axa

konta społecznościowe,relacje

Recommended Posts

Witam,jestem matką,córka ma 14lat,proszę was,jej rówieśników o opinię,jak to wygląda z waszego punktu widzenia,wypowiedzcie się ,bo sama już głupieję.Córka od 7kl.zmieniła szkołę,nie udało jej się zaistnieć w grupie,chyba nie jest tak popularna i lubiana jak w poprzedniej szkole,zamiast lepiej to gorzej,porażka .Dobrze się uczy ,ma zainteresowania,osiągnięcia,w poprzedniej szkole jako jedyni rodzice na zakończenie dostaliśmy gratulacje i podziękowania za nią od dyrektora szkoły ,ma dobry charakter ,w realu ma dwie bliźsze koleżanki,które zna od przedszkola ,jedna cicha,druga bardziej przebojowa,z jedną chodzi do klasy ,reszta sporadycznie.Chodzi o jej profile społecznościowe ,mimo wielu ,znajomych, mało kto komentuje albo wogóle,więcej jest lajków i też nie za wiele.Mam swoje zdanie na temat profili społecznościowych,ale wydaje mi się,że w dzisiejszych czasach jak nie jesteś popularny w sieci,to nie istniejesz ,jest to dla was mega ważne,fejs itp.są wyznacznikiem wartości ,liczy się przebojowość,charyzma,skromność nie popłaca.Ona próbuje ale jej to nie wychodzi,zaczęła się malować..Niektórzy ze znajomych mają odwrotnie ,masa pozytywnych komów mimo przekleństw i odzywek,nawet jej dawna koleżanka ,która lazła do szkoły w kratkę i zachowywała się z lekka niepoczytalnie..jest lubiana,ma sympatię .Od czego to zależy,kim to trzeba być?Obawiam się,że wkońcu się załamie ,to są najpiękniejsze lata ,a ta zamiast korzystać,żyć pełnią piersią ,to się zatrzymała,wycofuje się ,żyje z dnia na dzień ,po feriach do szkoły nie chciała iść,boję się o nią .

Pozdrawiam

 

Share this post


Link to post

Przede wszystkich powinnaś uświadomić córkę, że polubienia i komentarze nie są wyznacznikiem popularności. Ja nie miałam problemu z brakiem komentarzy na facebooku czy instagramie, bo zdawałam sobie sprawę, że nie jest to potrzebne. Mam swoje koleżanki, z którymi widzę się w realu, nie potrzebujemy naszych spotkań przerzucać do sieci. Ja też cenię sobie swoją prywatność. Nie chcę, by wszyscy widzieli o moim poczynaniach w sieci. Wiem, że to nie jest dobre. Moim zdaniem powinnaś porozmawiać z córką. To na pewno trudny wiek. Możesz się też zdać na psychologa, jeżeli nie wiesz jak rozmawiać z córką. Jestem zdania, że psycholog bardzo pomaga, szczególnie wyzwolić się z kompleksów, nabrać pewności siebie. 

Share this post


Link to post

Dziękuję ,chodzi mi o to ,że się diametralnie zmieniła ,odkąd zmieniła szkołę.Wydaje mi się,że przez te portale społecznościowe ,widzi różnicę, to pewnie się zastanawia co z nią nie tak,ja już w sumie też.Osobiście wolałabym żeby się usunęła z sieci .Próbuję zrozumieć co się stało,co jest przyczyną tego ,że się tak zmieniła.Ona była osobą aktywną ,miała grafik napięty do granic możliwości,ciągle wymyślała jakieś kółka,zajęcia,jeszcze znajdowała czas dla koleżanek.Dzisiaj zamiast się jeszcze bardziej rozwijać ,to się wycofuje tylko szkoła,występy w musicalach i udział w wolontariacie .Całe ferie przesiedziała w chacie ,akurat nigdzie nie wyjeżdżała ,koleżanka na godzinkę wpadła i to wszystko,z nikim się nigdzie nie umówiła,twierdziła,że woli spać,masa czasu,a ta nic .Całe 2tygodnie wycięte z życiorysu ,jeszcze do tej szkoły nie chciała iść po feriach.

 

Share this post


Link to post

Twoja córka nie odnajduje się w nowej szkole. Brak większego zainteresowania jej osobą na portalach społecznościowych jedynie to odzwierciedla i bardzo dobrze, że zwróciłaś na to uwagę, jednak nie zmienia to faktu, iż zasadniczy problem nie leży po stronie internetów tylko "prawdziwego" życia. Odpuść śledzenie jej Facebooka i Instagrama, a zamiast tego zacznij badać, co dzieje się w szkolnym życiu Twojej pociechy - może to być coś znacznie więcej niż jedynie brak szerszego grona koleżanek i kolegów. Wycofywanie się z szeregu dawnych aktywności, zaszycie w domu na cały okres ferii oraz brak chęci powrotu do szkoły po ich zakończeniu to zdecydowanie nie są dobre oznaki.

PS. Jeśli rzeczywiście coś jest na rzeczy, Twoja córka będzie najprawdopodobniej bardzo niechętna do podjęcia tego tematu i wyznania prawdy - do tego stopnia, że spytana o to, czy i ewentualnie co jest nie tak może nawet zdecydowanie zaprzeczyć. Taka rozmowa wymaga z jednej strony ogromnej delikatności i taktu, cierpliwości i zrozumienia, a z drugiej stworzenia atmosfery całkowitego bezpieczeństwa i zaufania. Musisz dać jej do zrozumienia, że jakkolwiek może na Ciebie w zupełności liczyć, to jednak m. in. nie pogorszysz jeszcze sprawy swą potencjalną nieudolną interwencją.

Share this post


Link to post

To jest własnie to, ze każde serduszko i kciuk do góry buduje samoocenę. To po jest straszne jak zmienia się społeczeństwo i to jak wirtualna aprobata wpływa na nasze poczucie wartości :(

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now