Monk20

Koło zapasowe

Recommended Posts

Witam mam problem jestem albo raczej byłem z dziewczyną  rok ale wczoraj ona stwierdziła ze chce odpocząć  i byc sama przez jakis czas ale boi sie ze bedzie żałować  tej decyzji dlatego mi powiedziala ze za miesiąc  albo  dwa sie odezwie i powie czy nadal ze mna chce byc ja uważam  ze to absurdalne i nie zamierzam być  jej kołem zapasowym które  zostanie użyte  w przypadku gdy ona bedzie próbować  z innym facetem ale jej nie wyjdzie 

Rozmawiałem z nią  o tym i dałem jej 2 opcje Pierwsza: albo sie rozstajemy i każdy  robi do co chce z kim chce i zapominamy o sobie na zawsze(powiem tylko ze juz raz sie rozstalismy i wrocilismy do siebie po 3 miesiącach )

Druga opcja jest taka ze ustalamy np termin za  2 miesiące  i do tamtego czasu ona ma czas na przemyslenia czy chce ze mna byc czy nie ale postawiłem ultimatum ze nie moze przez ten czas miec kontaktu z innymi facetami(wiecie o jaki kontakt chodzi) przez te 2 miesięce nie "zdradzac" sie  bo moze do siebie wrocimy

Natomiast ona próbuje  zjeść  cisastko i miec ciastko próbuje  zostawic sobie mnie na czarna godzine jesli sie jej wszystko zawali to wtedy wroci bo wie ze ze mna bedzie miała  dobrą  przyszłość (wszyscy jej to mówią  w rodzinie z tego co słyszałem np. Jej mama powietziała ze jestem wymarzonym zieciem) ale ona przez te 2 miesiące  chce eksperymentować  z innymi i jak jej wyjdzie to mnie do smietnika i zapominamy o calej przerwie 

Dodam ze wmawia mi nadal ze mnie kochała i kocha najbardziej na swiecie ale nie pasujemy do siebie za bardzo ale ja uważam  ze jak sie kogos kocha raczej nie traktuje sie go w ten sposób  co o tym wszystkim myślicie? Pozdrawiam

Share this post


Link to post

Myślę, że masz rację. Ona chce zjeść ciastko i mieć ciastko. Odpoczynek od siebie w związku - okej, kryzysy się zdarzają, czasem trzeba popatrzeć na siebie i swoją relację z dalszej perspektywy. (Gorzej, gdy taka potrzeba kilkumiesięcznej rozłąki zdarza się za często, ale to już jest inna sprawa.) Ona natomiast sprawia wrażenie jakby ten czas nie był jej potrzebny na ochłonięcie, tylko na szybki flirt z innymi i sprawdzenie z kim byłoby jej lepiej. A to nie wróży dobrze dla związku. Nie wiem co prawda jakie mieliście wcześniej relacje, czy kłótnie zdarzały się często i jak poważne były, ale z tego co piszesz Wasze szanse na zachowanie dobrego, zdrowego związku nie wyglądają dobrze. Co to w ogóle jest, że ona stwierdza, że odezwie się za miesiąc lub dwa? To jest kompletny brak szacunku wobec drugiej osoby i jej uczuć, takie "czekaj, może się stęsknię... a może nie... sama nie wiem, kobieta zmienną jest!", co, według mnie, jest niedopuszczalne. Na Twoim miejscu zastanowiłabym się, po pierwsze, jak głębokie jest Twoje własne uczucie do Twojej dziewczyny (nie myl go jednak z przywiązaniem) i, po drugie, czy jesteś w stanie pogodzić się z podobnym traktowaniem. Bo szansa, że ona nagle zmieni swoje postępowanie i zrozumie swój błąd, jest niewielka... Znaczy się, może w końcu zrozumie, po tym jak się prześpi z połową miasta, ale to chyba nie o takie zrozumienie chodzi. Ja bym na Twoim miejscu, mimo całego przywiązania i być może jeszcze jakiejś drobnej iskierki miłości, rozstała się definitywnie z osobą niestałą w uczuciach, nieliczącą się zupełnie z uczuciami drugiej osoby. Z takim człowiekiem jak ona nie ma przyszłości. Bo chyba nie chcesz tworzyć toksycznego związku i być narażonym na zmienne nastroje wciąż niezdecydowanej panny.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now