Anarchist

Medycyna naturalna

12 postów w tym temacie

Od pradawnych lat znane są metody medycyny niekonwencjonalnej.Dawniej bardzo ograniczone było zdobycie leków na różne dolegliwości, tudzież ludzie poszukiwali metod w walce z chorobami.W obecnych czasach, gdzie konsumpcjonizm i amerykanizacja zawładnęła światem(szczególnie w Europie) medycyna naturalna została wyparta.

Co sądzicie o medycynie naturalnie i jej metodach zapobiegających rozwój chorób?Korzystaliście kiedyś z metod tejże medycyny, choćby nawet z bioenergoterapii albo akupunkturą?Czy medycyna alternatywna stwarza zagrożenie dla współczesnego świata?Medycyna alternatywna zapobiega chorobom czy jest to efekt placebo?

 

medycyna chińska.jpg

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kiedyś korzystałam z wizyt u bioenergoterapeuty i uważam, że jest to bez sensu. Chociaż spotkałam się z wieloma pozytywnymi opiniami na jego temat. 

Jestem w 100% za medycyną naturalną, ziołolecznictwem, aczkolwiek nie wykluczam skorzystania z medycyny konwencjonalnej. Nie ma się co łudzić - efekty stosowania ziół, naparów, czy akupunktura nie dadzą takich szybkich efektów jak zastosowanie leków. Głównym czynnikiem oprócz zanieczyszczenia środowiska i genetyki na nasze zdrowie ma sposób odżywiania. Co prawda mało się na ten temat mówi, ale sami się trujemy kupując żywność powstającą w laboratoriach będącą mieszanką chemicznych substancji.(Btw. o konserwantach jest głośno, niby ludzie zwracają uwagę na nie, ale np. "Jaja w proszku"? Wtf...). No i niestety są to produkty silnie uzależniające- ale przecież o to chodzi producentom (albo dilerom??) ;)

Osobiście uważam, że to nie jest efekt placebo, ale trzeba długo czekać na efekty i być wytrwałym..

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
57 minut temu, Kerosine napisał:

bioenergoterapia wydaje mi się w większości przypadków niestety szarlataństwem.

Czy ja wiem, może nie do końca szarlataństwem.Wg metafizyki energia jest wszędzie i każdy ją posiada.Nieważne w jakiej postaci jest ta energia(ATP, GTP czy nawet UV).

 

Godzinę temu, Kerosine napisał:

reguły trzeba stosować je dopiero przez dłuższy czas by móc odczuć efekty - niestety

Tu się nie zgodzę, ponieważ stosując niegdyś metody leczenia tej medycyny, o wiele szybciej powiodła się kuracja mojej dolegliwości niż zażywając tabletki.

Godzinę temu, Kerosine napisał:

jestem typem pacjenta, który gdy coś go boli chce, aby sposób na uśmierzenie jego cierpienia był przede wszystkim skuteczny, dopiero w dalszej kolejności myśli o ewentualnych skutkach ubocznych. Stąd też tradycyjna farmakologia raczej zawsze będzie miała u mnie pierwszeństwo przed medycyną naturalną.

Wydaje mi się, że to jest wygodna opcja.Większość Europejczyków preferuje przysłowiowo "wziąć tabletkę", aby problem się rozwiązał, nie myśląc o konsekwencjach dalszych.Pomijając fakt, że większość produktów farmaceutycznych posiadają właściwości narkotyzujące.Przechodząc do sedna sprawy, branie leków uzależnia i często może powodować efekt placebo, ponieważ w dużej mierze mózg analizuje konkretną substancję oraz zapisuje jej działania, aby w kolejnych etapach sprawdzał się.

Godzinę temu, Kerosine napisał:

Zawsze wydawało mi się, że medycyna przede wszystkim leczy, od zapobiegania jest profilaktyka (;

Medycyna leczy oraz zapobiega chorobom(profilaktyka jest "gałęzią" medycyny) :)

Godzinę temu, Kerosine napisał:

Czemu miałaby to robić?

Może, dlatego, iż niektórzy ludzi czytają różne źródła, niekoniecznie bezpieczne i zabierają się(bez doświadczenia) do indywidualnego leczenia własnych dolegliwości, bez wczesnego skonsultowania się z osobami posiadającymi wysoką wiedzę medyczną.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moja wiedza na ten temat jest nijaka, a omalże jej nie ma z powodu równie nijakiego zainteresowania owym.

Zaczęłam źle, ale jak już @Kerosine wspomniała o lekach homeopatycznych przypomniał mi się artykuł o jedny konkretnym medykamencie z firmy Dr. Reckweg. Było to o tyle osobliwe(dlatego też pewnie zapadło mi w pamięć), że lek ten miał leczyć astmę i jako efekt uboczny niwelować lesbijskie tendencje.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
13 minut temu, WszyscyZginiemy napisał:

efekt uboczny niwelować lesbijskie tendencje.

Niwelować orientację seksualną? :D czyżbym wyczuwał propagandę KK? ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
42 minut temu, Anarchist napisał:

Niwelować orientację seksualną?

..osobliwe, nie? Na dobrą sprawę jestem w omalże identycznej sytuacji co autorka eksperymentu, astma i szaleję za płcią piękniejszą, więc jak mi życie w gejostwie się sprzykrzy można spróbować czy aby na pewno nie ma to żadnego naukowo-praktycznego uzasadnienia, czy to jedynie propagowanie homoseksualizmu jako choroby i to uleczalnej. ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
10 minut temu, WszyscyZginiemy napisał:

więc jak mi życie w gejostwie się sprzykrzy można spróbować czy aby na pewno nie ma to żadnego naukowo-praktycznego uzasadnienia, czy to jedynie propagowanie homoseksualizmu jako choroby i to uleczalnej.

Daj znać jakie będą wyniki tego eksperymentu.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pewnie, jeśli kiedykolwiek spełnię warunek uprzykrzającego się życia homo-niewiadomo(mało prawdopodobne ale kto wie! ;)), to zabawię się w naukowca i Ty @Anarchist będziesz pierwszym, którego poinformuję o wynikach moich badań. :P

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
30 minut temu, WszyscyZginiemy napisał:

Ty @Anarchist będziesz pierwszym, którego poinformuję o wynikach moich badań. :P

Czuję się zaszczycony :happy:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 5.07.2017 at 18:32, Kerosine napisał:

No proszę Cię.

? ;) Ja tam nie słyszałam komunikatów w środkach masowego przekazu ani żadnego rozporządzenia ze strony WHO nie widziałam. Poza tym - wciąż za mało, bo jak widać, koncerny zajmujące się produkcją tych dóbr ciągle się rozwijają i nie zapowiada się, by upadły. 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 godziny temu, Kerosine napisał:

Wiesz, nawet w to wierzę. Szkopuł w tym, że o ile w kwestii samego mechanizmu działania bioenergoterapii jestem skłonna uznać, że rzeczywiście może być coś na rzeczy, o tyle wciąż większość osób przypisujących sobie umiejętność leczenia ludzi tą metodą to według mnie szarlatani.

Jeszcze jest Reiki, równie znana metoda leczenie jak bioenergoterapia.

3 godziny temu, Kerosine napisał:

Mogę spytać, co to była za dolegliwość [i co za metody]?

Nie bez powodu użyłam określenia "z reguły" =)

Trądzik, z którym parę lat temu miałem problem i stosując farmaceutyczne produkty, które nie dawały żadnych rezultatów.

Czytając książkę pt: "Wielka Księga Medycyny Chińskiej" znalazłem receptę na mój problem.Ograniczyłem mocno mięso i cukier.Codziennie spożywałem rano surowy czosnek, który miał niesamowite właściwości, w dodatku 3 razy dziennie smarowałem chorą skórkę skórką od banana.Piłem codziennie 2 filiżanki zielonej herbaty oraz spożywałem rośliny strączkowe, które nadal spożywam zamiast mięsa ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zioła są jak najbardziej ok. Medycyna farmakologiczna więcej szkodzi niż pomaga (np. pomaga na ból głowy a niszczy wątrobę), chociaż w niektórych przypadkach jest niezbędna. Do zwykłych dolegliwości wolę naturalne preparaty i witaminy. 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz