duce

Liga Mistrzów/Liga Europejska 2018/2019

68 postów w tym temacie

Jutro rozpoczyna się nowy klubowy sezon piłkarski w Europie. Od tego sezonu w regulaminie nastąpiły zmiany. Kluby z federacjami, które mają najniższy rating rozpoczną rywalizację od Rundy Wstępnej.

Runda wstępna Liga Mistrzów odbędzie się na Gibraltarze. W półfinałach zagrają:
"FC Santa Coloma" (Andora) - "KF Drita Gnjilane" (Kosowo)
"SP La Fiorita" (San Marino) - "Lincoln Red Imps" (Gibraltar)

Polskę reprezentować będzie Legia z Warszawy. Ona zagra z "Cork City" z Irlandii.


Liga Europejska również zaczyna się jutro. W pierwszym meczu zagra:
"UE Sant Julià" (Andora) - "Gżira United" (Malta).

Polska będzie reprezentowana przez trzy kluby:

I runda kwalifikacyjna:
"Górnik Zabrze" (Polska) - Zarea Bielce (Mołdawia)
"Lech Poznań" (Polska) - "Gandzasar Kapan" (Armenia)

II runda kwalifikacyjna:
"Jagiellonia Białystok" (Polska) - "Rio Ave" (Portugalia)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

W Europie polskie kluby mogą się dobrze zaprezentować wyłącznie pod względem kibicowskim. Jako aktywny szalikowiec poczynania naszych drużyn śledzę tylko i wyłącznie pod tym kątem. Niestety piłkarsko odjechała nam nawet Białoruś (Bate Borysow w miarę regularnie gra w pucharach) i Ukraina (Dynamo Kijów, Szachtar Donieck). A swego czasu Jagiellonia przegrała z Irtyszem Pawłodar. Warto również odnotować że w zeszłym sezonie do Ligi Mistrzów awansowała FK Astana.

Jeśli mogę wyrazić swoje zdanie na temat Ligi Mistrzów.

Skoro to Liga Mistrzów, powinni w tej lidze grać sami mistrzowie. Mistrzowie z 32 lig powinni być pogrupowani w 8 grup po 4 drużyny. I tradycyjnie losowanie według koszyków: pierwszy, drugi, trzeci oraz czwarty. Niestety nigdy do tego nie dojdzie ze względów finansowych. A szkoda.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

W pełni zgadzam się z poglądami na temat Ligi Mistrzów. Puchar Mistrzów Europy byłby o wiele bardziej interesujący.
 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Dawniej było coś takiego jak Puchar Europejskich Mistrzów Krajowych, ich następcą jest obecna Liga Mistrzów (od 1992 roku). Były też rozgrywki o nazwie Puchar Zdobywców Pucharów i ich kontynuacją był Puchar UEFA a anastępnie Liga Europy.

A co do wystepów naszych klubów, odbądą sie one w dniach:

- 10.07.2018, 17.07.2018  Legia Warszawa - Corc City FC

- 12.07.2018, 19.07.2018  Górnik Zabrze - Zaria Bielce

- 12.07.2018, 19.07.2018  Lech Poznań - Gandzasar Kapan

- 26.07.2018, 02.08.2018  Jagiellonia Białystok - Rio Ave FC

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nadal żałuję, że UEFA zamknęła Puchar Zdobywców Pucharów. Osobiście podobał mi się ten turniej bardziej niż Puchar UEFA.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Zakończył się pierwszy mecz w Lidze Europejskiej. Reszta meczów odbędzie się w czwartek.
3bcf30a13ddb.png

W Finał rundy zagra "Lincoln Red Imps" i "KF Drita Gnjilane". Przegrane kluby będą grać w Lidze Europy.
42d9f86a78ae.png

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

UEFA zablokowała włoskiego Milana od dwóch lat na europejskich zawodach za naruszenie zasad finansowego fair play, oficjalnej strony organizacji.
Należy zauważyć, że od tej decyzji można się odwołać do Sportowego Sądu Arbitrażowego (CAS).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

cd6946d84225.png

Kluby Kosowo podobała mi. Przedstawiciele Gibraltaru nie mogli powtórzyć wyczynu. Byłem naprawdę zaskoczony zwycięstwem "SP Tre Fiori".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Największą niespodzianką I rundy eliminacji LM jest bez wątpienia odpadnięcie APOELU. Kilku minut zabrakło aby odpadł norweski Rosenborg. Tym razem karny w doliczonym czasie gry ich uratował, ale w kolejnej rundzie czeka Celtic i z taką grą, jak Rosenborg zaprezentował z Islandczykami to nie będą faworytami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Lech i Górnik na farcie uniknęli kompromitacji. Legia jakoś tam sobie poradziła, ale nie zmienia to faktu, że obawiam się następnej rundy.

Kilka lat temu Lech potrafił rozgrywać całkiem dobre mecze w Lidze Europy. Oglądałem wszystkie z racji sympatii do tego Klubu i można zatęsknić za tamtymi chwilami.

Nikt mi nie powie że chcę cudów. Lech jest drugim po Legii najbogatszym Klubem w Polsce. Jego budżeto to dobrze ponad 80 milionów i od takiej marki jaką jest Lech możemy coś ta wymagać. A tymczasem jadą do Armenii grać z klubem, którego nazwy nie potrafię nawet wymówić i rzutem na tasmę unikają dogrywki.

Odejdę trochę od tematu. Kto oglądał ostatnią kolejke zeszłego sezonu Ekstraklasy ten widział co się stało na meczu Lecha. No dobra, nie do końca popieram rzucanie piro i wjazdy na murawę ale ani trochę nie dziwię się zwyczajnemu wkurwieniu kibiców. Od piłkarzy, którzy zarabiają kilkanaście tysięcy tygodniowo można wymagać nawet nie tyle wyników co zaangażowania.

Zobaczymy jak pójdzie polskim klubom. Oto pary:

Legia Warszawa - FK Spartak Trnava (Słowacja) - 24.07, 31.07

Jagielonia Białystok - Rio Ave (Portugalia) - 26.07, 02.08

Lech Poznań - Szachtion Soligorsk (Białoruś) - 26.07, 02.08

Górnik Zabrze - AS Trencin (Słowacja) - 26.07, 02.08

  • + 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    • mariloug1a
  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Nienawidzę przesadzonej świątecznej atmosfery, która obrzydza mi przez ponad miesiąc same święta. 
      · 4 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      We Francji socjalizm odnosi właśnie kolejny sukces. Szkoda tylko, że kosztem normalnych ludzi.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Dzisiejsze losowanie 1/8 Pucharu Polski całkowicie oddało poziom polskiej piłki nożnej
      · 0 odpowiedzi
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Parę miesięcy temu stwierdziłam, że mimo pracy na pełen etat i dzieci, mam za dużo wolnego czasu. Jakieś 20 h tygodniowo spokojnie mogłabym poświęcić na dodatkową pracę. Pomyślałam, żeby wziąć się za tłumaczenia EN <>PL (mam certyfikaty CAE i TOLES). Na razie mogę tylko pomarzyć o tylu zleceniach, by mi 20 h tygodniowo zajęły, więc poświęciłam też czas na szlifowanie francuskiego. I zapisałam się parę dni temu na egzamin DALF (certyfikat z francuskiego). Myślę, że jak zdam DALF, to fajnie by było poszerzyć ofertę o tłumaczenia w parach FR <> PL i FR <> EN.
      · 1 odpowiedź
    • Borowy

      Borowy  »  Liszka

      Żyjesz!
      · 1 odpowiedź
  • Posty

    • Kalafior_Grozy
      O czym teraz myślisz?
      Jednego dnia spełniasz swoje największe marzenie a następnego omal nie giniesz wpadając autem w poślizg. Życie kurwa jego mać.
    • Tosca
      O czym teraz myślisz?
      jadę bo wiem że warto. to ostatnio moje ulubione zdanie. nie mam do niego powodu.
    • Lilla Weneda
      O czym teraz myślisz?
      Cała nadzieja, jedyna nadzieja i ostatnia nadzieja w styczniowym eksperymencie (mimo szczerych pewnych chęci prawdopodobnie niestety nie uda mi się ogarnąć sprawy do końca roku). O ile w ogóle do niego dojdzie. O ile choć w części się powiedzie.
    • klaudia84
      Medycyna naturalna
      Zdrowa dieta i nieprzetworzone produkty to najlepsze co można dać organizmowi. Do tego sport, śmiech, a z suplmentów jedynie liposomalna witamina C, czyli np. Ascolip, który nie podrażnia śluzówki i wchłania się w 98%.
    • Lilla Weneda
      Czy tolerujesz wysmiewanie sie?!
      Czasami tak, czasami nie - zależy co lub kto jest obiektem tej haniebnej praktyki. Bywają sytuacje, na widok których niemal fizycznie niedobrze robi mi się z niesmaku i wtedy bynajmniej się nie patyczkuję: opie*dalam wprost i z dogłębną satysfakcją uświadamiam ignorantom rozmiar ich umysłowego ograniczenia (mimo wszystko wolę wierzyć właśnie w nie niż rozmyślne okrucieństwo). Innym razem z kolei marszczę co prawda w duchu nos, ale nie reaguję lub sama jestem stroną heheszkującą. Nie, nie jest to powód do dumy (podobnie jak ja nie jestem dobrym człowiekiem). Temat jest jednak rzecz jasna szerszy niż mogłoby się wydawać poprzestając na odruchowych skojarzeniach, dlatego pozwolę sobie spojrzeć na niego nieco z innej perspektywy - w końcu wyśmiewać można nie tylko to (kogo), z czego (kogo) śmiać się nie wypada, ale zjawiska czy zachowania (o personalnych wycieczkach nie wspominając) w miarę obiektywnie uznawane za negatywne i szkodliwe / głupie / nieodpowiedzialne / poniżej wszelkiego gustu itp. Zastanawiałam się swego czasu czy śmiech w tym kontekście można uznać za coś pozytywnego i doszłam do wniosku, że mimo wszystko chyba jednak nie. Każdy z nas nosi w sercu ziarenko mroku i takie postępowanie nie jest niczym innym jak pozwoleniem mu legalnie, pod pozorem walki z postępującym zidioceniem społeczeństwa (lub jakąkolwiek inną przykrywką), nierzadko w świetle pełnej chwały wychynąć na powierzchnię i zalśnić choć na moment. Tym bardziej, że prawda nigdy nie ma tylko jednego oblicza: tona tapety na twarzy (krzywo położona tapeta! odklejająca się tapeta!), noszenie pośladkowego odpowiednika stanikowych push-upów czy robienie sobie kilkudziesięciu selfie pod rząd mogą wydawać się zabawne czy nawet żałosne, ale dysmorfofobia, potrzaskana na kawałeczki samoocena czy rozpaczliwe pragnienie akceptacji nie są już ani trochę. A przynajmniej tak mi się wydaje. O tym, że słowa nie są jednak nic nie znaczącą i nic nie ważącą zbitką dźwięków nie wspominając. Wybacz ewentualną zbytnią śmiałość / obcesowość, ale czy reagujesz otwarcie na takie sytuacje? To jedyne znaczenie, jakie tak naprawdę mają słowa "nie toleruję", a sama o sobie piszesz często, że jesteś osóbką mocno nieśmiałą (w domyśle: mającą problem z wypowiadaniem własnego zdania i asertywnością).