Pawello

prezent na walentynki

4 posty w tym temacie

Moja dziewczyna to fanka filmu, dużo ogląda w domu ale też często chodzi do kina, czy to ze mną czy ze znajomymi. I tu pytanie - czy "wypada" z takiej okazji dać jej np. jakiś karnet do kina? nie na jeden tylko na więcej filmów.. czy na walentynki to jednak kwiaty?:)

Edytowane przez Nineku
Przeniesiono do innego działu, poprawiono literówki

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja np kwiaty to wolę dostawać bez okazji, a nie dwa razy w roku, na walentynki i na dzien kobiet :P wtedy to zadna niespodzianka, no a poza tym to kwiaty tak czy tak mozesz dac, czy jeden kwiat symbolicznie, jak już taka tradycja u was. Ale karta podarunkowa do kina, jesli wiesz, ze to coś co jej sprawi radosc, to jak najbardziej. Tylko może na ten walentynkowe seans to idzicie razem ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Kino - jak najbardziej. Mogłabym chodzić 2 razy w tygodniu przynajmniej. Chociaż wolę z nim, więc nie wiem czy zawsze bym znalazła motywację. W sumie kino lepsze niż siłownia. Łatwiej by było o systematyczność.

Na walentynki zażyczyłam sobie coś smacznego...

3b2c5cd81a0ebb9d0989c3510fc92283.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Posty

    • Widelcze
      Pierwsza styczność z alkoholem :)
      W sumie już w podstawówce. Od czasu do czasu mama pozwalała mi spróbować jej słodkiego piwa albo wypić Karmi. Poważniejsze spotkanie z alkoholem było w podobnym wieku, w domu mojej koleżanki, kiedy jej mama zaoferowała nam nalewkę i wyszła na cały dzień. Mam wrażenie, że chciała nas/swoją córkę przetestować? W dalszym ciągu, już wtedy uważałam to za... dość nieodpowiedzialne. Natomiast pierwszy raz upiłam się jakoś w wieku 15/16 lat, na jednym wyjeździe i w sumie od tamtego czasu nie piłam do ukończenia 18 lat.  
    • Widelcze
      Jak się czujesz?
      Bardzo, bardzo źle.
    • Widelcze
      Co zrobiłbyś za milion dolarów?
      Zrobiłabym to za darmo. Wziąłbyś udawany ślub z osobą, której nie szanujesz? Nie musicie ze sobą żyć, ale nie możecie wziąć rozwodu.
    • AdorableMe
      Co zrobiłbyś za milion dolarów?
      Za takie pieniadze? Oczywiscie! Opuscilbys na zawsze swoj kraj?
    • Kalafior_Grozy
      Co Ci sprawiło dzisiaj radość?
      Daleki popołudniowy wypad w okoliczne lasy malowniczo położone obok mojej huty. Naście kilometrów w nogach i wypite piwa, które w znakomitej większości wypociłem. Tego właśnie było mi trzeba. Dzięki Bogu, że pogoda pozwoliła. Znalazłem także powieszony w środku lasu zapach samochodowy o wyglądzie emotki. Wisząc tak na gałęzi wyglądał jak emotkowy samobójca. Rozbawiło mnie to, a w sumie nie powinno.