Liloxxx

Edukacja przez internet

2 posty w tym temacie

Witam Kochani!!!

Obecnie jestem w 2 klasie LO, jednak za rok wyjeżdżam za granicę, gdzie będę pracować. Chciałabym ukończyć szkołę oraz zdać maturę ( nie będę mieć takiej możliwości w kraju, w którym będę mieszkać). Czy istnieje jakiś sposób ( jak edukacja online ), która umożliwi mi skończenie liceum oraz przystąpienie do wszystkich ważnych egzaminów?

Z góry dziękuję za pomocne odpowiedzi! :wub:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie sądzę żeby była możliwość ogarnięcia nauki przez internet jeśli chodzi o liceum, pewnie studia już bardziej

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Podobna zawartość

    • Opinie EZN Wrocław
      Przez nie10
      SIEMA
       
      Chciałbym poznać opinie na temat technikum nr 10 we Wrocławiu (EZN). Czy poziom jest wysoki? 
       
      Pozdr
    • Dojazdy
      Przez realistka
      Witam wszystkich !
       
      Najpierw wspomnę że mieszkam  na wsi i tak czy siak muszę dojeżdżać pociągami.
       
      Obecnie kończę gimnazjum , więc naturalne jest to że zaczynam rozglądać się za innymi szkołami.  Większa ilość uczniów z mojej szkoły, wybiera się do uczelni w dwóch najbliższych  miast. W jednym są świetne technika i zawodówki , ale ja nie wybieram się ani do tych , ani do tych . Drugie miasto może się pochwalić dobrymi liceami. Niestety tylko jedno liceum ma profil , który mnie interesuję . Sama szkoła nie jest na wysokim poziomie i dużo osób chce do niego iść tylko dla tego bo jest koło galerii. Z braku perspektyw zaczęłam się rozglądam dalej i to o wiele. Znalazłam świetne licea , o moim profili z bardzo dobrymi opiniami. Moi znajomi chodzili ( lub chodzą) do nich i strasznie je polecają. Niestety miasto jest oddalone o półtorej godzinny . W obie strony musiałabym jeździć ok 3 godzin dziennie. Wiem że to mnie wykończy. Jedyną opcją chodzenia do tych jednej z tych szkół był by internat na który nie stać mojej mamy , a nawet gdybym poszła do niego , wiem że to by był wielki cios finansowy. I nie bliżej mnie nie ma  szkół o tym profilu , lub podobnym/
       
       Mam straszny mętlik w głowie co zrobić . Za każdą radę i obiektywną ocenę sytuacji będę wdzięczna.
    • psycho szkoła
      Przez volpina12
      Mam problem.
      Przyszłam do nowej szkoły, wszystko było dobrze aż do połowy pażdziernika, moja siostra,powiedziała wsystko o mnie w szkole i cały  czas mówi aż do teraz i i nie przestaje mówić.
      jak przechodzę obok dziewczyn to uciekają i cała klasa (boi) się mojego dotyku  i urządzili sobie taką zabawę że mój dotyk zaraża.
      Proszę o pomoc!!!!
      //A ja proszę, o zmianę tytułu, bo łamie nasz regulamin! ~ Borowy.
    • Stara przyjaźń nie rdzewieje
      Przez marii02
      Jakieś dwa lata temu do mojej klasy (6 podstawowki) doszła nowa dziewczyna. Od razu ją polubiłam, bardzo dobrze się dogadywalysmy, miałyśmy nawet tego samego idola. 
      Po kilku tygodniach zostalyśmy przyjaciółkami. Byłyśmy jak siostry, zawsze sobie pomagałyśmy, bardzo sobie ufałyśmy, ze wszystkiego się zwierzałyśmy, miałyśmy tylko siebie. 
      Po kilku miesiącach coś się zaczęło psuć. Ona zaczęła się kolegować z inną dziewczyna z mojej klasy, częściej z nią wychodziła w wolnym czasie, częściej rozmawiały. Byłam o nią zazdrosna, aż wreszcie pokłóciłyśmy się. Ja nie chciałam kończyć tej przyjaźni, ona też nie, ale pomyślałam że to nie ma sensu. Nie odzywałyśmy się w ogóle, ona chciała się pogodzić, lecz ja się nie zgadzałam, za bardzo mnie skrzywdziła - myślałam. 
      Po wakacjach tamtego roku, okazało się, że będziemy chodzić do tego samego gimnazjum, nie byłam z tego bardzo zadowolona. Jakiś czas później, gdy znów widywalam ją w szkole zaczęło mi jej mocno brakować, tesknilam za nia, lecz nic z tym nie robiłam. Ona wciąż próbowała odzyskać relacje, a ja wciąż nie dawałam szans. Później było ponad rok spokoju. 
      I wreszcie jakieś dwa miesiące temu, już w nowym roku szkolnym wspominałam sobie przyjaźń z nią i wtedy na prawdę zrozumiałam, że bardzo, ale to bardzo tęsknię i brak mi jej. Tak się złożyło, że akurat ona wtedy również sobie przypomniała i napisała do mnie, umówiłyśmy się na spotkanie. Następnego dnia spotkalyśmy się po szkole, wyznalysmy sobie wszystko, przeprosilysmy się i zaczelysmy normalnie rozmawiać. 
      Po kilku dniach gadałyśmy już tak jak kiedyś, gdy jeszcze byłyśmy "siostrami". Teraz piszemy codziennie i w szkole siedzimy razem na każdej przerwie. Moje koleżanki z obecnej klasy, z którymi chodziłam również w podstawówce zauwazyly to, że znów się z nią przyjaźnie (w sumie nie dało się nie zauwaxyc). One doradzają mi to i mówią że znów mnie "wystawi" tak jak kiedyś, rodzina też mi to odradza. A ja już nie wiem co mam robić. Bardzo chce mieć taką prawdziwą przyjaciółkę, której mogę wszystko powiedzieć, wcześniej nie miałam kogoś takiego, nikomu tak nie ufalam. Teraz wzajemnie się sobie zwierzamy ze wszystkiego, a przecież chyba nikt nie powiedziałby swoich sekretów byle komu. 
      I teraz tutaj moje pytanie, co byście zrobili na moim miejscu? Utrzymywalibyscie z taką osobą kontakt? Czy może odcielibyscie się od niej całkowicie i nie chcieli jej znać? 
      Z całego serduszka dziękuję każdemu z osobna, kto przeczytał do końca moja "historię" i odpowiedział na pytanie <3
    • Nowy rok szkolny
      Przez lukehemmings
      Cześć Wam.
      Otóż w tym roku mam dosyć duży problem z moimi koleżankami w szkole. Po prostu jak przyszłam w pierwszy dzień szkoły, drugiego września, to nikt się do mnie nie odzywał, nikt ze mną nie rozmawiał, traktowali mnie jak powietrze. Wydaje mi się, że to wszystko zaczęło się już w tamtym roku na wycieczce, jednak nie jestem pewna. Minął miesiąc szkoły, trochę października, i nadal jest źle. 
      Kilka razy próbowałam z nimi rozmawiać, jednak to nic nie daje. Po prostu przy ludziach jestem zupełnie inna niż w domu, przy rodzicach, jak jeżdżę na np. wielkanoc do rodziny. Jestem okropnie zmęczona w szkole, nic mi się nie chce.
      Jestem w szóstej klasie, wiem, że jestem jeszcze młoda, ale okropnie się źle czuję przez cały czas myśląc o tym, że może nigdy się nie pogodzimy, a przecież teraz będą ósme klasy, przez co będę musiała być z nimi dwa lata. Nie znajdę przyjaciółki, koleżanek - co to będzie?