Jump to content

pomocy nie wiem co robić


antek123

Recommended Posts

Posted

Mam 21lat moje stosunki z rodzicami zawsze były dobre zawsze sobie pomagalismy,całe:otoczenie uważa że jak na 21lat jestem bardzo:dorosły. Problemy zaczęły się gdy moja mama wpadła na jakąś dziwną fobie opiekunczosci ,zaczęła przeszukiwać mój:pokój,samochód i rzeczy osobiste . Strasznie:zaczęło:mnie to:denerwować a najbardziej:gdy zaczęła wyrzucać moje suplementy które używałem na siłownię czy inne rzeczy. Ojciec zawsze jest przez nią:nakrecany sytuacja w domu tragiczna:ja wysiadam psychicznie nie wychodzę z pokoju praktycznie Wgl nigdzie nie mogę wyjść bo:ona zaraz wsiada w auto i jeździ za mną ,kontroluje czy jestem w pracy i studiach robi problem z każdego wyjścia ,poznałem kobietę starszą odemnie i ma:dzieci Ale mi:to:nie przeszkadza bo jak:wiadomo miłość nie zna wieku ,jesteśmy z sobą bardzo zzyci i nie wyobrażamy sobie życia bez:siebie nasz związek:ukrywamy bo moi rodzice by nas chyba zjedli oni nienawidzą mojej kobiety uważają ją za wielkie zero a tak nie jest gdy mama się:dowiedziała lub podejrzewala że z nią jestem starała się w jak:najszybszym czasie wydoic odemnie wszystkie pieniądze i żeby zostały mi:tylko:jakieś grosze na:paliwo bo już się bała ze dam:je kobiecie normalnie:masakra chodziłem na:siłownię:to:złe:bo:dieta bo:suplementy: bo:wyrzeczenia itd nigdy nie:wróciłem do:domu pijany czy zecpany moja mama:ma mnie po prostu na 10letnie głupie dziecko i za zero uważa że powinienem dawać jej cała wypłatę od:ojca usłyszałem że nawet za cycka:jej nie podziekowalem ,wymyślają jakieś różne głupie teorie do tego:dogadujac mi bo wiedzą że mnie to wneri ,studiuje i pracuje codziennie jest wyzywanie mnie:od:najgorszych a ja nie potrafię się im postawić gdyż jednak:są:moimi rodzicami których kocham ale wiem że nie będzie w tym domu już dobrze co robić dajcie jakieś rady 

Link to comment
Posted (edited)

Domyślam się, że już przeprowadzałeś poważną i szczerą rozmowę z rodzicami? Skoro masz 21 lat, studiujesz i pracujesz, na Twoim miejscu rozejrzałabym się za kawalerką/pokojem do wynajęcia. Jesteś pełnoletni, masz własne środki na życie, także nic nie stoi na przeszkodzie. To są Twoi rodzice, ale nie mogą żyć za Ciebie. Mimo, iż ich reakcje są przesadzone, nie należę do osób które każde działanie rodziców będzie demonizować, także zastanów się, czy na pewno Twojej dziewczynie zależy na Tobie czy na Twoich pieniądzach. Ona pracuje? I ile tych dzieci ma? Najważniejsze: gdzie jest ojciec tych dzieci? Być może Ty nie widzisz czegoś, co widzą Twoi rodzice (teoretycznie osoby trzecie, ale ich odbiór także jest zaburzony poprzez więź emocjonalną z Tobą)? Człowiek, gdy jest zakochany/zauroczony dostrzega wiele rzeczy, ale nie potrafi ich odpowiednio przeanalizować lub je bagatelizuje.

Jeśli chodzi o rodziców, taka wyprowadzka może być etapem przełomowym w naprawieniu relacji za jakiś czas.

Edited by mw2 (see edit history)
Link to comment
Posted

Moja dziewczyna również pracuje i studiuje rozwiodla się z chlpem ponieważ on gustuje w sztucznych penisach i po prostu nie chciał:iść na leczenie gdyż uważał że to wszystko normalne i każdy chłop tak robi ogólnie psychol ,rozmów było mnóstwo Ale ani jedną nic nie dała moją mama robiła wszystko niby w dobrej:intencji żeby tylko wyszło na:jej potrafiła również fotografować moje rachunki za paliwo czy wyciągi z konta a po co to nw i za każdy razem moja złość rosła gdy tylko się o tym dowiedzialem

Link to comment
Shady-Lane90
Posted

Zdecydowanie polecam Ci wyprowadzić się z domu. Rodzice wówczas odpuszczą. 

To nie jest normalne, że mama aż tak bardzo wtrąca się do tego co robisz, gdzie i z kim spędzasz czas. Postaraj się uświadomić rodziców, że masz prawo przeżyć życie po swojemu. Oni tego za Ciebie nie zrobią. Nie mają nawet takiego prawa.  

Link to comment
Posted

Moi to:ciężki przypadek ojciec wiele razy mi się odgrazal że mnie zniszczy itd nie potrafię tak poprostu im powiedzieć ze się wyprowadzam bo:wiem co będzie w domu wolałbym po prostu iść do pracy i już nie wrócić 

Link to comment
Posted

antek123

Witaj - widzę, że nie masz za lekko,ale wiesz, chyba nie Ty jeden.Tacy - niestety są rodzice,albo nadopiekuńczy, albo wogóle nie interesują się swoimi dziećmi. Z tym, że Ty jesteś już w sumie dorosłym facetem,masz kogoś,kochasz ją i czy nie lepiej byłoby gdybyś zamieszkał razem z nią? musisz mieszkać w dalszym ciągu z rodzicami? bo wydaje mi się, że lepiej nie będzie,ale z każdym dniem gorzej i to z całą pewnością.

Doradzano Ci abyś porozmawiał z mamą - sądzę, że to i tak nic nie da,Twoja mama raczej się nie zmieni,a chęć  rozmowy z nią,jeszcze bardziej ją zdenerwuje,bo chyba Twoja mama jest nerwową osobą.Uważam,że jedynym wyjściem byłoby wyprowadzenie się od rodziców, zresztą wyżej też to samo Ci radzono.

Pytasz jak im powiedzieć o wyprowadzce? zwyczajnie, prosto i odważnie,albo jesteś facetem,albo nie.Zrozum, że to właśnie TWOJE życie i Ty masz go sobie ułożyć tak jak chcesz,te czasy kiedy rodzice decydowali za swoje dzieci bardzo dawno minęły. Nie masz się czego bać,tylko musisz wziąć na odwagę i powiedzieć otwarcie co masz zamiar zrobić.Nikt też nie radzi Tobie,abyś się kłócił z mamą,ale jak będziesz potulny jak baranek, rodzice - tak jak powiedział Twój ojciec - zniszczą Cię. Całe życie przed Tobą i to Ty sam masz zadecydować o swoim losie.

Link to comment
Posted
22 godzin temu, antek123 napisał:

Moi to:ciężki przypadek ojciec wiele razy mi się odgrazal że mnie zniszczy itd nie potrafię tak poprostu im powiedzieć ze się wyprowadzam bo:wiem co będzie w domu wolałbym po prostu iść do pracy i już nie wrócić 

Nie musisz im nic mówić. Możesz szukać intensywnie mieszkania, wynająć coś i spakować się dyskretnie i zostawić np.: list. Nie musisz nawet podawać im swojego nowego adresu. Znasz przyzwyczajenia rodziców, kiedy są, kiedy ich nie ma. Wykorzystaj moment. Pewnie jako mężczyzna nie masz zbyt dużo rzeczy, więc stawiam, że własny samochód do przewiezienia wszystkich potrzebnych Ci rzeczy w zupełności wystarczy. To jest rozwiązanie można by rzec rewolucyjne, ale jak już prawie wszyscy stwierdzili - jedyne, które może zakończyć Twoje problemy. Skoro nie jesteś na utrzymaniu rodziców, nic Cię u nich nie trzyma. Rozumiem, że to nie jest łatwe, bo to bardzo trudne, przez 21 lat żyłeś razem z rodzicami, ciężko taką więź tak po prostu zerwać, ale musisz być świadomy, że to nie jest Twoja wina (a przynajmniej nie w 100%) ani Twoja wyprowadzka nie oznacza zakończenia relacji z rodzicami, oni nadal będą Twoimi rodzicami. Przez Twój czyn owszem, mogą nie chcieć się z Tobą kontakt, ale może właśnie będą namawiać Cię do powrotu. Niewielu rodziców jest w stanie przyznać się do błędu. Choć to według mnie nie oznacza, że mamy prawo ich oceniać. Każdy człowiek ma swój bagaż doświadczeń. Wychowywanie rodziców przez Twoich dziadów ma wpływ na ich stosunek do Ciebie, reakcja Twojej mamy mimo, ze jest przesadzona nie wzięła się znikąd. Ale jeśli rozmowa nic nie daje, to tym bardziej nie uda się namówić jej na terapię, bo nie jest świadoma tego, że źle postępuje, to wyprowadzka jest jedynym racjonalnym wyjściem z tej sytuacji.

Link to comment
Posted

Rada,aby matka zgłosiła się na terapię jest raczej niewypałem, dopiero taką propozycją rozpętałby piekło.Broń Boże żadne takie rady,jeśli zwyczajna,spokojna rozmowa nie pomoże,to jedynym wyjściem jest  proponowana wyprowadzka. I nie ma co czekać na dalszy rozwój wypadków,bo może być z każdym dniem coraz gorzej. Chyba, że chłopak lubi udawać cierpiętnika. Sorry,ale ja tak to widzę. :) 

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Tatiana876
      Osobiście chciałabym zostać skremowana tradycyjny pogrzeb to relikt przeszłości
    • majorka
      Szczerze mówiąc nie zwalałabym tego kompletnie na wygląd. Widziałam wielu nieatrakcyjnych mężczyzn (jak i nieatrakcyjne kobiety), które były w związkach. Myślę, że to jest bardziej może kwestia tego, że możesz wyglądać przeciętnie + te introwertyczne cechy. Faktycznie, mężczyzna który słucha, uśmiecha się i raczej nigdy wprost nie zainsynuuje, że byłby zainteresowany (zgaduję, że nie jesteś też bezpośrednią osobą) jest dość łatwy do wrzucenia do friendzona. Ale niekoniecznie chodzi o sam wygląd. Druga kwestia - pomysł z prostytutką - nie powiedziałabym, że był taki głupi. Sama uprawiałam seks nieco później niż wszyscy i do pewnego stopnia z własnego doświadczenia wiem, jaka byłam zestresowana na myśl, co ta osoba o mnie pomyśli, kiedy dowie się, że mam tyle lat, ile mam i nie mam żadnego doświadczenia. Czy mnie nie zostawi po prostu, bo jestem jakimś dziwakiem czy coś w ten deseń. Więc to, że masz już jakieś doświadczenie, na pewno odejmie ci stresu przy wchodzeniu w przyszłą relację. A tym, co twoja przyszła dziewczyna może pomyśleć na ten temat, że pierwsze doświadczenia miałeś z prostytutką bym się nie martwiła, bo nie musisz jej właściwie nic mówić. Twoja sprawa prywatna. A gdyby ta dziewczyna pytała o twoje przeszłe związki, a nie chciałbyś powiedzieć, że nikogo nie miałeś, to na dobrą sprawę też nie musisz. Możesz wtedy powiedzieć, że nie chcesz o tym rozmawiać albo że w sumie nikogo na poważnie jeszcze nie miałeś.  Jak najbardziej zgadzam się z wcześniejszym komentarzem - raczej, patrząc na jakąś dziewczynę, powinieneś się skupić na zaprzyjaźnieniu się z nią, a niekoniecznie od razu podejść do niej jak do obiektu zainteresowania. Najlepiej postaraj zaprzyjaźniać się po prostu z dziewczynami, postaw sobie za cel poznanie i zaprzyjaźnienie się z, nie wiem, czteroma dziewczynami. Może trzema, pięcioma, jak dasz radę. Tylko zaprzyjaźnieniu się. To powinno trochę odjąć stresu i te rozmowy raczej będą luźniejsze i bardziej naturalne z twojej strony, a na pewno bardziej przekonujące dla nich. I po jakimś czasie, po może kilku miesiącach, podejrzewam, będziecie ze sobą na tyle blisko, że 1) istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że będziesz się czuł z nią tak komfortowo, że sam może zaczniesz mimowolnie swobodnie okazywać jakieś zainteresowanie, 2) ona po prostu przejmie pałeczkę.  Sytuacje, w których się zapoznajesz i od razu gadacie a potem jesteście razem, mam wrażenie działają raczej u tych spontanicznych, ekstrawertycznych osób. Dla introwertyka chyba bardziej skuteczny sposób to - na początku przyjaźń, a potem (i też nie od razu, mówię, kilka miesięcy może zejść) dopiero zaczynasz wchodzić w jakiejś bardziej romantyczne rzeczy. Też co do introwertyzmu - może spróbuj właśnie znaleźć nie tyle przez warsztaty, ale jakieś, hm, nie wiem fora, albo właśnie przez tą stronę czy tam grupę, którą obserwujesz na Facebooku kogoś poznać? Ludzi można poznawać przez internet niekoniecznie tylko przez Tindera, ale właśnie jakieś wspólne grupy zainteresowań. I chyba one są bardziej skuteczne, bo na start masz coś wspólnego z tą osobą. Mam nadzieję, że chociaż coś pomogłam  
    • Shady-Lane90
      Przed chwilą odebrałam Dodę od weterynarza. Moje psie maleństwo przeszło dzisiaj zabieg i teraz powoli dochodzi do siebie. Łzy jednak cisną się do oczu, kiedy patrzę na to, jak cierpi. We wrześniu zaś, psią miłość mojego życia również czeka zabieg w anestezji. Labo - Bubka to moje oczko w głowie, a z racji jej wieku boję się co może się wydarzyć. Guz jednak musi zostać usunięty. Od jutra zaczynam dwutygodniowy urlop. Nie zmienia to jednak faktu, że będę pracować w domu. Ach ten pracoholizm ♥
    • yiliyane
      @Kreciolek16, cieszę się, że mogłam pomóc  
    • Gloria
      To znaczy najpierw wypadałoby, żebyś się sam sobie podobał, a wtedy oceny innych osób zejdą na drugi plan. Nie będą aż tak istotne.
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Gloria
      Gloria
      2
    2. 2
      xxxhunnybunnyxxx
      xxxhunnybunnyxxx
      1
    3. 3
      CoolKiidOfDeath
      CoolKiidOfDeath
      1
    4. 4
      Kalafior_Grozy
      Kalafior_Grozy
      1
    5. 5
      Kreciolek16
      Kreciolek16
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    9 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    8 posts
    Celt
    Celt
    7 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    3 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    2 posts
    Neosha
    Neosha
    1 post
    grzechu98
    grzechu98
    1 post
    GabrielkaNoska
    GabrielkaNoska
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Celt
    Celt
    24 posts
    Kerosine
    Kerosine
    19 posts
    yiliyane
    yiliyane
    17 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    481 posts
    yiliyane
    yiliyane
    447 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up