Jump to content

Moja orientacja


Dawid2002

Recommended Posts

Posted

Hej... Jestem tu nowy i prosiłbym o wyrozumiałość. Mam taki problem, że jestem gejem... Nie wiem jak powiedzieć o tym swojej rodzinie... A są nastawieni do osób homoseksualnych i biseksualnych bardzo źle... Mówią że to jest choroba itp. W gruncie rzeczy nie są złymi ludźmi tylko nie tolerują takich osób... I w tym problem.... Nie wiem jak to im powiedzieć. I czy w ogóle to powinien mówić... I zapomniałem dodać. Kolezanka dala mi link gdzie wyszło mi że mam ciężka depresję... wiem że psychologa mi internet nie zastąpi...

Pomóżcie mi pliss

Link to comment
Posted

Ach te trzykropki nadające grozy sytuacji!

Nie wiem, jakiej chcesz pomocy. Jeśli uważasz, że cię nie zaakceptują to im nie mów.:rolleyes: Ja zapobiegawczo rodzicom powiedziałam dopiero po wyprowadzce z domu i nie uważam, że powinnam była zrobić to wcześniej.

Link to comment
Posted

Nie mów, i tak ich opinia nie powinna mieć żadnego znaczenia dla Twojego szczęścia.

To Twoje życie, Ty je musisz przeżyć, nie oni za Ciebie.

Link to comment
Posted

Tak tylko ciągły strach, że się ktoś niepożądany dowie o tym. To mnie paralizuje.... 

I mam tak w ciągłym kłamstwie żyć przez 2 lata? Jak zaczną pytać o dziewczyne? Co mam odpowiadać???

Link to comment
Posted

Że jej nie masz. Nie rób z tego aż takiego problemu. 

Link to comment
Posted

Posiadanie drugiej "połówki" nie jest obowiązkiem i wyznacznikiem szczęścia. Nie daj sobie wmówić.

Dlaczego chcesz żeby inni Ci akceptowali? Ty masz być szczęśliwy sam z sobą i to jest w życiu ważne. Tobie ma być dobrze bo to Twoje życie. 

Nic im nie mów i bądź szczęśliwy sam ze sobą.

Link to comment
Posted

Teoretycznie masz rację. Ale przede mną jeszcze 2 ciężkie lata... Jak się ukrywać jak już np znajdę sb kogoś?? 

Co bedzie jak ktoś np nas zauważy ? Co mam wtedy mówić? 

Link to comment
Posted

Przecież nie będziecie obnosić się ze swoimi uczuciami wśród ludzi?

Ja, jakbym miała partnera to bym się nie obnosiła. Co kogo to obchodzi?

W życiu chodzi o to, żeby żyć w zgodzie z samym sobą i być przy tym szczęśliwym.

A 2 lata to krótko. Jak długo już się ukrywasz? I co po tych 2 latach się stanie?

Link to comment
Posted

Ukrywam się jakieś już ok 1,5 roku. W teorii te 2 lata to nie jest tak dużo. A w praktyce bywa różnie. A co się stanie? Hm... Sam nie wiem. Tez myślałem nad wyprowadzka do innego miasta gdzie nikt mnie nie zna.

W sumie masz rację to moje życie, nie innych, niech się zajmą sobą a nie mnie będą życie układać i z kim mam być. 

Link to comment
Posted

Chcesz się wyprowadzić do innego miasta żeby uciec? Przed czym uciekasz?

Ukrywasz się od 1,5 roku, a wcześniej co robiłeś?

Dlaczego uważasz swoją orientację za problematyczną? -> pierwszy post.

Link to comment
Posted

Chcę się wyprowadzić nie po to żeby uciec ale żeby zacząć.nowe życie. 

Wcześniej jakoś aż tak bardzo mi to nie przeszkadzało. Ale pierwsza miłość uświadomiła mi to że jestem kim jestem. 

A uważam za problematyczną dlatego ze względu na rodzinę. Co oni powiedzą. Tutaj na forum jak mi ,,Nineku,, napisał że to moje życie i nikt nie przeżyje go za mnie. To jest moim mottem. 

Link to comment
Posted

Nie wiem, czy przeprowadzka do innego miasta by dużo zmieniła, bo to nadal Polska, ale skoro czujesz, że życie w macierzystym mieście ogranicza Cie i dusisz się będąc tutaj, więc może faktycznie wyprowadź się i rozpocznij nowy etap w swoim życiu.

Tylko pamiętaj, że wcześniej czy później rodzina i tak się dowie, bo ciężko będzie to ukrywać przez całe życie, a to, czy zaakceptują Cię tylko zależy od nich, do nich należy wybór, czy ważniejsze jest dla nich szczęście i miłość dziecka czy poglądy konserwatywne.

Link to comment
Posted

Celt. Wiele razy próbowałem rozmawiać na ten temat. Przedstawiając różne argumenty i zwykle takie rozmowy kończyły sie awanturą. Była taka sytuacja że przyszła do mnie przyjaciółka (wie o całej sytuacji) i jak gadalismy na temat mojej ex (bo wtedy myślałem że jestem hetero, i co późnej okazało się ze ona jest bi) i tak zaczęła na nią gadać że jest ,,obrzydliwa pedałką,, itp. 

Więc sobie postanowiłem (dzięki waszym wypowiedzią) że jak mają takie podejście to jak będę pełnoletni to się wyprowadzam do innego miasta. może jak mnie straca na kilka miesięcy to mnie zaakceptują mnie takiego jakim jestem. 

 

Link to comment
Posted

@Dawid2002: piszesz, że takie rozmowy zwykle kończyły się awanturą - czy to oznacza, że żadne racjonalne argumenty nie docierały do Twoich rodziców? Czyli że co oni konkretnie o tym mówili? Coś w stylu, że jeśli fakty przeczą teorii, to tym gorzej dla faktów?

Zawsze można powiedzieć: "Nie podobają ci się gejowskie małżeństwa? To nie zawieraj takiego."

Skoro, jak stwierdziłeś, masz depresję, i to ciężką, to powinieneś udać się z tym do psychiatry, może Ci pomoże. Z lekarzem można szczerze porozmawiać i wyjaśnić mu przyczynę tego. Rodzicom możesz powiedzieć najpierw o depresji, a dopiero później o jej przyczynie. Dobry psychiatra jest wyrozumiały, pochyla się nad człowiekiem, i chce mu pomóc, traktuje go przyjaźnie.

A jeśli ktoś mimo wszystko jest uprzedzony, to można na spokojnie zapytać go, dlaczego jest uprzedzony wobec osób homoseksualistów. A gdy odpowie na to pytanie, to warto każdorazowo cierpliwie i precyzyjnie rozbijać "argumentację" homofobów. Najważniejsze, żeby zachować zimną krew.

Link to comment
Posted

@Dawid2002 - rozumiem Twój stan psychiczny,wprawdzie nie miałam nigdy styczności z osobami o innej orientacji,ale to nie ma nic do rzeczy.Trudno komuś coś doradzać,bo to sprawa dosyć i delikatna i poważna . Nie wiem co Ci doradzić sensownego. Skoro rodzice nie tolerują takich ludzi,może jednak inaczej spojrzą na to,jak z nimi porozmawiasz - wiem nie będzie to łatwe,ale kiedyś musisz im o tym powiedzieć . Musisz ich jakoś przygotować - tak,tak,pisałeś,jakie mają zapatrywania - ale niestety - wcześniej czy później wyjdzie wszystko na jaw i lepiej,aby Twoi rodzice dowiedzieli się o tym od Ciebie,niż od obcych.

U nas inne orientacje wywołują w naszym narodzie zachowanie niegodne ludzi.Niestety. A Ty uspokój się ,bo i tak niczego nie zmienisz,a homoseksualizm to nie choroba,taki się urodziłeś i takim jesteś.ale o tym dowiedziałeś się kiedy dorosłeś,sam zrozumiałeś,że jesteś inni niż cała reszta. I nie martw się, przecież rodzice wreszcie będą musieli Ciebie zaakceptować,bo innego wyjście nie będą mieli,przecież nic złego Ci nie zrobią,bo jakby nie było jesteś ich dzieckiem. Trzymam kciuki,będzie dobrze. :) 

Link to comment
Posted
3 godziny temu, Celt napisał:

@Dawid2002: piszesz, że takie rozmowy zwykle kończyły się awanturą - czy to oznacza, że żadne racjonalne argumenty nie docierały do Twoich rodziców? Czyli że co oni konkretnie o tym mówili? Coś w stylu, że jeśli fakty przeczą teorii, to tym gorzej dla faktów?

Zawsze można powiedzieć: "Nie podobają ci się gejowskie małżeństwa? To nie zawieraj takiego."

Skoro, jak stwierdziłeś, masz depresję, i to ciężką, to powinieneś udać się z tym do psychiatry, może Ci pomoże. Z lekarzem można szczerze porozmawiać i wyjaśnić mu przyczynę tego. Rodzicom możesz powiedzieć najpierw o depresji, a dopiero później o jej przyczynie. Dobry psychiatra jest wyrozumiały, pochyla się nad człowiekiem, i chce mu pomóc, traktuje go przyjaźnie.

A jeśli ktoś mimo wszystko jest uprzedzony, to można na spokojnie zapytać go, dlaczego jest uprzedzony wobec osób homoseksualistów. A gdy odpowie na to pytanie, to warto każdorazowo cierpliwie i precyzyjnie rozbijać "argumentację" homofobów. Najważniejsze, żeby zachować zimną krew.

Z depresją idzie się do Psychologa.Psychiatra jest od potencjalnych samobójców

Link to comment
Posted

@Celt. Takie rozmowy zazwyczaj kończyły się głupi komentarzami. Raz z jak z mamą stałem na przystanku i gadalismy na ten temat to powiedziała że ,,te k**wy na ulicy są bardziej pożądne niz takie osoby jak ja,,

Rozmawiam o tym z moilja przyjaciółką która wie co sie dzieje. Ona nie wie co mi doradzać. 

W sumie z tym pytaniem czemu jest uprzedzona (mama, i 2 siostry ojciec się wyprowadzil) to dobry pomysł. 

Bo też myślałem żeby właśnie moja przyjaciółke poprosić żeby napisała do mojej mamy że ma takie podejrzenia wobec mnie. Co myślicie o tym pomyśle ? 

 

Link to comment
Posted
22 minut temu, Dawid2002 napisał:

@Celt. Takie rozmowy zazwyczaj kończyły się głupi komentarzami. Raz z jak z mamą stałem na przystanku i gadalismy na ten temat to powiedziała że ,,te k**wy na ulicy są bardziej pożądne niz takie osoby jak ja,,

Rozmawiam o tym z moilja przyjaciółką która wie co sie dzieje. Ona nie wie co mi doradzać. 

W sumie z tym pytaniem czemu jest uprzedzona (mama, i 2 siostry ojciec się wyprowadzil) to dobry pomysł. 

Bo też myślałem żeby właśnie moja przyjaciółke poprosić żeby napisała do mojej mamy że ma takie podejrzenia wobec mnie. Co myślicie o tym pomyśle ? 

 

Poza kwestiami związanymi z orientacją, jakie masz relacje z mamą? Ile masz lat? 

Brak akceptacji ze strony najbliższych jest bolesny, ale Ty nie masz na to wpływu. Powiedziałabym, żebyś się nie przejmował, ale to nie jest możliwe, jeśli słyszy się takie słowa ze strony rodzica. Popracuj nad poczuciem własnej wartości. To, jak się czujesz, powinno wypływać z Twojego wnętrza, a nie być potwierdzane czy negowane przez środowisko i otoczenie. 

 

Link to comment
Posted

@mw2

Mam 16 lat. Relacje mam w miarę dobre. Wiadomo czasami się klucimy

A nad poczuciem własnej wartości pracuje nadal. 

Link to comment
Posted

Wbrew pozorom matka zawsze będzie Cię kochać. Możesz nie spełnić jej oczekiwań w jakiejś kategorii życiowej, co jest jej błędem, bo powinna to akceptować, ale jesteś jej dzieckiem. Spróbuj z nią porozmawiać na poziomie dziecko rodzic. Czeka Cię wiele długich rozmów, ale nie możesz jej odrzucać nie znając jej reakcji.

Link to comment
Posted

Że będzie mnie kochać to ja wiem. Powiedzieć jej o tym powiem dopiero za jakieś 2 lata. 

dlaczego wtedy? Bo raczej nie będzie mnie mogła zapisać do jakieś poradni psychologicznej czy gdzie indziej. A tak to wiem że przede mną jeszcze dużo i ciężkich rozmów. 

A co najważniejsze wystarczyła zwykła rozmowa z wami bardzo podniosła mnie na duchu i zmotywolala do działania a nie do zalamysania się. Dzięki wam wszystkim 

Link to comment
Posted
21 minut temu, Dawid2002 napisał:

Powiedzieć jej o tym powiem dopiero za jakieś 2 lata. 

Dwa lata to na prawdę bardzo dużo czasu i dla Ciebie okazja by zbliżyć się z mamą, poznać się na nowo wzajemnie. Daj jej szansę, ale i sobie, czy rzeczywiście informacja utrzyma Waszą dobrą relację.

Nie jesteś sam, jak coś, to pisz.

Link to comment
Posted

Mój brat jest homoseksualny. Ja z rodzeństwem to akceptujemy i wspieramy go. Pisałeś, że masz siostry. Może one pomogą?

Mama to toleruje, ale codziennie się modli o jego nawrócenie. 

Jego partner z tatą 8 lat nie zamienili słowa. Dopiero tak od roku, nawet jestem dosyć często przez jego rodzinę zapraszana. Choć jego babcie wierzą i modlą się o to, że ja kiedyś z nim będę. 

Homoseksualizm to trudna droga, traumatyczna- widzę to, obserwuje. Musisz mieć dobre zdanie o sobie, szanować się i akceptować. Wyznaczyć cele w życiu i do tego dążyć. Nie buduj swojego samopoczucia i szczęścia na opinii innych, bądź szczęśliwy sam ze sobą. To będzie duży sukces, bo nic nie będzie wtedy w stanie zburzyć Twojego stanu.

Piszesz o depresji. Masz myśli samobójcze? Zastanów się, czy opinia innych, która jest oparta na irracjonalnych poglądach kk i inżynierii społeczeństwa są tego warte. Bo o to im wszystkim chodzi, o rozmnażanie się. 

Link to comment
Posted

Bloody. Siostry mi nie pomogą. One są zdania tego co mama. Że to największe zło itp. Owszem mam bardzo często myśli samobójcze. Ostatnio nawet  poprosiłem przyjaciółke żeby mi jakieś leki na senne przyniosła. Lecz tego nie zrobiła...

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      Witam, to mój pierwszy post. Opiszę po krótce.  Jestem 24-letnim chłopakiem, który nawet... nie trzymał dziewczyny za rękę. Winą tego jest, iż nie widziałem nigdy zainteresowania od kobiet, moje próby kończyły się ghostingiem. Być może z powodu przeciętnej twarzy (odpad genetyczny). Wygrałem tylko w wzroście - 190 cm. Nigdy nie miałem koleżanek bliskich, zawsze trzymałem się facetów. W gimnazjum to nawet żadna nie chciała rozmawiać - otyłość, zaawansowany trądzik. Po tym poszedłem do technikum, gdzie sami faceci. Odciąłem od kobiet. W wieku 22 lat pierwszy raz miałem u prostytutki. Z racji tego, że jeśli do tej pory nie widziałem zainteresowania od nich, to nie zobaczę nigdy, a opcja zapasową po 30 nie zamierzam być. Co do charakteru mojego. Jestem introwertykiem, bardziej stroniący się od bycia w centrum uwagi. Dobieram osoby na znajomych pod względem charakteru. Nie piję, nie palę. Zauważyłem, że taki typ faceta w ogóle nie jest pożądany na partnera. Zanim się rozkręciłem, to każda mnie olała, lub nie była zainteresowana. Przestałem już robić pierwszy krok nawet, obojętność się zrobiła wobec kobiet rówieśniczek. Przyszłość moja wyglądać prawdopodobnie będzie tak: zostanę singlem z dużym przebiegiem na prostytutkach (który by jest duży), albo coś sobie zrobię. Co myślicie?    
    • Kerosine
      ... to, że uczeni [tak, właśnie oni] znajdą kiedyś dowód na istnienie Boga.
    • Olcia15273
      Zastanawiam się na ile lat brzmi mój głos dlatego proszę o pomoc. 7 sie, 19.50​.aac
    • yiliyane
      Przytulenie powinieneś zostawić na koniec. Jeżeli znacie się tylko z cześć-cześć, to byłoby trochę dziwne, gdybyś nagle ją przytulił, mogłaby się speszyć i straciłbyś wszystko co osiągnąłeś do tej pory. Skupiłabym się na zaproszeniu jej gdzieś. Próbuj ją upolować jak będzie sama, a jeżeli zawsze porusza się z koleżankami, podejdź do nich, przywitaj się ze wszystkimi i poproś Twoją wybrankę na stronę i wtedy zapytaj ją czy nie chciałaby gdzieś z Tobą wyskoczyć.
    • Kerosine
      ... ciekawe czy żyłam tym życiem już kiedyś. I czy będę żyć jeszcze. Dopóki wreszcie nie dokonam właściwych wyborów...
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      3
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    3 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
    grzechu98
    grzechu98
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    479 posts
    yiliyane
    yiliyane
    438 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up