• Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

Murtha

Czy to depresja?

Recommended Posts

Hejka, mam problem. Ostatnio bardzo dużo płaczę i jestem przygnebiona nie wiem co robić z tym Fantem. Robiłam kilka testów na depresję ale nie chce mi się w to wierzyć. Porozmawiać  rozmawiać o tym z rodzicami ale nic mówią że to chormony okres itd. Ale ja naprawdę na nic nie mam ochoty dziś nic nie zjadłam i jeszcze nie poszłam do szkoły zostałam w łóżku i się z niego nie ruszam. Pomocy 

Share this post


Link to post

Co to znaczy "ostatnio"? Aby zdiagnozować epizod depresyjny objawy muszą utrzymywać się przez minimum dwa tygodnie. Czy w Twoim życiu działo się ostatnio coś negatywnego?

20 minut temu, Murtha napisał:

Robiłam kilka testów na depresję ale nie chce mi się w to wierzyć.

Internet nie wystawi Ci niestety diagnozy - nie zrobią tego nawet tak doświadczeni w temacie zaburzeń psychicznych użytkownicy jak ja. Moim zdaniem może być coś na rzeczy, ale tak naprawdę jedynie lekarz jest w stanie to potwierdzić. 

Share this post


Link to post

W takim razie trzeba zająć się przede wszystkim tą sprawą, bo to jest bezpośrednie źródło Twojego problemu i gdy się go rozwiąże Twoja chandra / depresja z dużą dozą prawdopodobieństwa minie jak ręką odjął.

Ile masz lat? Możesz napisać coś więcej o tym, co się dzieje w szkole i dlaczego Ci dokuczają? Czy zgłaszałaś komukolwiek sytuację? Trochę trudno sensownie doradzić dysponując jedynie strzępkami informacji...

Share this post


Link to post

Dobrze, mam 13 lat, do mojej klasy doszły dwie osoby. A jedną z nich jest taka Gabrysia ona gdy zobaczyła że ściełam włosy zaczęła mi dogryzac że wyglądam jak chłopak. Na początku miałam to gdzieś. Jakiś czas temu ubrałam się na czarno do szkoły prawie tak jak zwykle ale taki Bartek to dostrzegł i zacza mówić że należę do jakiejś sekty i jestem demonem i takie przezwiska. Miałam to gdzieś do puki nie odpuszczal i jeszcze się dołączyła Gabrysia i zaczęli mnie gnebic (jak coś mam koleżankę która też jak ja ubrała się na czarno taki normalny look) mama mojej koleżanki zadzwoniła wczoraj do wychowawcy i się zaczęło piekło. Przestraszył się bo wiem jak to się skończy. Jak w 1 głównym pytaniem mówiłam że nie poszłam do szkoły to rodzice się dowiedzieli mama kazała podac ich imiona i nazwiska. I wtedy się rozplakalam i powiedziałam że mi zniszczy życie w szkole. Najgorsze jest to że Luiza (moja koleżanka) jest chora i sama muszę siedzieć na przerwach. I jestem narażona na odcinki tych idiotow. 

Share this post


Link to post

Hmm... na Twoim miejscu zgłosiłabym / pozostawiła sprawę mimo wszystko wychowawcy / nauczycielom [przyznam, że jako osoba autystyczna nie mam za bardzo pomysłu w jaki sposób rozwiązać ją na modłę neurotypowych]. Wcale niekoniecznie musi to poskutkować pogorszeniem Twojej pozycji w stadzie, znalazłszy się wieki temu na początku gimnazjum w podobnej sytuacji co Ty pozwoliłam - bardzo niechętnie co prawda - by w sprawę wdał się wicedyrektor szkoły [będący zarazem nauczycielem fizyki]. Dostawszy od niego na lekcji stosowny ochrzan moi cudowni koledzy w magiczny sposób stali się nagle prawdziwie uczynni i przyjacielscy [inna sprawa, że szkoda została już wyrządzona i ja nie chciałam więcej się z nimi jakkolwiek zadawać] :rolleyes:

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now