• Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

Slipknot87

Jak zrozumieć zachowanie dziewczyny

Recommended Posts

no ojciec ponoc dawniej pil ale ogolnie jest spoko, matka ponoc klocila sie czesto z ojcem. Mowila ze wychowala sie na internecie przy komputerze, ze rodzice sie nia zbytnio nie zajmowali. Ona nie reaguje na nic co do niej pisze. Chociaz przed urwaniem kontaktu mowila ze czasami czyta co do niej pisze. Przestalem sie odzywac i juz pierwszy sie nie odezwe bo nie ma sensu. Mowila ze jak bedzie miec ze mna kontakt to sama bedzie cierpiec. Mozna cierpiec przez kontakt z kims jak sie kogos nie kocha i nie cierpi? Mam jeszcze jakas glupia nadzieje ale pewnie daremna. Milosc moze przejsc w ciagu miesiaca? czy moze to juz przed wyjazdem nie byla milosc a resztki przywiazania?

moze to nigdy nie byla milosc skoro byly zdrady?i czemu teraz tak bardzo mnie nienawidzi przez to co bylo dawniej skoro kilka miesiecy przed wyjazdem jej to nie przeszkadzalo?

mija powoli drugi miesiac na studiach a ja nie odzywam sie dopiero tydzien. wiec pewnie juz nigdy nic z tego nie bedzie. 

jeszcze pare tygodni temu sama pisala ze tak naprawde wcale nie chciala ze mna urywac kontaktu. a po tygodniu mojego milczenia zaczela mnie nienawidzic i przestala kochac. wiec pewnie cos sie tam wydarzylo.

mowila tez kilka tygodni temu ze to nie jest tak ze nie kocha tylko ze chce sie pozbyc tego uczucia, szybko sie pozbyla

Share this post


Link to post
2 godziny temu, Slipknot87 napisał:

no ojciec ponoc dawniej pil ale ogolnie jest spoko, matka ponoc klocila sie czesto z ojcem. Mowila ze wychowala sie na internecie przy komputerze, ze rodzice sie nia zbytnio nie zajmowali.

Młoda osoba czerpie wzorce zachowania z rodziny. Jeżeli w rodzinie nie było miłości, to trudno jest wtedy takiej dziewczynie zbudować w głowie obraz relacji z partnerem, która byłaby satysfakcjonująca dla obu stron. Wychowanie wychodzi zarówno z zachowania ojca, jak i matki. Skoro piszesz, że wychowywała się na internecie przy komputerze, to nic dobrego z tego nie wynika. Może być jej naprawdę trudno zbudować normalną reakcję, nie mając odpowiednich wzorców. I tak na prawdę te wszystkie jej późniejsze zachowania mogą wynikać z takiego wychowania w młodości. 

2 godziny temu, Slipknot87 napisał:

Milosc moze przejsc w ciagu miesiaca?

W obecnych czasach wszystko jest możliwe. Pytanie tylko, czy to rzeczywiście była miłość, czy może tylko wyobrażenie miłości i pewne emocje, uczucia, które się z tym wiążą. Prawdziwa miłość powinna przetrwać takie kryzysy, ale świat się zmienia i teraz trochę inaczej podchodzi się do związków... (kiedyś związek był na całe życie, dzisiaj jest masa rozwodów)

Dziewczyna jest jeszcze młoda, może z czasem zrozumie jakie błędy popełniła. I tak jak pisałem wcześniej: wszelkie racjonalizowanie i usprawiedliwianie zachowań dziewczyny jest pozbawione sensu, ponieważ takie zachowania mogę nie być oparte na logice, a na emocjach. Do tego dziewczyna tworzy własne normy postępowania i buduje swój system wartości.

W normalnych związkach nie powinno być miejsca na zdrady. Owszem, raz się może zdarzyć i wtedy partner może (ale nie musi) wybaczyć i wtedy związek się przez to jeszcze bardziej umacnia albo następuje rozstanie.

Share this post


Link to post

ehhh dzieki. Sytuacja i tak jest pewnie beznadziejna a ja i tak juz nic nie zmienie. Musze sie pogodzic z tym ze czeka mnie kilka lat "zapominania"

Share this post


Link to post

Sytuacja nie jest beznadziejna, raczej trzeba by napisać: życie. Nie ma sposobu, żeby przygotować się na takie sytuacje. Jednak na pewno nie żałujesz wspólnie spędzonego czasu przez ten okres? I też masz teraz możliwość na przyjrzenie się Twojemu zachowaniu: czy ta dziewczyna była źródłem Twojego szczęścia? Miałeś wobec niej jakieś dalsze plany? Coś wspólnie chcieliście robić?

Share this post


Link to post

raczej juz jest beznadziejna bo pewnie sie nie odezwie skoro mowi ze sie wypalilo. chociaz czesto wygladalo to tak jak by sama nie wiedziala co czuje. kompletnie ja nie obchodzi co sie ze mna dzieje. czasu nie zaluje mimo ze bylo czesto zle i jednak byla moim szczesciem (i nieszczesciem jednoczesnie) ja plany mialem, ona jak widac zmienila je kiedy nadazyla sie lepsza okazja. 

jej latwo bedzie sobie ulozyc zycie na studiach. jest mloda. a ja bede tkwil w tym przez rok lub dwa

Share this post


Link to post

Jeżeli sobie wmówisz, że będziesz w takim stanie tkwił przez rok czy dwa to tak będzie. Jedno jest pewno: na pewno myślami będziesz rzadziej lub częściej wracał do tej dziewczyny. Jednak czy uważasz, że życie przeszłością jest dobre? Postaraj się żyć tu i teraz i ewentualnie rób plany na przyszłość. Dawne czasy możesz powspominać od czasu do czasu i potraktować je czasami jako lekcje (tzn. wyciągasz wnioski z zachowania ludzi - w tym ze swojego zachowania). Czy też nie jest obecnie tak, że czujesz się źle sam ze sobą? Masz uczucie pustki? Brakuje Ci drugiej osoby?

Pozdrowienia

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now