Shady-Lane90

Czy pies może na łoże? ;)

Recommended Posts

Czy jesteście zwolennikami dzielenia swojego łóżka ze zwierzętami, czy raczej w Waszych domach pupile mają swoje legowiska i zakaz wstępu na łóżko?

W moim domu wygląda to w ten sposób, że moje psy - jako pełnoprawne członkinie rodziny- mają oczywiście swoje psie łóżka, jednak nie zabrania się im spania z nami. Z legowisk korzystają głównie za dnia. W nocy - wolą wylegiwać się pod kołdrą.

A jak jest u Was? 

  • + 1

Share this post


Link to post

U mnie w domu psy oczywiście legowiska mają, ale korzystają ich mniej tyle, co nic. Uwielbiają spać na łóżkach, nie da się ich wygonić, przez to jakie są urocze, także uznaliśmy z rodzicami, że nie ma co próbować z nimi "walczyć", mogą spać z kim chcą i gdzie chcą. W sumie i tak traktujemy je jak rodzinę, więc nie jest to problem, a wręcz przeciwnie. :smile:

  • + 1

Share this post


Link to post

Moje koty nie tylko mogą, ale domyślnie właśnie na łóżkach, kanapie i pozostałych meblach przede wszystkim spędzają czas =) W naszym domu nie ma legowisk. Niestety rzadko przychodzą do mnie w nocy [robi to właściwie jedynie Czarnusza, którą czasami właśnie o tej porze nachodzi ochota na czułości] - jestem ruchliwą osóbką i zbyt często zmieniam pozycję podczas snu, by odpowiadało to tak wyczulonemu na bodźce i płochliwemu zwierzęciu jak kot. Wiadomo, kociwłos ściele się gęsto, jednak wychodzę z założenia, że przyjmując pod swój dach zwierzęta należy się tak czy siak liczyć z mniejszym lub większym burdelem :laugh: Koniec końców wszystkie strony wydają się być zadowolone.

  • + 1

Share this post


Link to post

Mój pies miał bezwzględny zakaz wchodzenia na meble. Raz, jako dzieciak, wpadłam na genialny pomysł zwabienia psa na łóżko rodziców, kiedy spali, i pies rzeczywiście wskoczył, ale nie bardzo umiał chodzić po miękkim. Ja oczywiście dostałam burę za ten żart i tak się chodzenie mojego psa po łóżku skończyło. Pies miał swoje legowisko, mógł też spać na dywanach, ale na meble nie miał wstępu. Teraz mam kota i podejście moich rodziców do zwierząt na łóżku diametralnie się zmieniło*. Teraz każdy odbiera to jako zaszczyt, kiedy kot wybierze właśnie jego łóżko do spania (swoją drogą, dzisiaj ja wygrałam, skarb spał ze mną :wub:). Kicia ma swoje legowisko, które leży u mnie na biurku, ma też dwa duże drapaki z miejscami do spania i poduszki na trzech parapetach, ale łóżka, kanapa, krzesła czy fotel też są dla niej dostępne. Jedyny wyjątek to stół w salonie i blat kuchenny - stamtąd kota gonimy ;) 

* Tu wypadałoby napisać drobne sprostowanie. Nie do końca zmieniło się podejście do zwierząt, bo gdybym ponownie miała psa, też nie miałby wstępu na łóżko, ale w przypadku kota rodzice najpierw pogodzili się z losem, że kota nie da się nauczyć niewskakiwania na łóżka, a potem pokochali tę małą śpiącą kuleczkę wtuloną w poduszkę obok człowieka.

  • + 2

Share this post


Link to post

Moja kotka może ale raczej z tego przywileju nie korzysta. Raczej nie sypia też na swoim legowisku, jej ulubionymi miejscami do spania za to są:

  • drukarka
  • zwinięta mata do ćwiczeń
  • krzesło biurowe i krzesła ogrodowe
  • nieznane mi w pełni kryjówki w piwnicy
  • dach garażu

Pieski do łóżka nie mogą, mają swój wybieg, budy i koce w nich. Czasem drzemią w środku na werandzie. Mimo, że nie mogą to nie przeszkodziło im w próbach wejścia na moje łóżko, no i tak ostatnio po bardzo ciężkim dniu pozwoliłam im ostatecznie wejść na nie bo potrzebowałam kudłatego przytulasa... Tak więc teraz okazjonalnie mimo zabraniania dwa wielgachne mieszanki owczarków niemieckich wbijają mi się do wyrka, ehhh...

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Kalafior_Grozy
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • yiliyane
      Wychowanie chłopców a dziewczynek
      Jak sądzicie, czy wychowanie dziecka powinno być uzależnione od jego płci? Czy gdybyście mieli syna i córkę, wychowalibyście ich tak samo czy może jednak byłyby pewne różnice? Jeżeli macie rodzeństwo przeciwnej płci, czy widzicie różnicę w sposobie w jaki rodzice wychowali Ciebie, a w jaki Twoje rodzeństwo?  Aby doprecyzować nieco temat, zadam Wam kilka pytań nakierowujących: Czy będąc rodzicem chłopca i dziewczynki... 1. uczył(a)byś innych umiejętności syna, a innych córkę, czy o
    • yiliyane
      Meteopatia
      Jestem meteopatką. Zmiany pogody bardzo wpływają na moje samopoczucie, czego przykładem jest chociażby dzień dzisiejszy. Wczoraj, przedwczoraj itd., kiedy była ładna pogoda, ciepło, słonecznie, czułam się dobrze. A dziś, ni stąd ni zowąd, budzę się z bólem głowy, który nie chce przejść, czuję się jakbym przepłakała całą noc zamiast spać, nie mogę się skoncentrować. Coś koszmarnego. Nie mam pojęcia na zmianę którego czynnika jestem tak wrażliwa, ale generalnie jest tak, że jak pogoda się p
    • Kerosine
      Meteopatia
      ... czyli temat poświęcony [nad]wrażliwości na pogodę - aktualny szczególnie w kontekście obecnej, rozpoczętej oficjalnie przed paroma dniami pory roku (; W jakim stopniu dotykają Was zmiany aury oraz kaprysy zarówno polskiego [czyli m. in. przejściowego], jak i od pewnego czasu globalnie ocieplonego klimatu - jedynie symbolicznym, przeciętnym czy autentycznie możecie powiedzieć o sobie "jestem meteopat[k]ą"? Na wahania których czynników atmosferycznych jesteście szczególnie podatni - ciśni
    • Anonimowa jestem
      Praktyki zawodowe - niezadowolenie ze sposobu traktowania odbywającego je ucznia
      Mogę, ale  jestem osobą która dojeżdża, to średnio biorą takich co ja, bo godziny się nie zgadzają  i sapy o to są.   Jest kierownik szkolenia praktycznego, ale czy ona coś z tym zrobi, to naprawdę nie wiem. Jestem osobą zamkniętą, nie rozmawiam tam z nikim bo się boję. Jeśli bym im coś takiego powiedziała,  że chcę lepsze traktowanie i lepszą nauke, to wyśmiałyby  mnie na środku sklepu i powiedziałyby coś w stylu "twoim zadaniem jest narazie sprzątać, bo nic nie umiesz" podkr
    • Pawelas
      Mam 16 lat i jestem uzależniona od masturbacji...
      Dorastasz więc tak jest, przejdzie lekko z wiekiem