• Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

Shady-Lane90

Madkizm.

Recommended Posts

Madkizm - czyli zjawisko, które jakiś czas temu opanowało głównie internet.

Wiele osób się śmieje, ale wiele matek praktykuje.

Na czym to polega? Przede wszystkim na wszędobylskim usprawiedliwianiu się dzieckiem, stawianiu jedynego słusznego argumentu "bo to tylko dziecko", wymuszaniu wszystkiego na dziecko, wychwalaniu swojego dziecka pod niebiosa.

Co o tym myślicie? Czy Waszym zdaniem nie poszło to nieco za daleko? Ja rozumiem, że dziecko to na pewno skarb dla każdego rodzica, ale czy naprawdę musi być ono koronnym argumentem w każdej rozmowie/kłótni/negocjacji? 

Najbardziej chyba jednak przeraża mnie zjawisko matek, którym wszystko się należy, bo przecież... mają dziecko! A określane przez nie "bezdzietne lambadziary" (swoją drogą śmieszy mnie to niesamowicie :D) nie mają prawa głosu. 

Czy naprawdę nasze społeczeństwo musiało się tak bardzo podzielić (prawdopodobnie przez wiadomy program, wprowadzony przez partię rządzącą w ubiegłej kadencji)? Czy tylko ja widzę, że madkizmem charakteryzują się głównie osoby niepracujące, utrzymujące się głównie z 500+?

Co myślicie o całym tym zjawisku? Śmieszy Was to? Żenuje? A może podchodzicie do tego całkowicie obojętnie?

Zapraszam do dyskusji :) 

Share this post


Link to post
3 godziny temu, Shady-Lane90 napisał:

Madkizm - czyli zjawisko, które jakiś czas temu opanowało głównie internet.

Internet kształci, jak przeczytałem nazwę tematu, byłem przekonany, że chodzi o jakieś szaleństwo i hejty  (w sensie od "mad"), a tu proszę!

Nie znam się, więc chętnie się wypowiem! Rodzić nie rodziłem, co oczywiście uznaję za ujmę i plamę na honorze ale czytałem na czym to polega. Fuj. Mam do czynienia na co dzień z przysłowiowymi "matkami-Polkami" i jestem nimi przerażony, znaczy częścią. Niektóre to zwykłe dziewczyny, potrafiące krytycznie patrzeć na dziecko, potrafiące pochwalić i zjebać dziecko i całkiem uczciwie o nim mówić. Niektórzy to mitomani ale zazwyczaj lecą po całości i to nie dotyczy tylko potomków.

Natomiast irytują mnie takie ... waleczne lwice xD  Co, to wiecie, ich leże jest najważniejsze, cały świat ma być podporządkowany, bo ona MA dzieci! MA! Rozłożyła nogi i ma! No kur*a wyższa filozofia i fizyka kwantowa, jakże ona tego dokonała?! Cud.

Roszczeniowość, że skoro ktoś ma dziecko, to ma być traktowany inaczej. Nie zrobi nadgodzin, bo ma dzieci, nie przyjdzie wcześniej bo ma dzieci, wyjdzie wcześniej bo ma dzieci, spóźni sie, bo ma dzieci. I bezdzietny to ma fajnie, nie ma problemów, ma łatwo, ma tyle wolnego czasu, no tak mu zazdroszczą. Ja sie pytam, skoro takie to macierzyństwo złe, to po ki ch*j sie w nie pchać? Jak można mieć pretensje do świata, że samemu zdecydowało się być rodzicem? Zdaję sobie sprawę, że 80% nie zdecydowało się , a po prostu zostało ale na potrzeby tych rozważań zakładam zdroworozsądkowość ludzi i iloraz inteligencji na poziomie przeciętnym, więc przyjmuję że jednak zdecydowało się. Irracjonalne.

EDIT. Mam dziwne wrażenie, że chyba nie do końca trafiłem w nurt tematu. Mi jednak wolno, bo mam chorom córke.

  • + 1

Share this post


Link to post
17 minut temu, Cwaniaczek napisał:

EDIT. Mam dziwne wrażenie, że chyba nie do końca trafiłem w nurt tematu. Mi jednak wolno, bo mam chorom córke.

Bardzo dobrze trafiłeś w temat! Brawo Ty :D 

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Shady-Lane90
    • yiliyane
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Posts

  • Recent Status Updates