Kuba00

Problem miłosny

2 posty w tym temacie

Cześć, jestem tu nowy mam na imię Kuba i mam 19lat

Jestem tu ponieważ mam problem. On wyglada tak, ze pewnego razu rozstałem się z dziewczyna, ale po jakimś czasie wróciliśmy do Siebie. Rozstaliśmy się ponieważ nie zajmowałem się tak nią jak powinienem i pojawił się wtedy ktoś inny w jej życiu i tak zostałem odsunięty, ale wszystko wróciło do normy. Kilka dni temu zaczęła wychodzić z jakimś kolesiem, który pojawił się znikąd. Napisałem jej ze się złe czuje i ze się boje ze znów ja stracę. Powiedziała ze idzie się z nim spotkać na chwile a siedziała z nim 2godzini. Pisałem do nieb mówiłem ze złe się czuje żeby wracała do domu, prosiłem ja o to, a ona nic odczytywała i miała to w dupie. Napisałem następnego dnia ze czuje jakby miała w gdzieś to co czuje, ze nie poświęca mi uwagi nie interesuje się mną, ze jestem jej obojętny, ponownie nic nie odpisała. W końcu napsialem ze ja nie  chce tak żyć. Napsialem jej ( miałem podejrzenia białaczki) ze szkoda, ze ta choroba mnie nie wyskoczyła nie mam siły do takiego życia, ona mi odpisała żebym nie zachowywał jest jak 14latek który udaje ciężka depresje. Najgorsze jest to ze nie mam nikogo kto mi mógłby pomoc, dlatego pisze to tutaj. Jestem sam nawet na nią nie mogę liczyć

Prosze o pomoc 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Kuba, czekaj, bo czegoś nie rozumiem. Co chciałeś jej powiedzieć przez to, że "źle się czujesz"? Chodziło C metaforycznie o cierpienie zakochanego serca, czy dosłownie o fizyczne złe samopoczucie (związane z tym podejrzeniem białaczki)? Doprecyzuj ten punkt - to ważne.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość
Ten temat jest zamknięty i nie można dodawać odpowiedzi.