Jump to content

Dziwne zachowanie po narkotykach


Kasiula33

Recommended Posts

Posted

Witam mam pewien problem czytałam o tym w internecie ale nikt nie doznał tego wszystkiego co ja jednorazowo 

po zapaleniu marihuany doznałam silnych halucynacji oraz psychozyczulam,miałam silne stany lekowe na początku po zapaleniu było super nagle dotarło do mnie jakbym nic nie pamiętałam zaczęłam panikować mój stan nasilał się nie wiedziałam gdzie Jestem czułam się jakbym była w jakiejś grze,czego bym nie dotknęła to by znikało.Do tego doszło wrażenie jakby jakaś zła moc We mnie wchodziła wtedy czułam dziwne mrowienie w nogach przyciskalam to rękami żeby tylko przeszło drapalam je ta moc nad tym panowała  ,nie mogłam nad tym zapanować wykrecalo mną.potem byłam na dworze było już dość późno widziałam rzeczy których nie było bałam czułam jakby mnie opętało 

stan ustał ale psychoza utrzymywała się do 2 dni.Balam się wyjsc z domu nie czułam jakbym była w moim ciele czułam jakbym była obok nie czułam żadnych uczyć. Po długim czasie zapaliłam znowu dość dużo w krótkim czasie ,wznowiło się mrowienie ,przygłuszenie dźwięku ,byłam wtedy wśród ludzi,bałam się ze nad tym nie zapanuje piłam dużo wody, starałam się uspokoić,stan był straszny Bo wszystko sobie nakręciłam ,ale jakoś dałam radę.Od tamtego momentu minęło pare tyg odkąd nie zapaliłam. Stan się wznowił,to  zaczęło wracać ,niestety na lekcjach.Siedze spokojnie i nagle czuje uderzenie gorąca dzwiek staje się jakby przygłuszeny zaczynam panikować bo dochodzi tez to mrowienie,ono się nasilało np jak siedziałam bez ruchu teraz nie wiadomo kiedy nastąpi i nie potrafię już nad tym zapanować. Naprawdę czuje jakbym była po jakiś pixach czy coś PROSZĘ O POMOC czy powinnam iść do psychiatry,zażywać jakieś leki,proszę o pilna odpowiedz 

Link to comment
Posted

Powinnaś przestać palić to coś. Nie wiem, co Ci zaserwowano, ale skutki uboczne powinnaś skonsultować z lekarzem bądź na oddziale ratunkowym jak najszybciej, zatrułaś się czymś.

Link to comment
Posted

Wynikało ze to było silne zatrucie Thc i utrzymuje się do teraz bo mam mrowienie i skurcze mięśni 

Link to comment
Posted

Zgłoś się lepiej do specjalisty.

Link to comment
Posted

Zapewne trafiłaś na zanieczyszczony towar, bo po czystej dawce THC nie ma się takich jazd. Albo to były zwyczajne dopalacze, bo istnieje i taka możliwość. Na wszelki wypadek zgłoś się do lekarza i przyznaj się co brałaś. 

Link to comment
Posted

Obawiam się, że mogą być to odznaki uzależnienia od tej substancji psychoaktywnej.THCV posiada właściwości psychoaktywne, które mogę powodować wymienione przez Ciebie objawy.Skonsultuj się z lekarzem na temat tych dolegliwości i najlepiej już nigdy próbuj konopi.

Link to comment
Posted

Nie mam ukończonych 18 lat Wiec bez prawnego opiekuna nie mam co się pojawiać u psychiatry a nie mogą się dowiedzieć 

Link to comment
Posted

Wyjść jest kilka:

1. Powiedz mamie, by zaprowadziła Cię do lekarza specjalisty (chociaż wydaje mi się, że psychiatra tu nie jest potrzebny). 

2. Powiedz, że źle się czujesz, zarejestrują Cię u lekarza, poprosisz o badania toksykologiczne krwi, by dowiedzieć się, czym tak naprawdę się zatrułaś.

3. Dowiedz się co tak naprawdę paliłaś, bo nie sądzę, aby była to marihuana. Następnie poczytaj o skutkach zażywania takiego specyfiku.

I więcej nie eksperymentuj.

Link to comment
Posted

Czytałem, że u osób predestynowanych THC może doprowadzić do powstania psychoz lub schizofrenii, podobnie jak psychodeliki. Zwłaszcza u osób, które po raz pierwszy spróbowały tego w wieku nastu lat (że w im młodszym wieku po raz pierwszy zapaliło się marihuanę, tym większe ryzyko), a także u osób, które mają w rodzinie kogoś chorego psychicznie. I że dla własnego bezpieczeństwa lepiej nie próbować tych substancji w zbyt młodym wieku.

Choć jest też niewykluczone to, co sugeruje Shady-Lane90 - że trafiłaś na zanieczyszczony towar, że ktoś dodał do konopi jakichś chemicznych "wzmacniaczy". Może powinnaś zrobić badania toksykologiczne. A jeśli te badania nie wykażą nic poza THC, to wizyta u psychiatry byłaby wtedy wskazana.

Link to comment
Posted

Nie jestem pewna czy wzięcie pixy wpłynęło na ten stan ponieważ z tym narkotykiem spróbowałam po raz pierwszy mając lat 15,wtedy tez było ze mną zle choć ten stan był o niebo lepszy niż to co działo się ze mną w czasie odpału po marihuanie 

Link to comment
Posted

Jeśli masz złe samopoczucie psychiczne, to powinnaś zgłosić się do psychiatry lub przynajmniej do psychologa. I powiedzieć, jakie masz objawy. I zgadzam się z Shady-Lane90, że powinnaś więcej nie eksperymentować z psychotropami (chyba że przepisanymi przez lekarza).

BTW: pixa? Co to w ogóle jest? Czy to jakieś slangowe określenie marihuany, czy czego? Nie znam takiego słowa.

a nie mogą się dowiedzieć

O czym konkretnie nie mogą się dowiedzieć? O tym, że masz problemy z psychiką wskazujące na psychozę lub coś podobnego, czy o tym, że próbowałaś trawki? Czy o jednym i drugim?

Jeśli o trawce, to możesz powiedzieć mamie lub tacie, jak się czujesz psychicznie, nie mówiąc im o prawdopodobnej przyczynie tego. Możesz im powiedzieć o złym stanie psychicznym nie mówiąc o marihuanie. Żeby poszli z Tobą do specjalisty.

A o złym stanie psychicznym i tak by się dowiedzieli lub przynajmniej domyślili z Twojego zachowania. Prędzej czy później. Więc jaki sens miałoby ukrywanie tego?

Chociaż: w pewnym momencie może się okazać, że oni jednak będą musieli się o tym dowiedzieć. Dlaczego twierdzisz, że nie mogą się dowiedzieć? Prawie połowa nastolatków w Polsce próbowała marihuany, bo to popularna używka - więc czy to naprawdę byłoby takie straszne, gdyby się dowiedzieli?

Link to comment
Posted
6 godzin temu, Celt napisał:

 

BTW: pixa? Co to w ogóle jest? Czy to jakieś slangowe określenie marihuany, czy czego? Nie znam takiego słowa.

 

 

Jest to potoczne określenie tabletek extazy (MDMA)

Link to comment
Posted

Wybacz, ale nie masz ukończonych 18 lat, a eksperymentujesz z syfem w postaci tabletek? I to już od 15 roku życia? Nie zdziwiłabym się, gdyby okazało się, ze zdarza Ci się zażyć coś częściej niż chcesz się przyznać. To zapewne dlatego nie poprosisz rodziców, by zaprowadzono Cię do lekarza w celu wykonania toksykologii. Bez niej jednak nie dowiesz się czym się zatrułaś. 

Zażywanie wszelakich "wyskokowych" tabletek trwale niszczy komórki w mózgu i może powodować stany, w jakim teraz się znajdujesz. To z pewnością nie jest spowodowane zapaleniem marihuany, której moim zdaniem i tak nie paliłaś - wciśnięto Ci zwyczajny syf lub dopalacze. 

Link to comment
Posted

Jednorazowy wyskok w postaci zażycia "czegoś mocniejszego"spowodował trwałe zmiany ale dopiero po ponownym zapaleniu marihuany one sie ujawniły  na codzień bardzo nie wyraźnie się czuje cały czas mam zawroty głowy szczególnie po wysiłku,od jakiegoś czasu mrowienie nie ustępuje zaczynam się martwić ponieważ nie potrafię nad tym panować tak jak za pierwszym razem 

Link to comment
Posted
O 23.09.2017 at 22:34, Kasiula33 napisał:

spróbowałam po raz pierwszy mając lat 15

Czytając to, można wywnioskować, że tych "razy" było więcej.

Tobie jest potrzebny neurolog, nie psychiatra. Mrowienie to stan, który może być np. wywołany brakiem witamin z grupy B. Zawroty głowy są także objawem neurologicznym. Powiedz rodzicom co Ci jest. Piszę to dla Twojego dobra.

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      Witam, to mój pierwszy post. Opiszę po krótce.  Jestem 24-letnim chłopakiem, który nawet... nie trzymał dziewczyny za rękę. Winą tego jest, iż nie widziałem nigdy zainteresowania od kobiet, moje próby kończyły się ghostingiem. Być może z powodu przeciętnej twarzy (odpad genetyczny). Wygrałem tylko w wzroście - 190 cm. Nigdy nie miałem koleżanek bliskich, zawsze trzymałem się facetów. W gimnazjum to nawet żadna nie chciała rozmawiać - otyłość, zaawansowany trądzik. Po tym poszedłem do technikum, gdzie sami faceci. Odciąłem od kobiet. W wieku 22 lat pierwszy raz miałem u prostytutki. Z racji tego, że jeśli do tej pory nie widziałem zainteresowania od nich, to nie zobaczę nigdy, a opcja zapasową po 30 nie zamierzam być. Co do charakteru mojego. Jestem introwertykiem, bardziej stroniący się od bycia w centrum uwagi. Dobieram osoby na znajomych pod względem charakteru. Nie piję, nie palę. Zauważyłem, że taki typ faceta w ogóle nie jest pożądany na partnera. Zanim się rozkręciłem, to każda mnie olała, lub nie była zainteresowana. Przestałem już robić pierwszy krok nawet, obojętność się zrobiła wobec kobiet rówieśniczek. Przyszłość moja wyglądać prawdopodobnie będzie tak: zostanę singlem z dużym przebiegiem na prostytutkach (który by jest duży), albo coś sobie zrobię. Co myślicie?    
    • Kerosine
      ... to, że uczeni [tak, właśnie oni] znajdą kiedyś dowód na istnienie Boga.
    • Olcia15273
      Zastanawiam się na ile lat brzmi mój głos dlatego proszę o pomoc. 7 sie, 19.50​.aac
    • yiliyane
      Przytulenie powinieneś zostawić na koniec. Jeżeli znacie się tylko z cześć-cześć, to byłoby trochę dziwne, gdybyś nagle ją przytulił, mogłaby się speszyć i straciłbyś wszystko co osiągnąłeś do tej pory. Skupiłabym się na zaproszeniu jej gdzieś. Próbuj ją upolować jak będzie sama, a jeżeli zawsze porusza się z koleżankami, podejdź do nich, przywitaj się ze wszystkimi i poproś Twoją wybrankę na stronę i wtedy zapytaj ją czy nie chciałaby gdzieś z Tobą wyskoczyć.
    • Kerosine
      ... ciekawe czy żyłam tym życiem już kiedyś. I czy będę żyć jeszcze. Dopóki wreszcie nie dokonam właściwych wyborów...
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      3
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    3 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
    grzechu98
    grzechu98
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    479 posts
    yiliyane
    yiliyane
    438 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up