onlyimagination

długość snu

12 postów w tym temacie

Ile przeciętnie poświęcanie czasu na sen dziennie? Jak często i czy w ogóle zdarzają Wam się dni bez snu? Ile najdłużej zdarzało Wam się wytrzymać bez snu?

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziennie? 0 godzin. Nocnie? ze 3, 4 godziny max. Często jednak nie śpię w ogóle. I dobrze mi z tym. 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
14 godzin temu, Shady-Lane90 napisał:

Dziennie? 0 godzin. Nocnie? ze 3, 4 godziny max. Często jednak nie śpię w ogóle. I dobrze mi z tym. 

Chodziło mi o średnią ilość snu w ciągu doby. Ja osobiście mam tak że w tygodniu przeważnie nie śpię w ogóle przez jakieś 2, a nawet 3 noce, 1-2 noce śpię po jakieś ok. 3 h. Ale muszę mieć min. 2 dni w tygodniu w których        odsypiam. Najdłużej przeważnie między piątkiem a sobotą wtedy wychodzi czasem nawet 10-12 h i między sobotą a niedzielą(wtedy ok. 8h przeważnie).

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dla mnie optymalna ilość snu to 7-7,5 h. Najczęściej śpię 5-7h. Czasami mniej, jednak źle się czuję, jak nie prześpię tych 6-7h. Do tego nie piję żadnej kawy ani energetyków.
 

O 25.11.2017 at 17:35, onlyimagination napisał:

Ile najdłużej zdarzało Wam się wytrzymać bez snu?

Gdzieś ok. 40h. 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dla mnie optymalna ilość snu to jednak 7-8 godzin. Nie lubię spać mniej, jednak sen to samo zdrowie. Niestety ostatnio nie jest mi dane, by dłużej spać i sama mam problemy ze snem.

O 25.11.2017 at 17:35, onlyimagination napisał:

Ile najdłużej zdarzało Wam się wytrzymać bez snu?

Około 24 godzin.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ogólnie śpię coraz więcej, w tygodniu kiedyś dla mnie normą było po 3-4 godziny, ale teraz śpię nawet i po sześć. :)

W weekendy dalej śpię mało, ale to z własnej woli, lubię rano wychodzić. 

Przynajmniej jedna nocka w tygodniu jest taka, że nie mogę usnąć. Ale nie po niej, nie czuje jakiegoś większego zmęczenia więc nie narzekam, więcej czasu na rozmyślenia.

Najwięcej bez snu to było z jakieś niecałe trzy dni, ale długo je odsypiałem. :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Od zawsze śpię nieco ponad "przeciętną". Myślę że moja średnia to 8,5 godziny i to tak w dni robocze. Gdy mogę się wyspać do woli to śpię średnio 9 godzin, ale 10 godzin i więcej też się czasem zdarzy. Do tego nie ma opcji żebym mógł wstać wyspany i zadowolony na godzinę np 7 rano bez względu o której pójdę spać.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Śpię po 5 godzin dziennie, chociaż powinnam 8-10. Tylko dlatego, bo mój tż chodzi spać o 1-2 rano, a do pracy trzeba wstać o 7.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Poniedziałek - Sobota tyle bez snu wytrzymałem. 

Ogólnie śpię po 4 godziny,ale od dzisiaj się to zmieni bo mam suple na regenerację :-) 

Bezsenne noce się zdarzały, albo z miłości w młodości, albo z błędów weekendowych.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Świadomość ,że niektórzy śpią po marne 3 godziny jest dla mnie szokiem. Nie uważam tego za zdrowe,choć jednocześnie zastanawiam się jak udało się wam to osiągnąć. Podejrzewam,że naturalnie mniej możecie czerpać z dnia po małej ilości snu. Nie rozumiem w ogóle co ma na celu zarywanie nocek. Śpię około 8 godzin. Były w moim życiu nieprzespane noce,jednak nie wyniosłam z nich nic. 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 15.01.2018 at 18:07, Paawel napisał:

Poniedziałek - Sobota tyle bez snu wytrzymałem. 

Ogólnie śpię po 4 godziny,ale od dzisiaj się to zmieni bo mam suple na regenerację :-) 

Bezsenne noce się zdarzały, albo z miłości w młodości, albo z błędów weekendowych.

W jaki sposób udało się wytrzymac 6 dni bez snu?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przeczytajcie artykuł z ostatniego Przekroju o śnie. Pomysł na 8 godzinny tryb snu to nowożytna i postmodernistyczna bujda. Od wieków ludzie spali podług dostępu do światła dzienniego. Kładli się koło 20:00, wstawali wypoczęci koło północy, 1-2 godziny na pogawędki i sprawy domowe i potem znowu dosypiali 4 godziny do poranka. Aktualnie tryb 6 godzinny jest najsensowniejszy, według badaczy.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz