Recommended Posts

Propaganda na serwisie Wykop.pl od tej w TVP różni się tylko biegunem. Dla niezorientowanych: buduje się tam narrację, jakoby inflacja była złem, a jako przyczynę podaje się 500+. Generalnie, jakikolwiek temat by się tam nie pojawił, winny jest PiS i Kaczyński (analogicznie jak na TVP wszystkiemu winne jest PO).

Nie sposób odczarować całej tej propagandy w jednym krótkim temacie. Postanowiłem jednak podsumować fakty dotyczące inflacji, bo akurat na tym się znam:

– Inflacja (pełzająca, tj. do 5 proc.) jest celem większości gospodarek na świecie.

– Od 2004 roku, cel inflacyjny NBP wynosi 2,5 proc. z możliwością odchylenia o 1 punkt procentowy w górę lub w dół.

Innymi słowy, inflacja powinna być jak najbliżej 2,5 proc. ale może się wahać między 1,5 proc oraz 3,5 proc.

– Na inflację w Polsce wpływa się wysokością stóp procentowych, ustalaną przez Radę Polityki Pieniężnej. Od 2015 roku te stopy są na najniższym poziomie w historii (1,5 proc. w skali roku). Na chłopski rozum: OPŁACA SIĘ pożyczać i inwestować (również państwu polskiemu, vide: obligacje), NIE OPŁACA SIĘ oszczędzać (no chyba, że np. w obligacjach indeksowanych inflacją).

– Nic nie wskazuje na to, żeby inflacja miała "wyskoczyć" poza przyjęte ramy – ale nawet, gdyby się tak stało, to po prostu podwyższy się stopy procentowe i inflacja wyhamuje. Nie będzie to dobre wizerunkowo dla PiSu (przygniecie kredytobiorców), ale na pewno będzie lepsze niż przekroczenie celu inflacyjnego.

Co do porównań do WENEZUELI:

– Wenezuela to gospodarka oparta prawie wyłącznie na ROPIE i jej kryzys jest spowodowany przez ROPĘ. Porównywanie kryzysu w Wenezueli do sytuacji w Polsce jest przejawem co najmniej głębokiego efektu potwierdzenia w oderwaniu od rzeczywistości.

– 500+ nie jest niczym zaskakującym w skali Europy. Podobne programy są w Niemczech (Kindergeld – ok. 832 zł, a od czwartego dziecka nawet ~1000 zł), Irlandii (~600 zł za każde dziecko), takie zasiłki są też we Francji, na Węgrzech czy w Wielkiej Brytanii.

– 500+ nie wpływa (długofalowo) na inflację, bo to zwykła redystrybucja. To nie jest pieniądz pusty, tylko pieniądz ściągnięty z podatników (w pewnym uproszczeniu). Chwilowo wpływa na inflację, bo zwiększa popyt, ale popyt generuje podaż… więc ostatecznie nie wpływa (jeśli już to deflacyjnie).

Dla osób, które nie kumają: pamiętacie, jak było z masłem? Kiedy świat "rzucił się na masło", a masła na rynku zabrakło, to ceny wyskoczyły w kosmos. Dlatego produkcja szybko się zwiększyła (opłacało się produkować masło), rynek się nasycił masłem i ceny wróciły do normy. No – to z 500+ jest w pewnym sensie tak samo, tyle tylko, że dotyczy wszystkich produktów po trochu.

Co do "nadwyrężonego" budżetu:

– 500+ nie kosztuje 700+, bo częściowo wraca w podatkach (VAT).

Cytuj

Hehehe, to czemu nie dać 2000+, hehehe wtedy to by przyśpieszyła gospodarka hehehehe

A no temu (hehehehe), że zamiast stopniowej presji na wzrost pensji mielibyśmy załamanie na rynku pracy (już teraz ludzie nie chcą pracować za ~2000 zł brutto). I wtedy rzeczywiście pojawia się problem – pracodawcy gwałtownie podnoszą pensje, odbijając natychmiast na cenach produktów – inflacja wystrzeliwuje w kosmos.

Z gospodarką trzeba ostrożnie.

500+ na nasze warunki to kwota w sam raz: wyżyć się za to nie wyżyje, więc pracować trzeba. Mimo wszystko Janusze muszą trochę do pensji dorzucić. Inflacja chwilowo podskoczy, mimo wszystko siła nabywcza pieniądza może wzrastać. I wzrasta.

A zatem: można mieć różne poglądy, lubić / nie lubić podatków, socjalu, być anarchistą, komunistą, prawakiem czy lewakiem, ale demonizowanie 500+ i – o, zgrozo – szukanie w tym programie przyczyny inflacji jest wyrazem skrajnej indolencji umysłowej. Zapamiętajcie: w komunizmie była redystrybucja, ale redystrybucja to nie komunizm, bo implikacja to nie równoważność. Redystrybucja jest elementem każdego dojrzałego państwa. W zależności od sytuacji decydujemy, komu i ile dać. Ponieważ sytuacja jest taka, że konsumpcja i dzietność jest niska, to dano te pieniądze na dzieci. Nie ma w tym nic złego.

TO CO PODBIJA INFLACJĘ?

No… już powiedziałem – niskie stopy procentowe. Do tego rekordowe upały. Susze. No i wzrost cen ropy. Serio. Tylko tyle. I aż tyle.

Share this post


Link to post
18 godzin temu, Borcejn napisał:

być anarchistą, komunistą

 

Albo szympansem, IQ podobne jak wyżej wymienieni.

  • + 1

Share this post


Link to post
O 6.08.2019 at 00:46, Borcejn napisał:

, jakoby inflacja była złem, a jako przyczynę podaje się 500+

Zależy o jakim poziomie inflacji mówimy. Wg. bieżących danych GUS w lipcu inflacja wyniosła już 2,9%, co przekracza cel inflacyjny, ale z drugiej strony mamy najniższy poziom bezrobocia (5,2%). 

O 6.08.2019 at 00:46, Borcejn napisał:

demonizowanie 500+ i – o, zgrozo – szukanie w tym programie przyczyny inflacji jest wyrazem skrajnej indolencji umysłowej.

Hahahahhaah :D Wybacz, ale snucie takich wniosków na podstawie przytoczonych przez Ciebie argumentów jest co najmniej śmieszne. W ekonomii wyróżnia się dwa główne nurty: monetaryzm i keynesizm. Według monetarystów przyczyną inflacji jest zbyt duża podaż pieniądza. Naturalnie poprzez program 500+ ilość pieniądza w obiegu uległa zwiększeniu.  

O 6.08.2019 at 00:46, Borcejn napisał:

Inflacja chwilowo podskoczy, mimo wszystko siła nabywcza pieniądza może wzrastać. I wzrasta.

Jak to możliwe, by przy rosnącej inflacji, siła nabywcza pieniądza wzrastała? Wzrost ogólnego poziomu cen (czyli wzrost cen) skutkuje tym, że np. za 10 zł jesteśmy w stanie nabyć mniej niż zanim nastąpił wzrost inflacji. 

O 6.08.2019 at 00:46, Borcejn napisał:

Chwilowo wpływa na inflację, bo zwiększa popyt, ale popyt generuje podaż… więc ostatecznie nie wpływa (jeśli już to deflacyjnie).

Ciekawa teoria.

O 6.08.2019 at 00:46, Borcejn napisał:

Ponieważ sytuacja jest taka, że konsumpcja i dzietność jest niska, to dano te pieniądze na dzieci. Nie ma w tym nic złego.

Dzietność może i jest niska, ale poziom konsumpcji już nie. Akurat w przypadku Polski mamy do czynienia ze zbyt niską skłonnością do oszczędzania i niskim poziomem inwestycji, które powinny być wysokie w czasach taniego pieniądza. 

Share this post


Link to post
2 godziny temu, mw2 napisał:

Zależy o jakim poziomie inflacji mówimy. Wg. bieżących danych GUS w lipcu inflacja wyniosła już 2,9%, co przekracza cel inflacyjny, ale z drugiej strony mamy najniższy poziom bezrobocia (5,2%). 

Zgadza się. Do tego wzrost PKB na poziomie blisko 5%. Gospodarka się kręci, więc jest inflacja. A nieco wyższa, bo są mniejsze zbiory przez suszę. 500+ ma znikomy i chwilowy wpływ. BTW trzeba coś zrobić z retencją w Polsce.

2 godziny temu, mw2 napisał:

Według monetarystów przyczyną inflacji jest zbyt duża podaż pieniądza. Naturalnie poprzez program 500+ ilość pieniądza w obiegu uległa zwiększeniu.  

Nie bardzo. Jeżeli weźmiesz po 50 złotych od dziesięciu milionów podatników i dasz po pięćset złotych milionowej grupie, to ilość pieniądza w obiegu pozostaje dokładnie taka sama. To w pewnym uproszczeniu - w rzeczywistości obsługa tego programu ma niezerowy koszt (z drugiej strony, ponownie zwraca się w podatkach m.in od towarów i usług, więc de facto jest tańszy, o czym już wspomniałem).

2 godziny temu, mw2 napisał:

Jak to możliwe, by przy rosnącej inflacji, siła nabywcza pieniądza wzrastała?

Normalnie - przyjmujesz za jednostkę pieniądza średnie wynagrodzenie ;-).

2 godziny temu, mw2 napisał:

Ciekawa teoria.

Znana od bardzo dawna. I w zasadzie intuicyjna. Brakuje towaru na rynku -> rosną ceny -> opłaca się zwiększyć produkcję tego produktu -> rynek się nasyca, więc ceny zaczynają spadać. Rzadko kiedy da się z dnia na dzień podbić produkcję. Nie da się zebrać plonów w zimie, dlatego też pewne produkty będą droższe i z importu. GOSPODARKA WODNA w Polsce jest problemem.

2 godziny temu, mw2 napisał:

Dzietność może i jest niska, ale poziom konsumpcji już nie. Akurat w przypadku Polski mamy do czynienia ze zbyt niską skłonnością do oszczędzania i niskim poziomem inwestycji, które powinny być wysokie w czasach taniego pieniądza. 

Oszczędności rosną za wolno (gdzieś tam ta komuna i miłość do wydawania, bo "okazja" jeszcze w nas siedzą), ale jeśli PKB na osobę będzie takie jak w Niemczech, to i oszczędności będą podobne ;-). Jakbyś się zainteresowała, to znalazłabyś specjalne obligacje dla beneficjentów programu 500+, tj. 2% + inflacja. Całkiem nieźle. Na razie warte to tylko kilka milionów, ale jeśli utrzyma się inflacja w okolicach 2,5 - 3% i niskie stopy procentowe, to zainteresowanie będzie rosnąć. W każdym razie JA jestem zainteresowany. Ryzyko zerowe, a dzieciak po dwunastu latach ma kilkadziesiąt tysięcy oszczędności na studia i papierosy. Fajna sprawa. ;-)

Share this post


Link to post
22 godzin temu, Borcejn napisał:

Do tego wzrost PKB na poziomie blisko 5%. Gospodarka się kręci, więc jest inflacja.

Problem w tym, że wzrost inflacji nie powinien być wyższy od wzrostu PKB. A patrząc na dane PKB to raczej spada ;) https://pl.tradingeconomics.com/poland/gdp-growth-annual

22 godzin temu, Borcejn napisał:

A nieco wyższa, bo są mniejsze zbiory przez suszę. 500+ ma znikomy i chwilowy wpływ. BTW trzeba coś zrobić z retencją w Polsce.

Co masz na myśli mówiąc o retencji? Chodzi Ci o recesję? 

22 godzin temu, Borcejn napisał:

Nie bardzo. Jeżeli weźmiesz po 50 złotych od dziesięciu milionów podatników i dasz po pięćset złotych milionowej grupie, to ilość pieniądza w obiegu pozostaje dokładnie taka sama. To w pewnym uproszczeniu - w rzeczywistości obsługa tego programu ma niezerowy koszt (z drugiej strony, ponownie zwraca się w podatkach m.in od towarów i usług, więc de facto jest tańszy, o czym już wspomniałem).

A skąd wiesz, że bierzesz 50 zł od 10 mln populacji i przeznaczasz to na 500+? Założenie ceteris paribus nie sprawdza się w życiu gospodarczym. Poza tym masz budżet i pozostałe wydatki budżetowe. Wydatki na 500+ są stosunkowo niewielkie w porównaniu do np. emerytur, ale najpierw przeznacza się środki na pokrycie pierwotnych czy stałych wydatków, dlatego trudno jednoznacznie stwierdzić, co z czego jest finansowane.

22 godzin temu, Borcejn napisał:

Normalnie - przyjmujesz za jednostkę pieniądza średnie wynagrodzenie ;-).

A kto otrzymuje średnie wynagrodzenie? ;)  

23 godzin temu, Borcejn napisał:

Brakuje towaru na rynku -> rosną ceny -> opłaca się zwiększyć produkcję tego produktu -> rynek się nasyca, więc ceny zaczynają spadać. Rzadko kiedy da się z dnia na dzień podbić produkcję. Nie da się zebrać plonów w zimie, dlatego też pewne produkty będą droższe i z importu. GOSPODARKA WODNA w Polsce jest problemem.

Przede wszystkim nieco uprościłeś - musi być to brak towaru, na który jest popyt. Akurat tutaj mówisz o sezonowości produktów spożywczych. Indeks CPI liczy się w oparciu o koszyk dóbr i usług. Żywność stanowi ok 1/4, a nie cały koszyk podlegający badaniu. Owszem, ma to niezaprzeczalny wpływ, ale nie jest to jedyna składowa wskaźnika inflacji. 

23 godzin temu, Borcejn napisał:

Oszczędności rosną za wolno (gdzieś tam ta komuna i miłość do wydawania, bo "okazja" jeszcze w nas siedzą), ale jeśli PKB na osobę będzie takie jak w Niemczech, to i oszczędności będą podobne ;-). Jakbyś się zainteresowała, to znalazłabyś specjalne obligacje dla beneficjentów programu 500+, tj. 2% + inflacja. Całkiem nieźle. Na razie warte to tylko kilka milionów, ale jeśli utrzyma się inflacja w okolicach 2,5 - 3% i niskie stopy procentowe, to zainteresowanie będzie rosnąć. W każdym razie JA jestem zainteresowany. Ryzyko zerowe, a dzieciak po dwunastu latach ma kilkadziesiąt tysięcy oszczędności na studia i papierosy. Fajna sprawa. ;-)

Obecnie na stronie ministerstwa finansów po wybraniu konkretnej oferty obligacji wyskakuje błąd. Także ocenię, jak stronka zacznie działać :D  

Co do ryzyka zerowego nie mogę się zgodzić. Case chociażby Grecji. 

Share this post


Link to post
Godzinę temu, mw2 napisał:

Problem w tym, że wzrost inflacji nie powinien być wyższy od wzrostu PKB. A patrząc na dane PKB to raczej spada ;) https://pl.tradingeconomics.com/poland/gdp-growth-annual

Jasne. Wg aktualnych projekcji, wzrost PKB do 2021 spadnie w okolice 3,3% - razem z inflacją.

https://www.nbp.pl/home.aspx?f=/polityka_pieniezna/dokumenty/projekcja_inflacji.html

Chodzi o retencję. Jest problem z gospodarką wodną w Polsce, bo przez lata niewiele było w tym zakresie robione. Stąd mamy na zmianę suszę albo powodzie, co wpływa na ceny produktów żywnościowych. A ponieważ żywność ma największą wagę w koszyku (ok. 25%, jak zauważyłaś), zmiany w tym obszarze powodują największe wahania.

Cytuj

Omawiając procesy inflacyjne w Polsce zaznaczano, że w ostatnich miesiącach wzrosła dynamika cen konsumpcyjnych. Członkowie Rady podkreślali, że mimo to inflacja utrzymuje się na umiarkowanym poziomie. Wskazywano, że częściowo do wzrostu inflacji przyczynił się wzrost cen paliw i żywności, wynikający w znacznym stopniu z wyższych cen ropy naftowej na rynkach światowych oraz skutków zmniejszenia podaży wieprzowiny w Chinach, a także negatywnego oddziaływania zeszłorocznej suszy na ceny niektórych warzyw, a więc czynników pozostających poza kontrolą polityki pieniężnej

 

Godzinę temu, mw2 napisał:

ale najpierw przeznacza się środki na pokrycie pierwotnych czy stałych wydatków, dlatego trudno jednoznacznie stwierdzić, co z czego jest finansowane. 

Dokładnie. Te przepływy są bardzo, bardzo złożone.

Godzinę temu, mw2 napisał:

A kto otrzymuje średnie wynagrodzenie? ;)

Ja (bez kilkuset złotych). ;-)

Błąd 500. Wow. Pewnie za duże zainteresowanie po moim wpisie i serwery padły.

Każda inwestycja wiąże się z ryzykiem, ale tutaj naprawdę jest ono mniejsze niż w przypadku lokat. Czym jest taki BFG w przypadku załamania systemu bankowego? Wydmuszką tylko. Polska natomiast ma trochę realnego terenu, złota, kopalnie... no i jeszcze 2 progi ostrożnościowe do zawieszenia (haha).

A tak serio: Grecja odkąd pamiętam miała zadłużenie ponad 100% i fałszowała dane ekonomiczne na potęgę. Nie zapominajmy też, że wciąż mamy własną walutę. Zestawianie obligacji greckich z polskimi to demagogia jest. :D

 

Share this post


Link to post
O 8.08.2019 at 22:08, Borcejn napisał:

Jasne. Wg aktualnych projekcji, wzrost PKB do 2021 spadnie w okolice 3,3% - razem z inflacją.

https://www.nbp.pl/home.aspx?f=/polityka_pieniezna/dokumenty/projekcja_inflacji.html

Chodzi o retencję. Jest problem z gospodarką wodną w Polsce, bo przez lata niewiele było w tym zakresie robione. Stąd mamy na zmianę suszę albo powodzie, co wpływa na ceny produktów żywnościowych. A ponieważ żywność ma największą wagę w koszyku (ok. 25%, jak zauważyłaś), zmiany w tym obszarze powodują największe wahania.

To akurat nie jest dobra wiadomość. Inflacja spadnie o 10p.p. w roku 2021 względem 2020, natomiast PKB o 12,5 p.p. w analogicznym okresie. Biorąc pod uwagę rok 2021 względem 2019, to inflacja wzrośnie, natomiast PKB spadnie. 

25% to jest duży udział, ale uzyskiwanie mieszkania wraz z energią mają ponad 20%. Poza tym nic nie działa ceteris paribus w rzeczywistości gospodarczej, ponieważ jednocześnie zmienia się kilka wskaźników. Jedzenie ma najwyższą wagę, ale wciąż nie jest to większość. 

O 8.08.2019 at 22:08, Borcejn napisał:

Ja (bez kilkuset złotych). ;-)

Błąd 500. Wow. Pewnie za duże zainteresowanie po moim wpisie i serwery padły.

Każda inwestycja wiąże się z ryzykiem, ale tutaj naprawdę jest ono mniejsze niż w przypadku lokat. Czym jest taki BFG w przypadku załamania systemu bankowego? Wydmuszką tylko. Polska natomiast ma trochę realnego terenu, złota, kopalnie... no i jeszcze 2 progi ostrożnościowe do zawieszenia (haha).

A tak serio: Grecja odkąd pamiętam miała zadłużenie ponad 100% i fałszowała dane ekonomiczne na potęgę. Nie zapominajmy też, że wciąż mamy własną walutę. Zestawianie obligacji greckich z polskimi to demagogia jest. :D

Problem w tym, że większość populacji zarabia mniej niż średnia krajowa. Średnia krajowa to jest jakaś statystyka, która z życiem ma niewiele wspólnego, ponieważ dochody najwyższej klasy podbijają średnią krajową, a wiele ludzi wciąż zarabia najniższą krajową. Ponadto badania GUS nie uwzględniają zarobków w małych przedsiębiorstwach zatrudniających do 9 osób. 

Szczegółowe info: https://wynagrodzenia.pl/artykul/podsumowanie-ogolnopolskiego-badania-wynagrodzen-w-2018-roku

Jeśli mowa o Grecji, to miałam na myśli przekonanie co do obligacji jako rzekomo pozbawionych ryzyka papierach wartościowych. 

Nie wierzysz w BFG? :D W przypadku załamania systemu bankowego mamy kryzys finansowy i nie wyobrażam sobie, by państwo w tym momencie było w stanie spłacać obligacje, raczej zaczęłoby rolować dług. Zresztą możemy wrócić chociażby do afery GetBacku i związanym z tym nastrojem pesymistycznym sugerującym upadek banku Czarneckiego. Na pewnym poziomie aktywów, mówi się o tym, że dany bank jest zbyt duży, by upaść. Tak było w tym przypadku. Akurat Getin /Bank poradził sobie z tym oferując atrakcyjne oprocentowanie lokat, które cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Więc jak tego nie wytłumaczyć inaczej niż poprzez zaufanie do BFG? 

Już działa stronka z obligacjami :D Biorąc na warsztat 12-letnie z oprocentowaniem 3,2% (za pierwszy okres odstetkowy) a za drugi i kolejne okresy marża 2%, również indeksowane inflacją. Na pierwszy rzut oka wydają się bardzo atrakcyjne :D Według tabeli odsetkowej (odsetki podane narastająco) w pierwszym okresie odsetkowym na jednej obligacji zarobimy 3,20zł! Co nie powinno dziwić (marża 3,2% w skali roku, wartość nominalna równa wartości sprzedaż = 100 PLN). Kwota ta nie podlega indeksowaniu o wskaźnik inflacji. Przy założeniu, że kupujemy 5 takich obligacji, po roku zysk wyniesie 16 zł (prosta stopa zwrotu wynosi oczywiście 3,2%). Lokaty w Bankach typu Santander czy PKO nie oferują równie atrakcyjnych oprocentowań, ale już w Idei znajdziemy 4%. :D  Jednakże takie dane nie są do końca porównywalne... ponieważ porównujemy lokatę np. roczną, max 2 letnią, z tak długoterminowymi obligacjami, które muszą mieć wyższe oprocentowanie, ponieważ im wyższy termin do wykupu, tym wyższe ryzyko. No i dla osób niebędących beneficjentami programu 500+ oferowane są mniej preferencyjne warunki. 

 

Share this post


Link to post

No spadnie trochę PKB, ale wciąż będzie wyższe niż inflacja. Nie da się mieć takiego wielkiego wzrostu przez cały czas. 3% z hakiem to przecież nie jest tragedia?

Cały system bankowy opiera się na zaufaniu, że pieniądze istnieją. Dokładnie. No ale gdyby z jakiegoś powodu społeczeństwo zechciało wypłacić tylko 10% swoich oszczędności... (csiii!) :D

Co do obligacji, przez pierwszy rok nie są indeksowane inflacją, potem już tak. Przy obecnej inflacji w przyszłym roku wyszłoby w okolicach 5%, a nie wiadomo na pewno, czy nie będzie to 5,5%. A może 4,2%. W każdym razie zawsze powyżej inflacji - i to jest zaleta. Powiedzmy sobie szczerze: tu chodzi o ochronę kapitału, a nie jakąś super inwestycję. Inwestować "bezpiecznie" można w złoto (byle nie teraz :D) albo np. w ten metal używany do produkcji paneli słonecznych (zapomniałem nazwy).

Super lokaty na 4% są uciążliwe, bo musisz co chwila zakładać nowe... to są przecież kwartalne, czasem półroczne twory. Jeśli weźmiesz pod uwagę inflację i podatek belki, to są już na granicy opłacalności. Normalne dwulatki dają 2-3%.

My tu gadu - gadu, ale temat był o propagandzie na Wykopie. Ktoś wie, gdzie można się dopisać do sztabu? Chciałbym dobić do średniej krajowej. :D

 

Share this post


Link to post
16 godzin temu, Borcejn napisał:

No spadnie trochę PKB, ale wciąż będzie wyższe niż inflacja. Nie da się mieć takiego wielkiego wzrostu przez cały czas. 3% z hakiem to przecież nie jest tragedia?

Owszem, nie da. Zobaczymy, ja jestem sceptycznie nastawiona. Uważam, że obecny wzrost PKB powinien być wyższy. 

16 godzin temu, Borcejn napisał:

Cały system bankowy opiera się na zaufaniu, że pieniądze istnieją. Dokładnie. No ale gdyby z jakiegoś powodu społeczeństwo zechciało wypłacić tylko 10% swoich oszczędności... (csiii!) :D

Stanowiłoby to ogromne zagrożenie, ale wpłynęłoby bardziej na przyszłą i obecną kreację pieniądza niż kredyty wcześniej udzielone i spłacane. No i nie zapominajmy o pewnym buforze bezpieczeństwa w postaci rezerwy obowiązkowej. Mamy jeszcze inne zabezpieczenia ze strony prawa bankowego w postaci chociażby współczynnika wypłacalności (adekwatności kapitałowej). 

16 godzin temu, Borcejn napisał:

Co do obligacji, przez pierwszy rok nie są indeksowane inflacją, potem już tak. Przy obecnej inflacji w przyszłym roku wyszłoby w okolicach 5%, a nie wiadomo na pewno, czy nie będzie to 5,5%. A może 4,2%. W każdym razie zawsze powyżej inflacji - i to jest zaleta. Powiedzmy sobie szczerze: tu chodzi o ochronę kapitału, a nie jakąś super inwestycję. Inwestować "bezpiecznie" można w złoto (byle nie teraz :D) albo np. w ten metal używany do produkcji paneli słonecznych (zapomniałem nazwy) 

Super lokaty na 4% są uciążliwe, bo musisz co chwila zakładać nowe... to są przecież kwartalne, czasem półroczne twory. Jeśli weźmiesz pod uwagę inflację i podatek belki, to są już na granicy opłacalności. Normalne dwulatki dają 2-3%.

Prawda, ale nie zapominajmy, że inflacja może spaść do poziomu 0 :D Przyznaję, nadal może być to atrakcyjna inwestycja. Jedyną wadą może być kapitalizacja. W przypadku tych obligacji, odsetki kapitalizowane są w ujęciu rocznym... a zakładając co kilka miesięcy lokatę, można mnożyć odsetki od kwoty już narosłej. Jeszcze jedno :D Wspomniałeś poprzednio o podatku Belki - przypominam, że podatek w wysokości 19% jest także pobierany od zysków kapitałowych, czyli m.in.: od odsetek obligacji ;) 

Jeśli chodziłoby o ochronę kapitału, to można by te pieniądze zakopać w ziemi. Tutaj, moim zdaniem, chodzi raczej o zachowanie nabywczej wartości pieniądza. 

16 godzin temu, Borcejn napisał:

My tu gadu - gadu, ale temat był o propagandzie na Wykopie. Ktoś wie, gdzie można się dopisać do sztabu? Chciałbym dobić do średniej krajowej.

Dziwne, myślałam, że to temat o inflacji ;)  Rozumiem, że Ty popierasz propagandę PiS? :D  

Share this post


Link to post
2 godziny temu, mw2 napisał:

Uważam, że obecny wzrost PKB powinien być wyższy. 

 

149ad.png

Rozumiem, że łatwiej nam osiągnąć wyższy procentowo wzrost PKB niż Niemcom, ale tak czy siak jesteśmy w czołówce UE i należy się z tego cieszyć.

Mnie się wydaje, że jesteś trochę taką ekspertką od łacińskich słów - zaklęć. Próbujesz utrzymać wysoki formalizm tej dyskusji, czepiasz się sformułowań w stylu ochrona kapitału != zachowanie wartości pieniądza, jakby ktokolwiek miał mieć problem ze zrozumieniem sensu. No fajnie, fajnie że wiesz, co to wsp. wypłacalności, że podatek belki tyczy się też obligacji. xD. Ale gubisz sedno sprawy: Polska się rozwija i 500+ absolutnie w tym nie przeszkadza - wręcz przeciwnie. A Wykop.pl to ściek bazujący na tym, że ludzie żyją nagłówkami, bo są zbyt leniwi, żeby poczytać i chwilę pomyśleć.

 

Share this post


Link to post
16 minut temu, Borcejn napisał:

Rozumiem, że łatwiej nam osiągnąć wyższy procentowo wzrost PKB niż Niemcom, ale tak czy siak jesteśmy w czołówce UE i należy się z tego cieszyć.

Zobaczmy jak to nominalnie wygląda w Europie: 

https://ec.europa.eu/eurostat/databrowser/view/tec00001/default/bar?lang=en

Coś kiepsko... 

22 minut temu, Borcejn napisał:

Mnie się wydaje, że jesteś trochę taką ekspertką od łacińskich słów - zaklęć. Próbujesz utrzymać wysoki formalizm tej dyskusji, czepiasz się sformułowań w stylu ochrona kapitału != zachowanie wartości pieniądza, jakby ktokolwiek miał mieć problem ze zrozumieniem sensu. No fajnie, fajnie że wiesz, co to wsp. wypłacalności, że podatek belki tyczy się też obligacji. xD. Ale gubisz sedno sprawy: Polska się rozwija i 500+ absolutnie w tym nie przeszkadza - wręcz przeciwnie. A Wykop.pl to ściek bazujący na tym, że ludzie żyją nagłówkami, bo są zbyt leniwi, żeby poczytać i chwilę pomyśleć.

A mnie się wydaje, że chcesz trollować na tym forum i rozpętywać polityczne przepychanki :D 

Nie formalizm, ale pewien poziom merytoryczny - to źle? :) 

Czepiam się, ponieważ ochrona kapitału =/= zachowanie wartości nabywczej pieniądza, ponieważ ochrona kapitału nie uwzględnia spadku wartości pieniądza w czasie (głównie ze względu na inflację). 

Prostując jeszcze Twoje wnioski - od obligacji odlicza się podatek od zysków kapitałowych. 

W większości mediów, szczególnie publicznych słyszysz głownie propagandę - większość osób niestety nie myśli, bo politykom potrzebny jest ślepo wierzący tłum, którym będą mogli dowolnie manipulować.

Share this post


Link to post

No właśnie nie - poziom merytoryczny jest zachowany wtedy, gdy piszemy o tym, co dotyczy treści sprawy, natomiast Ty koncentrujesz się na słowach. Typowy formalizm. 99,9% ludzi zrozumie, o co chodzi w ochronie kapitału (zwłaszcza w kontekście inflacji), ale oczywiście musisz mnie poprawić, bo jesteś ekspertką. :D Podajesz statystyki w PPSach, tak jakby ktoś nie wiedział, że za minimalną pensję Niemca kupisz w Polsce cztery razy więcej dóbr.

Powiedz wprost, o co Ci chodzi, bo temat jest o 500+, inflacji i propagandzie na Wykopie, a Ty tutaj podajesz dowody na to, że w '89 czerwona swołocz schowała się pod płaszczykiem demokracji, wyprzedając polski majątek za bezcen w celu urzeczywistnienia wizji Polaka - taniego robola i niewolnika. Czy to też wina PiSu? Jaka polityka wg Ciebie byłaby w tym momencie odpowiedniejsza? Co byś zrobiła, żeby rosnąć szybciej? Bo czego byś nie zrobiła, to już wiemy.

Share this post


Link to post
5 godzin temu, Borcejn napisał:

No właśnie nie - poziom merytoryczny jest zachowany wtedy, gdy piszemy o tym, co dotyczy treści sprawy, natomiast Ty koncentrujesz się na słowach. Typowy formalizm. 99,9% ludzi zrozumie, o co chodzi w ochronie kapitału (zwłaszcza w kontekście inflacji), ale oczywiście musisz mnie poprawić, bo jesteś ekspertką. :D Podajesz statystyki w PPSach, tak jakby ktoś nie wiedział, że za minimalną pensję Niemca kupisz w Polsce cztery razy więcej dóbr.

Nie jestem ekspertką i wypowiadam się takim samym prawem, jak Ty, więc daruj sobie słowne wycieczki osobiste ;)Ochrona kapitału a zachowanie wartości nabywczej pieniądza to są zupełnie inne pojęcia. Poza tym to drugie jest dość intuicyjne, w końcu chodzi o to, by za kapitał nabyć w przyszłości tyle samo, co teraz ;) Więc ZWŁASZCZA w kontekście inflacji jest to jedno z podstawowych pojęć. 

W Niemczech masz wyższe koszty życia.

5 godzin temu, Borcejn napisał:

Powiedz wprost, o co Ci chodzi, bo temat jest o 500+, inflacji i propagandzie na Wykopie, a Ty tutaj podajesz dowody na to, że w '89 czerwona swołocz schowała się pod płaszczykiem demokracji, wyprzedając polski majątek za bezcen w celu urzeczywistnienia wizji Polaka - taniego robola i niewolnika. Czy to też wina PiSu? Jaka polityka wg Ciebie byłaby w tym momencie odpowiedniejsza? Co byś zrobiła, żeby rosnąć szybciej? Bo czego byś nie zrobiła, to już wiemy.

Hahhaah :D No widzisz, a ja się wypowiedziałam zarówno o 500+, jak i inflacji. Jestem zaskoczona, że post tytułem "Inflacja" ma być wg. Ciebie odbierany, jako polityczna przepychanka ;) Niczego takiego nie powiedziałam - ale skoro wysnuwasz tezę, wskaż dowody.  

Odpowiadając na pytania - na pewno nie polityka prowadzona przez PiS ;) Stawiałabym przede wszystkim na wzrost inwestycji krajowych i zagranicznych. 

  • - 1
  • + 1

Share this post


Link to post
10 minut temu, mw2 napisał:

W Niemczech masz wyższe koszty życia.

Wow! A w Polsce masz niższe. Zatem po co podajesz statystki mówiące o tym, że u nas była komuna i że jesteśmy obiektywnie kilkadziesiąt lat do tyłu? O tym te statystyki mówią. W żadnym stopniu nie odnoszą się do PiSu, inflacji czy bieżącej polityki. Posługujesz się zwykłą demagogią.

20 minut temu, mw2 napisał:

ale skoro wysnuwasz tezę

Wysnuć można wniosek, ale na pewno nie tezę. Tezę można postawić albo sformułować. To jest fundamentalna różnica. I tak można podsumować rozmowę z Tobą. xD

22 minut temu, mw2 napisał:

Odpowiadając na pytania - na pewno nie polityka prowadzona przez PiS ;) Stawiałabym przede wszystkim na wzrost inwestycji krajowych i zagranicznych. 

Ja bym stawiał na dynamiczny rozwój, lepszą przyszłość, świetlane jutro, prawdę, zaufanie, ceńmy nasze wartości, gwarancja stabilności, Twój kandydat, budujmy razem. Może koalicję zrobimy?

  • - 1

Share this post


Link to post
20 godzin temu, Borcejn napisał:

Wow! A w Polsce masz niższe. Zatem po co podajesz statystki mówiące o tym, że u nas była komuna i że jesteśmy obiektywnie kilkadziesiąt lat do tyłu? O tym te statystyki mówią. W żadnym stopniu nie odnoszą się do PiSu, inflacji czy bieżącej polityki. Posługujesz się zwykłą demagogią.

To Ty stosujesz demagogię mówiąc, że za pensję minimalną w Niemczech kupisz w Polsce 4x więcej produktów. Porównujesz nieadekwatne wartości, sugerując jakoby każda osoba zarabiająca w Niemczech żyła, mieszkała w Polsce. Nie neguję tego, że standard życia w Niemczech jest wyższy oraz tego, że za pensję minimalną osoby pracujące mogą wieść takie życie, ale stosujmy do tego adekwatne dane ;) Podpowiedź:  np. udział dobra x w wynagrodzeniu w danym kraju

20 godzin temu, Borcejn napisał:

Wysnuć można wniosek, ale na pewno nie tezę. Tezę można postawić albo sformułować. To jest fundamentalna różnica. I tak można podsumować rozmowę z Tobą. xD

 Literówka - prawidłowe sformułowanie: "wysuwasz", albo jeśli wolisz poprawną polszczyznę "stawiasz". Btw. nie wiem, czy jesteś świadomy, ale wycieczki osobiste raczej osłabiają Twoją pozycję w dyskusjach ;) Taka drobna rada. 

20 godzin temu, Borcejn napisał:

Ja bym stawiał na dynamiczny rozwój, lepszą przyszłość, świetlane jutro, prawdę, zaufanie, ceńmy nasze wartości, gwarancja stabilności, Twój kandydat, budujmy razem. Może koalicję zrobimy?

Brzmi jak bezwartościowe slogany ;) Mogłabym dodać do poprzedniej wypowiedzi, że ograniczyłabym przede wszystkim ingerencję rządu w gospodarkę. 

  • + 1

Share this post


Link to post

Wiedziałem, że będziesz mi zarzucać coś, co sama robisz, żebym musiał się tłumaczyć, ale mnie się nie chce. Sarkazmu też nie wyczuwasz (albo to to element Twojej retoryki, albo po prostu zbyt przejęłaś się swoją rolą w tym wątku). xD

Czy PiS jest odpowiedzialny za to, że Polska jest biedniejsza od Niemiec?

(a jeśli nie, to w jakim celu podajesz takie "dane statystyczne" w temacie o inflacji?)

  • - 1

Share this post


Link to post
30 minut temu, Borcejn napisał:

Czy PiS jest odpowiedzialny za to, że Polska jest biedniejsza od Niemiec?

(a jeśli nie, to w jakim celu podajesz takie "dane statystyczne" w temacie o inflacji?)

To w końcu temat o PiS czy o inflacji? Bo sama nie wiem po Twoich różnych wypowiedziach ;) 

31 minut temu, Borcejn napisał:

ale mnie się nie chce.

Jakoś mnie to nie dziwi ;) 

  • - 1

Share this post


Link to post
9 minut temu, mw2 napisał:

To w końcu temat o PiS czy o inflacji? Bo sama nie wiem po Twoich różnych wypowiedziach ;) 

 

O 11.08.2019 at 14:25, mw2 napisał:

Zobaczmy jak to nominalnie wygląda w Europie: 

https://ec.europa.eu/eurostat/databrowser/view/tec00001/default/bar?lang=en

Coś kiepsko...

Hipokryzja 100% xD

Polska jest liderem w Europie jeśli chodzi o wzrost gospodarczy i prognozy, inflacja przy tym jest normalna, a Ty podajesz statystyki świadczące o tym, że jesteśmy biedniejsi od Niemiec. Nie widzę związku.

Share this post


Link to post
1 godzinę temu, Borcejn napisał:

 

Hipokryzja 100% xD

Polska jest liderem w Europie jeśli chodzi o wzrost gospodarczy i prognozy, inflacja przy tym jest normalna, a Ty podajesz statystyki świadczące o tym, że jesteśmy biedniejsi od Niemiec. Nie widzę związku.

Cytaty nie dowodzą hipokryzji. Skup się na temacie, manipulacja Ci nie pomoże. 

Link jest kontrargumentem do Twojego wykresu przedstawiającego PKB. Wyrywanie słów z kontekstu --> manipulacja ;) W każdym razie przedstawiony był dla zachowania całokształtu obrazu. Napisałeś, że jesteśmy w czołówce Europy. Świetnie, ale mamy i mieliśmy przez ostatni czas dobrą koniunkturę, więc moim zdaniem (podkreślam moim :) ) przyrost PKB powinien być wyższy. 

Statystyki w takim ujęciu pozwalają zachować pogląd na całokształt. Uważasz to za coś niepotrzebnego? Według Ciebie ważne są tylko wartości %? ;) 

Share this post


Link to post
11 minut temu, mw2 napisał:

Według Ciebie ważne są tylko wartości %? ;) 

W kontekście tematu o inflacji - tak. Sama przyznałaś, że jej wzrost nie powinien być wyższy od wzrostu PKB (i tak obecnie jest), po czym dodałaś (manipulacyjnie), że PKB spada, pomijając przy tym prognozy równolegle spadającej inflacji. Statystyki w wartościach procentowych mówią o tym, że dynamicznie się rozwijamy, a w wartościach bezwzględnych pokazują jedynie, że zaczęliśmy robić to później od innych. To zaś nie ma żadnego związku ani z 500+, ani z inflacją. 

To, co jest istotą wątku: 500+ na inflację (długoterminowo) nie wpływa, bo to tylko redystrybucja. Wpływają za to susze i ceny ropy (notabene właśnie spadły - ach, ten Trump :D).

 

Share this post


Link to post
O 12.08.2019 at 22:57, Borcejn napisał:

po czym dodałaś (manipulacyjnie), że PKB spada, pomijając przy tym prognozy równolegle spadającej inflacji.

Udowodnij ;) Oto co napisałam: 

O 10.08.2019 at 16:53, mw2 napisał:

To akurat nie jest dobra wiadomość. Inflacja spadnie o 10p.p. w roku 2021 względem 2020, natomiast PKB o 12,5 p.p. w analogicznym okresie. Biorąc pod uwagę rok 2021 względem 2019, to inflacja wzrośnie, natomiast PKB spadnie. 

A to dane na, na podstawie których przeprowadziłam swoje obliczenia: 

O 8.08.2019 at 22:08, Borcejn napisał:

Mówiąc, że inflacja będzie spadać, dopuszczasz się manipulacji i kłamstwa.

O 12.08.2019 at 22:57, Borcejn napisał:

To, co jest istotą wątku: 500+ na inflację (długoterminowo) nie wpływa, bo to tylko redystrybucja.

W takim razie co powiesz na to:

https://innpoland.pl/154041,dzieki-500-plus-polacy-biora-wyzsze-i-dluzsze-kredyty

To tylko potwierdzenie, że 500+ wpływa na inflację, przyczyniając się do wzrostu komercyjnej kreacji pieniądza. 

 

Share this post


Link to post

Jeśli swoją wiedzę opierasz na artykułach z propagandówki Tomasza Lisa, to nie jestem Ci w stanie udowodnić niczego poza tym, że Kaczyński zniszczył polską demokrację. Cała reszta sobie sprawdzi, że gospodarka się kręci, a projekcje są pozytywne i pod tym względem jesteśmy w czołówce UE. ;)

 

 

Aha - o spadającej inflacji napisałaś dopiero, gdy Ci to wytknąłem. Tak to sobie manipulujesz i przekręcasz "retencję" na "recesję", myśląc, że ktoś się na to złapie. Musisz się bardziej postarać.

  • - 1

Share this post


Link to post
12 godzin temu, Borcejn napisał:

Jeśli swoją wiedzę opierasz na artykułach z propagandówki Tomasza Lisa, to nie jestem Ci w stanie udowodnić niczego poza tym, że Kaczyński zniszczył polską demokrację. Cała reszta sobie sprawdzi, że gospodarka się kręci, a projekcje są pozytywne i pod tym względem jesteśmy w czołówce UE. ;)

To nie propagandówka. Trzeba zachowywać otwarty umysł ;) Są parabanki, które udzielają kredyty na 500+, co więcej 500+ podnosi zdolność kredytową przy kredytach konsumpcyjnych i krótkoterminowych. Jak znajdziesz jakieś banki, które także udzielają takowych kredytów, chętnie poczytam ;) 

12 godzin temu, Borcejn napisał:

Aha - o spadającej inflacji napisałaś dopiero, gdy Ci to wytknąłem. Tak to sobie manipulujesz i przekręcasz "retencję" na "recesję", myśląc, że ktoś się na to złapie. Musisz się bardziej postarać.

Nie przekręcam - zapytałam, ponieważ zjawisko retencji w temacie o inflacji wydało mi się dziwne i bardziej pasująca byłaby recesja (na pierwszy rzut oka). Poza tym, jeśli tracisz grunt w rozmowie merytorycznej i dopuszczasz się cały czas argumentum ad personam, to jest to najwyższy czas na chwilę refleksji. Dyskusje na takie tematy, zwłaszcza, jak ktoś reprezentuje odmienne stanowiska, nie są łatwe, ale gdy notorycznie dopuszczasz się wycieczek osobistych, to nie powinieneś ich kontynuować. 

Dopóki nie udowodnisz mojej rzekomej manipulacji, dopuszczasz się zniesławienia. 

  • - 1
  • + 1

Share this post


Link to post

Proszę o kulturalną wymianę zdań bez atakowania drugiej strony. Inaczej posypią się ostrzeżenia. 

  • + 2

Share this post


Link to post

Syp, tylko uczciwie. :cool:

Spójrzmy, jak wzrosła inflacja po przejęciu rządów przez PiS i wprowadzeniu 500+:

Austria: https://i.imgur.com/Yukn7UA.png

Czechy: https://i.imgur.com/wA9uAbi.png

Francja: https://i.imgur.com/jDneU6X.png

Niemcy: https://i.imgur.com/0amGUN5.png

Polska: https://i.imgur.com/2xjv7oo.png

Słowacja: https://i.imgur.com/LPsikPz.png

Węgry: https://i.imgur.com/fQqI7nv.png

Widać wyraźnie, że Kaczyński niszczy demokrację nie tylko w Polsce, ale i w całej UE! Dziwi mnie, że prestiżowe i obiektywne serwisy (takie jak bankier, wyborcza, natemat.pl i jego odnogi) skupiają się tylko na naszym państwie… dlaczego ukrywają prawdę? Dlaczego przemilczano fakt, że Unia Europejska przeżywa szalejący kryzys inflacyjny wywołany przez rozdawnictwo PiSu? I co to w ogóle za pomysł z tą redystrybucją? W żadnym innym państwie członkowskim UE (poza Belgią, Francją, Holandią, Luksemburgiem, Niemcami, Włochami, Danią, Irlandią, Grecją, Hiszpanią, Portugalią, Austrią, Wielką Brytanią, Finlandią, Szwecją, Cyprem, Czechami, Estonią, Litwą, Łotwą, Maltą, Słowacją, Słowenią, Węgrami, Bułgarią, Rumunią i Chorwacją) nie ma redystrybucji!! Już chyba najwyższa pora uciec stąd do Arabii Saudyjskiej…

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Borcejn
    • Shady-Lane90
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Wybitny radziecki profesor anatomii Anatolij Jebiedrewienko w 1969 roku odkrył, że oko i dupa połączone są nerwowo.
      Aby dowieść swej tezy potrzebował ochotnika, na którym przeprowadziłby swój eksperyment. Na ochotnika zgłosił się 27-letni Dymitri Starodupcew.
      Eksperyment miał rozwiać wszelkie wątpliwości, gdyż środowisko naukowe wątpiło w śmiałą tezę Jebiedrewienki. I ostatecznie tak też się stało. Najpierw profesor z całej siły uszczypał w pośladek Starodupcewa, któremu z oka niemal natychmiast poleciała łza. Następnie z impetem wsadził mu palce do oczy wskutek czego ochotnik się zesrał.
      · 2 replies
    • Borowy

      Borowy

      Ej, czemu nie jestem zielony?! 
      · 9 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 replies
  • Posts