Jump to content

majaalys

Recommended Posts

Hej,

Moj problem jest taki ze od kiedy mam gdzies 7 lat masturbuje sie przy pornografi (aktualnie 17). Zaczelo sie to tak ze w nocy nie umialam zasnac, poszlam poogladac telewizje i natrafilam na erotyczny film i zaczelam z ciekawosci robic to co robila pani w filmie. Nastepnie to sie kontynuowalo kiedy bylam sama w jakims pokoju z komputerem. Nie pamietam dokladnie, ale to sie stalo prawie ze moja codziennoscia. I chyba wtedy przezywalam tez orgazmy. Teraz to stanowi dla mnie wielki wstyd z wiedza rowniez ze to grzech dla wierzacych. Nie wiem czy to z nudow czy po prostu z checi, ogladam jeszcze dzis takie filmy, czuje jakas przyjemnosc ale za to nie umiem dojsc do orgazmu. Jestem tez od zawsze skryta i dosc niesmiala osoba (w moim gronie znajomych wszystko ok) i zastanawiam sie czy to wlasnie przez to wszystko. Czy ktos moglby mi w tym pomoc ? Myslalam nad wizyta u psychologa ale jest to zbyt upokazajace dla mnie. I rowniez jak moi znajomi rozmawiaja czasami o erotycznych sprawach to udaje ze mnie to nie interesuje i nie mam pojecia o czym gadaja.

Link to comment
kasia_demańska

Zdaje się, że wpadłaś w rodzaj nałogu, przyzwyczajenia, które od dzieciństwa stało się Twoją drugą naturą, a Ty bardziej się z tym męczysz, niż czerpiesz z tego przyjemność. To bardzo destrukcyjnie działa na Twoją psychikę, może nawet negatywnie zaważyć na Twoim przyszłym związku z chłopakiem, tymczasem Ty nie umiesz się powstrzymać, bo taki sposób rozładowania napięcia seksualnego stał się dla Ciebie rutyną i "wrósł" w Ciebie bardzo głęboko. Jednak warto powalczyć dla własnego zdrowia psychicznego.

Jeśli chcesz z tym skończyć, nie ma niestety innej drogi, niż uruchomić silną wolę - powiedzieć sobie "od dziś/jutra tego nie robię, obiecuję to sobie i wytrzymam". A potem rzeczywiście starać się wytrzymać. Jeśli jesteś osobą wierzącą, na pewno pomoże Ci modlitwa, są specjalne modlitwy o uwolnienie od nałogów, możesz też ofiarować każdy "czysty" dzień w jakiejś intencji, najlepiej takiej, która jest dla Ciebie bardzo ważna. Jeśli natomiast z wiarą jesteś na bakier, może walkę ze swym problemem potraktuj jako rodzaj wyzwania, sportu, ćwiczenia silnej woli?

Link to comment
  • 3 months later...

Masturbacja to nie jest nic złego, w wierze katolickiej fakt jest to grzech ale to normalne w wieku dojrzewania, :p później tym bardziej :) według mnie nie jesteś w żadnym nałogu, a po prostu jest ci wstyd, że podniecasz się tylko dzięki filmom. Jeśli nie robisz tego kilka razy dziennie to serio nie masz się czym martwić :)

Spróbuj zrobić sobie dobrze bez filmów porno, rozluźnij się i baw się swoim ciałem, może nie za pierwszym razem ale uda się i będziesz wiedzieć, że orgazm nie równa się porno :)

My kobiety w większości potrzebujemy trochę więcej niż facet, by poczuć podniecenie :) filmy to nie jakieś straszne zło, nawet w związku :P

 

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Gotowe Zapraszam teraz do zabawy @dannonka i odbijam piłeczkę do Ciebie @yiliyane:  
    • Kerosine
      U mnie również wygląda[ło] to podobnie: po prostu mówiłam bliskim, co chciałabym dostać lub - gdy nie miałam pomysłu - prosiłam zwyczajnie o pieniądze  Dzięki temu od dawna już nie otrzymałam nietrafionego podarku, w czasach jednak, gdy jeszcze się to zdarzało [szczególnie mama lubiła celować w prezentach, które tak naprawdę sama chciałaby / mogłaby dostać] zazwyczaj wracały one do obdarowującego lub trafiały do swego rodzaju "strefy niczyjej" / na przysłowiową zakurzoną półkę.
    • Kerosine
      ... zawiodłam swoją rodzinę.
    • Gloria
      Chodzi o to, że mam porównanie do interakcji za granicą (np. Niemcy, Dania) i tam powszechne jest witanie się (nawet jak się ktoś nie zna), dlatego napisałem, że być może wynika to z kultury... Można by też zadać pytanie, czy wchodząc do windy witacie się z osobami, które już są w windzie, ale to już pomysł na nowy temat...
    • Gloria
      Dzięki za odpowiedź! Nie pomyślałem o tym, że można na to popatrzeć z takiej perspektywy. Rzeczywiście, być może to jest kwestia odnośnie reakcji na sytuacje stresowe i radzenie sobie z gniewem. W przykładzie powyżej wyszedłem z założenie, że ja zostałem zaatakowany. Ja, w takim sensie, że moja własność mogłaby zostać naruszone (chodzi o integralność przedmiotu ze mną). Zniszczenie przedmiotu lub próba zniszczenia uważałbym za atak na mnie. To znaczy w tamtym momencie wydawało mi się, że rozwiązanie siłowe rozwiąże problem, tzn. w pewien sposób kierowca zostanie ukarany (co po szybkim przemyśleniu stwierdziłem, że nie miałoby sensu - zważając na możliwe konsekwencje). Czy możecie polecić jakieś książki z tego zakresu? Chodzi mi np. o reagowanie na stresowe sytuacje. Co do sytuacji na drogach to myślę, że radzę sobie w porządku, a takie przykłady jak powyżej należą do rzadkości.
  • Recent Status Updates

  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      2
    2. 2
      LilCharlotte
      LilCharlotte
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Gloria
    Gloria
    7 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    LilCharlotte
    LilCharlotte
    2 posts
    Magdalena234
    Magdalena234
    1 post
    miknet
    miknet
    1 post
    BlablablaWika
    BlablablaWika
    1 post
    Kasiastan
    Kasiastan
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    25 posts
    Uszanka
    Uszanka
    14 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    490 posts
    yiliyane
    yiliyane
    417 posts
    Gloria
    Gloria
    90 posts
×
×
  • Create New...