Jump to content

Z rodowodem czy bez - jakie zwierzę(ta) posiadasz / chciał(a)byś mieć?


Kerosine

Recommended Posts

Posted (edited)

... i dlaczego? Jeśli z rodowodem - czy decydującym czynnikiem był / jest unikalny wygląd i niespotykane piękno, określone cechy charakteru, a może po prostu moda / chęć podkreślenia swojego statusu społecznego? Jeśli bez - przekonanie, że rodowód nie ma żadnego znaczenia [a wręcz stanowi swoisty minus] i zwyczajnie chęć posiadania psiego / kociego przyjaciela, pragnienie pomocy zwierzęciu w potrzebie [np. przebywającemu w schronisku], prozaiczny brak pieniędzy?

Co sądzicie o często głoszonym przez wielu psiarzy / kociarzy - zwłaszcza w ostatnich czasach - poglądzie, że wobec istnienia całego mnóstwa nieszczęśliwych [często po naprawdę traumatycznych przeżyciach i doświadczeniu ze strony człowieka prawdziwego okrucieństwa], pozbawionych własnego domu zwierząt wybór w miejsce któregoś z nich pupila pochodzącego z hodowli jest w pewnym sensie nieetyczny?

Do miłośników rasowych zwierząt - jak dużą wagę przywiązujecie do ich rzeczywistej "oryginalności", czy przykładowo bylibyście skłonni zapłacić za kota w typie persa o połowę niższą cenę usatysfakcjonowani faktem, że jest niemal / równie piękny jak ten kosztujący dwa razy tyle i wygląda tak samo szlachetnie? Dla przypomnienia: jedynie zwierzęta posiadające oficjalny rodowód i stosowne - niepodrabiane - papiery są uznawane za rasowe i można liczyć m. in. na najmniejsze z możliwych ryzyko wystąpienia u nich chorób, zaś pseudohodowle stanowią problem nie mniejszy niż np. wakacyjne porzucanie zwierząt.

Edited by Kerosine
Poprawa nazwy tematu (see edit history)
Link to comment
Shady-Lane90
Posted

Temat ma tak idiotyczny błąd, że aż w oczy kole. Nie ma czegoś takiego, jak zwierzęta "zwykłe". Istnieją rasowe i ewentualnie "w typie rasy", "wielorasowe" bądź po prostu "nierasowe". Zostawię to jednak jako coś, obok czego nie mogłam przejść obojętnie.

Wracając do sedna - jestem właścicielką Labradorki, którą posiadam z hodowli zarejestrowanej w ZKwP. Przed kupnem psa dużo czytałam na temat rasy, by jak najwięcej dowiedzieć się jej charakterze i usposobieniu, a także nawykach żywieniowych i najczęstszych problemach zdrowotnych. Jako wielka miłośniczka zwierząt nigdy nie zdecydowałabym się na kupno psa z pseudohodowli. Za dużo widziałam i za dużo wiem na temat tego, w jakich warunkach trzymane są psy, albo raczej "maszynki przeznaczone do rodzenia szczeniąt i zarabiania pieniędzy". Oczywiście inaczej ma się sprawa, kiedy chodzi o adopcję zwierzęcia skrzywdzonego przez los. Wówczas absolutnie nie zwracałabym uwagi na to skąd psiak pochodzi - kierowałabym się jedynie tym, aby zapewnić mu lepsze życie, niż to, które miał dotychczas. 

Nie ma sensu oszczędzać na szczenięciu kosztem cierpienia innego zwierzęcia. 

Posiadam także małego psiaka wielorasowego, którego adoptowałam z gospodarstwa, i który w innym przypadku zapewne podzieliłby żywot swojej matki - zamieszkałby przy budzie i przy każdej cieczce rodziłby miot składający się z kilku szczeniąt.

Obie moje pociechy są wysterylizowane, bo nigdy nie planowałam rozmnażania swoich zwierząt, co z resztą jest niezgodne z prawem, kiedy nie ma się zarejestrowanej hodowli. Poza tym dzięki temu można uniknąć problemów zdrowotnych u suczki (ropomacicze, nowotwór sutka itp.). 

Zachęcam więc przede wszystkim do ADOPCJI psów, a kiedy ktoś marzy o psie rasowym, w dodatku szczeniaku - niech odłoży odpowiednią sumę pieniędzy i wybierze zwierzę ze sprawdzonego źródła. Nie warto napędzać machiny jaką są pseudohodowle. Co z tego, że my będziemy kochać swojego słodkiego, małego pupila, skoro jego matka często cierpieć musi katusze. 

Poza tym - bądźmy odpowiedzialni. Nie rozmnażajmy bezsensownie zwierząt, bo na świecie jest już i tak dużo istot, które szukają domu.

Link to comment
  • 3 weeks later...
Posted

Mam trzy typowe dachowce pochodzące z różnych miejsc [schronisko, dom tymczasowy, gabinet weterynaryjny] i absolutnie tego nie żałuję, chciałabym jednak mimo wszystko móc cieszyć się kiedyś także wyjątkowym pięknem kota rasowego - a konkretnie Nevy Masquerade, która spośród wszystkich ras charakteryzujących się dłuższym włosem wydaje się być najbardziej zbliżona do mojego osobistego ideału. Umaszczenie: seal point [kremowy z ciemnobrązowymi znaczeniami], płeć: kocurek [nie wyobrażam sobie czwartej kotki w stadzie]. Pochodzenie oczywiście w pełni legalne.

Również gdybym miała kiedykolwiek zdecydować się na psa byłoby to najprawdopodobniej zwierzę rasowe - tym razem jednak nie tyle ze względu na urodę [choć w pewnym stopniu także], co określone cechy charakteru i budowy ciała. Chciałabym bowiem mieć owczarka niemieckiego, z przeznaczeniem jako pies obronny [naturalnie po odpowiednim, profesjonalnym szkoleniu].

Link to comment
Posted

Uwielbiam psy, wszystkie psy. Rasowe i mniej rasowe. Może nawet rasowe uwielbiam mniej bo je stworzył człowiek i w długim okresie czasu, hodowle tworzą co raz to dziwniejsze rasy i co raz mniej sprawne psy. Dzisiejsze rasy są bardziej wadliwe niż nie jeden kundelek. Wniosek, kochajmy wszystkie psy, one przede wszystkim skrywają w swoim środku serce i psią duszyczkę, która każe im być wiernym niezależnie od tego czy to jest malutki York Czy duży dog lub jakiś zmiksowany piesek.

 

Link to comment
  • 1 month later...
Posted

Kupić rasowego czy wziąć ze schroniska - to odwieczne pytanie...

Pseudohodowle i wszelkie 'psy rasowe bez rodowodu' odpadają, bo to jest tylko wspieranie cierpienia wielu zwierząt. I to powinna wiedzieć każda osoba, która kupuje yorka za 500zł, bo 'dla rodowód nie jest ważny' (albo co gorsza rozmnaża swojego yorka i sprzedaje potem szczeniaki bez rodowodu 'bo dla mnie rodowód nie jest ważny)

Link to comment
  • 4 weeks later...
Posted

Są dwa dobre rozwiązania. Można, mając odpowiednie warunki i doświadczenie, przygarnąć potrzebującego zwierzaka (zwykle nierasowego) lub kupić zwierzę rasowe. Jeżeli jednak brać rasowe zwierzę z hodowli, to tylko z rodowodem. I to po wnikliwym przeczytaniu rodowodu, żeby nie okazało się, że prawie wszyscy przodkowie zwierzęcia są ze sobą spokrewnieni. W żadnym wypadku nie należy wspierać pseudohodowli, nastawionych wyłącznie na zysk i nie zwracających żadnej uwagi na zdrowie zwierząt.

O 17.07.2017 at 20:30, Kerosine napisał:

Jeśli z rodowodem - czy decydującym czynnikiem był / jest unikalny wygląd i niespotykane piękno, określone cechy charakteru, a może po prostu moda / chęć podkreślenia swojego statusu społecznego?

Określone cechy charakteru. Wygląd na pewno w jakimś stopniu też, ale jest mnóstwo zwierząt nierasowych, które są równie piękne. Kupno zwierzęcia rodowodowego ma sens właściwie tylko wtedy, kiedy decydujemy się na nie ze względu na określone cechy charakteru, na których nam zależy.

O 17.07.2017 at 20:30, Kerosine napisał:

Co sądzicie o często głoszonym przez wielu psiarzy / kociarzy - zwłaszcza w ostatnich czasach - poglądzie, że wobec istnienia całego mnóstwa nieszczęśliwych [często po naprawdę traumatycznych przeżyciach i doświadczeniu ze strony człowieka prawdziwego okrucieństwa], pozbawionych własnego domu zwierząt wybór w miejsce któregoś z nich pupila pochodzącego z hodowli jest w pewnym sensie nieetyczny?

Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Z dwóch powodów. Po pierwsze, kupno zwierzęcia od dobrego hodowcy nie jest nieetyczne. Nie krzywdzisz w ten sposób zwierzaka ani nie wspierasz krzywdzącego procederu. Czym innym jest wspieranie pseudohodowli, ale o tym już pisałam. Po drugie, żeby móc zajmować się zwierzęciem po traumatycznych przejściach trzeba mieć mnóstwo czasu, niekiedy też pieniędzy (na leczenie), a przede wszystkim trzeba mieć doświadczenie, żeby nie zaszkodzić jeszcze bardziej. Zwierzę wystraszone potrafi być agresywne. Trzeba umieć się nim zająć, bo inaczej może być niebezpieczne nie tylko dla właściciela, ale również dla otoczenia. Nieodpowiedzialnością jest, jeżeli osoba, która ma zerowe doświadczenie ze zwierzętami, adoptuje zwierzę po traumatycznych przejściach. 

O 17.07.2017 at 20:30, Kerosine napisał:

Do miłośników rasowych zwierząt - jak dużą wagę przywiązujecie do ich rzeczywistej "oryginalności", czy przykładowo bylibyście skłonni zapłacić za kota w typie persa o połowę niższą cenę usatysfakcjonowani faktem, że jest niemal / równie piękny jak ten kosztujący dwa razy tyle i wygląda tak samo szlachetnie?

To nie jest kwestia przywiązywania wagi do oryginalności zwierzęcia, tylko do jakości hodowli. Taki hodowca nie sprzedaje zwierząt o połowę taniej z dobroci serca, bo gdyby mógł, to by sprzedał za normalną stawkę. Sprzedaje zwierzę taniej, bo "produkuje" zwierzęta masowo, a żeby produkować je masowo, krzyżuje je jak leci, nie zwracając uwagi na choroby genetyczne, nie zajmuje się odpowiednio maluchami, bo równocześnie ma nie jeden czy dwa mioty, a dziesięć. I tak przez cały rok. Nie kupiłabym zwierzaka "po promocyjnej cenie", bo nie zamierzam przyczyniać się do rozkręcania biznesu pseudohodowców.

Link to comment
  • 1 year later...
Posted

Aktualnie mam labradorkę z hodowli z rodowodem. Hodowla jak najbardziej legalna. Już jak miała parę miesięcy miała zabieg sterylizacji i dzięki temu śpię spokojnie, że nie będą jej bałamucić i może uniknąć chorób które przytrafiają się w przypadku braku tego zabiegu. Gdy kupowali psiaka nie było mnie w domu rodzinnym więc właściwie dla mnie była to niespodzianka. Jakbym się naczytała o tej rasie to nie wiem czy bym się zdecydowała bo to naprawdę psy pełne niespożytej energii a nam przydałby się piesek spokojny. No ale kocham ją całym sercem :D

Posiadałam również psa rasy seter irlandzki, był on również z legalnej hodowli ale był piąty ostatni i najsłabszy z miotu więc bez rodowodu do sprzedaży. Niestety od początku miał problemy zdrowotne - ale dobrze trafił bo opiekę miał z naszej strony no i dobre życie :)

Kundelka też miałam - jakaś przybłęda zagościła do domu. Ukochany pierwszy piesek. Jednak niestety chorował i zdechł z powodu raka. 

Na dzień dzisiejszy marzę o piesku rasy beagle. Ale również myślę nad tym aby dać dom pieskowi ze schroniska. Najlepiej jakby był to kundelek. Ale mam opory bo strata kolejnego psa jeśli coś by się zadziało średnio mi się widzi. Zbyt przywiązuje się do czworonogów. :(

Kotkę mam, że tak powiem domową. Może kiedyś sobie sprawie jakiegoś rasowego - na przykład persa. :mysli:

Nie rozumiem jak można porzucić swojego zwierzaka - jakiegokolwiek, albo stosować wobec nich przemoc - okropne :0cray:

Link to comment
Posted

@michaelowax3 nie chcę wsadzać kija w mrowisko, ale czy zdajesz sobie sprawę, że psy z hodowli nie są sprzedawane z rodowodem, a jedynie z metryką wydawaną przez ZKwP, na podstawie której właściciel ma prawo dopiero zgłosić się do ZKwP, aby takowy rodowód wyrobić? Jeżeli dostaje się rodowód wraz ze szczeniakiem, to niestety piesek pochodzi z pseudohodowli :( 

5 minut temu, michaelowax3 napisał:

Posiadałam również psa rasy seter irlandzki, był on również z legalnej hodowli ale był piąty ostatni i najsłabszy z miotu więc bez rodowodu do sprzedaży.

Tutaj ta sama sytuacja.. Rodowód nie jest dołączany do szczeniaczka.. 

Link to comment
Posted

@Shady-Lane90 jednak jest to metryka a nie rodowód a my rodowodu nie potrzebujemy to nie wyrabialiśmy. ;)

Link to comment
Posted

Tak mi jeszcze przyszła na myśl pewna rzecz. Pseudohodowle stosują pewien zabieg, w celu oszukania osób nieświadomych. W swoich ogłoszeniach piszą, że psy posiadają metrykę urodzenia. I owszem. Posiadają. Z tym, że są to metryki wystawiane, przez przysłowiowe "kluby burka i kocurka". Lampka ostrzegawcza powinna się zapalić, kiedy widzimy:

- metrykę, której wzór znacznie odbiega od wzoru metryki wystawianej przez ZKwP;

- znacznie zaniżoną cenę - np. 500,00 zł za szczeniaka labradora, podczas gdy szczeniak z legalnej hodowli to koszt co najmniej 2.500,00 zł;

- brak informacji na temat pochodzenia rodziców szczeniaka (historii hodowli), brak możliwości wglądu w dokumentację rodziców szczeniaka (badania itp.), brak możliwości skontrolowania warunków w jakich żyją psy;

- brak umowy adopcyjnej (!);

- brak książeczki zdrowia szczenięcia;

- niechęć ze strony sprzedającego do podpisania umowy sprzedaży.

Uczulam na powyższe, bo w przypadku wystąpienia którejkolwiek z ww. sytuacji na 90% mamy do czynienia z pseudohodowlą!

 

Link to comment
WszyscyZginiemy
Posted

Bez. Moje owczarki niemieckie, są jedynie "w typie rasy" (?) jeśli dobrze zrozumiałam post @Shady-Lane90, że to tak się mówi. Kotka to coś nie wiadomo co. Dachowco-kanapowiec, o!

Ogólnie bo mi to "wisi". Nie orientuję się zbytnio w rasach psów a w kotów już zupełnie, odróżniam tylko te bardziej znane a wszystko inne określam jako podobne do tej lub tamtej rasy.

O 17.07.2017 at 20:30, Kerosine napisał:

Co sądzicie o często głoszonym przez wielu psiarzy / kociarzy - zwłaszcza w ostatnich czasach - poglądzie, że wobec istnienia całego mnóstwa nieszczęśliwych [często po naprawdę traumatycznych przeżyciach i doświadczeniu ze strony człowieka prawdziwego okrucieństwa], pozbawionych własnego domu zwierząt wybór w miejsce któregoś z nich pupila pochodzącego z hodowli jest w pewnym sensie nieetyczny?

Nieetyczne jest porzucenie psa, który potem w najlepszym wypadku trafiłby do schroniska, nie ma nic nieetycznego w nie zdecydowaniu się na zaadoptowanie psiaka lub kociaka ze schroniska. Czy to na rzecz wzięcia go z hodowli czy z innego powodu.

Uważam jednak, że dla osób, które nie chcą psa do zawodów, rodowód nie powinien mieć znaczenia.

Link to comment
Posted
10 minut temu, WszyscyZginiemy napisał:

Bez. Moje owczarki niemieckie, są jedynie "w typie rasy" (?)

Tak. To psy w typie rasy :)

11 minut temu, WszyscyZginiemy napisał:

Uważam jednak, że dla osób, które nie chcą psa do zawodów, rodowód nie powinien mieć znaczenia.

Nie w tym rzecz. Jeżeli decydujemy się na psa rasowego, to powinniśmy brać go z legalnej, zarejestrowanej w ZKwP hodowli z wielu powodów. Tymi powodami są m.in. względy zdrowotne psa, warunki w jakich żyją szczenięta oraz matka, to, że psia mama nie jest wykorzystywana do rodzenia młodych co każdą cieczkę - nie jest maszynką do rodzenia, którą potem wyrzuca się jak śmieć, kiedy się "zużyje". Wybór psa rasowego z hodowli, a nie pseudohodowli, wcale nie musi oznaczać, że chcemy z nim jeździć na wystawy - oznacza, że chcemy mieć psa zdrowego, w którego przyszłe leczenie nie będziemy inwestować masy pieniędzy. Naprawdę polecam zerknąć w internet jak wyglądają interwencje TOZ w pseudohodowlach. 

Link to comment
WszyscyZginiemy
Posted
1 minutę temu, Shady-Lane90 napisał:

eżeli decydujemy się na psa rasowego, to powinniśmy brać go z legalnej, zarejestrowanej w ZKwP hodowli z wielu powodów. Tymi powodami są m.in. względy zdrowotne psa, warunki w jakich żyją szczenięta oraz matka, to, że psia mama nie jest wykorzystywana do rodzenia młodych co każdą cieczkę - nie jest maszynką do rodzenia, którą potem wyrzuca się jak śmieć, kiedy się "zużyje". Wybór psa rasowego z hodowli, a nie pseudohodowli, wcale nie musi oznaczać, że chcemy z nim jeździć na wystawy - oznacza, że chcemy mieć psa zdrowego, w którego przyszłe leczenie nie będziemy inwestować masy pieniędzy.

Z tym się w 100% zgadzam ale jak rozumiem rodowód jest dopiero potem wystawiany na wniosek właściciela, o ile pies czy też kot się do tego "kwalifikuje" o ile właściciel nie chce brać udziału w zawodach papierek ten jest właściwie bezużyteczny. A właściwie użytek jaki z niego wówczas może być to dla szpanu, a zwierzęta nie powinny być dla szpanu a do kochania.

Link to comment
Posted
Teraz, WszyscyZginiemy napisał:

Z tym się w 100% zgadzam ale jak rozumiem rodowód jest dopiero potem wystawiany na wniosek właściciela, o ile pies czy też kot się do tego "kwalifikuje" o ile właściciel nie chce brać udziału w zawodach papierek ten jest właściwie bezużyteczny. A właściwie użytek jaki z niego wówczas może być to dla szpanu, a zwierzęta nie powinny być dla szpanu a do kochania.

Tak, rodowód wystawiany jest na wniosek właściciela, który kupił psa z metryką hodowcy posiadającego legalną hodowlę zarejestrowaną w ZKwP. Rodowód nie jest jednak potrzebny wyłącznie do zawodów. To potwierdzenie, że pies jest przedstawicielem danej rasy. Jeżeli właściciel posiadający metrykę (z ZKwP) nie wystąpi o rodowód, to nadal nie powinien posługiwać się określeniem, że posiada psa rasowego. 

Link to comment
WszyscyZginiemy
Posted
Teraz, Shady-Lane90 napisał:

To potwierdzenie, że pies jest przedstawicielem danej rasy. Jeżeli właściciel posiadający metrykę (z ZKwP) nie wystąpi o rodowód, to nadal nie powinien posługiwać się określeniem, że posiada psa rasowego. 

Nawet jeśli ma? To już troszkę głupie... no ale cóż zrobić jak takie prawo(?). :sweatdrop:

Tak czy siak, objaśniając, mimo że uważam, że rodowód nie powinien być ważny w takim przypadku, jestem przeciwna wspieraniu pseudohodowli poprzez kupowanie od nich zwierzaczków a jeśli na taką się natkniemy podczas poszukiwania czworonoga do adopcji, zgłosić gdzie trzeba.

Link to comment
Posted
1 minutę temu, WszyscyZginiemy napisał:

Nawet jeśli ma? To już troszkę głupie... no ale cóż zrobić jak takie prawo(?). :sweatdrop:

Niestety pies rasowy, to pies, który posiada rodowód (dokument potwierdzający przynależność psa do danej rasy) wystawiony przez Związek Kynologiczny w Polsce. Tak to u nas wygląda.

3 minuty temu, WszyscyZginiemy napisał:

Tak czy siak, objaśniając, mimo że uważam, że rodowód nie powinien być ważny w takim przypadku, jestem przeciwna wspieraniu pseudohodowli poprzez kupowanie od nich zwierzaczków a jeśli na taką się natkniemy podczas poszukiwania czworonoga do adopcji, zgłosić gdzie trzeba.

:heart:

Link to comment
  • 9 months later...
Posted

ja akurat od zawsze mam kundelki, bardziej naturalna wydaje mi się adopcja niż kupno  ;)

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Olcia15273
      Zastanawiam się na ile lat brzmi mój głos dlatego proszę o pomoc. 7 sie, 19.50​.aac
    • yiliyane
      Przytulenie powinieneś zostawić na koniec. Jeżeli znacie się tylko z cześć-cześć, to byłoby trochę dziwne, gdybyś nagle ją przytulił, mogłaby się speszyć i straciłbyś wszystko co osiągnąłeś do tej pory. Skupiłabym się na zaproszeniu jej gdzieś. Próbuj ją upolować jak będzie sama, a jeżeli zawsze porusza się z koleżankami, podejdź do nich, przywitaj się ze wszystkimi i poproś Twoją wybrankę na stronę i wtedy zapytaj ją czy nie chciałaby gdzieś z Tobą wyskoczyć.
    • Kerosine
      ... ciekawe czy żyłam tym życiem już kiedyś. I czy będę żyć jeszcze. Dopóki wreszcie nie dokonam właściwych wyborów...
    • Kerosine
      Założyłeś już taki temat:
    • MightyWozz
      Witam mam 11 lat chodzę do 6 klasy od 1 chodzi do szkoły taka pewna dziewczyna, no tam anime lubi, jest wesoła, no ogólnie bomba. Dałem jej już różę ale teraz mam w planach ją objąć no ale wszystko tkwi w tym że ona cały czas łazi z dwoma koleżankami więc jakby to ująć nie mam jak jej "przytulić" zaprosić na jakieś pogadanko też raczej jest trudno bo albo ona wraca z tymi koleżankami do domu albo... No no poprostu się nie da.. Plis dajcie radę co zrobić w takiej sytuacji bo jeszcze ta klasa i następne dwie to niedługo a później jej raczej nie spotkam. 
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      3
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Celt
    Celt
    4 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    3 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    2 posts
    supermati2009
    supermati2009
    1 post
    nadia13_modelowa
    nadia13_modelowa
    1 post
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    438 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up