Jump to content

Cześć


looker

Recommended Posts

Posted

Chciałam się przywitać :) Jeśli chodzi o mnie to dużo lepiej wychodzi mi mówienie o sobie w internecie niż w rzeczywistości, co nie zmienia faktu, że nie lubię o sobie mówić, gdyż nigdy nie wiem co powiedzieć. Jestem introwertyczką w 100 procentach, a jeśli mogłabym wybrać sobie supermoc, byłaby to niewidzialność. Gdybym miała opisać się w jednym zdaniu to: za dużo myślę, za mało działam. Hej!

Link to comment
Posted
11 godzin temu, looker napisał:

Jestem introwertyczką w 100 procentach

Ja też, łapka.

11 godzin temu, looker napisał:

Jeśli chodzi o mnie to dużo lepiej wychodzi mi mówienie o sobie w internecie niż w rzeczywistości, co nie zmienia faktu, że nie lubię o sobie mówić (...)

To również o mnie.

11 godzin temu, looker napisał:

jeśli mogłabym wybrać sobie supermoc, byłaby to niewidzialność

A to już średnio, o wiele bardziej chciałabym posiadać dar np. błyskawicznego przyswajania wiedzy.

Czym się interesujesz? Co lubisz czytać, co oglądać, czego słuchać? Mam nadzieję, że wyjdziesz poza ten temat i spotkamy się gdzieś na forum =)

Link to comment
Posted

Hej. W jakim jesteś wieku? Co robisz w życiu na co dzień?

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted

Witaj na Forum, baw się dobrze :)

Czym sie interesujesz? Grasz w gry? Jaką muzykę lubisz?

Link to comment
Posted
6 godzin temu, Lilla Weneda napisał:

Czym się interesujesz? Co lubisz czytać, co oglądać, czego słuchać? Mam nadzieję, że wyjdziesz poza ten temat i spotkamy się gdzieś na forum =)

Jeśli chodzi o zainteresowania, to i w tym mam problem. W drugiej klasie podstawowej chodziłam na szkolne zajęcia taneczne, nauczycielka widziała we mnie jakiś potencjał i wybierała mnie razem z moim małym koleżką na pierwszą parę, na koniec trzeciej klasy, kiedy mój wiek nie kwalifikował się już na zajęcia zaproponowano moim rodzicom, abym kontynuowała naukę tańca w szkole prywatnej. Jako mała dziewczynka nie zgodziłam się na to z powodu takiej niepewności, że mam chodzić gdzieś indziej niż do szkoły i to jeszcze z chłopakiem (wiadomo, wtedy dziewczynki brzydziły się chłopcami i na odwrót haha). Z perspektywy czasu żałuję z całego serca nawet, że rodzice mnie nie przycisnęli abym tylko spróbowała pójść na jedne zajęcia, myślę że bym się od razu wtedy przekonała. Z wiekiem coraz bardziej stawałam się nieśmiała i wzrastała we mnie trema przed jakimikolwiek wystąpieniami publicznymi. Nie zmieniało to faktu, że uwielbiałam oglądać wszelakie przedstawienia, koncerty, wystawy prac. No właśnie, tylko oglądałam, sama nic nie robiłam w tym kierunku. I tak jest teraz, uwielbiam oglądać filmy i seriale, teatr, uwielbiam słuchać jak ktoś gra na instrumencie, o tutaj mogę powiedzieć, że od małego również miałam dryg do muzyki, jednak moi rodzice nie zapisali mnie do darmowej szkoły muzycznej, a teraz kiedy jest już za późno (wiek) sami mi mówią, że żałują. Chodziłam przez 2 lata na prywatne lekcje pianina, umiem coś zagrać, ale to nie jest efekt, który mnie w stu procentach zadowala. Lekcje również nie były zawsze dla mnie przyjemne, ale to już kolejny długi wątek, a już się za dużo rozpisuję :D Więc już nie będę przynudzać, bo mogłabym tak pisać hoho i jeszcze trochę. Interesuję się ogólnie sztuką, lubię majserkować, coś składać, skręcać, rozkręcać, uwielbiam naturę, a przede wszystkim zwierzęta, znam chyba wszystkie rasy psów na świecie, lubię jeździć na rolkach, łyżwach, rowerze. Mogę powiedzieć, że jestem również typem obserwatora. Lubię patrzeć na ludzi i środowisko, zastanawiam się zawsze kim mogą być, co czują w tym momencie i jaką mają przeszłość. Co lubię czytać?  Lubię, kiedy wydarzenia w danej powieści są realistyczne, kiedy mogę się utożsamić z bohaterem oraz bardzo lubię wątki miłosne. Lubię również książki psychologiczne. Na moje nieszczęście niewiele książek ze wszystkich przeczytanych przypadły mi do gustu (szybko się zniechęcam, jeżeli coś mi się nie spodoba). Co lubię oglądać?  Nie ograniczam się do konkretnego gatunku. Co lubię słuchać? Wolę muzykę starszego pokolenia i strasznie ubolewam nad muzyką naszego wieku, jeśli można nazwać niektóre przypadki muzyką. Piosenka jest dobra, kiedy tekst jest dobry. Oczywiście są jeszcze wykonawcy godni uwagi. Dla przykładu chociażby Kings Of Lion :)  Zastanawiam się, czy czegoś nie skrócić w mojej wypowiedzi, ale palce same pisały. 

30 minut temu, Kalafior_Grozy napisał:

Grasz w gry?

Kiedyś grałam w Heroes'y, ale już nie mam czasu na gry :)

3 godziny temu, Absurdalny Widelec napisał:

W jakim jesteś wieku? Co robisz w życiu na co dzień?

Jestem na etapie liceum, podobno najlepszy nastoletni czas w życiu. Cały czas szukam celu i pomysłu na przyszłość, jednak ciężko mi idzie. Dopiero poznaję siebie :)

Link to comment
Posted

Ochh... widzę, że mamy ze sobą wspólnych jeszcze parę innych cech / rzeczy =)

16 godzin temu, looker napisał:

Mogę powiedzieć, że jestem również typem obserwatora. Lubię patrzeć na ludzi i środowisko, zastanawiam się zawsze kim mogą być, co czują w tym momencie i jaką mają przeszłość.

Yasss.

16 godzin temu, looker napisał:

Lubię, kiedy wydarzenia w danej powieści są realistyczne, kiedy mogę się utożsamić z bohaterem oraz bardzo lubię wątki miłosne. Lubię również książki psychologiczne. Na moje nieszczęście niewiele książek ze wszystkich przeczytanych przypadły mi do gustu (szybko się zniechęcam, jeżeli coś mi się nie spodoba).

Które z nich mimo wszystko Ci się spodobały (i z którymi bohaterami się utożsamiasz)? Pisząc "książki psychologiczne" masz na myśli bardziej poradniki motywacyjne czy również literaturę faktu?

16 godzin temu, looker napisał:

Interesuję się ogólnie sztuką

Lubisz może także malarstwo i ogólnie grafikę?

16 godzin temu, looker napisał:

Zastanawiam się, czy czegoś nie skrócić w mojej wypowiedzi, ale palce same pisały.

Nie skracaj, osobiście lubię czytać =) Możesz jedynie zadbać o podział tekstu na akapity, będzie łatwiej przyswajalny.

Link to comment
Posted

No cześć, looker.

20 godzin temu, looker napisał:

jednak moi rodzice nie zapisali mnie do darmowej szkoły muzycznej, a teraz kiedy jest już za późno (wiek) sami mi mówią, że żałują

Och, nie nie, proszę nie myśl tak. Jedna z dwóch rzeczy, których ogromnie żałuję w życiu, to fakt, że przerwałam naukę w szkole muzycznej jako dzieciak: czułam się obco w tym całym towarzystwie utalentowanych gówniarzy, których rodzice coś znaczyli, które były błyskotliwe i we wszystkim "bardziej" ode mnie, jak mi się zdawało. Dałam radę dwa lata, ale stres i brak znajomych w szkole sprawił, że wypłakałam się rodzicom, którym zrobiło się żal i mi darowali ten obowiązek. Jeśli coś naprawdę sprawia tobie w życiu radość i wiesz, że chciałabyś to robić, to miej w dupie innych ludzi. Oni później nie mają żadnego znaczenia. Wszelkie inne przeszkody też tracą znaczenie, jeśli na czymś ci zależy. Oczywiście im starsi jesteśmy, tym czasem trudniej - narastają różnego rodzaju trudności w naszych głowach, w portfelach czy też zwykły brak chęci. A to trzecie jest najgorsze, mnie zabrakło chęci i ona już nie chce wrócić. Dlatego nie czekaj.

Chciałabym tylko życzyć tobie samozaparcia i patrzenia na świat przez swoje własne okulary, staraj się robić co kochasz, bo na koniec dnia tylko to się liczy. Problemy pieniężne da się ominąć, wystarczy pomyśleć i poszukać różnych opcji. Najpiękniej jest, jeśli jesteś w stanie cokolwiek w tym świecie kochać. Nieważne jak te słowa teraz wybrzmiewają, nie mam też żadnej ukrytej misji, ale no, przekazuję swoje wnioski. Chcesz tańczyć - tańcz. Chcesz występować - występuj. Nawet jeśli nie widzisz możliwości w uczęszczaniu gdzieś-tam, to na własną rękę się rozwijaj, to później może bardzo zaowocować i jeśli pokażesz swoje umiejętności światu - możliwości same otworzą się przed tobą. Tylko rób coś.

20 godzin temu, looker napisał:

 Lubię, kiedy wydarzenia w danej powieści są realistyczne, kiedy mogę się utożsamić z bohaterem oraz bardzo lubię wątki miłosne. Lubię również książki psychologiczne.

Czytałaś ostatnio (albo kiedyś) coś ciekawego, czym warto się podzielić?

 

20 godzin temu, looker napisał:

Jestem na etapie liceum, podobno najlepszy nastoletni czas w życiu. Cały czas szukam celu i pomysłu na przyszłość, jednak ciężko mi idzie. Dopiero poznaję siebie

Nie wiem jaki jest najlepszy, na pewno to bardzo burzliwy czas, wielu emocji i intensywnego doznawania. Teraz tak nie umiem, choć bardzo bym chciała. Trochę zazdroszczę, choć niekoniecznie presji szkoły, ale to da się obejść. ;- )

Link to comment
Posted
O 22.04.2018 at 10:05, Lilla Weneda napisał:

Lubisz może także malarstwo i ogólnie grafikę?

Oczywiście.  Kiedy będą wolne dni od nauki planuję wybrać się do kilku muzeum ze sztuką współczesną. Bardzo lubię patrzeć na takie dzieła i zastanawiać się, co autor miał na myśli  :) 

O 22.04.2018 at 10:05, Lilla Weneda napisał:

Pisząc "książki psychologiczne" masz na myśli bardziej poradniki motywacyjne czy również literaturę faktu?

Miałam na myśli właśnie takie książki motywacyjne, o rozwoju osobistym, ponieważ kiedy sama potrzebuję czegoś w stylu porady lub wskazówek, to ufam bardziej książkom, aniżeli internetowi, który często kłamie. Ostatnio czytałam książkę Susan Pinker ,,Efekt Wioski", ale nie wiem czy jest warta polecenia, według mnie za dużo było w niej przytaczania słów innych naukowców i wnioski z licznych badań społecznych, co mnie troszkę męczyło. 

O 22.04.2018 at 14:27, Cyrin napisał:

Czytałaś ostatnio (albo kiedyś) coś ciekawego, czym warto się podzielić?

Chyba jeszcze żadna książka, nie wywarła na mnie aż takiego wrażenia, żebym mogła ją komuś polecić. Za to ja z chęcią dowiem się, jakie książki warto przeczytać :)

O 22.04.2018 at 14:27, Cyrin napisał:

Nie wiem jaki jest najlepszy, na pewno to bardzo burzliwy czas, wielu emocji i intensywnego doznawania. Teraz tak nie umiem, choć bardzo bym chciała. Trochę zazdroszczę, choć niekoniecznie presji szkoły, ale to da się obejść. ;- )

Jak dla mnie najgorszy, jestem strasznie przewrażliwioną osobą na punkcie swojej osoby i przejście z gimnazjum do liceum wywołało u mnie taki szok, że potrzebowałam pomocy psychologa. Swoją drogą uważam, że była to strata dużych pieniędzy i kolejne nieprzyjemne doświadczenie, a jedyne co mi pomogło i  w bardzo dużym stopniu zminimalizowało mój lęk- to po prostu czas

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Gloria
    • grzechu98
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      Nie wiem jaki sam jestem w skali 1-10. Nigdy nikogo nie pytałem o to, ale jeśli nigdy nie widziałem zaintesowania od drugiej strony, to znaczy że jestem odpadem genetycznym. Warsztów z moich ulubionych dziedzin brak w mojej okolicy. Przeglądam grupy na Facebooku z tym. Oswoilem się wokół kobiet dzięki tej pracy i poprzedniej, gdzie 90% kadry to kobiety w różnym wieku. Dwie tylko moje rówieśniczki. Nie biorę pod uwagę z pracy, bo romansowanie itp w pracy to się źle kończy.  Facet chodzący na prostytutki, pokazuje że nie jest pożądany przez kobiety. A kobiety z tego co widzę, wola tych, co kręci się wokół kobiety. Zresztą skreślamy jest facet, co ma 25 lat i "czystą kartkę" posiada.
    • yiliyane
      I to był błąd. Po pierwsze, skoro ich nie znałeś, nie mogłeś wiedzieć, czy były wolne. Po drugie, jeśli startowałeś do dziewczyn typu supermodelka, samemu będąc przeciętnym... to też nie mogło skończyć się dobrze. Nie zrozum mnie źle, to nie tak, że przeciętny mężczyzna nie może być z piękną kobietą. Tylko musi czymś to nadrobić. A trudno jest to nadrobić, jeśli kompletnie się wcześniej nie znaliście. Bo ona widzi tylko Twoją powierzchnię i wyłącznie na tej podstawie Cię ocenia. Aplikacje randkowe też bazują wyłącznie na wyglądzie. Niczym innym nie można się tam wykazać, więc przeciętni mają znacznie trudniej. I to dotyczy obu płci. Warto to zmienić. Nie po to, by podrywać wszystkie dziewczyny jak leci i a nuż się uda, a by nauczyć się czuć swobodnie w damskim towarzystwie. Gdy się nauczysz, będzie Ci dużo łatwiej poderwać jakąś dziewczynę. Może jakieś warsztaty, kursy, wykłady byłyby dobrym pomysłem? Jako rozwijanie swoich hobby i jako poznawanie nowych ludzi. Czy Twoi znajomi nie spotykają się czasem w szerszym gronie, tj. gronie mieszanym? Może warto byłoby na takie spotkanie pójść. Po to, żeby interakcje z płcią przeciwną były dla Ciebie równie proste jak interakcje z tą samą płcią. Żadna koleżanka z pracy Ci się nie podoba? Mielibyście wspólny punkt zaczepienia. Mógłbyś którąś zaprosić np. na lunch, jeśli macie lunchowe przerwy w pracy. To stereotyp. Chociaż też zależy w jakim środowisku się obracasz. Normalna, zdrowa psychicznie, dojrzała kobieta, szukająca stałego związku będzie chciała wspierającego partnera, który umie słuchać i chce pomagać. Trudno mi to oceniać z medycznego punktu widzenia, ale z punktu widzenia kobiety mężczyzna chodzący na prostytutki jest mało ciekawą partią. Jak rozwiązać ten problem, może by Ci seksuolog doradził. Ja niestety w kwestii medycznej nic Ci nie powiem.
    • grzechu98
      Startowałem do różnych dziewczyn, tych co mi podobały się. Realnie, oraz na aplikacjach typu Tinder. Nie, nie byłem znajomym żadnych z tych poznanych; od czasów gimnazjum nie mam koleżanek żadnych, o ile tamte można nazwać koleżankami, bardziej pseudo. Mam parę zaintesowań, lecz rozwijam je sam - biologia, historia, piłka nożna, trochę robię zdjęć amatorskich. Mam znajomych paru, wszyscy płci męskiej. Oni mnie akceptują, gdyż jestem osobą nie paląca, nie pijącą. Przez co w wieku 24 lat byłem pierwszy raz na domówce, wcześniej nikt mnie z tych powodów nie zapraszał. Rozmawiać umiem, wydaje mi się że na wszystko. Jak trafi się temat, to nie umiem się zamknąć. Kontakt z kobietami (dziwnie brzmi wyrażenie, wiem) mam w pracy, gdzie jedynym facetem jestem obecnie na dziale. Z niektórymi mam lepszy, niektórymi gorszy.  Jestem typem słuchacza, lubię słuchać drugiej osoby, wysłuchiwać. Lubię doradza, pomagać. Paru znajomych powiedziało, że to zła cecha u faceta, gdyż łatwo wejdę w friendzone tzw. Szufladka aseksualnegi przyjaciela, nie szufladka partner. Co do prostytutek, to szedłem tam na sam seks, nie szukałem szczęścia tam. Aseksualny nie jestem. Patrzeby mam, jak każdy człowiek. Nie mam "normalnie" seksu, to namiastkę mam jego. Każdy urolog powie Ci, że "wstrzymywanie" źle wpływa na organizm.  
    • Kerosine
      ... swojej własnej mocy. I prawdziwej natury.
    • yiliyane
      Do jakich dziewczyn do tej pory startowałeś? W jaki sposób to robiłeś? Czy byłeś obecny w życiu tych dziewczyn, choćby jako znajomy z cześć-cześć, zanim gdzieś je zaprosiłeś?  Myślę, że Twoim głównym problemem jest: a) nieumiejętność nawiązywania relacji, b) poddawanie się w przedbiegach, c) problemy z samooceną i pewnością siebie, d) wartościowanie siebie na podstawie posiadania - lub nie - dziewczyny, e) desperacja. Ale to już jest robota dla psychologa. Jeśli tego nie naprostujesz, trudno będzie Ci nawiązać i podtrzymać jakiekolwiek relacje, nie tylko damsko-męskie. Ciekawa jestem też jak jest u Ciebie z zainteresowaniami. Czy jesteś ciekawą osobą? Masz pasje, coś robisz w życiu? Jesteś w stanie rozmawiać na różne tematy i wiesz w jaki sposób prowadzić kulturalną rozmowę? I wreszcie wisienka na torcie: dlaczego szukasz "szczęścia" u prostytutek? Wiesz jaki to daje sygnał kobietom? Po pierwsze, że seks dla Ciebie nie idzie w parze z miłością, a po drugie, że kobieta służy do zaspokajania Twoich potrzeb (seksualnych, potrzeby bliskości itd.) - że w relacji z kobietami jesteś nastawiony na "ja", a nie na "my". Strzelasz sobie w stopę, chadzając do prostytutek.
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      3
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    grzechu98
    grzechu98
    3 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    2 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    25 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    480 posts
    yiliyane
    yiliyane
    440 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up