dobras4

Satysfakcja z życia ;)

7 postów w tym temacie

Tak jak w tytule ;) Jak oceniacie swoje teraźniejsze życie? Jest wam dobrze, a może coś byście w nim zmienili?

Ja bym parę rzeczy pozmieniał, przede wszystkim  pracę, mieszkanie bliżej swojej kobiety ;) Zapraszam do wypowiedzi

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jedyne czego bym nie zmienił to wzrost, gust muzyczny i zainteresowania. Na resztę spuszczę ( :D ) kurtynę milczenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Moje życie od pewnego czasu układa się wręcz idealnie. Oczywiście są rzeczy, o których nawet staram się nie myśleć (chociaż się nie da, kiedy stan zdrowia się pogarsza), ale przeważnie jestem szczęśliwa. 

Mam wspaniałych rodziców, którzy wspierają mnie na każdym kroku i kibicują mi, kiedy wybieram daną ścieżkę. Mam wspaniałych przyjaciół, którzy są dla mnie bliżsi niż rodzina. I przede wszystkim mam wspaniałego faceta, który odmienił moje życie na lepsze.

  • + 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Od wyjazdu z domu jestem raczej ok. Prawdę mówiąc, gdyby nie jedno wydarzenie sprzed prawie roku, byłabym autentycznie szczęśliwą osobą: studia, związek, życie społeczne, wszystko układa się po mojej myśli. 

Tylko sprawy rodzinne się za mną ciągną i nie pozwalają mi maksymalnie rozwinąć skrzydeł. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Można rzec, że jest stabilnie. Wrodzony defetyzm i pesymizm skłaniają mnie jednak do refleksji nad kilkoma podpunktami, najważniejsze że syn jest szczęśliwy, zdrowy najedzony, ma wspaniałą rodzinę, która pomaga mu, kiedy ja nie jestem w stanie. Satysfakcję mam, że nie spi@rdoliłam życia dziecku :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Oczywiście, że tak. Wszystko co chcę to mam- praca nad podświadomością. Szczęście i miłość znalazłam w sobie. Nawet ego też szczęśliwe- będzie o mnie w lokalnym radiu i lokalnej gazecie. Żyję jak chcę i robię to co chcę, a dodatkowo zarabiam na tym. :>

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

 Jestem zadowolona ze swojego życia, jestem szczęśliwa w związku, z rodzicami też się dogaduję i obecnie niczego bym nie zmieniała.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Podobna zawartość

    • CocoChanelXDXDXD
      Przez CocoChanelXDXDXD
      Cześć. Chyba każdy z was być może myślał o zatrzymaniu czasu by być wiecznie młodym albo przynajmniej o tym żeby się ładnie zestarzec. 
      Otóż mam 19 lat (tak wiem że jestem młodym człowiekiem i nie powinienem myśleć o starości bo życie przede mną). Chodzi mi o to że często popadam w panikę i boję się tego że za rok skończę 20 lat i nie mogę w to kompletnie uwierzyć. I nie mogę uwierzyć w to że tak szybko lata za mną minęły (mam takie wrażenie jakbym nie dawno chodził do gimnazjum, pisał sprawdzian 6klasisty albo nawalil w gacie jako małolat). Przemijania się też boję bo było w moim życiu pamiętam jeszcze tyle ładnych chwil zwłaszcza wakacyjnych które niestety to już wspomnienia które chciało by się przeżyć jeszcze raz. Jak Sb pomyślę o tym że skończę 20 lat (tak jak kiedyś skończę 30, 40, 50 - okrągłe lata) to szczerze chciałbym mieć znowu np 12 lat - pamiętam jak wtedy już pierwszy raz się zakochałem ale to był taki przelotny związek (bo trwał 2 tyg) i to bylo takie fantastyczne i cudowne zakochanie ale potem to już NIE to samo jak miałem 12 lat - od tamtej pory już nie miałem miłości a przeważnie dziewczyny mnie olewaly. Szczerze to nie lubię urodzin i sylwestra, bo mam takie przeczucie ze urodziny i sylwester który początkuje nowy rok to taki jakby kolejny krok do starzenia się. Czasami widzę siebie jak będę wyglądał np w odległej przyszłości. Starzenia i przemijania to boję się bardziej niż śmierci. Czasami się boję nawet ze nie dożyje jakiegoś dnia albo że młodo umre lub nie zdążę czegoś zrobić. 
       
      Kiedy człowiek jest młody (jak ja) to ma takie przeczucie ze jest niby nieśmiertelny. Bo tak jest - jest pełen Energi i ma siłę i ochotę na wszystko (impreza alkohol znajomi sex itd) ale nawet taki człowiek też powinien zdać sobie sprawę że nie będzie żył wiecznie i umrze jak każda żyjąca istota. Czas szybko ucieka a z przemijaniem doświadczyłem wielu innych rzeczy jak np śmierć babci, kolegi który młodo umarł jako 19latek, śmierć wujka, dziadka od strony taty. I czasami się zastanawiam że skoro i tak kiedyś umrzemy i wszystko minie to jaki jest sens życia.
      Jak uważacie 
       
    • Tymon19
      Przez Tymon19
      Mam pytanie, dotyczące tego powiedzenia:
      ,,Czasem musi się zepsuć, żebyśmy poznali tych ,na których naprawdę warto liczyć.'' 
      Jak to rozumiecie? O co w tej wypowiedzi chodzi? Np Co musi się zepsuć? Akurat wiem z tej całej wypowiedzi ,co to znaczy:, że na kogoś naprawdę warto liczyć( że na przykład na przyjaciół można liczyć) , natomiast pierwszą część trudno mi jest zrozumieć ,nawet jeśli rozumiem drugą część wypowiedzi. Proszę o odpowiedzi różnorodne. Z góry dziękuję
  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Posty

    • Widelcze
      Pierwsza styczność z alkoholem :)
      W sumie już w podstawówce. Od czasu do czasu mama pozwalała mi spróbować jej słodkiego piwa albo wypić Karmi. Poważniejsze spotkanie z alkoholem było w podobnym wieku, w domu mojej koleżanki, kiedy jej mama zaoferowała nam nalewkę i wyszła na cały dzień. Mam wrażenie, że chciała nas/swoją córkę przetestować? W dalszym ciągu, już wtedy uważałam to za... dość nieodpowiedzialne. Natomiast pierwszy raz upiłam się jakoś w wieku 15/16 lat, na jednym wyjeździe i w sumie od tamtego czasu nie piłam do ukończenia 18 lat.  
    • Widelcze
      Jak się czujesz?
      Bardzo, bardzo źle.
    • Widelcze
      Co zrobiłbyś za milion dolarów?
      Zrobiłabym to za darmo. Wziąłbyś udawany ślub z osobą, której nie szanujesz? Nie musicie ze sobą żyć, ale nie możecie wziąć rozwodu.
    • AdorableMe
      Co zrobiłbyś za milion dolarów?
      Za takie pieniadze? Oczywiscie! Opuscilbys na zawsze swoj kraj?
    • Kalafior_Grozy
      Co Ci sprawiło dzisiaj radość?
      Daleki popołudniowy wypad w okoliczne lasy malowniczo położone obok mojej huty. Naście kilometrów w nogach i wypite piwa, które w znakomitej większości wypociłem. Tego właśnie było mi trzeba. Dzięki Bogu, że pogoda pozwoliła. Znalazłem także powieszony w środku lasu zapach samochodowy o wyglądzie emotki. Wisząc tak na gałęzi wyglądał jak emotkowy samobójca. Rozbawiło mnie to, a w sumie nie powinno.