basia43435

Co powinnam zrobić w tej sytacji?

Recommended Posts

Od roku pisze z chłopakiem.Bylismy na 2 spotkaniach.Po pierwszym powiedziałam mu że mi się podoba.On odpisał że miał jakiś problem który go blokuje i nie jest w stanie się określić.Jak proponowałam spotkania to przeważnie się wykręcał,ale gdy go troche zaszantażowałam że nie interesuje mnie tylko pisanie to się umówił odrazu.Poszliśmy na spacer i wtedy powiedział że dziewczyna kiedyś bardzo go zraniła i od tej pory ciężko u niego z zaufaniem i potrzebuje do tego czasu.Wczoraj jak wracałam do domu to on był w aucie i gadał z jakimś kolegą.Jak tylko mnie zobaczył to zaczął się popisywać.Ruszyl z takim piskiem opon i wogole patrzył się cały czas czy widzę.Potem jego kolega do mnie podszedł i powiedział że jak mnie zobaczył to szoku dostał.Potem znowu zapropnowałam mu spotkanie ale znowu powiedzial że planuje jakiś wyjazd i nie da rady.Mam już dosc tego,męczy mnie to,a najgorsze ze dalej nie wiem o co mu chodzi.Jak spytałam czemu do mnie właściwie napisał i zaczął znajomość to powiedzial ze tak jakos wyszlo.Co o tym myślicie?Co robić w tej sytuacji?

Share this post


Link to post

Rządzić twardą ręką. Miałem tak samo... raz mnie trafiło i się skończyło zanim się rozkręciło. Potem to już była chłodna kalkulacja strat i ryzyka. Gościu coś w sobie zabił i sam tego nie obudzi. Albo mu pomożesz albo Ci ucieknie.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Borcejn
    • Shady-Lane90
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Wybitny radziecki profesor anatomii Anatolij Jebiedrewienko w 1969 roku odkrył, że oko i dupa połączone są nerwowo.
      Aby dowieść swej tezy potrzebował ochotnika, na którym przeprowadziłby swój eksperyment. Na ochotnika zgłosił się 27-letni Dymitri Starodupcew.
      Eksperyment miał rozwiać wszelkie wątpliwości, gdyż środowisko naukowe wątpiło w śmiałą tezę Jebiedrewienki. I ostatecznie tak też się stało. Najpierw profesor z całej siły uszczypał w pośladek Starodupcewa, któremu z oka niemal natychmiast poleciała łza. Następnie z impetem wsadził mu palce do oczy wskutek czego ochotnik się zesrał.
      · 2 replies
    • Borowy

      Borowy

      Ej, czemu nie jestem zielony?! 
      · 9 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 replies
  • Posts