Jump to content

zostać z chłopakiem czy wrócić do kraju


Asiula020

Recommended Posts

Witajcie,
może od razu przejdę do rzeczy. Z moim chłopakiem w czerwcu miną nam 4 lata związku. Rok temu w maju po maturze postanowiliśmy pojechać do pracy w UK. Miesiąc później on mnie zapytał czy nie chciałabym tu z nim wrócić we wrześniu spróbować życia na obczyźnie. Zgodziłam się. Mieliśmy wtedy prace, życie za granicą było dla mnie czymś nowym i nie myślałam wtedy jak to będzie jak nie będzie pracy. Ja nie pracuję od paru miesięcy, mój chłopak od stycznia. Teraz od paru dni zastanawiam się nad powrotem do kraju. Myślę nad tym żeby pójść dalej się uczyć w kierunku jakiegoś zawodu. I również tęsknie za rodziną. Mój angielski nie jest dobry, ciężko mi zrozumieć czasem jak ktoś do mnie mówi. Dlatego myślę nad powrotem i dokształceniem się. Mój chłopak nie chce wyjeżdżać. On chcę spróbować jeszcze życia za granicą. Ja nie czuję się tu dobrze. Co z tego, że mamy znajomych, na których możemy liczyć, jak ja tęsknie za tymi w kraju. A rozmowy telefoniczne wcale nie pomagają w tej rozłące. Mówi, że jak wyjadę to dla niego taki związek nie ma sensu. Jednak uszanuję moją decyzję.
Zastanawiam się co zrobić.. Zostać w UK, chwytać się prac dorywczych (czego nie bardzo chcę, wolałabym mieć coś "stałego") i od września uczyć się angielskiego w szkole, czy może wrócić do rodziny, nauczyć się zawodu oraz języka jednocześnie przekreślać związek (ja bym chciała spróbować na odległość, on wyklucza przez swoje wcześniejsze związki)?

Link to comment

Mam wrażenie, że strasznie pochopnie traktujesz życiowe decyzje ;) Ostatnio wyjechałaś bez żadnego planu, teraz chcesz wrócić i "nauczyć się zawodu". Wiesz już, co chcesz robić? Masz jakieś perspektywy? W Polsce nie będzie łatwiej znaleźć pracy, nawet po kursach/studiach. 

Na twoim miejscu poszukałabym możliwości nauczenia się języków ORAZ zawodu za granicą. Jeśli jednak nie wchodzi to w grę, praca i przyszłość byłyby dla mnie ważniejsze niż związek. Szczególnie jeśli twój partner nie bierze pod uwagę powrotu z tobą, a ty chcesz zostać dla niego

Link to comment
  • 1 month later...
O 31.1.2018 at 00:26, Asiula020 napisał:

Witajcie,
może od razu przejdę do rzeczy. Z moim chłopakiem w czerwcu miną nam 4 lata związku. Rok temu w maju po maturze postanowiliśmy pojechać do pracy w UK. Miesiąc później on mnie zapytał czy nie chciałabym tu z nim wrócić we wrześniu spróbować życia na obczyźnie. Zgodziłam się. Mieliśmy wtedy prace, życie za granicą było dla mnie czymś nowym i nie myślałam wtedy jak to będzie jak nie będzie pracy. Ja nie pracuję od paru miesięcy, mój chłopak od stycznia. Teraz od paru dni zastanawiam się nad powrotem do kraju. Myślę nad tym żeby pójść dalej się uczyć w kierunku jakiegoś zawodu. I również tęsknie za rodziną. Mój angielski nie jest dobry, ciężko mi zrozumieć czasem jak ktoś do mnie mówi. Dlatego myślę nad powrotem i dokształceniem się. Mój chłopak nie chce wyjeżdżać. On chcę spróbować jeszcze życia za granicą. Ja nie czuję się tu dobrze. Co z tego, że mamy znajomych, na których możemy liczyć, jak ja tęsknie za tymi w kraju. A rozmowy telefoniczne wcale nie pomagają w tej rozłące. Mówi, że jak wyjadę to dla niego taki związek nie ma sensu. Jednak uszanuję moją decyzję.
Zastanawiam się co zrobić.. Zostać w UK, chwytać się prac dorywczych (czego nie bardzo chcę, wolałabym mieć coś "stałego") i od września uczyć się angielskiego w szkole, czy może wrócić do rodziny, nauczyć się zawodu oraz języka jednocześnie przekreślać związek (ja bym chciała spróbować na odległość, on wyklucza przez swoje wcześniejsze związki)?

W tej chwili masz okazję nauczyć się angielskiego,bo jesteś wśród ludzi którzy tym językiem się posługują,w Polsce pracy tak łatwo nie dostaniesz,a i ze związkiem na odległość - niestety - nie uda się. Zastanów się dobrze nad tym,abyś potem nie żałowała, jeśli raz postanowisz,odwrotu już nie będzie.

Link to comment
  • Kerosine locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Similar Content

    • użytkownik12
      By użytkownik12
      Witam 
      mam taki problem. 3 lata temu poznałem dziewczynę, bardzo się jej spodobałem, ale bez wzajemności. Pisałem z nią w tedy ale po jakimś czasie przestałem odpisywać i kontakt się urwał. Z tego co się dowiedziałem to, jakby to ładnie ująć, niezbyt miło to zaakceptowała. Teraz można powiedzieć że coś zaczęło wracać, może dlatego że po prostu dojrzałem i zrozumiałem parę spraw. Często ta dziewczyna śni mi się po nocach a jak sobie wypiję lub zapalę to zielone to myślę od razu o niej, na trzeźwo też często o niej myślę. Bardzo chciałbym się z nią spotkać, umówić na randkę, odnowić kontakt itp. ale boję się do niej napisać po tym co jej kiedyś zrobiłem. Możecie mi coś doradzić? Czy mam się przełamać i napisać czy jednak lepiej sobie po prostu odpuścić ? Bardzo potrzebuję odpowiedzi. 
    • sympatyczność
      By sympatyczność
      Cóż... zaczynając od początku, mam na imię Ola, mój chłopak powiedzmy że Kacper. Jesteśmy już ze sobą 3 miesiące. Chodziliśmy do tej samej podstawówki, ale zaczęliśmy mieć kontakt w gdzieś pod koniec mojej 8 klasy, jego 7 klasy. Gdzieś na początku wakacji 2019 wyznał mi swoje uczucia a że byłam wtedy jeszcze bardziej zakompleksiona (do tego stopnia że nie lubiłam swojego cienia, nie lubiłam siedzieć w pierwszej ławce, nienawidziłam luster), nie potrafiłam dobrać do siebie myśli że mogę się komuś podobać a co dopiero że ktoś mnie kocha, bo mnie "nie dało się kochać". No i byliśmy 2 razy w związku, 2 dni, miesiąc i teraz mijają 3 miesiące. Ja jestem typem osoby która nie przesada za romantycznymi randkami, różami i "miłością", wolałabym szaleć. On jest... zakochany po uszy, wysyła dużo serduszek itd. Zaczyna mnie to denerwować że wolę z nim normalnie rozmawiać niż położyć się i oglądnąć serial. Nie lubię kiedy przychodzi do mnie sam, zaczynam się denerwować i po paru minutach chcę żeby już sobie poszedł. Kiedy przychodzi ze znajomymi to pogadam czasem z nim czasem z resztą i "nie muszę go cały czas znosić". Ale... jego otwarcie na ucuzica było czymś naprawdę trudnym. Rok temu trudno mu było złapać mnie za rękę, przytulić a co dopiero pocałować. Teraz zaczął się powoli otwierać... Wiem że zerwanie by go zniszczyło, wróciłby do brania narkotyków, palenia, picia. Naprawdę mi na nim zależy ale niezależnie jak bym z nim nie zerwała, nawet jakbyśmy zostali przyjaciółmi,to nie byłoby dla niego to samo. Przy nim trzeba być, wspierać, kochać. Jest wspaniałym chłopakiem, troskliwy, kochany. Ciągle mi powtarzał ze mnie kocha, że jestem dla niego wszystkim. Czuję się przytłoczona, zestresowana i szybko ponoszą mnie emocje. Co mam robić??? 
    • Equal
      By Equal
      Cześć forumowicze, szukałem odpowiedzi na sytuację podobną do mojej lecz zamiast odpowiedzi odnajdywałem kolejne pytania...
      Więc moja sytuacja wygląda tak, na studiach poznałem dziewczynę, na początku przez to że jestem dosyć nieśmiały nie zaczepiałem jej, lecz ciągle przykuwała moją uwagę. Z biegiem czasu kiedy poznaliśmy się, zaczęliśmy więcej rozmawiać, żartować, przebywać razem, lecz to wszystko ograniczało się do zwykłych relacji kolega-koleżanka. Później zaczęliśmy się bardziej do siebie ośmielać, podszczypywanie, jakieś głupie małe rzeczy, kiedy w żartach się wygłupialiśmy i mogłem się do niej zbliżyć były świetne, ona nie pozostawała nigdy dłużna i sama zaczynała robić podobne rzeczy. Zacząłem zauważać że coraz bardziej się w niej zakochuję, ona w tym czasie znalazła chłopaka... Czas leciał, mi coraz bardziej zaczynało na niej zależeć, lecz nigdy nie powiedziałem jej tego wprost. Czasami kiedy  pisaliśmy ze sobą wyznawałem jej że cholernie mi na niej zależy, że zawsze może na mnie liczyć, że zawsze jej we wszystkim pomogę nie ważne co by to było.  Przez okres od kiedy się poznaliśmy próbowałem się pogodzić z tym że ona jest ze swoim facetem a nie ze mną, za co nie mogłem nikogo więcej obwinić, tylko siebie. Miałem przez ten czas 2 dziewczyny, do żadnej nigdy nic nie czułem, myślę że chciałem zalepić czymś dziurę w moim sercu która robiła się coraz większa i większa z tego powodu. Często wyznawała mi że nie wyobraża sobie życia beze mnie, że bardzo jej na mnie zależy, dawała to do zrozumienia, czasami była mega miła, troskliwa i kochana by po paru dniach być chłodną i zbywającą... Kompletnie nie wiem na czym stoję, nie chcę jej mieszać w życiu, nie wiem czy będzie ze mną szczęśliwsza niż ze swoim chłopakiem, mam tak wiele pytań na które nie potrafię sobie odpowiedzieć. Zależy mi tylko na jej szczęściu, dlatego nigdy jej nie powiedziałem co do niej czuję i w sumie dlatego że boję się jej reakcji. Jesteśmy mega dobrymi przyjaciółmi, nie pokroju "nic między nami nie będzie, zostańmy przyjaciółmi" Tylko takimi na serio i od długiego czasu. Od 2 lat nie daje mi to czasami spać, myślę i niszczę sobie zdrowie psychiczne zadając sobie w kółko jedno pytanie, co to da jeśli jej wyznam że ją kocham. Chcę jej szczęścia, nawet kosztem mojego...
    • Anonimowa jestem
      By Anonimowa jestem
      Cześć,   jestem nowa .   Mam  pytanie czyli jak traktować praktykanta. Jestem już  drugi rok na praktykach i mam 16 lat.   Dwie panie, traktują mnie jak śmiecia, psa i wszystko to najgorsze, czyli "czemu to wolno robisz, czemu tego nie zrobiłaś, musisz się starać" itp. Już kolejny raz się popłakałam na tych praktykach,  szefa mam wrednego . Powiem jeszcze, że w drugiej klasie uczeń powinien uczyć się zawodu a nie sprzątać po każdym lub iść po żarcie  czy coś. Jak  jest inny,  starszy  praktykant  to jemu aż słodzą a ja ta najgorsza. Ostatnio był mój szef, powiedział że MAJĄ MNIE BRAĆ DO TOWARU I DO FAKTUR,  bym zaczęła  się uczyć, jedyny jest tam taki Pan, który jest dla mnie bardzo miły i zawsze mnie chwali ale że ma wolne to jest mi ciężko.   Proszę, powiedzcie mi co mam robić w tej sytuacji! Gdybym poszła do szefa to bym jeszcze opierdziel dostała
    • Oliwka 800
      By Oliwka 800
      Witajcie 
      Mam ostatnio zagwostkę bo spotkałam się z pewną sytuacją. Koleżanka ( obecnie 14 lat ) w wakacje rok temu poznała takiego chłopaka ( obecnie 18 lat ) . No i widać od razu było, że coś tam wisiało przy nich w powietrzu. Podobali się sobie nawzajem. Potem przechodzili przez jakieś tam różne historie. Ostatecznie w styczniu tego roku związali się po cichu. Ich rodzice nie wiedzieli o niczym od nich. W sensie rozmawiali ze sobą na kamerkach to rodzice jego to jej coś zagadali itd. Jakieś żarciki itp. Domyślali się może, może nie. Koleżanka z nim czasami może i się pokłóciła. Głównie o to, że nie spotykali się często ( raz na miesiąc średnio, czasami z dłuższymi przerwami ) ze względu na to, że wiadomo dziewczyna jest 14 latką i zna swoich rodziców, u których jest : najpierw kończ szkołę a potem dopiero związki. Dziewczyna też nie chciała zbędnych plotek ściągać itd. On tego nie rozumiał. Koniec końców w czerwcu pokłócili się na kamerce. Traf chciał, że mama dziewczyny słyszała jego krzyki, przeklony. Ogółem ten chłopak jest dobry, ale nerwowy, wydaje się lekko toksyczny ( winę każdą zrzuca na nią, mówi, że ma słabych znajomych itd, że podporządkowuje się rodzicom itd ). Wracając, mama dziewczyny dała mu solidne manto itd. No i ogółem chyli się to ku końcowi. Wydaje mi się, że oboje tego nie chcą, ale rodzice dziewczyny nie mają do niego zaufania żeby wypuścić córkę sam na sam. Co sądzicie o tym wszystkim? Opisałam mniej więcej tą historię. Ja jestem przyjaciółką wspomnianej dziewczyny
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • kasia_demańska
      Na sałatkę grecką 
    • kasia_demańska
      To ja dzisiaj   Ale na szczęście...
    • acoo123
      @kasia_demańska @Gloria
    • acoo123
      Nie bo nieważne jak mocny jesteś zniszczy Cię to psychicznie. Dlatego nie można mówić na prawo i lewo swoich trosk zmartwień problemów (poważnych) osobom niesprawdzonym czyli nie zaufanym. Tylko tym zaufanym. Jak nie masz takiej to z czasem przyjdzie tylko musisz mieć oczy otwarte bo może to być osoba która z pozoru na 1 rzut oka CI się nie spodoba a to może być jedyna osoba która będzie w stanie Ci pomóc duchowo czy dobrym słowem. Odcięcie się emocjonalne od ludzi nie ma żadnego znaczenia w kontekście marzeń. No chyba że chodzi Ci o rangę w korpo i pod kimś kopiesz dołki no to jednak nie możesz mieć tak emocji. Znaczy możesz ale to nie robot dla ciebie w takim razie. Ale tak jak koleżanka napisała wyżej o jakie marzenia niematerialne Ci chodzi. Bo jeśli o założenie rodziny posiadanie przyjaciela czy coś w tym stylu w trybie on daje Ci całego siebie a ty go trzymasz bo chcesz tzn popularnie "związek z rozsądku" albo "znajomość" bo przynosi korzyści. To z góry mówię zrób przysługę dla tej osoby i po prostu zerwij kontakt. Zaufanie w życiu to jak powietrze woda słońce i noc. Wszystkiego tego potrzebujesz. A jak chcesz iść tą drogą to z czasem zrozumiesz dlaczego to była zła decyzja 
    • acoo123
      Jedno miałbym. Czy by mnie wzięli na wyprawę a potem odwieźli bo na piechotę trochę daleko mimo wszystko 
  • Recent Status Updates

    • Anarchist

      Anarchist

      Och, te remonty w mieście, nie widać końca :C 
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      acoo123
      acoo123
      2
    2. 2
      Ballantin3s
      Ballantin3s
      1
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Reniak
    Reniak
    23 posts
    Uszanka
    Uszanka
    22 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    acoo123
    acoo123
    5 posts
    Ballantin3s
    Ballantin3s
    3 posts
    LE0N
    LE0N
    2 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    2 posts
    Baby_
    Baby_
    1 post
    Gloria
    Gloria
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    49 posts
    yiliyane
    yiliyane
    26 posts
    Reniak
    Reniak
    23 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    645 posts
    yiliyane
    yiliyane
    561 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    254 posts
×
×
  • Create New...