adok

Problemy z rodzicami

5 postów w tym temacie

Cześć . Mam problem z rodzicami i potrzebuje pomocy/ porady co zrobić.

Od paru lat jestem kontrolowany przez rodziców i zmuszany do nauki. Muszę mieć co roku pasek , bo inaczej według nich nie będe się do niczego nadawał oraz nie znajdę sobie żadnej pracy .
Chodzę obecnie do liceum i w tym roku na półrocze wychodziła mi średnia około 4,5 . W domu co chwilę kłócę się mamą i nieraz lecą wulgaryzmy , bo dostałem 3 a nie 4 ze sprawdzianu ( chociaż sama uczyła się w moim wieku o wiele gorzej).
Tata prawie cały czas jest w pracy i jak proszę go żeby porozmawiał z mamą , żeby się tak nie darła , to mówi mi żebym nie reagował na nią , chociaż to nic nie daje . Jednak gdy zareaguje i stanę w swojej obronie oraz krzyknę na nią, to odrazu jestem najgorszym synem i jak mogę się tak niby  zachowywać ????
Za każdym razem muszę im mówić gdzie , z kim wychodzę i o której wrócę.
Nawet jak wrócę ze szkoły późniejszym autobusem ( około 20 minut ) , to jestem wypytywany co robiłem w tym czasie .
Chciałbym więcej czasu spędzać z przyjaciółmi , jednak oni mi na to nie pozwalają, mówiąc  że nauka jest najważniejsza . Pomóżcie nie wiem co zrobić !!! Chciałbym mieć proste , normalne życie!!!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jak wyglądał Twój kontakt z rodzicami zanim poszedłeś do liceum?

Czy Twoja ocena ich zachowania nie jest jednostronna? Ciężko jest cokolwiek odpisać Ci, znając tylko Twoją relację, bardzo okrojoną, atmosfery w domu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jesteś jedynym ich dzieckiem?

Może swoje życiowe ambicje narzucają Tobie. Jakieś porażki zawodowe miała Twoja mama? Presja koleżanek, które dziecko zdolniejsze?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Hej 

Nie przejmuj sie, ja miałem gorzej w Twoim wieku.

Zacznij coś rozkręcać. Regularnie jeździj tym późniejszym, a potem jeszcze późniejszym. 

W narkomanię przez to nie popadniesz, starych da się zrozumieć, jak Cię nie leja to tylko wysłuchasz, ale spędzisz czas z kumplami. Nie przegap najlepszych lat życia. 

Dawaj! A i na początek zapisz się na coś dodatkowego co jest za friko . Jakieś zajęcia dodatkowe i tam nie chodź. Zyskasz trochę czasu.

PS nie słuchaj mnie , chciałbym mieć takie problemy :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
O 16.1.2018 at 22:02, adok napisał:

Cześć . Mam problem z rodzicami i potrzebuje pomocy/ porady co zrobić.

Od paru lat jestem kontrolowany przez rodziców i zmuszany do nauki. Muszę mieć co roku pasek , bo inaczej według nich nie będe się do niczego nadawał oraz nie znajdę sobie żadnej pracy .
Chodzę obecnie do liceum i w tym roku na półrocze wychodziła mi średnia około 4,5 . W domu co chwilę kłócę się mamą i nieraz lecą wulgaryzmy , bo dostałem 3 a nie 4 ze sprawdzianu ( chociaż sama uczyła się w moim wieku o wiele gorzej).
Tata prawie cały czas jest w pracy i jak proszę go żeby porozmawiał z mamą , żeby się tak nie darła , to mówi mi żebym nie reagował na nią , chociaż to nic nie daje . Jednak gdy zareaguje i stanę w swojej obronie oraz krzyknę na nią, to odrazu jestem najgorszym synem i jak mogę się tak niby  zachowywać ????
Za każdym razem muszę im mówić gdzie , z kim wychodzę i o której wrócę.
Nawet jak wrócę ze szkoły późniejszym autobusem ( około 20 minut ) , to jestem wypytywany co robiłem w tym czasie .
Chciałbym więcej czasu spędzać z przyjaciółmi , jednak oni mi na to nie pozwalają, mówiąc  że nauka jest najważniejsza . Pomóżcie nie wiem co zrobić !!! Chciałbym mieć proste , normalne życie!!!

Młodzież w Twoim wieku zawsze uważa, że rodzice "robią" swoim dzieciom na złość,a oni zwyczajnie boją się o swoje dziecko,drżą aby nic złego się nie stało,chcą wychować swoje potomstwo na mądrych i odpowiedzialnych ludzi. Twoja Mama żyje dłużej od Ciebie ,zna życie dużo lepiej i wie jakie bywają konsekwencje późnego powrotu do domu - mimo, że jedziesz ze szkoły, z tym,że Twoja Mama nie wie skąd wracasz później? gdzie byłeś ? co robiłeś ? Rodziców wyobraźnia działa na zwiększonych obrotach i każdy Twój późniejszy powrót do domu uważają za dramat,który potencjalnie może się Tobie przytrafić. To że Twoja Mama miała w Twoim wieku gorsze oceny,nie oznacza,że Ty nie możesz mieć najlepszych.Właśnie dlatego, że Ona miała gorsze,chciałaby abyś Ty był dużo lepszym od Niej samej. Dzisiejsza rzeczywistość jest dużo gorsza niż wtedy,kiedy Twoja Mama była młoda - mam na myśli pracę.Dlatego Ona uważa, że dzisiaj liczy się wykształcenie,po osiągnięciu którego będzie Tobie żyło się lepiej niż Jej. Musisz zrozumieć swoją Mamę,bo Ona źle dla Ciebie nie chce.

Jedynym wyjściem jest porozmawiać z Mamą na spokojnie,bez nerwów,wytłumaczysz Jej ,że niczego złego nie robisz,że czasami musisz wrócić nieco później,że już jesteś na tyle dorosłym człowiekiem, że też możesz mieć jakieś swoje pozaszkolne życie ,że nie musi się o Ciebie aż tak martwić,że chciałbyś się czasami spotykać ze swoimi przyjaciółmi itd. itd. musisz Jej wszystko powiedzieć to co Ciebie boli i że chciałbyś aby i Ona Ciebie zrozumiała. Ale krzykiem , czy nawet obrażaniem ( to nie powinno mieć miejsca,przecież to Twój rodzic) niczego nie wskórasz. Mam nadzieję, że wszystko sobie przemyślisz,poukładasz i porozmawiasz ze swoją Mamą,sądzę, że dojdziecie do porozumienia,czego życzę Wam serdecznie. :) 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    • Gloria
    • duce
    • Borowy
    • Olowekz_ikei
    • TheSonglessBird
  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Nineku

      Nineku

      Ludki kochane, jest tu ktoś z Warszawy?
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Dzisiejsze losowanie 1/8 Pucharu Polski całkowicie oddało poziom polskiej piłki nożnej
      · 0 odpowiedzi
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Parę miesięcy temu stwierdziłam, że mimo pracy na pełen etat i dzieci, mam za dużo wolnego czasu. Jakieś 20 h tygodniowo spokojnie mogłabym poświęcić na dodatkową pracę. Pomyślałam, żeby wziąć się za tłumaczenia EN <>PL (mam certyfikaty CAE i TOLES). Na razie mogę tylko pomarzyć o tylu zleceniach, by mi 20 h tygodniowo zajęły, więc poświęciłam też czas na szlifowanie francuskiego. I zapisałam się parę dni temu na egzamin DALF (certyfikat z francuskiego). Myślę, że jak zdam DALF, to fajnie by było poszerzyć ofertę o tłumaczenia w parach FR <> PL i FR <> EN.
      · 1 odpowiedź
    • Borowy

      Borowy  »  Liszka

      Żyjesz!
      · 1 odpowiedź
    • AdorableMe

      AdorableMe

      Lubię jesień, bo wtedy każdy może dostać z liścia.
      · 1 odpowiedź
  • Posty

    • Gloria
      Ilość dziewczyn
      Dobre porady, a ta powyżej to prawdopodobnie sedno tego wszystkiego. Na początek dobrze byłoby sobie uświadomić, czego się właściwie chce od kobiety. I także określić, czego kobiety oczekują od mężczyzn. I czy to ma być związek na dłuższy czas czy tylko coś przelotnego? Ja ostatnio zmieniłem koncepcję związku i jeżeli już, to szukałbym czegoś na dłużej, a nie jednorazowej przygody czy chwilowego romansu. Zaczynam coraz bardziej doceniać zasady, którymi kierują się ludzie i patrzeć na to, jak się ludzie zachowują w danej sytuacji. Myślę, że warto sobie uświadomić to, że pewnych zachowań nie da się zmienić, a poprzez wnikliwą - obiektywną - obserwację osób można dużo wywnioskować. I przez  to (przynajmniej z większym prawdopodobieństwem) uniknąć nieprzyjemności w przyszłości.
    • duce
      Chcę...
      ... zacząć podejmować kroki, aby wyemigrować.
    • duce
      O czym teraz myślisz?
      Muszę wykonywać detale ...
    • duce
    • Kalafior_Grozy
      1000000 powodów do upicia się
      1802. Bo jest się brzydkim.