoba przecież będzie zarażać kolejne, już pewnie w tych zamkniętych pomieszczeniach. No spójrz, ilość osób, które rocznie umiera na raka jest większa, aniżeli tych ginących w wypadkach drogowych, ale czy z tego wynika, że mamy nie uważać prowadząc samochód bo to przecież mniejsze ryzyko?

W obecnej sytuacji jestem zwolennikiem tezy, że wszyscy musimy szalenie uważać i robić co się da, żeby uniemożliwić rozwój pandemii. Ja wciąż mam w oczach zdjęcia z Wloch, kiedy na ulicach leżały stosy ciał, których nikt nie zdązył pochować. Rozumiem, że ktoś kocha rower, rozumiem, że ktoś uwielbia mecze piłkarskie na wolnym powietrzu, rozumiem, że dla kogoś bieganie maratonów w tłumie może być najlepszą formą spędzania czasu. Rozumiem i szanuję. Ale sorry, to nie ten czas. Uważam, że wszyscy powinniśmy odpuścić te zachowania i przyjemności, które choć trochę zwiększają możliwości rozwoju pandemii. Nastały koszmarne czasy, musimy się do tego jakoś dostosować, bo koszty mogą być naprawdę straszne. Zresztą już zaczęły być straszne, jak ktoś uważa, że nie, niech to powie rodzinom tych osób, których bliscy zmarli na wirusa dusząc się z powodu uszkodzonych płuc. Albo nawet tym, którzy przeżyli lecz po wirusie mają zniszczoną na zawsze wątrobę czy kłopoty z oddychaniem. Oni akurat już rowerem nigdy w życiu już jeździć nie będą, nieważne czy to uwielbiali czy nie.

Dlatego jestem przekonany,że każdy z nas musi starać się bardzo uważać, redukować nawet te sytuacje, kiedy ryzyko jest małe czy nawet znikome, bo taka zarażona osoba będzie przenosić tego wirusa na innych.

Share this post


Link to post

Zgadzam się z @Markizem w tym przypadku - lepiej dmuchać na zimne w obecnej sytuacji i

4 godziny temu, Markiz napisał:

redukować nawet te sytuacje, kiedy ryzyko jest małe czy nawet znikome, bo taka zarażona osoba będzie przenosić tego wirusa na innych.

Przy okazji jako "rowerzystka", a przynajmniej jako osoba poruszająca się omalże wszędzie rowerem i omalże przez cały rok, że taka mała niedogodność jak konieczność posiadania założonej maseczki podczas jazdy zupełnie mi nie przeszkadza. Gdy jeździsz ulicą, lub ścieżką rowerową przy ruchliwej ulicy ta maseczka uchroni cię choć trochę od wdychania 

18 godzin temu, Celt napisał:

pełną piersią

spalin. :wink: A przy okazji idzie zima, nie wiem jak inni rowerzyści, ale przynajmniej ja w tym sezonie i tak bym sezonie zakrywałabym usta i nos szalikiem lub moim kominem, typowo kupionym w Decathlonie jako komin do jazdy na rowerze, aby nie wdychać zimnego powietrza i nie nabawić się zapalenia oskrzeli.

Share this post


Link to post

Myślę, że @WszyscyZginiemy ma rację - biorąc pod uwagę zarówno obecną, jak i nadchodzącą porę roku oraz związane z nimi tradycyjnie temperatury można uznać, że maseczki w większości przypadków nie tylko nie będą obniżać komfortu przebywania na świeżym powietrzu, ale wręcz wydatnie go poprawią, i to nie tylko rowerzystom [uwaga poczyniona odnośnie jazdy rowerem (ruchliwymi) ulicami bądź w ich pobliżu i mimowolnym wdychaniu przy okazji spalin również jak najbardziej słuszna ;)].

Od przyszłego czwartku w życie wchodzi jednak ponownie także inny przykaz:

https://tvn24.pl/biznes/z-kraju/koronawirus-w-polsce-godziny-dla-seniorow-w-sklepach-aptekach-i-drogeriach-od-15-pazdziernika-2020-4716917

Co o tym myślicie?

Share this post


Link to post

Zakładać maseczki, unikać tłumów, nie podawać łapek, nie całować się z nieznajomym i dobrze będzie! 

:lol:

Share this post


Link to post
13 minut temu, Kerosine napisał:

Od przyszłego czwartku w życie wchodzi jednak ponownie także inny przykaz:

https://tvn24.pl/biznes/z-kraju/koronawirus-w-polsce-godziny-dla-seniorow-w-sklepach-aptekach-i-drogeriach-od-15-pazdziernika-2020-4716917

Co o tym myślicie?

Mam mieszane uczucia. Z jednej strony seniorzy i tak korzystają ze sklepów poza tymi godzinami, sklepy potrafią być puste o tej 10-12, a potem zrzucają się tłumy, a z drugiej strony zabezpiecza to nieco moich bliskich, ponieważ przesunięto limit wiekowy do 60. roku życia (a nie 65. jak było na wiosnę), dzięki czemu na zakupy w mniejszym tłumie łapie się nie tylko moja babcia, ale także i mama.

Share this post


Link to post
12 minut temu, Kerosine napisał:

Co o tym myślicie?

Niech mają te swoje 2 a nawet 3 godziny tylko dla siebie w sklepach, ale poza nimi zakaz wstępu. Już tak było na wiosnę gdy te całe "godziny dla seniorów" były: wracałem z pracy, godzina 14:30 lub szedłem na wieczorne zakupy ok 19:00, wchodzę do dajmy na to Lidla a w kolejce do kasy babki i dziadki.

Jeśli dożyję, też kiedyś będę seniorem i gdyby odpukać zdarzyła się podobna sytuacja wolałbym iść do sklepu w godzinach dla mnie przeznaczonych.

 

Share this post


Link to post
10 minut temu, Kalafior_Grozy napisał:

Niech mają te swoje 2 a nawet 3 godziny tylko dla siebie w sklepach, ale poza nimi zakaz wstępu.

Tak byłoby z pewnością najbezpieczniej i najlepiej z punktu widzenia szeroko pojętej organizacji, jednak biorąc pod uwagę zarówno ilość seniorów w naszym społeczeństwie, jak i jednoczesne ostre wytyczne dotyczące przebywania na terenie sklepu / apteki / drogerii jedynie określonej liczby osób pozwolę sobie stwierdzić, że ten system po prostu by nie wyrobił :lol:

Share this post


Link to post
Teraz, Kerosine napisał:

ten system po prostu by nie wyrobił 

Złotego środka nigdy nikt nie wynajdzie, wiadomo. Zawsze znajdzie się ktoś, komu takie a nie inne rozwiązanie będzie przeszkadzać. Pewnej soboty zaraz jak te godziny wiosną wchodziły pojechałem do Castoramy po 3 worki cementu i nic więcej. Wtedy też były ograniczenia w ilości ludzi, którzy mogą do sklepu wejść. Fakt - moja wina, ja skiepściłem bo zwyczajnie o tych godzinach 10-12 zapomniałem. Pod sklepem w kolejce ustawiłem się o jakiejś 11:20. Do godziny 12 weszły może 3 osoby bo ewidentnie były to osoby starsze a kolejka była długa na dobre 100 metrów. W efekcie ze sklepu w/g paragonu wyszedłem o 12:28.

Share this post


Link to post

Przeczytałem, że obowiązek noszenia maseczek na świeżym powietrzu nie dotyczy przypadków uprawiania sportu i przebywania na terenie lasu, parku, zieleńca, ogrodu botanicznego, ogrodu zabytkowego, rodzinnego ogródka działkowego u plaży. Czyli jednak nie jest tak źle, jak myślałem. I takie restrykcje rozumiem.

https://dziennikustaw.gov.pl/D2020000175801.pdf - paragraf 27, pkt 3, podpunkt 11 i 12.

A odnośnie godzin dla seniorów w sklepach, to jest to absurd i dyskryminacja ze względu na wiek, w dodatku bez podstawy prawnej. Lepiej by było przywrócić handel w niedziele oraz naprawić służbę zdrowia i opiekę medyczną, a nie uprzywilejowywać seniorów w sklepach. Gdy były wybory, to pisowcy twierdzili, że już nie trzeba się bać wirusa, a teraz, gdy jest po wyborach, to  powodu wirusa wprowadzają godziny dla seniorów.

8 godzin temu, WszyscyZginiemy napisał:

nie wdychać zimnego powietrza

Wdychanie zimnego powietrza jest całkowicie bezpieczne, o ile wdycha się je nosem. No chyba że mowa o zanieczyszczonym powietrzu. Zgadzam się, że w sezonie grzewczym lepiej nie jeździć na rowerze tam gdzie powietrze jest pełne wyziewów z kominów i pieców na węgiel. Tylko najwyżej w okolicy, gdzie wszyscy mają centralne ogrzewanie i kaloryfery.

Share this post


Link to post

Tak jeszcze nawiązując do sobotnich manifestacji osób, które nie wierzą w to, że mamy pewien problem od jakiegoś czasu: nikt nikomu nie powinien zabraniać tego typu manifestacji. Skoro mają jakieś swoje racje powinni mieć prawo je wyartykułować. Oczywiście uwzględniając bezpieczeństwo osób postronnych itd.

Ja sam nie chcę być mądrzejszy od ruskiego radia i wolę jednak pewnych norm i przepisów przestrzegać, choć czasem mogą one być dość absurdalne. A że w mojej opinii komin jest wygodniejszy od maseczki, zamówiłem dziś dwie sztuki :)

 

W coraz większej ilości szkół są osoby zakażone. W części placówek uczniowie nie przyszlo na zajęcia. We Wrocławiu sanepid nie zgodził się na nauczanie zdalne

https://gazetawroclawska.pl/koronawirus-w-szkole-we-wroclawiu-sanepid-nie-zgadza-sie-na-nauke-zdalna-wiec-dyrektor-daje-dzieciom-wolne/ar/c1-15228770

 

Brakuje personelu do obsługi respiratorów.

https://www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/polska/news-rzeczpospolita-brakuje-personelu-do-obslugi-respiratorow,nId,4788021

 

Słowacja wprowadza lockdown od 15 października

https://www.eska.pl/slaskie/slowacja-wprowadza-lockdown-i-zakaz-zgromadzen-powyzej-6-osob-co-to-oznacza-dla-turystow-aa-8GMq-g7Dy-AYkA.html

 

Pinokio wypowiada się na temat wirusa w odwrocie (lipiec 2020)

 

Share this post


Link to post
2 godziny temu, Kalafior_Grozy napisał:

nikt nikomu nie powinien zabraniać tego typu manifestacji.

Zabraniać nie, ale jeżeli zachowanie kogokolwiek może wpływać negatywnie na bezpieczeńśtwo innych ludzi (zdrowie, życie) to już tak i to zdecydowanie. Niech manifestują ale w maseczkach, że nie chcą ich nosić mając nawet te kretynskie argumenty typu, że oni są wolni, że nie dadzą sobie wszczepić czipów, itd. Jak ktoś jest aż takim durniem, że wierzy w te brednie, to jego sprawa.

 

Share this post


Link to post

Nowa mapka (połowa kraju czerwona) + nowe restrykcje:

EkYY81mXYAA60pK?format=jpg&name=large

EkYWPvZXkAAN2Ec?format=jpg&name=large

EkYW5EdXkAADige?format=jpg&name=large

Podstawówki i przedszkola nadal czynne.

Share this post


Link to post

Powiem, że mnie to wszystko już nie rusza. Nowe statystyki jedynie lekko szokują. Oczywiście stosuje się do nakazów. Przeszłam do porządku dziennego jeśli chodzi o te cholerstwo. Człowiek się dołuje tylko co to przyniesie? 

Share this post


Link to post

A mnie przeraża z trzech powodów. Gospodarczego, który uderzy w firmy, pracowników i nas wszystkich, zapaści niedługiej służby zdrowia - przypominam, że we Włoszech i Hiszpanii ludzi już nie przyjmowano do szpitali bo nie było miejsca i umierali na ulicy oraz zdrowotnego. Ludziom się wydaje, że jak ktoś przeszedł bezobjawowo albo po dwóch tygodniach wyzdrowiał to ma to z głowy. Otóż nic bardziej błędnego, bo jak się okazało, powikłania po jakimś czasie, a mamy wciąż małą wiedzę co będzie po np. dwóch latach, to uszkodzenia narządów wewnętrznych, męczenie się po byle krótkim ruchu, kłopoty z oddychaniem i inne tego typu niespodzianki.

Dlatego jeśli wpadam gdzieś na osobę, która nie ma maski albo ma pod brodą, bez wahania opier.... przechodząc z fazy grzecznego i miłego faceta w fazę chama. Co zresztą wszystkim tu polecam, bo to od nas zależy jak bardzo to cholerstwo zawładnie naszym życiem. 

Share this post


Link to post

Rzekomo, nie wiem nie będę się kłócić z mądrymi ludźmi, grupy krwi A i AB są bardziej podatne i ciężej przechodzą zarażenie covid-19. 

Milusio, naprawdę mnie to pocieszyło biorąc pod uwagę, że mam grupę krwi A i przez 10 lat chorowałam na astmę...

Share this post


Link to post

Nie martw się, do tego dochodzą też setki innych czynników. Ja czytałem o wpływie chorób kardio, cukrzyca, cholesterol, itd., itd. No i zasadniczo z uwagi na odporność immunologiczną osoby 30- są w najlepszej sytuacji.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Filip
    • Shady-Lane90
    • michaelowax3
    • keeoth
    • Markiz
    • dannonka
    • pastelki
    • Martusiaaaaaa92
    • teo611
    • yiliyane
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • michaelowax3
      Wasze osiągnięcia w sporcie ?
      Mam trochę pucharów za pierwsze miejsca w amatorskich maratonach rowerowych. Najwięcej 90 km podczas maratonu przejechane w trzy godziny mniej więcej.
    • Shady-Lane90
      Prawda czy fałsz?
      Prawda. Jestem zimnolubna, toteż w moim pokoju przez cały rok są otwarte oba okna. Problem jest, kiedy na dachu zalega śnieg (mam okna dachowe) - wówczas ciężko je otworzyć. Temperatura, w jakiej czuję się najlepiej, to 16 stopni. Staram się więc właśnie taką utrzymywać we własnym pokoju. Obgryzasz paznokcie.
    • Shady-Lane90
      Gry karciane
      Jestem debilem, jeśli chodzi o gry karciane. Za dzieciaka dużo grałam z wujkiem w "wojnę". I przez wiele lat była to jedyna gra karciana, w jaką potrafiłam grać (poza układaniem pasjansa oczywiście) ;D   Z biegiem lat nauczyłam się także grać w makao. I to byłoby na tyle, jeśli chodzi o moje zdolności w gry karciane. Chętnie nauczyłabym się jeszcze czegoś, ale myślę, że mogłabym mieć problem z tym, że przegrywam, więc wolę nie ryzykować ;D 
    • Shady-Lane90
      Jaka muzyka teraz u Ciebie leci?
      Nostalgicznie. Kochałam ten numer, kiedy byłam gówniarą. 
    • Shady-Lane90
      Ile macie najbliższych osób?
      Nie prowadzę listy, na którą wpisuję bliskie mi osoby. Jest ich kilka. Oczywiście przede wszystkim są to rodzice. Jeżeli chodzi o bliskich, niespokrewnionych, to myślę, że do grupy takich naprawdę bliskich mi osób zaliczyć mogę około 5.