Danny

Nienawidzę świata!!!

Recommended Posts

Jestem wściekły i nienawidzę świata!!! Aaaaaaa jestem taki zły na wszystko!!! Wku*wia mnie najdrobniejsza rzecz! 

Kto ma tak jak ja? 

Share this post


Link to post

Powiedzmy, że bliskie mi są podobne odczucia :} Jednak zarówno nienawiść, jak i gniew to uczucie - emocja w przypadku tego drugiego - wtórne, jedynie maskujące to, co czuje Twoje prawdziwe ja.

Co takiego się wydarzyło, że masz już dosyć bycia "grzecznym, wzorowym chłopcem"? 

Share this post


Link to post

Dużo by opowiadać.. No po prostu zobaczyłem że to jest głupie i bezsensu i że przez lata próbowałem zadowolić rodziców podczas gdy mogłem i powinienem myśleć o sobie. Jestem na to wkurwiony!!! Na świat, na rodziców i na siebie!! 

Share this post


Link to post

Czasu już nie cofniesz, pytanie, czy warto marnować kolejne lata na nienawiść? Zazwyczaj rodzice chcą jak najlepiej dla swojego dziecka, co nie oznacza, że to rzeczywiście jest dla niego najlepsze. Dopóki nie poznasz każdej perspektywy, nie oceniaj. Łatwo zranić bliskie osoby, a potem może być już za późno, by te relacje naprawić.

Share this post


Link to post
O 19.06.2019 at 18:39, mw2 napisał:

Czasu już nie cofniesz, pytanie, czy warto marnować kolejne lata na nienawiść? Zazwyczaj rodzice chcą jak najlepiej dla swojego dziecka, co nie oznacza, że to rzeczywiście jest dla niego najlepsze. Dopóki nie poznasz każdej perspektywy, nie oceniaj. Łatwo zranić bliskie osoby, a potem może być już za późno, by te relacje naprawić.

Zdecydowanie się z tobą zgadzam :)

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Similar Content

    • Emzz
      By Emzz
      Witam wszystkich,
      Jak zwykle w trudnej sytuacji zwracam się do Forumowiczów. Historia jest długa, ale myślę że wymaga przytoczenia, by życzliwe osoby były w stanie mi doradzić. 
      W grudniu poznałam przez internet chłopaka. Szybko zostaliśmy parą, choć nie było na początku uczucia, z mojej strony była to ciekawość i myślenie typu : "Spróbować można, najwyżej nie wyjdzie". Naturalnie byłam ostrożna, nie ufałam  nowo poznanemu człowiekowi. Był dla mnie dobry, pisał, dzwonił, poznał z rodziną i zabierał na wyjazdy; nabierałam zaufania. W maju wyznał mi miłość - a ja jemu. Zbliżyliśmy się do siebie, przynajmniej tak myślałam. Jednak znając jego słabość do... kobiecych stóp sprawdzałam go czasem. Miesiąc temu okazało się, że (po długiej przerwie) znów wchodzi na stronę na której się poznaliśmy. 
      Najpierw udał, że nie wie o co chodzi. Potem stwierdził, że zagląda tam z ciekawości. Kiedy powiedziałam, że liczyłam na lojalność i że stracił moje zaufanie, odparł że skoro przez coś takiego mu nie ufam, to musimy zastanowić się nad nami. 
      Na drugi dzień przeprosił. Rozmawialiśmy "szczerze" i dałam mu czas na poprawę. W ten weekend dowiedziałam się, że spotyka się i kontaktuje z innymi dziewczynami. Do jednej z nich pisał w piątek wieczorem, kiedy spaliśmy razem na wyjeździe. 
      Jego tłumaczenia brzmiały :   1) nie zdradziłem cię     2) to był tylko flirt  
       3) boję się tego związku, byłabyś idealną żoną a nie wiem czy jestem na to gotowy, do końca życia z jedną osobą    
       4) mogę obiecać że z tym skończę (kontaktów z dziewczynami w celu "podziwiania stóp", choć w to nie wierzę), ale nie mogę obiecać że nam się uda. 
      Dodam, że wcześniej dostrzegałam niepokojące znaki, ale ich nie rozumiałam, np. jego ciągłego zmęczenia i wielu zajęć mimo że przez ten okres nie pracował, twierdzenia że "powinnam spróbować też z kimś innym" jeśli chodzi o seks, i tego że przestał dbać o moje potrzeby i traktował raczej jak maszynkę do zaspakajania. 
      Żałośnie zabrzmię mówiąc, że go kocham, ale to prawda, dlatego nie zerwałam. Ale od trzech dni przeżywam koszmar, nie zrobiły na mnie wrażenia jego przeprosiny i płacz, nie ufam mu już i choć naprawdę bym chciała, nie jestem chyba w stanie starać się o ten związek dalej. Mamy 23 i 26 lat, nie mieszkamy razem ale to nie ułatwia rozstania. Czy uważacie, że ktoś kto raz zdradził, zrobi to znów? Czy głównym problemem tu jest fetysz, zbyt idealna i nudna ja...?  Czy istnieje wyjście poza rozstaniem?
  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      I'm a negative creep,
      I'm a negative creep,
      I'm a negative creep and I'm stoned!
      · 0 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Razem z @mw2 planujemy spotkanie forumowe za jakiś tam czas. Są tu chętni?  
      · 9 replies
    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Miło, że są tu jeszcze osoby, które mnie pamiętają. Mam nadzieję, że tym razem osiądę tu na dłużej
      · 4 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Borowy

      Do lasu grzybów szukać! 
      · 7 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  mw2

      Dawaj koty do wyprzytulania! ♥
      · 15 replies
  • Popular Now

  • Posts

    • barba
      okap - jaki macie?
      też chyba go kupię, ciągle zapominam o włączzaniu starego okapu a w tym hob2hood ten problem by odpadał, na pewno przydatna sprawa, fajnie że ta technologia tak idzie do przodu. Głośny jest?
    • Shady-Lane90
      Kiedy czas na dzieci?
      Moim zdaniem każdy sam wie najlepiej kiedy jest dla niego najodpowiedniejszy czas na przywitanie na świecie potomka. To się po prostu czuje, kiedy człowiek staje się gotowy na dziecko. 
    • redu
      Kamerka w samochodzie
      bardzo ciekawa opcja z tym trybem parkingowym. Trzeba jakoś podłączyć tą mikavi czy ma akumulator i wytrzyma całą noc?? 
    • Shady-Lane90
      Czy ubrałbyś...?- czyli zabawa "tak" czy "nie
      O tej porze roku zdecydowanie nie. Cenię zdrowie swoich nerek   Piżamę we flamingi  ? 
    • Shady-Lane90
      Co ostatnio oglądałeś?
      "Hot Summer Nights" Kolejna świetna rola (zaraz po filmie "Call me by your name") Timothée'go Chalamet'a. Naprawdę zapowiada się z niego świetny aktor. Film jak najbardziej polecam.