Jump to content

Matka mojego chłopaka mnie terroryzuje


Tomasz3

Recommended Posts

Posted

Zacznę od początku. Poznałem Rafała jeszcze w liceum i od tego czasu jesteśmy ze sobą. Wyjdzie prawie 9 lat. Wcześniej mieszkałem z ojcem, potem były studia i akademik, a teraz z przyczyn finansowych mieszkamy z rodzicami Rafała. 

O ile z ojcem jest okej i da się jakoś go wytrzymać, matka dosłownie mnie prześladuję. 

Od zawsze miała do mnie jakieś ,,ale'' i obwiniała mnie o wszystko. 

Rafał jest gejem? To moja wina, bo ja go namówiłem.

Nie mogłem znaleźć pracy po moim kierunku? To moja wina, bo poszedłem na durne studia i teraz jestem nierobem, leniem, pasożytem, nieudacznikiem, tumanem. Obecnie pracuję w antykwariacie, a skończyłem filologię klasyczną, więc nie jest źle. Uwielbiam swoją pracę i jestem z niej zadowolony, mimo niskich zarobków. Rafał jest początkującym lekarzem, więc na razie też nie zarabia kokosów i dużo pracuje. Oczywiście to też moja wina, bo przez moje nieróbstwo, on musi dużo pracować, żeby nas utrzymywać. 

Moja matka odeszła do innego faceta? To też moja wina. Przy okazji dostaje mi się od sierot, bękartów itp. 

Przez to, że mam piegi nazywa mnie Dalmatyńczyk. Jej zdaniem wszystko robię źle i jestem najgorszy z najgorszych. 

Często też robi mi na złość: jestem uczulony na kocią sierść, więc kupiła długowłosego kota, który chodzi po całym domu. Wpuściła go nawet do naszej sypialni na nasze łóżko. Zawsze gotuje obiad dla trzech osób, a mnie pomija. Muszę sobie coś dogotować, albo idę od razu prosto z pracy do taty, żeby coś zjeść. Rzuca się do mnie, kiedy wezmę coś bez pozwolenia z lodówki, nawet jeżeli ja to kupiłem! Zdarzyło się nawet, że uderzyła mnie w twarz za to, że przewróciłem wazon z kwiatami. 

Mam już dość ciągłego poniżania mnie i życia w ciągłym stresie. Najgorsze jest to, że mój chłopak bagatelizuje problem i uważa, że mama nie robi mi nic złego i to chyba nie problem zapytać przed jedzeniem, czy akurat ona nie ma na to ochoty, a z obiadem usprawiedliwia ją, że kilka razy zrobiła za mało, a skoro i tak chodzę do taty, albo sam coś gotuję, to nie ma sensu w tym, żeby ona gotowała dla mnie. 

Próbowałem pogodzić się z jego matką, bo zależało mi na dobrych stosunkach, ale to nie było możliwe. Nie raz słyszałem, jak obgaduje mnie ze swoim mężem, czy koleżankami. 

Zastanawiam się, czy nie wyprowadzić się do ojca, albo wynająć małe mieszkanie samemu. Szkoda mi 9 lat związku, bo kocham mojego chłopaka, ale dla niego chyba ważniejsza jest mamusia i jej humor. 

Co wy zrobilibyście na moim miejscu?

Link to comment
Posted

Wyprowadziłabym się.

Link to comment
Posted

Wyprowadziłbym się.

Link to comment
Posted

Jest tylko jedna opcja w tej sytuacji, uciekaj!

Link to comment
Posted

Chyba będę musiał tak zrobić, ale bardzo szkoda mi związku, bo kocham mojego chłopaka. Nie wiem, czy wytrzymam bez niego. 

Link to comment
Posted

Nie musisz z nim zrywać. Możecie nadal być w związku. Często dzieci nie widzą zachowania własnych rodziców, tłumaczą ich, i oskarżają innych o przewrażliwienie. Po Twojej wyprowadzce, partner, może zrozumieć i przemyśleć tą sytuację. Moim zdaniem, mieszkanie z partnerem/partnerką wraz z rodzicami/teściami jest pomyłką.

Link to comment
Posted

@mw2 Mieliśmy odkładać na mieszkanie, jego rodzice nie chcą od nas pieniędzy za mieszkanie z nimi, dlatego się zdecydowaliśmy. Chyba wyprowadzę się do ojca i jakiś czas u niego pomieszkam. Może wtedy coś się uspokoi, bo przyznam szczerze, że nie wytrzymuję już tego psychicznie. 

Link to comment
Posted

Nikt nie ma prawa Cię poniżać i ciągle upokarzać, to logiczne. Poza tym należy odcinać się od toksycznych ludzi. Nie moglibyście pomieszkać oboje u Twojego taty? 

Link to comment
Posted
44 minut temu, mw2 napisał:

 Nie moglibyście pomieszkać oboje u Twojego taty? 

Niekoniecznie. Tata ma małe mieszkanie, a jeszcze mieszka z nim dziadek. Malutka kuchnia, mały pokój dziadka i drugi w którym śpi tata. 

Link to comment
Posted
9 godzin temu, Tomasz3 napisał:

Niekoniecznie. Tata ma małe mieszkanie, a jeszcze mieszka z nim dziadek. Malutka kuchnia, mały pokój dziadka i drugi w którym śpi tata. 

To radzę Ci się do nich przeprowadzić. Porozmawiaj wcześniej z partnerem, jeszcze raz na spokojnie wszystko wytłumacz i powiedz, jaką decyzję podjąłeś. Najlepiej byłoby, gdybyście wynajęli coś, gdy Wasze problemy finansowe się skończą.

Link to comment
Posted

Uciekaj jak najdalej. Nie możesz pozwolić sobie na takie traktowanie. Jesteś człowiekiem, a nie śmieciem.

Link to comment
Posted

Dorzucasz pieniądze na jedzenie, wykonujesz jakieś obowiązki domowe coś w stylu, mycia okien, podłogi, trzepanie dywanu?

Link to comment
Posted
Godzinę temu, Borowy napisał:

Dorzucasz pieniądze na jedzenie, wykonujesz jakieś obowiązki domowe coś w stylu, mycia okien, podłogi, trzepanie dywanu?

Oczywiście, że dorzucam pieniądze na jedzenie. Dokładamy się też do rachunków, sprzątam normalnie, jak każdy domownik. Prasuję, piorę, sprzątam łazienkę, kuchnię, salon, myję auta. Robię też różne prace w ogrodzie. 

Link to comment
Posted

I jaka refleksja naszła Cię autorze tematu?

Link to comment
Posted
18 godzin temu, Nineku napisał:

I jaka refleksja naszła Cię autorze tematu?

Rozmawiałem o tym z moim partnerem, ale on bardzo to wszystko bagatelizuje. Uważa, że jeżeli wyprowadzę się do ojca, to zniszczę nasz związek. 

Wczoraj przenocowałem u niego, bo mocno się pokłóciliśmy z Rafałem. On obstaje za matką i uważa, że przesadzam i wszystko wyolbrzymiam. 

Link to comment
Posted

Powiedz mu, że zapewne nie chciałby być w Twojej skórze i cała ta sytuacja także niszczy Wasz związek. 

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • Celt
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Celt
      Katrina @ The Waves - Love shine a light  
    • Martusiaaaaaa92
      https://www.thesun.co.uk/fabulous/19019204/scarlett-moffatt-happier-body-positivity/ Brytyjska prezenterka telewizyjna, która przez lata nosiła cichy w rozmiarze 8, a teraz 18. Czyli po europejsku są to rozmiary odpowiednio 34 i 42. I teraz czuje się szczęśliwsza żyjąc po swojemu i akceptując swoje ciało, a nie utrzymując rozmiar 8 kosztem nieludzkich wyrzeczeń (6 godzin ćwiczeń i 800 kalorii dziennie). I według mnie jest piękna
    • Celt
      Więc może dobrze by było mu uświadomić, jak się czujesz z tym, co mówi Ci matka? No chyba że on jest nieczuły wobec Ciebie i sprawia wrażenie, że Cię nie kocha. Nie podchodź do tej kwestii z poczuciem winy. Ty i tak nie będziesz winna stanowi relacji między Twoimi rodzicami. Nie obwiniaj siebie ani nie pozwalaj, żeby ktokolwiek Cię obwiniał za stosunki między rodzicami. To oni sami odpowiadają za swoje relacje. Nie Ty. Dlaczego masz się męczyć? Nie niszcz się. Twoje potrzeby też mają znaczenie.
    • Kreciolek16
      Hej Ostatnio miałam zastuj czytelniczych ale chyba wracam do porządnego czytania. Zaczełam czytać "rogi" Joe Hill i czytam jeszcze "forest Gump". Nie umiem się zdecydować jakie książki kupić. Lubię książki LGBT+, Stephena kinga. Może ktoś mi poleci jakiąś fajna księgarnie. W domu została mi tylko książka Alice Osman "lovelles".
    • Kreciolek16
      Miałam taką sytuację. Kupiłam książkę w empiku bo była tania i po opisie wydawało się spoko. Niestety po przeczytaniu 1,5 strony stwierdziłam, że chcę jak najszybciej sprzedać tą książkę. Piszę o "niemożliwa para" Emmy Mills. Niestety nie umiem się do tego przekonać. Przeczytałam do momentu: Abso-różo-lutnie. Po przeczytaniu tego już wiedziałam że to nie jest książka dla mnie. Wydawała się spoko po opisie. Romanse i przyjaźnie. "Rozbrajająca historia o przyjaźni i miłości. Prawdziwa, szczera i śmieszna do bólu." Tak napisał autor ale mi się nie spodobała. Może ktoś będzie chciał kupić na vinted za 21.
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      2
    2. 2
      Krit
      Krit
      1
    3. 3
      grzechu98
      grzechu98
      1
    4. 4
      xxxhunnybunnyxxx
      xxxhunnybunnyxxx
      1
    5. 5
      CoolKiidOfDeath
      CoolKiidOfDeath
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kreciolek16
    Kreciolek16
    7 posts
    Celt
    Celt
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    grzechu98
    grzechu98
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    2 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    2 posts
    Neosha
    Neosha
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Celt
    Celt
    23 posts
    Kerosine
    Kerosine
    22 posts
    yiliyane
    yiliyane
    11 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    482 posts
    yiliyane
    yiliyane
    442 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up