Jump to content

Czy i w jaki sposób zrobić osiemnastkę?


Jack028

Recommended Posts

Cześć wszystkim :)

W czerwcu skończę 18 lat. W poprzednich latach tak się złożyło że nigdy nie robiłem imprezy urodzinowej dla znajomych, zawsze coś wypadało w podobnym terminie albo nie miałem pomysłu, dodatkowo w podstawówce i gimnazjum delikatnie mówiąc nie miałem zbyt wielu dobrych znajomych. Osiemnaste urodziny są jednak uznawane jako szczególne, no i można by je zrobić w sumie. Z tym że nie jestem typem imprezowicza, mam dużo pasji i celów w których się realizuję i mimo zdecydowanie ponadprzeciętnie mocnej głowy nie czekam tylko na piątek żeby iść się nawalić jak sporo osób w tym wieku :D Byłem na kilku osiemnastkach na salach i średnio rozumiem ich fenomen: jest spora liczba gości i solenizant musi wszystkich w miarę ogarniać, tylko część z gości to jego przyjaciele czy rodzina a dużo osób jest zaproszonych bo są popularne, są osobami towarzyszącymi lub na dopełnienie listy. Duże koszty a najśmieszniejsze jest to że tydzień wcześniej i później jakiś znajomy ówczesnego solenizanta zrobi swoją 18, która będzie wyglądać identycznie, z podobnymi gośćmi i możliwe nawet że na tej samej sali. Co w tym fajnego i wyjątkowego :dry: Nie wspominając już o tym że trzeba uważać żeby ktoś czegoś nie rozwalił, a tylko część osób przyjdzie bo naprawdę lubi solenizanta, niektórzy chcą się po prostu na**bać jak świnie a dziwnym trafem tacy imprezowicze mają najsłabsze głowy często. Jakieś dziwne akcje że ktoś coś rozwali lub się porzyga za salą na przeciętnej imprezie od biedy mogłyby być nawet trochę śmieszne, ale mieć takie wspomnienia ze swoich urodzin to według mnie nic fajnego. 

Myślałem o zrobieniu 18 na działce, bo mam taką możliwość, z grupką lepszych znajomych, korzystając z tego że urodziny mi wypadają w lato kiedy jest zazwyczaj piękna pogoda. Jakiś grill, przekąski, muzyka, popołudnie spędzone w fajnym gronie, może tort - problemem byłoby nie za wiele miejsca i kłopot z tym aby napoje, jedzenie itp przetrwały w 30-stopniowym upale w altance bez lodówki, ewentualnie jeszcze starsi sąsiedzi dookoła którym impreza może średnio się podobać no ale takie coś jest raz kiedyś więc chyba przeżyją :D Zalety to niewątpliwie kameralna atmosfera i nieco mniejszy koszt. Co o tym sądzicie? Są jeszcze jakieś opcje poza salą/działką? Dom raczej odpada bo jest zbyt mały. I jak z alkoholem, kupienie mniejszej ilości chyba będzie dobrym rozwiązaniem, mógłbym nawet całkiem z niego zrezygnować na upartego. Nie dlatego że mam coś przeciwko spożywaniu go na wyjątkowych okazjach ale na moich urodzinach wolałbym żeby było wesoło ale każdy w miarę ogarniał a nie zmieniło się w to jedno wielkie chlanie. 

Kolejną kwestią jest dobór gości: towarzystwo moich lepszych znajomych jest dość zróżnicowane i obawiam się żeby nie wypadło nudno albo że wszyscy będą po prostu siedzieć i nie wiedzieli co ze sobą zrobić. Dodatkowo problemem jest to, że np. w klasie spędzam identyczną ilość czasu z 4 kolegami, ale 2 z nich chciałbym naprawdę zaprosić, a 2 kolejnych już mniej bo tak naprawdę nie mam z nimi tyle tematów i wspólnego co z pozostałymi, w dodatku są to takie osoby które mogłyby coś dziwnego odwalić szczególnie po alkoholu, no i zwyczajnie nie czułbym się w pełni komfortowo w ich towarzystwie i moich innych sporo spokojniejszych znajomych. Ale dziwnie będzie wyglądało jak ich nie zaproszę skoro spędzam z nimi tyle samo czasu, a o 18 raczej się dowiedzą bo ktoś wspomni w szkole. Co byście z tym zrobili? Czy może osobno wyjść gdzieś z kolegami z klasy a osobno zrobić 18 na działce dla tych z którymi się rzadziej widzę?

Trochę się rozpisałem :D Dzięki za przeczytanie i będę wdzięczny za wszystkie rady, pomysły, sugestie czy odpowiedzi jak to u Was wyglądało kiedy robiliście swoje osiemnastki.

Link to post

Zaoszczędziłabym do czasu trochę pieniędzy na Twoim miejscu. Zamiast posiadówki na działce, która wygląda jak każda inna okazja, wybrałabym się z paczką dwóch bliskich znajomych do innego miasta, może w góry. Zorganizować wycieczkę nawet stopem, tym bardziej że wakacje, na mazurskie jeziora.

 

Link to post

@Jack028 - Masz rację 18 lat to szczególna okazja i nalażałony ten dzieć wspominać mile,a będzie to możliwe tylko wtedy,kiedy zaprosisz odpowiednich kolegów,którzy będą umierli się zachować kulturalnie.Proponowany przez - Nineku - wyjazd  na Mazury lub w góry to pomysł bardzo dobry, ale i kosztowny, z tym, że tę 18-tkę ma się raz w życiu i może warto o tym pomyśleć? a sam pomysł z grillem na działce też nie jest zły, na ten czas zawsze możesz załatwić podręczną lodówkę,na przekąski.Dobra muzyka, niezbyt głośna,odpowiednie towarzystwo,nie za dużo alkoholu, grill z różnych gatunków mięs,ryb  i zabawa będzie wyśmienita. Potańczycie,pośmiejecie się i zobaczysz, że będziesz zadowolony,a że urodziny wypadają Ci latem troszkę czasu jeszcze Ci zostało,może jeszcze jakie inne opcje wpadną Ci do głowy,lub ktoś coś Ci podsunie ,a ponieważ dzień jest długi, możecie posiedzieć dłużej,a sąsiadów zawsze należy uprzedzić,aby nie mieli żadnych pretensji.:) 

Link to post
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • michaelowax3
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      ... a także smutna, chora i z wyrzutami sumienia, bo pewne chwile [a właściwie całe lata] na zawsze pozostaną już w czasie przeszłym niedokonanym. Prawda, mogłabym wiele złożyć po prostu na karb choroby, ale chyba jednak... nie wszystko? Hmm. W sumie największe jaja byłyby wtedy gdyby okazało się, że w tym pociągu od samego początku nie było maszynisty, a jedynie autopilot. Niezwykle zaawansowana sztuczna inteligencja...
    • Kerosine
      Zgodnie z sugestią @Gloria testowo modyfikujemy nieco zasady naszej zabawy - od tej pory wyznaczone do odpowiedzi zostają dwie osoby, a swoich następców i tematy dla nich wybiera ta z nich, która jako pierwsza udzieli odpowiedzi. Do pary @Celtowi dobieram @mw2, wątki pozostają bez zmiany 
    • Alechandro
      Cześć, a mogę prosić o pomóc? :) W internecie jest baardzo duży wybór farb "deco color", gdzie dokładnie zamawiasz i jaki rodzaj wśród wszystkich wybierasz? I czy trzeba podpalać farbę na samym końcu jak to robią malując na dworze, albo schną dość szybko? Z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi
    • Gloria
      Bardzo fajnie, że masz motywację, ponieważ to od twoich chęci zależy, czy w ogóle dojdzie do spotkania. Jeżeli chodzi o pokonanie lęku, stresu przed pierwszym spotkaniem to musiałabyś temat przedyskutować z jakąś osobą Może to być bliska osoba, a może to być także osoba zupełnie nieznana, z zewnątrz (np. psycholog lub psychoterapeuta). Miałem coś podobnego. Wszystko siedzi w naszej głowie. To przez to jak my postrzegamy rzeczywistość, tak ona jest przez nas postrzegana (ma to sens? ). Jeżeli zmienisz myślenie o danej rzeczy, to wiele się zmieni. Natomiast z takiego zwykłego, ludzkiego punktu widzenia, wszystkie te obawy są po prostu ludzkie, więc przeżywanie pewnych rzeczy jest nieuniknione i należałoby to po prostu zaakceptować. Być może łatwiej przyjdzie Ci oswoić się z tą sytuacją, jeżeli wyobrazisz sobie, że jeżeli się spotkasz, to przynajmniej wykorzystasz szansę na poznanie kogoś, na nawiązanie nowej relacji. Jeżeli to się nie uda - nic się nie stanie, bo spróbowałaś. Z drugiej strony, jeżeli nie pójdziesz na to spotkanie, to tak naprawdę nie dowiesz się, czy coś z tej relacji w ogóle by było, bo po prostu nie dałaś szansy tej relacji się rozwinąć.
    • Nieprzenikniona
      Zacznę od tego, że długo jestem sama a poprzednie dwa związki plus jedna luźniejsza relacja na tyle skopaly mi tylek, fundując gorycz i rozczarowanie, że przestałam starać się o nawiązywanie relacji i utrzymanie ich. Z zaufaniem było też kiepsko przez jakis czas. Dlugo byłam sama, bo nie chciałam niczego na siłę. Niedawno nawiązałam przez portal rozmowę z pewnym facetem i mamy się spotkać, bo on z tych, co od razu chcą się spotkać i pogadać na żywo. Ja też chce, ale od czasu tamtych porażek towarzyszy mi lęk. Boję się bliskości. Sam dotyk wydaje mi się czymś obcym. Tak długo byłam sama, że przywykłam do tego i nie umiem tego zmienić. Mam stres, że on mnie zobaczy i się zniechęci jak jakaś nastolatka. Czy ktoś tak kiedyś miał? Jak to zmienić?   Chcę spróbować, bo... mam dość mojej szarej egzystencji i widzenia się tylko z babkami z roboty. Chcę się otworzyć na ludzi.
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Po co Kubusiowi Puchatkowi koszulka skoro i tak latał bez gaci?
      · 1 reply
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      2
    2. 2
      WszyscyZginiemy
      WszyscyZginiemy
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    1 post
    Gloria
    Gloria
    1 post
    Alechandro
    Alechandro
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    47 posts
    yiliyane
    yiliyane
    24 posts
    Gloria
    Gloria
    20 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    933 posts
    yiliyane
    yiliyane
    758 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    693 posts
×
×
  • Create New...