Jump to content

WszyscyZginiemy


Shady-Lane90

Ocena użytkownika  

3 members have voted

  1. 1. Jak oceniasz użytkownika

    • 1
      1
    • 2
      0
    • 3
      0
    • 4
      0
    • 5
      0
    • 6
      1
    • 7
      0
    • 8
      0
    • 9
      1
    • 10
      0
    • Nie mam zdania
      0


Recommended Posts

Shady-Lane90
Posted

Jak zwykle tydzień na zadanie max. 10 pytań przez każdego użytkownika.

Do dzieła! :) 

Link to comment
Posted

1.Studiujesz/pracujesz?

2. Tyrania czy anarchia?Co wybierasz?Dlaczego?

3.Lubisz wege potrawy?

4.Ile miesięcznie kupujesz mang/książek?

5.Często kupujesz kawy w Starbucks?

Link to comment
Posted

1). Co robisz w wolnym czasie?

2). Jakie masz plany przyszłościowe?

3). Czy w realnym życiu jesteś lubiana przez otoczenie/ rówieśników?

4). Dostajesz kieszonkowe?

5). Co Ci sprawia największy problem?

6). Akceptujesz siebie? 

Link to comment
Shady-Lane90
Posted

1. Jak wyobrażasz sobie siebie za 5 lat?

2. W jakim miejscu na świecie chciałabyś mieszkać i dlaczego?

3. Bez jakiej rzeczy/czynności nie jesteś w stanie przeżyć ani jednego dnia? 

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted

1) Czy jest na Forum ktoś, kogo wyraźnie nie trawisz i dlaczego właśnie ta osoba?

2) Jakiej muzyki najbardziej nie lubisz i dlaczego?

3) Gdybyś miała uprawiać sport, jaką dyscyplinę byś wybrała?

4) Co najbardziej Cię wkurza u ludzi?

5) Jaka jest Twoja wymarzona praca?

6) Jeśli miałabyś naprawić świat, od czego byś zaczęła?

7) Jakiego kraju nigdy nie chciałabyś odwiedzić i dlaczego?

8) I najważniejsze pytanie: Co sądzisz o tym filmiku?

 

Link to comment
WszyscyZginiemy
Posted

A więc...

zacznijmy od pytań @Bloody.:

1) Internet. Internet to przeglądanie forum, pobieżnie facebooka, kilku blogów, a głównie oglądanie anime. Czytanie. Wyjścia ze znajomymi lub samotnie(mimo wszystko za długo nie wytrzymam w domu). Kiedyś jeszcze zajmowałam się bardziej rysunkiem. Za to w roku szkolnym różnymi projektami, w które wkręcała mnie polonistka.

Typowa nastolatka.

2) Pierw muszę zdać liceum i dostać się na studia, mam kilka upatrzonych kierunków, o których na razie jedynie luźno rozmyślam. Bo to mnie interesuję, a tamto umożliwiłoby(uprawdopodobniło przynajmniej) pracę z dziećmi lub młodymi ludźmi w przyszłości.

3) Niektórzy mnie lubią, inni niekoniecznie, część zachowuje status quo. Normalka.

W sumie rzadko się zdarza aby ktoś z mojego otoczenia darzył mnie szczególnie negatywnym uczuciem. Raczej daje się lubić, chociaż zwykle podchodzę do rówieśników z pewną rezerwą(lepsze to niż jak kiedyś, z nastawieniem od razu na "nie"), która jednak dość szybko znika gdy już "wybadam" człowieka.

Mam opinię osoby pomocnej i godnej zaufania(ale specyficznej).

4) Tak.

5) Zależy o problemach na jakim podłożu mowa? Mogę powiedzieć co mi sprawia trudność jeśli o przedmioty szkolne chodzi czy codzienne umiejętności, a równie dobrze o tym jakie są moje bariery psychiczne i fizyczne.

Większość z tych rzeczy nie jest nie do przeskoczenia.

6) W obecnej formie: nie.

@Shady-Lane90

1) 5 lat, czyli będę wtedy 22-latką, pewnie studentką z jakąś dorywczą pracą i próbującą znaleźć sobie jeszcze miejsce w grafiku na wolontariat i przyjemności. Pewnie zmieni się do tego czasu mój plan na mnie, a może wcale nie. Na pewno będę musiała do tego czasu zrezygnować z tej wygody jaką niesie za sobą bycie jedynie licealistką i żyć bardziej rzeczywistością, może trochę(ugh) spoważnieć, usamodzielnić się.

W mojej wyobraźni tamta ja za 5 lat będzie silniejsza i odważniejsza.

2) Teraz myślę, że mogłabym mieszkać tu w Polsce albo w okolicach Torunia, albo Gdańska. Kiedyś jednak bardzo chciałam mieszkać w Nepalu.

Na wystawie fotografii roku(nie pamiętam już nazwy wydarzenia) znalazły się zdjęcia zniszczeń jakie były efektem trzęsienia ziemi, które miało miejsce tam 2 lata temu, dokładnie w dniu moich urodzin. Wyjątkowo miło spędzonych urodzin, wiem że to irracjonalne, że mnie tak to dotknęło, że w momencie gdy ja świętowałam miała miejsce klęska, będąca tragedią dla innych ludzi. Po prostu, coś kliknęło mi w mózgu i pierwszy raz płakałam nad zdjęciem w muzeum.

Potem zaczęłam wyszukiwać informacji o tym kraju, o tym jak się wszystko ma, z naciskiem jak ludzie się tam mają. Czas wolny na ITB w Berlinie w połowie wykorzystałam na rozmowę z przemiłym Nepalczykiem.

Z jakiegoś powodu(z powodu zdjęcia, a potem po prostu sentymentu, który nabrałam do tego kraju wraz z kolekcjonowaniem kolejnych informacji na jego temat) chciałam tam mieszkać, chciałam być tam potrzebna. Konkretnie tam.

3) Bez kubka kawy.

@Anarchist

1) Uczę się.

2) Jeśli już bym musiała wybrać, któreś z tych dwóch to byłaby to anarchia. W tyranii bym się odnalazła tylko w roli tyrana(a i tak przeważająca część mojej osobowości byłaby przeciwna mnie na takim stanowisku).

3) Nie miałam okazji spróbować jakiejś typowo wege potrawy.

4) W okresie przedwakacyjnym, wakacyjnym mogę pozwolić wyjść sobie z naręczem książek. Zwykle jednak średnio ogranicza się do 1-3 pozycji miesięcznie. Mangi i komiksy zaczynam kupować od niedawna, więc tu nie mam jak uraczyć jakąś zgrabną średnią.

5) U mnie w mieście nie ma. Zdarzyło mi się odwiedzać gdy częściej i na dłużej bywałam w Trójmieście.

@Kalafior_Grozy

1) Jeszcze się ktoś taki nie przytrafił.

2) Disco Polo, irytuje mnie samo z siebie a na dłuższą metę doprowadza do szału. Nie przepadam też za k-popowymi kawałkami, a z fankami, zapewniającymi mnie o cudowności chłopaczków wchodzących w skład zespołów parających się graniem i wydawaniem utworów w tym gatunku, w gratisie to już w ogóle.

3) Kolarstwo.

4) Nietolerancja, kierowanie się stereotypami w swoich osądach i brak dystansu do siebie.

5) Chciałabym pracować z dziećmi/z osobami z różnego typu niepełnosprawnościami intelektualnymi, zaburzeniami rozwoju i(jak to się ładnie nazywało) niedostosowaniami społecznymi w formie nauczyciela, czy bardziej stosowne, profesjonalne nazwą byłoby terapeuty zajęciowego(?). Wychowawcy. Opiekuna. W każdym bądź razie, coś w tym kierunku.

Powoli zaczynam naukę "na własną rękę"( ale wynalazłam też stosowne kursy na później) języka migowego, nie wiem na ile starczy mi zapału ale myśl o pracy z głuchoniemymi dzieciaczkami, chwilowo bardzo w sferze nierealnych marzeń, ale jest mi miła.

6) Od struktury władzy, od ludzi? Sama nie wiem, myślę że to co mi gdzieś tam świta z tyłu mogłoby skończyć się źle lub gorzej, a z drugiej strony gdybym miała ująć to w słowa to zabrzmiałoby dziecinnie i naiwnie. Po prostu głupiutko.

7) Nasuwają mi się państwa, których teraz bym wolała nie odwiedzać ale tak nigdy...gdybym miała możliwości i odpowiednio duuuuużo czasu to chciałabym zwiedzić każdy zakątek ziemi, nie zważając na bezpieczeństwo czy sytuacje polityczną w danym miejscu.

8) Jak to są dinozaury(na pewno to są dinozaury, nie?) to super!

Link to comment
Martusiaaaaaa92
Posted

Skąd ten nick? Jesteś nihilistką?

Link to comment
WszyscyZginiemy
Posted

@Martusiaaaaaa92, ach nie! Nick wziął się z disneyowskiej Atlantydy, którą oglądałam z rozmiłowaniem w dzieciństwie. Od nowa i od nowa - mój wówczas najczęstszy repertuar zawierał ją i jeszcze Pocahontas i Shreka. Jak zakładałam tu konto to, o ile się nie mylę, byłam na krótko po odświeżeniu sobie tej bajki. ;)

Link to comment
Posted

1. Co Cię najbardziej przeraża w życiu? 

2. Czym dla Ciebie jest szczęście?

Link to comment
WszyscyZginiemy
Posted

@mw2

1. Przeraża, a zarazem fascynuje mnie to jaki ja mam wpływ na ludzi wokół mnie, ich życia i vice versa. Miałam skłonność do ulegania złym wpływom, więc boje się że mogłabym znowu wpaść w coś z czego tym razem mogłabym  nie wyjść tak łatwo. Tu się boję tylko, przeraża mnie odwrotna sytuacja, w której to moja osoba, jej pojawienie się, przebywanie w jej towarzystwie może mieć negatywny wpływ na drugiego człowieka.

Jednak istnieje(na szczęście) dla tego negatywnego wpływu przeciwwaga w formie pozytywnego oddziaływania ale i takiego, które ostatecznie jest obojętne, więc nie ma się co zadręczać.

2. Czymś czego nie potrafię odczuwać niezależnie, sama z siebie, a jest zależne od innych ludzi. Mogę sama z siebie czy dzięki własnemu wysiłkowi czuć się spełniona, zadowolona, mogę odczuwać przyjemność ale szczęście było/jest/może będzie czymś w czym dotychczas zawsze uczestniczyłam z innymi lub/i dzięki innym ludziom(nawet jeśli nie ma ich przy mnie w danym momencie, np. coś w stylu gdy na buzię wkrada się głupawy wyszczerz na myśl o drugiej bliskiej mi osobie).

Swoje szczęście znajduje w drugim człowieku. W ludziach. Można się pokusić o stwierdzenie, że szczęściem są dla mnie właśnie oni ale to brzmi naciąganie. ;)

Link to comment
plus.osiemnaście
Posted

1. WszyscyZginiemy, to, że wszyscy zginiemy to już wiemy, a powiedz mi w takim razie - jak najdogodniej chciałabyś zginąć?

2. Jak myślisz, kto był tatusiem Maleństwa z bajki o Kubusiu Puchatku?

3. Co myślisz o Indii?

4. Lubisz Deynn?

5. Jaki wpływ mają na Ciebie dzisiejsze social media?

6. Zażywałaś kiedyś narkotyki?

7. Interesuje Cię literatura psychologiczna? lub blogi psychologiczne? czytasz?

Link to comment
WszyscyZginiemy
Posted

@plus.osiemnaście

1. Według definicji:

Cytuj

żeby zginąć, trzeba umrzeć nagle

Nagła śmierć w jakiś nietypowych warunkach, okolicznościach nie jest dla mnie niczym dogodnym. Nie jest - nie wydaje mi się takim. Zginąć, zginąć, zginąć...

Zginąć w jakiś dramatyczny sposób, przy dramatycznym splocie kolejnych wydarzeń w tle, z dramatycznego powodu. Umrzeć dramatyczną śmiercią - to nie dla mnie.

2. Obstawiam Królika(jeśli to był w ogóle facet) albo Tygryska(Maleństwo miało podobny do niego charakter, trochę).

3. O Indiach? O jakieś tam Indi? Osobie? Tworze? Nie wiem co sądzić i nie wiem o czym, o kim. :blink:

4. Jeszcze kilka minut temu nie miałam pojęcia o istnieniu tej Pani.

5. Nie potrafię jakoś zgrabnie na to pytanie odpowiedzieć, niezgrabnie zresztą też. Nigdy się nie zastanawiałam jaki wpływ mają na mnie media społecznościowe, ogólnie jaki ma wpływ na mnie spędzanie tyle a tyle czasu surfując w Internecie, po takich a takich stronach, w takim a nie innym celu - tak.

Na dobrą sprawę mogłabym się zastanowić teraz i dojść ostatecznie do wniosku, że w wielu dziedzinach mojego życia ten wpływ jest po prostu negatywny, jak to z ogólnych badań wynikało. Po takim wniosku, naturalną koleją rzeczy, powinnam stwierdzić, że "czas coś z tym zrobić!" czy coś w tym stylu ale...

Ale jestem za leniwa dziś(ogólnie też pewnie bym była) na to.

6. Kiedyś, coś, nie wiem.

7. Psychologia interesuje/interesowała mnie w minimalnym stopniu, dlatego nie zdarzyło mi sięgać po jakieś książki stricte nastawione na tematy psychologiczne. Raczej trafiałam jedynie na artykuły, blogi, filmiki na yt i inne takie dotyczące rozwoju osobistego, jakiś co po ciekawszych przypadków z psychologicznego punktu widzenia czy z czymś co można by nazwać "wiedzą ogólną". Nic konkretnego.

Myślę, że mogłabym się zainteresować, skonkretyzować swoją wiedze(niewiedze) w tym temacie. ;)

Link to comment
Posted

Czy lubisz i  jesz kotlety schabowe?

 

Link to comment
WszyscyZginiemy
Posted
16 minut temu, Nineku napisał:

Czy lubisz i jesz kotlety schabowe?

 

Lubię. Jem. Miałam je dziś na obiad. :)

Link to comment
plus.osiemnaście
Posted
24 minut temu, WszyscyZginiemy napisał:

Nagła śmierć w jakiś nietypowych warunkach, okolicznościach nie jest dla mnie niczym dogodnym. Nie jest - nie wydaje mi się takim. Zginąć, zginąć, zginąć...

Zginąć w jakiś dramatyczny sposób, przy dramatycznym splocie kolejnych wydarzeń w tle, z dramatycznego powodu. Umrzeć dramatyczną śmiercią - to nie dla mnie.

Ale nie, musisz wybrać. Jesteś postawiona pod ścianą. Przychodzi Twój dzień sądu i musisz wybrać sposób w jaki zginiesz - to całkiem niezły przywilej tak notabene, skoro już Ci pozwalają wybierać. A więc?

 

25 minut temu, WszyscyZginiemy napisał:

3. O Indiach? O jakieś tam Indi? Osobie? Tworze? Nie wiem co sądzić i nie wiem o czym, o kim. :blink:

Miałam na myśli kraj w Azji Południowej ;)

Link to comment
Posted

Co zabierasz w przypadku nagłej ewakuacji- masz do wyboru tylko pięć podręcznych rzeczy?

Link to comment
WszyscyZginiemy
Posted
2 minuty temu, plus.osiemnaście napisał:

Przychodzi Twój dzień sądu i musisz wybrać sposób w jaki zginiesz - to całkiem niezły przywilej tak notabene, skoro już Ci pozwalają wybierać. A więc?

Jeśli miałabym wybrać jak mam zginąć, tak definicyjnie zginąć, nie umrzeć, czy cokolwiek innego to hmmm...

mogłabym spaść z urwiska goniąc za jakimś skrzydlatym robalem(dajmy na to tym motylem, ugh) czy jakimś kotem, królikiem, jakąś puszystą kulką na czterech lub trzech nóżkach, czy czymś takim. To nieważne za czym, podoba(?!) mi się wizja spadnięcia, spadania z wysokości. Już mniej może papki, która by ze mnie została w zetknięciu z podłożem ale to już nie tak istotne.

8 minut temu, plus.osiemnaście napisał:

Miałam na myśli kraj w Azji Południowej ;)

Wybacz, jakoś tak dziwnie odmienione to-to było, że aż się zmieszałam. ;) Chciałabym kiedyś odwiedzić Indie. Hinduska kultura, wierzenia, jedzenie są czymś fascynującym. Czymś o czym chciałabym się dowiedzieć więcej ale nie tylko z lektury książek, tego co ma mi do powiedzenia Wikipedia, wujo Google i autorzy różnych blogów czy z opowieści osób, które były przelotem albo w okolicy.

Kojarzą mi się mimowolnie one z takim egzotycznym przesytem wywołującym omalże mdłości, a jednocześnie nieokiełznany apetyt na więcej. W tym hinduskim chaosie, po prostu coś jest, co mnie jakoś przyciąga, no...

9 minut temu, Nineku napisał:

Co zabierasz w przypadku nagłej ewakuacji- masz do wyboru tylko pięć podręcznych rzeczy?

Kocyk, ciepłe skarpetki, moje leki - ogólnie najlepiej całą apteczkę, jakąś książkę(pewnie wybór padłby na Biały Ogień Nabokova), kota.

Link to comment
plus.osiemnaście
Posted

8. Co polecasz na lepszy sen?

9. Co zazwyczaj zjadasz na kolacje?

10. Miewasz problemy z bezsennością?

Link to comment
WszyscyZginiemy
Posted

@plus.osiemnaście

10. Miewam. Kiedyś z bezsennością na większą skale, obecnie słabo sypiam przez męczące mnie omalże noc w noc koszmary. Dlatego wcześniej chciało mi się i mojej mamie, co to-to wszystko wynajdywała, bawić w różne proszki, tabletki, ziółka, herbatki cuda nie widy - nic szczególnie i na dłuższą metę nie okazało się skuteczne, a te mocniejsze jeszcze źle działały z moimi wówczas branymi lekami, więc...

8. Sama bym chciała znaleźć godną polecenia metodę czy specygik na lepszy, chociaż dobry sen. :wink:

9. Obiad.

Link to comment
  • Shady-Lane90 locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Celt
      Jak dla mnie, najbardziej wkurzające cechy kobiet to: nieszczerość, brak empatii, obrażanie się o byle co i milczenie lub owijanie w bawełnę zamiast mówienia wprost o co chodzi - połączone ze skazywaniem drugiej osoby na domysły, co owa druga osoba zrobiła źle (według kobiety). Wkurzających cech ludzi ogólnie jest znacznie więcej. Jednak brak empatii razi, przynajmniej mnie, szczególnie u kobiet, zaś obrażanie się o byle co i silna niechęć do mówienia wprost, o co chodzi, to rzeczy, które spotykam wyłącznie u kobiet - i doprowadzają mnie wtedy do szewskiej pasji. To szczególny rodzaj nieszczerości, wyjątkowo rażący.
    • Celt
      Zależy, co właściwie ma oznaczać zwrot "wspólna depilacja". Depilacja których części ciała (nóg, pach, miejsc intymnych), i czy chodzi o wspólne pójście do kosmetyczki z zamiarem wspólnego wydepilowania się przez Was, czy o wzajemną depilację Ciebie i dziewczyny. I czy mowa o depilacji sensu stricto, czyli woskowaniu lub podobnym zabiegu, czy o usuwaniu owłosienia w inny sposób, np. poprzez golenie. Ogólnie to IMHO lepiej zostawić depilację kosmetyczce, chyba że samemu/samą ma się kompetencje w tej kwestii. A jeśli chodzi o wzajemne golenie miejsc intymnych, to na pewno zależy od wprawy obojga - choć w sumie, nie miałbym nic przeciwko temu. Jednak sam raczej bym tego nie zasugerował - po prostu, byłbym otwarty na taką propozycję, gdyby wyszła od drugiej strony.
    • Celt
      Elektryczną maszynką. Choć ogólnie, nie lubię się golić.
    • Doradca
      Chciałem się tylko przywitać, cześć wszystkim!  
    • Tatiana876
      Osobiście chciałabym zostać skremowana tradycyjny pogrzeb to relikt przeszłości
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      2
    2. 2
      Gloria
      Gloria
      2
    3. 3
      xxxhunnybunnyxxx
      xxxhunnybunnyxxx
      1
    4. 4
      CoolKiidOfDeath
      CoolKiidOfDeath
      1
    5. 5
      Kalafior_Grozy
      Kalafior_Grozy
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Celt
    Celt
    10 posts
    yiliyane
    yiliyane
    9 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    8 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    3 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    2 posts
    grzechu98
    grzechu98
    1 post
    GabrielkaNoska
    GabrielkaNoska
    1 post
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Celt
    Celt
    27 posts
    Kerosine
    Kerosine
    18 posts
    yiliyane
    yiliyane
    17 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    479 posts
    yiliyane
    yiliyane
    445 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up