Jump to content

"Psiarze" i "kociarze" - odrębne typy osobowości?


Kerosine

Recommended Posts

Posted

Jak wiadomo, pies i kot to stworzenia różniące się od siebie niemal biegunowo - czy jednak [jeśli zaś odpowiedź jest twierdząca, w jakim stopniu] to samo można powiedzieć również o ludziach, którzy zdecydowali się na ich adopcję? Dostrzegacie pewne wspólne cechy łączące większość "panów" psów i przeważającą część kocich sług? :D Jak odmalowalibyście portret typowego "psiarza" oraz typowego "kociarza" [a może... "kociary"]? Czy opiekunowie psów i kotów bardziej przejmują pewne cechy swoich zwierząt, czy może jednak w większej mierze dobierają pod siebie swoich pupili?

No i wreszcie... co z osobami, które goszczą pod swoim dachem i uwielbiają zarówno psa [psy], jak i kota [koty]?

Link to comment
Posted

Jak powszechnie się przyjęło - psa biorą osoby, które chcą być kochane, kota - osoby, które chcą kochać i służyć.

Coś w tym jest. Moja pewna siebie przyjaciółka, posiadaczka dwóch kotów, w domu zamienia się w służącą. Karmienie kotów z łyżeczki, bo inaczej nie zjedzą. Podawanie spienionego mleczka, bo przecież miałczą pod ekspresem do kawy. Nawet lizanie masła wystawionego na blacie kuchennym to "nic takiego", bo książęta mogą wszystko. Kiedy u niej jestem, mam wrażenie, że to kociaki rządzą domem, a nie ona i jej mąż :D Mimo wszystko uwielbiam wszystkie byty zamieszkujące ich dom - z kotami na czele.

Psiarze cechują się większą asertywnością. Nie ulegają tak szybko! Oczywiście są wyjątki - i chyba każdy posiadacz psa jest takim, gdy gości w domu szczeniaka. Szczenięcy wiek kończy się jednak dość szybko i wówczas wkracza dyscyplina.

W domu psiarza właściciel jest panem - tylko osoby, które nie radzą sobie z wychowaniem psa pozwalają, by było inaczej.

Znam też osoby, które posiadają zarówno koty jak i psy. W przypadku moich znajomych - zwierzęta traktowane są w podobny sposób. Bardziej przypominający wychów stosowany przez stereotypowych psiarzy, aniżeli kociarzy. 

Link to comment
Posted

No, ogólnie mówi się, że pies ma pana/panią, a kot ma obsługę - i coś w tym jest. Co oczywiście nie oznacza, że miłość do psów wyklucza miłość do kotów lub odwrotnie. Wiele osób ma w domu i psy, i koty, i wszystkie kocha tak samo. Poza tym, poszczególne rasy psów też się od siebie bardzo różnią charakterem - np. o pekińczykach nieraz słyszy się, że to "kocia" rasa psa, bo zachowanie pekińczyka i jego stosunek do tego, co dzieje się w domu, często bardzo przypomina koci charakter.

Link to comment
Posted
O 11.11.2019 at 21:40, Shady-Lane90 napisał:

Jak powszechnie się przyjęło - psa biorą osoby, które chcą być kochane, kota - osoby, które chcą kochać i służyć.

Coś w tym jest. Moja pewna siebie przyjaciółka, posiadaczka dwóch kotów, w domu zamienia się w służącą. Karmienie kotów z łyżeczki, bo inaczej nie zjedzą. Podawanie spienionego mleczka, bo przecież miałczą pod ekspresem do kawy. Nawet lizanie masła wystawionego na blacie kuchennym to "nic takiego", bo książęta mogą wszystko. Kiedy u niej jestem, mam wrażenie, że to kociaki rządzą domem, a nie ona i jej mąż :D

Oj, to ja się mimo wszystko do tej grupy kociarzy nie zaliczam... lubię rozpieszczać swoje futra różnymi smakołykami, ale karmienie łyżeczką  byłoby już dla mnie gruuubą przesadą i oznaką najwyższego rozpuszczenia :D Podobnie gdy któreś kocisko rozwali mi się na łóżku [kanapie, fotelu], a ja pragnę udać się już w objęcia Morfeusza bynajmniej nie zwijam się w samotną kulkę tuż obok - po dłuższym lub krótszym miąchaniu i szeptaniu czułych słówek ściągam zwierza bez pardonu =) Nie wspominając już o tego typu rzeczach, jak oduczenie kotów pewnych naprawdę uciążliwych zachowań w rodzaju polowania na kostki nóg właściciela i podgryzania ich - tu już reakcja musi być zawsze jak najbardziej stanowcza. Wyznaję pogląd, że niezależnie od przyjętego pod swój dach gatunku zwierzęcia to człowiek powinien znajdować się niezmiennie na najwyższej pozycji w stadzie.

13 godzin temu, Celt napisał:

No, ogólnie mówi się, że pies ma pana/panią, a kot ma obsługę - i coś w tym jest.

A co z innymi cechami osobowości / charakteru? Moje osobiste refleksje odnośnie tematu dryfują raczej w kierunku stwierdzenia, że właściciele psów są bardziej ekstrawertyczni, towarzyscy, otwarci, nastawieni na drugiego człowieka itp. - podczas gdy opiekunowie kotów podobnie jak one lubią chodzić własnymi ścieżkami i są większymi indywidualistami, ich uwaga skierowana jest zaś bardziej na swoje wnętrze niż zewnętrzny świat.

Link to comment
  • 11 months later...
Posted

Osobiście mam w domu kota i psa. Kot chodzi własnymi ścieżkami i jedyne co potrzebuje do szczęścia to pełnej miski i łóżeczka. Jest już staruszką także potrzebuje zwyczajnie spokoju. Czy jakąś szczególną sympatią darze koty? Nie. Dla mnie są zwyczajnie próżne. Ale swoją Kotkę kocham :) jest bardzo mądra. Jak idę rano do pracy to odprowadza mnie na busa. Urocze. 

Za to psinkę traktuje jak swoje dziecko :D chociaż staram się jej nie rozpieszczać ale wystarczy jej słodki wyraz twarzy i mięknę. Czasami nawet karmie ją z widelca bo się jej nie brzydzę. Pewnie to nieodpowiedzialne i dlatego jest taka niedobra no ale....nigdy nie miałam ręki do wychowywania czworonoga. Mój piesek ma ze mną jak w raju :)

Ale czy szukałabym jakiś wspólnych cech między sobą a zwierzętami? Mogę się porównać do kota bo chodzę własnymi ścieżkami i staram się dbać aby to mi było najlepiej. Natomiast jestem przeciwieństwem mojej psinki bo ona jest przyjacielska i uwielbia kontakt z ludźmi - ja nie. To jedyne spostrzeżenia jakie zauważam. 

 

Link to comment
  • 1 year later...
Dżuliaaa
Posted

nie wiem, ja kocham psy i koty xD

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • yiliyane
    • grzechu98
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      @Gloria Ale sam w sobie już jestem alertem, jeśli wszystko zbierzemy do kupy. Jeśli nie widziałem do tej pory np spojrzeń.  Tylko nie mam gdzie poznawać młodszych, gdyż na studia nie chodzę, dzienne i zaoczne. Zauważyłem, że dużo właśnie młodszych dziewczyn mało coś od siebie daje; prowadzi tak rozmowę bym ją prowadził i ciągle dawał. Facet introwertyk ma o wiele gorzej w tych sprawach.
    • Gloria
      Moim zdaniem, mógłbyś troszeczkę popracować nad dowartościowaniem się. Na pewno posiadanie dziewczyny nie może być wyznacznikiem tego, jakim człowiekiem jesteś. Co do samego poznawania kobiet, to trzeba by po prostu udać się w miejsca, gdzie kobiety można spotkać (w zasadzie może być to jakiekolwiek miejsce). Piszesz o rówieśniczkach - być może warto zapoznać się z młodszymi dziewczynami? W końcu one także nie powinny mieć dużego doświadczenia w relacjach damsko-męskich. Często zdarza się, że kobiety szukają starszych od siebie mężczyzn.
    • Gloria
      Słabo się znam, ale jak już mam coś wybierać to może przedział 14 - 17 lat?
    • grzechu98
      Nie wiem jaki sam jestem w skali 1-10. Nigdy nikogo nie pytałem o to, ale jeśli nigdy nie widziałem zaintesowania od drugiej strony, to znaczy że jestem odpadem genetycznym. Warsztów z moich ulubionych dziedzin brak w mojej okolicy. Przeglądam grupy na Facebooku z tym. Oswoilem się wokół kobiet dzięki tej pracy i poprzedniej, gdzie 90% kadry to kobiety w różnym wieku. Dwie tylko moje rówieśniczki. Nie biorę pod uwagę z pracy, bo romansowanie itp w pracy to się źle kończy.  Facet chodzący na prostytutki, pokazuje że nie jest pożądany przez kobiety. A kobiety z tego co widzę, wola tych, co kręci się wokół kobiety. Zresztą skreślamy jest facet, co ma 25 lat i "czystą kartkę" posiada.
    • yiliyane
      I to był błąd. Po pierwsze, skoro ich nie znałeś, nie mogłeś wiedzieć, czy były wolne. Po drugie, jeśli startowałeś do dziewczyn typu supermodelka, samemu będąc przeciętnym... to też nie mogło skończyć się dobrze. Nie zrozum mnie źle, to nie tak, że przeciętny mężczyzna nie może być z piękną kobietą. Tylko musi czymś to nadrobić. A trudno jest to nadrobić, jeśli kompletnie się wcześniej nie znaliście. Bo ona widzi tylko Twoją powierzchnię i wyłącznie na tej podstawie Cię ocenia. Aplikacje randkowe też bazują wyłącznie na wyglądzie. Niczym innym nie można się tam wykazać, więc przeciętni mają znacznie trudniej. I to dotyczy obu płci. Warto to zmienić. Nie po to, by podrywać wszystkie dziewczyny jak leci i a nuż się uda, a by nauczyć się czuć swobodnie w damskim towarzystwie. Gdy się nauczysz, będzie Ci dużo łatwiej poderwać jakąś dziewczynę. Może jakieś warsztaty, kursy, wykłady byłyby dobrym pomysłem? Jako rozwijanie swoich hobby i jako poznawanie nowych ludzi. Czy Twoi znajomi nie spotykają się czasem w szerszym gronie, tj. gronie mieszanym? Może warto byłoby na takie spotkanie pójść. Po to, żeby interakcje z płcią przeciwną były dla Ciebie równie proste jak interakcje z tą samą płcią. Żadna koleżanka z pracy Ci się nie podoba? Mielibyście wspólny punkt zaczepienia. Mógłbyś którąś zaprosić np. na lunch, jeśli macie lunchowe przerwy w pracy. To stereotyp. Chociaż też zależy w jakim środowisku się obracasz. Normalna, zdrowa psychicznie, dojrzała kobieta, szukająca stałego związku będzie chciała wspierającego partnera, który umie słuchać i chce pomagać. Trudno mi to oceniać z medycznego punktu widzenia, ale z punktu widzenia kobiety mężczyzna chodzący na prostytutki jest mało ciekawą partią. Jak rozwiązać ten problem, może by Ci seksuolog doradził. Ja niestety w kwestii medycznej nic Ci nie powiem.
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    grzechu98
    grzechu98
    4 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    2 posts
    Gloria
    Gloria
    2 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    480 posts
    yiliyane
    yiliyane
    440 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up