Jump to content

Mój "przyjaciel"


Klimkos

Recommended Posts

Posted

Mam przyjaciela od ponad 4 lat, chodzimy do jednej klasy, on jest bardzo specyficzny, nie okazuje jako tako emocji. Od pół roku ma dziewczynę i teraz uwaga: on jej nie kocha, ona za to jest choro zakochana, ja jej nie cierpię, ona robi chyba wszystko żebym ja się z nim nie widywał, siedzi u niego całe dnie, a ja nie mam kiedy się z nim spotkać. On ją olewa na maxa, ciśnie, obgaduje, zarywa do innych, a ona tego nie widzi. Lecz sam często olewa mnie dla niej i to bywa coraz częściej. Nie gadałem z nim z miesiąc, ale na imprezie po pijaku przeprosił mnie pogadaliśmy i niby się pogodziliśmy, było okej, ale teraz znów to się powtarza. Ja mam dziewczynę, ale jakoś umiem pogodzić wszystko ze sobą. Nie mam pojęcia co robić, czy to ciągnąć czy nie, bo dla mnie jest on mega ważny i jednak boli mnie to jak mnie olewa dla niej na maxa. Może pora jego olac? Sam nie wiem...

Link to comment
Posted

Jeżeli byłby naprawdę twoim przyjacielem chyba nie miałbys dylematu czy go olać czy nie? Zachowaj sie jak facet z klasą i po prostu porozmawiaj z nim o tym sam na sam, bez świadków, dowiesz się na czym ta przyjaźń stoi i czy ma sens. 
Szkoda dawać siebie tam gdzie cie nie chcą, jest mnóstwo fajnych ludzi.

Link to comment
Posted

Tu właśnie chodzi o to że z nim rozmawiałem a przynajmniej próbowałem a to nie zawsze takie proste bo z nim się wręcz nie da rozmawiać. I zależy mi na nim ale powoli męczy mnie ta przyjaźń...

Link to comment
Posted

Jeżeli ktoś nie rozumie słowa przyjaźń angażowanie się w taką relację nie tylko będzie dołować Cię, ale w przyszłości wpłynie na nawiązywane stosunki z innymi ludźmi.

Jesteś osobą wrażliwą przez co Twoja samoocena jest podatna wpływy innych osób.
Powinieneś rozważyć, czy więcej szkód nie przynosi ta znajomość. Jeżeli masz dziewczynę, możesz zaobserwować jak Twoje nastroje wpływają na Waszą dwójkę. Po co gryźć się i nie daj by psuć coś, jeżeli wkoło Ciebie jest bardzo dużo różnorodnych osób, z którymi w przyszłości stworzysz prawdziwą, lojalną co ważne, przyjaźń.

Link to comment
  • 6 months later...
Posted (edited)

Swego czasu miałam taki sami problem ze swoją - wtedy - "przyjaciółką". Ona zakochana, ja samotna. Olewała mnie totalnie i nie potrafiłam zrozumieć dlaczego nie może mi poświęcić chociażby godziny na spotkanie i pogadanie przy kawie... W moim przypadku poskutkowało to, że postanowiłam dać sobie spokój. Zaakceptowałam jej decyzję i z dnia na dzień "leczyłam się" z naszej zerwanej przyjaźni. Na jej urodziny coś mnie tknęło i kupiłam jej voucher na kurs pole dance [ciach], o którym zawsze marzyła i wysłałam jej pocztą. Po paru dniach zadzwoniła do mnie i umówiłyśmy się na spotkanie.Do końca nie wiedziałam czego się spodziewać, ale od słowa do słowa przeprosiła mnie za wszystko i chyba zrozumiała swoje postępowanie. Nie jest tak jak dawniej, ale przynajmniej teraz mamy w tygodniu chociaż chwilkę dla siebie, a nawet zdarza nam się gdzieś wyjeżdżać na weekend we trójkę :). Tak więc może też warto sobie odpuścić choć na chwilę? Jeżeli będzie prawdziwym przyjacielem to się otrząśnie z tego ;). Powodzenia!

Edited by Nineku
usunięto link (see edit history)
Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      Witam, to mój pierwszy post. Opiszę po krótce.  Jestem 24-letnim chłopakiem, który nawet... nie trzymał dziewczyny za rękę. Winą tego jest, iż nie widziałem nigdy zainteresowania od kobiet, moje próby kończyły się ghostingiem. Być może z powodu przeciętnej twarzy (odpad genetyczny). Wygrałem tylko w wzroście - 190 cm. Nigdy nie miałem koleżanek bliskich, zawsze trzymałem się facetów. W gimnazjum to nawet żadna nie chciała rozmawiać - otyłość, zaawansowany trądzik. Po tym poszedłem do technikum, gdzie sami faceci. Odciąłem od kobiet. W wieku 22 lat pierwszy raz miałem u prostytutki. Z racji tego, że jeśli do tej pory nie widziałem zainteresowania od nich, to nie zobaczę nigdy, a opcja zapasową po 30 nie zamierzam być. Co do charakteru mojego. Jestem introwertykiem, bardziej stroniący się od bycia w centrum uwagi. Dobieram osoby na znajomych pod względem charakteru. Nie piję, nie palę. Zauważyłem, że taki typ faceta w ogóle nie jest pożądany na partnera. Zanim się rozkręciłem, to każda mnie olała, lub nie była zainteresowana. Przestałem już robić pierwszy krok nawet, obojętność się zrobiła wobec kobiet rówieśniczek. Przyszłość moja wyglądać prawdopodobnie będzie tak: zostanę singlem z dużym przebiegiem na prostytutkach (który by jest duży), albo coś sobie zrobię. Co myślicie?    
    • Kerosine
      ... to, że uczeni [tak, właśnie oni] znajdą kiedyś dowód na istnienie Boga.
    • Olcia15273
      Zastanawiam się na ile lat brzmi mój głos dlatego proszę o pomoc. 7 sie, 19.50​.aac
    • yiliyane
      Przytulenie powinieneś zostawić na koniec. Jeżeli znacie się tylko z cześć-cześć, to byłoby trochę dziwne, gdybyś nagle ją przytulił, mogłaby się speszyć i straciłbyś wszystko co osiągnąłeś do tej pory. Skupiłabym się na zaproszeniu jej gdzieś. Próbuj ją upolować jak będzie sama, a jeżeli zawsze porusza się z koleżankami, podejdź do nich, przywitaj się ze wszystkimi i poproś Twoją wybrankę na stronę i wtedy zapytaj ją czy nie chciałaby gdzieś z Tobą wyskoczyć.
    • Kerosine
      ... ciekawe czy żyłam tym życiem już kiedyś. I czy będę żyć jeszcze. Dopóki wreszcie nie dokonam właściwych wyborów...
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      3
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    3 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
    grzechu98
    grzechu98
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    479 posts
    yiliyane
    yiliyane
    438 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up