Pawello

samochód dla kobiety

13 postów w tym temacie

Moja kobieta nie jeździ niczym, bo nei mam kobiety. :D Ale jeśli chodzi o mnie, mam smarta. No  i ogolnie widzę, że koleżanki ciągnie do małych samochodów. sporo htundaiów i właśnie smartów. Nieliczne lubią jeździć pełnowymiarowymi samochodami, ale to pewnie przez kompleksy. :D

  • - 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
O 28.07.2017 at 19:19, Super86 napisał:

Smart....Aklasę. Mozna pomarzyć. Skąd ten smarcik? Daje radę na krotki wypad za miasto? Jakbym do radomia na lotnisko chciała? ;-D

A dlaczego nie można?:) Ja smarta nie mam, ale przeciez to fajne autko. Małe, zwinne, moze nie zapakujesz tam 16 walizek, ale do to co potrzebne wejdzie. Mysle że dojedziesz nie tylko do Radomia, ale i nad morze śmiało:)

//Offtop, jeszcze jedna taka wpadka i pójdzie ostrzeżenie. :) ~Borowy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

A konkretnie Smart w jakiej cenie? Ile dałaś, za nowego czy używka? I czy się nie psuje? 

//Offtop, jeszcze jedna taka wpadka i pójdzie ostrzeżenie. :) ~Borowy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

No zależy kto czego szuka. Jak ma byc malutkie, ale zwinne, to smart będzie dobry. Zwłaszcza po mieście - wiadomo parkowanie... Merce to już większa wygoda, luksus, no i więcej przestrzeni na pewno. Mi się podobają w każdym razie bardzo. Od A klasy po GLE, która pozostaje w sferze marzeń :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

to ja woże moja panią, a mam Peugeota 208 1.6 benzynka, podobno nawet jest teraz w salonie wyprzedaz rocznika 2017, furka w porzadku jak coś, malo pali a to jest najwazniejsze. własciwie dla kobitek taki peugeocik, czemu nie no ale inny model moze jakas 208 bo mniejsza, w wyposazeniu wtedy dolozyc no i skorka byc musi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja mialam dosc duzy problem z wybraniem odpowiedniego samochodu dla siebie. Na poczatku chcialam cos wiekszego .. jakiegos suva jednak szybko wybilam sobie ten pomysl z glowy. Znajomy pokazal mi jak sie tym jezdzi .. bylo calkiem w porzadku dopoki nie trzeba bylo w miescie gdzies zaparkowac .. masakra. Niestety wiekszosc miejsc parkingowych nie jest w zadnym stopniu dostosowana do tak duzych samochodow .. juz nawet nie wspominam o parkingach przed wszelkiego rodzaju marketami. Ogolnie przystalam na propozycji mojego meza i zakupilismy w leasingu Peugeota 308 dzieki dobrej ofercie znalezionej na master1.pl Komfort jazdy jest ogolnie bardzo dobry jak na ta polke cenowa .. nie jestem jeszcze w stanie sie wypowiedziec od strony technicznej gdyz za krotko nim jezdze. Model jakim jezdze ma silnik 1.6 HDI - rocznik 2012 z przebiegiem 120 tysiecy kilometrow takze jest dobrze :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
O 12.11.2017 at 20:06, grzechotka napisał:

No zależy kto czego szuka. Jak ma byc malutkie, ale zwinne, to smart będzie dobry. Zwłaszcza po mieście - wiadomo parkowanie... Merce to już większa wygoda, luksus, no i więcej przestrzeni na pewno. Mi się podobają w każdym razie bardzo. Od A klasy po GLE, która pozostaje w sferze marzeń :)

takim GLE to wiadomo ze bedzie chciala jezdzic. bo kto by nie chcial:D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Moja jeździ BMW uparła się na dresiarską furę to jej kupiłem, ale chyba się zamienię z nią bez jej zgody. Bo ja mam astrę, a to auto bardziej do kobiety pasuje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Posty

    • Lilla Weneda
      Co zrobiłbyś za milion dolarów?
      Tak. Fragment  odgrywa tu dość istotną rolę, choć przed zawarciem takiej umowy obowiązkowo upewniłabym się także (w maksymalnym możliwym stopniu), że małżeństwo z danym osobnikiem nie wpakuje mnie w kłopoty natury prawnej. Intercyza rzecz jasna obowiązkowa  Pozwolił(a)byś się dożywotnie znacznie oszpecić - bez ponoszenia uszczerbku na zdrowiu, ani tym bardziej stworzenia zagrożenia dla życia, po prostu uczynić brzydkim (brzydką) jak noc?
    • Widelcze
      Pierwsza styczność z alkoholem :)
      W sumie już w podstawówce. Od czasu do czasu mama pozwalała mi spróbować jej słodkiego piwa albo wypić Karmi. Poważniejsze spotkanie z alkoholem było w podobnym wieku, w domu mojej koleżanki, kiedy jej mama zaoferowała nam nalewkę i wyszła na cały dzień. Mam wrażenie, że chciała nas/swoją córkę przetestować? W dalszym ciągu, już wtedy uważałam to za... dość nieodpowiedzialne. Natomiast pierwszy raz upiłam się jakoś w wieku 15/16 lat, na jednym wyjeździe i w sumie od tamtego czasu nie piłam do ukończenia 18 lat.  
    • Widelcze
      Jak się czujesz?
      Bardzo, bardzo źle.
    • Widelcze
      Co zrobiłbyś za milion dolarów?
      Zrobiłabym to za darmo. Wziąłbyś udawany ślub z osobą, której nie szanujesz? Nie musicie ze sobą żyć, ale nie możecie wziąć rozwodu.
    • AdorableMe
      Co zrobiłbyś za milion dolarów?
      Za takie pieniadze? Oczywiscie! Opuscilbys na zawsze swoj kraj?