Jump to content

Slow life


Kerosine

Recommended Posts

Posted

Wielu z Was zapewne zetknęło się przynajmniej raz z tytułowym pojęciem, oznaczającym - jak sugeruje nazwa - filozofię stawiającą na życie w zwolnionym tempie, z dala od szumu i nieustannej gonitwy współczesnego świata [za to w zdecydowanie większej łączności z naturą], bycie "tu i teraz", świadome, uważne wybory oraz koncentrację jedynie na sprawach i rzeczach naprawdę ważnych. 

Zrodzona w 1986 roku w Rzymie jako wyraz buntu włoskiego krytyka kulinarnego Carlo Petriniego przeciwko dominacji słynnej fast foodowej sieci McDonald's i jakości serwowanych przez nią potraw, pierwotnie ograniczona była jedynie do jedzenia [slow food / slow cooking] - przygotowywanego w domu z możliwie jak najbardziej naturalnych składników i możliwie jak najmniej przetworzonego oraz z wykorzystaniem jedynie tradycyjnych metod.

W miarę upływu czasu idea powolnego, uważnego życia rozszerzyła się także na sferę zawodową [slow business - równowaga między życiem prywatnym a czasem spędzanym na zarabianiu pieniędzy, warunki pracy zapewniające pracownikom odpowiednią ilość wypoczynku i komfort wykonywania swoich obowiązków oraz zajęcie stanowiące przede wszystkim pasję, a nie przykry obowiązek], modę [slow fashion - ubrania wysokiej jakości, w ograniczonej liczbie, wykonane z naturalnych (najlepiej ekologicznych) materiałów oraz z troską o warunki pracy osób zatrudnionych przy ich produkcji], urodę [slow cosmetics - naturalne preparaty do pielęgnacji wykonywane często rzemieślniczymi metodami w domach], a nawet turystykę [slow travel - zwiedzanie świata na własnych zasadach i w swoim tempie bez pośrednictwa biur podróży].

Co sądzicie? Identyfikujecie się, staracie praktykować w miarę swoich możliwości [pełne wdrożenie w życie zasad filozofii zdaje się niestety wymagać posiadania odpowiedniego zaplecza finansowego - i to właśnie główny zarzut kierowany pod jej adresem]? A może idea powolnego życia jest niezgodna z Waszą naturą i intensywne tempo obecnego świata oraz dostarczanie przezeń wciąż nowych doznań po prostu Wam odpowiadają?

Zapraszam do dyskusji :) 

Link to comment
Posted
17 minut temu, Kerosine napisał:

Co sądzicie? Identyfikujecie się, staracie praktykować w miarę swoich możliwości [pełne wdrożenie w życie zasad filozofii zdaje się niestety wymagać posiadania odpowiedniego zaplecza finansowego - i to właśnie główny zarzut kierowany pod jej adresem]? A może idea powolnego życia jest niezgodna z Waszą naturą i intensywne tempo obecnego świata oraz dostarczanie przezeń wciąż nowych doznań po prostu Wam odpowiadają?

Prawdą jest, że współczesne tempo życia jest bardzo intensywne, łatwo można zatracić się w nim i stracić z oczu to, co powinno być najważniejsze - szczęście (które będzie miało różne definicje, w zależności od tego, kogo zapytamy o to, czym jest jego własne szczęście).

Jednak czy naprawdę, żeby zacząć odczuwać i skupiać się na tym, co dla nas najważniejsze, potrzebujemy slow life?

Osobiście w tej kwestii skłaniam się ku szukaniu Horacjańskiego "złotego środka". Na obecną chwilę odpowiada mi fast life jeśli chodzi o tempo życia zawodowego, a odpowiada slow life w kosmetologii, jedzeniu.

Jeśli chodzi o podróże czy modę, tutaj potrzeba dobrej organizacji - można przecież podróżować autostopem i mieszkać w namiocie, co niekoniecznie wiązać się będzie z dużymi kosztami oraz szyć ubrania, co jest trochę kapitałochłonne i wymaga nabycia odpowiednich umiejętności. 

Link to comment
  • 4 months later...
Posted

W sumie nigdy się nad tym zbytnio nie zastanawiałam i przyznać się muszę, że pierwszy raz spotkałam się z takim określeniem. Ale nadrobiłam zaległości i jak tak się zastanowiłam, to w dużym stopniu staram się tak postępować, czyli żyć ,,tu i teraz".

Nie jest to jednak proste, bo życie w ciągłym biegu zabiera nam te cenne chwile. Jakiś czas temu pełniłam funkcję lidera w pewnym projekcie i 3 miesiące były dla mnie bardzo intensywne - musiałam zarządzać zespołem, szukać odpowiednich rozwiązań pod presją czasu, itp., a z kolei zajmować się innymi sprawiami, jak studia, znajomi i rodzina. Było mi z tym źle, że zaniedbuję niektóre relacje, zwłaszcza z najbliższą rodziną i przyjaciółmi. Postanowiłam wtedy, że od poniedziałku do piątku działam na pełnych obrotach, ale w weekendy jestem nieosiągalna dla ludzi z projektu czy ze studiów. Potrzebowałam odpocząć psychicznie. I to naprawde pomagało. 

Mam też duże marzenia, staram się nie przejmować ,,pierdołami" i opinią innych ludzi, chociaż to ostatnie przez kilka dobrych lat dość dobitnie dało mi w kość. W końcu zrozumiałam, że inni ludzie nie są ideałami, a ich zdanie powinnam mieć po prostu gdzieś. O wiele łatwiej się z tym żyje.

Staram się stawiać rodzinę zawsze na pierwszym miejscu i cieszyć się każdą chwilą w życiu. Uwielbiam wyjść z domu w samotności (mam to szczęście, że mieszkam w małej miejscowości i otaczają mnie lasy oraz pola) i oderwać się od wszystkich problemów, które mnie otaczają.

Dużo sama gotuję, wolę takie domowe jedzenie, ale nie zaprzeczę, że z McDonalda też lubię czasami skorzystać, gdy jestem poza domem. Z kosmetykami jest u mnie tak, że praktycznie się nie maluję, więc nie zwracam na to zbytniej uwagi.

W kwestii podróżowania, to zawsze staram się wszystko dopiąć na ostatni guzik, aby później nie znaleźć się w trudnej sytuacji.

Nie wiem czy o to chodziło, ale chociaż sobie popisałam :D 

Link to comment
  • 2 months later...
Posted

Chętnie pożyłabym sobie na spokojnie, gdybym była bajecznie bogata ;) 
 

O 8.12.2019 at 10:33, Kerosine napisał:

(...) pierwotnie ograniczona była jedynie do jedzenia [slow food / slow cooking] - przygotowywanego w domu z możliwie jak najbardziej naturalnych składników i możliwie jak najmniej przetworzonego oraz z wykorzystaniem jedynie tradycyjnych metod.

Nie wiem czy teraz jakiekolwiek jedzenie jest nieprzetworzone. Chyba że prowadzi się działalność rolniczą albo ma się zaprzyjaźnionego rolnika, więc kupuje się u źródła. Produkty, które można kupić w sklepach w większości są przetworzone, a im mniej mają różnych świństw, tym są droższe. Nie miałabym nic przeciwko slow food, bo lubię domowe jedzenie, a nie chemię i fast-foody, i gdybym miała zasobniejszy portfel i prywatnego kucharza, to pewnie bym pokaprysiła i kupowała najlepsze jakościowo jedzenie, po czym zlecałabym kucharzowi odpowiednie przygotowanie. Ale że niestety nie jestem bogata, to zdaję się na to, co przygotuje mama :P 

O 8.12.2019 at 10:33, Kerosine napisał:

slow business - równowaga między życiem prywatnym a czasem spędzanym na zarabianiu pieniędzy, warunki pracy zapewniające pracownikom odpowiednią ilość wypoczynku i komfort wykonywania swoich obowiązków oraz zajęcie stanowiące przede wszystkim pasję, a nie przykry obowiązek

Trochę zbyt piękne, żeby było prawdziwe. To znaczy, w miarę możliwości należy zachowywać wspomnianą równowagę i łączyć przyjemne z pożytecznym, ale kiedy głód zagląda człowiekowi w oczy, to człowiek nie ma wyboru i musi poświęcić swój komfort.

O 8.12.2019 at 10:33, Kerosine napisał:

(slow fashion - ubrania wysokiej jakości, w ograniczonej liczbie, wykonane z naturalnych (najlepiej ekologicznych) materiałów oraz z troską o warunki pracy osób zatrudnionych przy ich produkcji

I znów mamy problem pieniędzy. Ubrania przyzwoitej jakości i z naturalnych materiałów da radę kupić w rozsądnej cenie, ale naprawdę wysoka jakość i do tego troska o warunki pracy zatrudnionych osób windują cenę pod niebiosa. Jeżeli nie jesteś bogaty/-a, to nie dasz rady w ten sposób żyć, nawet ograniczając liczbę ubrań do minimum. Przykładowo, głupia zimowa kurtka z sieciówki kosztuje 300-350 złotych. Ile w takim razie kosztowałaby, gdyby kierować się slow fashion? 3000 zł? Dla niejednego człowieka to cała miesięczna wypłata.

O 8.12.2019 at 10:33, Kerosine napisał:

slow cosmetics - naturalne preparaty do pielęgnacji wykonywane często rzemieślniczymi metodami w domach

Przy slow cosmetics większości ludzi nie byłoby stać nawet na mydło, co szczególnie latem w pracy czy komunikacji miejskiej miałoby tragiczny wpływ na nosy osób z otoczenia :P Jak już pisałam przy slow fashion, rozbijamy się o pieniądze. Znów. Gdyby nie to, to oczywiście że taki styl życia byłby dobry i dla nas, i dla naszego otoczenia. Ale to dla większości z nas kompletnie nierealne.

O 8.12.2019 at 10:33, Kerosine napisał:

slow travel - zwiedzanie świata na własnych zasadach i w swoim tempie bez pośrednictwa biur podróży

To jest akurat fajne, sama często podróżuję na własną rękę (ale za to w szaleńczym tempie, by zobaczyć jak najwięcej :P). Z usług biur podróży korzystam, gdy bardziej się to opłaca ze względów bezpieczeństwa. Nie wyobrażam sobie pojechać sama do Afryki czy sporej części Azji.

O 8.12.2019 at 10:33, Kerosine napisał:

Identyfikujecie się, staracie praktykować w miarę swoich możliwości [pełne wdrożenie w życie zasad filozofii zdaje się niestety wymagać posiadania odpowiedniego zaplecza finansowego - i to właśnie główny zarzut kierowany pod jej adresem]?

Ja się nawet mogę identyfikować, ale mój portfel się nie identyfikuje. A właściwie portfel mojego ojca, bo to on ma pieniążki, nie ja.

O 8.12.2019 at 10:33, Kerosine napisał:

A może idea powolnego życia jest niezgodna z Waszą naturą i intensywne tempo obecnego świata oraz dostarczanie przezeń wciąż nowych doznań po prostu Wam odpowiadają? 

Nie jestem miłośniczką wrażeń, a już na pewno nie stresu, i gdybym mogła, żyłabym sobie na spokojnie w luksusie, otoczona ekologicznymi przedmiotami wysokiej jakości. Niestety rzeczywistość na to nie pozwala i wątpię, by kiedykolwiek miała pozwolić.

Link to comment
  • 1 month later...
WszyscyZginiemy
Posted

Przyznam się, że po raz pierwszy spotkałam się z tym terminem, ale jeśli slow life oznacza

O 8.12.2019 at 10:33, Kerosine napisał:

filozofię stawiającą na życie w zwolnionym tempie, z dala od szumu i nieustannej gonitwy współczesnego świata [za to w zdecydowanie większej łączności z naturą], bycie "tu i teraz", świadome, uważne wybory oraz koncentrację jedynie na sprawach i rzeczach naprawdę ważnych 

to nijak wpisuje się on w moje życie. Zazwyczaj z "tu i teraz" wybiegam myślami gdzieś w przyszłość, moje decyzje (zbyt) często są raczej impulsywne a i z tą koncentracją miewam problemy.

O 8.12.2019 at 10:33, Kerosine napisał:

Co sądzicie?

O 8.12.2019 at 10:33, Kerosine napisał:

może idea powolnego życia jest niezgodna z Waszą naturą i intensywne tempo obecnego świata oraz dostarczanie przezeń wciąż nowych doznań po prostu Wam odpowiadają?

Ani nie staram się dotrzymać tempa obecnemu światu, ani nie zwalniam ani nie planuje zwalniać, idę przez życie swoim tempem. 

Gotuję sama, stawiając na w miarę możliwości naturalne i zdrowe składniki ale i chętnie korzystam z wszelkiego rodzaju fixów i innych przyspieszaczy.

Jeśli o pracę chodzi, w miarę możliwości człowiek stara się zachować równowagę ale już wiem, że z tej swojej wymarzonej będę zabierać pracę do domu jeszcze częściej niż z obecnej. 

Ubrania kupuję rzadko, więc na ilość nie idę, ale i zwykle w różnego second handach, więc już na wstępie mają obniżoną jakość przez fakt, że już były używane.

Kosmetyki muszą nie drażnić mojej skóry ale też portfela. Gdybym potrafiła tanio zrobić je rzemieślniczymi sposobami w domu, czemu nie? Na razie nie potrafię, no i niezbyt chce mi się nauczyć. Bo wątpię, żeby to było tak tanio i wiele z nich w odróżnieniu od kupnych pewnie miałoby znacznie krótszy termin ważności, co jest nieekonomiczne.

Podróże raczej dotychczas planowaliśmy sami z rodziną, z drugą połową również. W swoim tempie z możliwością uzgodnienia atrakcji, które odpowiadałyby każdemu i z możliwością na zmianę planów na ostatnią chwilę i spontaniczność.

Link to comment
  • 1 year later...
Posted

Slow life rozumiem jako życie według własnych reguł (albo chociażby dążenie do tego, abyśmy to My decydowali o wielu rzeczach, a nie ktoś to robił - pośrednio lub bezpośrednio za nas). Wydaje mi się, że to jest o tyle trudne w dzisiejszych czasach, że mimo wszystko każdy z nas musi w jakiś sposób w chodzić w interakcję z innymi osobami oraz otaczającym światem i nie da się w łatwy sposób oddzielić naszego życia od życia innych. Owszem, niektórym się to udaje, ale z reguły takie osoby są zabezpieczone finansowo albo znalazły sposób na funkcjonowanie w taki sposób w obecnej rzeczywistości.

Myślę, że slow life można rozumieć też jako filozofię życia, czyli po prostu akceptujemy to, w jakiej sytuacji się znajdujemy, ale podejmujemy decyzje bazując na własnych przekonaniach, a nie na odgórnie narzuconych regułach czy wartościach.

Odpowiadając jeszcze na pytanie:

Cytuj

czy obecne realia, kiedy wiele osób pracuje zdalnie i bezpośrednie kontakty międzyludzkie są ograniczone, sprzyjają idei slow life czy wręcz przeciwnie? Wasze życie zwolniło w warunkach epidemii czy - przeciwnie - przyśpieszyło? 

Myślę, że to nie miało wielkiego wpływu na slow life, a jeżeli już to można być wyobrazić sobie więcej barier (np. utrudnione wyjazdy zagraniczne, wzrost kosztów życia).

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      @Gloria Ale sam w sobie już jestem alertem, jeśli wszystko zbierzemy do kupy. Jeśli nie widziałem do tej pory np spojrzeń.  Tylko nie mam gdzie poznawać młodszych, gdyż na studia nie chodzę, dzienne i zaoczne. Zauważyłem, że dużo właśnie młodszych dziewczyn mało coś od siebie daje; prowadzi tak rozmowę bym ją prowadził i ciągle dawał. Facet introwertyk ma o wiele gorzej w tych sprawach.
    • Gloria
      Moim zdaniem, mógłbyś troszeczkę popracować nad dowartościowaniem się. Na pewno posiadanie dziewczyny nie może być wyznacznikiem tego, jakim człowiekiem jesteś. Co do samego poznawania kobiet, to trzeba by po prostu udać się w miejsca, gdzie kobiety można spotkać (w zasadzie może być to jakiekolwiek miejsce). Piszesz o rówieśniczkach - być może warto zapoznać się z młodszymi dziewczynami? W końcu one także nie powinny mieć dużego doświadczenia w relacjach damsko-męskich. Często zdarza się, że kobiety szukają starszych od siebie mężczyzn.
    • Gloria
      Słabo się znam, ale jak już mam coś wybierać to może przedział 14 - 17 lat?
    • grzechu98
      Nie wiem jaki sam jestem w skali 1-10. Nigdy nikogo nie pytałem o to, ale jeśli nigdy nie widziałem zaintesowania od drugiej strony, to znaczy że jestem odpadem genetycznym. Warsztów z moich ulubionych dziedzin brak w mojej okolicy. Przeglądam grupy na Facebooku z tym. Oswoilem się wokół kobiet dzięki tej pracy i poprzedniej, gdzie 90% kadry to kobiety w różnym wieku. Dwie tylko moje rówieśniczki. Nie biorę pod uwagę z pracy, bo romansowanie itp w pracy to się źle kończy.  Facet chodzący na prostytutki, pokazuje że nie jest pożądany przez kobiety. A kobiety z tego co widzę, wola tych, co kręci się wokół kobiety. Zresztą skreślamy jest facet, co ma 25 lat i "czystą kartkę" posiada.
    • yiliyane
      I to był błąd. Po pierwsze, skoro ich nie znałeś, nie mogłeś wiedzieć, czy były wolne. Po drugie, jeśli startowałeś do dziewczyn typu supermodelka, samemu będąc przeciętnym... to też nie mogło skończyć się dobrze. Nie zrozum mnie źle, to nie tak, że przeciętny mężczyzna nie może być z piękną kobietą. Tylko musi czymś to nadrobić. A trudno jest to nadrobić, jeśli kompletnie się wcześniej nie znaliście. Bo ona widzi tylko Twoją powierzchnię i wyłącznie na tej podstawie Cię ocenia. Aplikacje randkowe też bazują wyłącznie na wyglądzie. Niczym innym nie można się tam wykazać, więc przeciętni mają znacznie trudniej. I to dotyczy obu płci. Warto to zmienić. Nie po to, by podrywać wszystkie dziewczyny jak leci i a nuż się uda, a by nauczyć się czuć swobodnie w damskim towarzystwie. Gdy się nauczysz, będzie Ci dużo łatwiej poderwać jakąś dziewczynę. Może jakieś warsztaty, kursy, wykłady byłyby dobrym pomysłem? Jako rozwijanie swoich hobby i jako poznawanie nowych ludzi. Czy Twoi znajomi nie spotykają się czasem w szerszym gronie, tj. gronie mieszanym? Może warto byłoby na takie spotkanie pójść. Po to, żeby interakcje z płcią przeciwną były dla Ciebie równie proste jak interakcje z tą samą płcią. Żadna koleżanka z pracy Ci się nie podoba? Mielibyście wspólny punkt zaczepienia. Mógłbyś którąś zaprosić np. na lunch, jeśli macie lunchowe przerwy w pracy. To stereotyp. Chociaż też zależy w jakim środowisku się obracasz. Normalna, zdrowa psychicznie, dojrzała kobieta, szukająca stałego związku będzie chciała wspierającego partnera, który umie słuchać i chce pomagać. Trudno mi to oceniać z medycznego punktu widzenia, ale z punktu widzenia kobiety mężczyzna chodzący na prostytutki jest mało ciekawą partią. Jak rozwiązać ten problem, może by Ci seksuolog doradził. Ja niestety w kwestii medycznej nic Ci nie powiem.
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    grzechu98
    grzechu98
    4 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    2 posts
    Gloria
    Gloria
    2 posts
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    480 posts
    yiliyane
    yiliyane
    440 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up