Jump to content

Czy nie jest za szybko?


ktoss696

Recommended Posts

Posted

Hej. Mam 16 lat a mój chłopak 21. Jesteśmy ze sobą prawie dwa miesiące. Bardzo sie kochamy. Spotykamy sie co weekend. Rozmawiamy, przytulamy sie, całujemy.. Robimy sobie dobrze ( dotyka moich piersi, całuje je, ssie itp.) .. Ja też go zadowalam dotykając go na dole.. Czy to nie jest za szybko jak na dwa miesiące związku? Pomóżcie.. Czy przystopować? Czy nie przejmować sie tym skoro tak bardzo sie kochamy?? :/ Co robić??? 
Ps. Hejty zostawcie dla siebie.

Link to comment
Posted

Dlaczego mielibyśmy Cię "hejtować"? 

Link to comment
Posted

No różni ludzie są.. Niektórzy zaczynają hejtować i twierdzą że 16 lat i wielka miłość.. Albo że w tym wieku g*wno wiem o miłości itp.. 

Link to comment
Posted
2 godziny temu, ktoss696 napisał:

No różni ludzie są.. Niektórzy zaczynają hejtować i twierdzą że 16 lat i wielka miłość.. Albo że w tym wieku g*wno wiem o miłości itp.. 

Na razie jedyną osobą, która o tym wspomniała, jesteś Ty. Może próbujesz uprzedzać fakty, a może to jednak Twoja podświadomość próbuje Ci coś przekazać. Jak myślisz?

Link to comment
Posted
14 minut temu, Lamia napisał:

Na razie jedyną osobą, która o tym wspomniała, jesteś Ty. Może próbujesz uprzedzać fakty, a może to jednak Twoja podświadomość próbuje Ci coś przekazać. Jak myślisz?

Na innej stronie też zadawałam to pytanie. I właśnie takie odpowiedzi dostałam. Pisze po to bo potrzebuje pomocy a nie po to żeby czytać obraźliwe teksty 

Link to comment
Posted
4 godziny temu, ktoss696 napisał:

Czy to nie jest za szybko jak na dwa miesiące związku?

Sama to sugerujesz. To Twoje obawy, nie czyjeś. Słuchaj własnej intuicji. 

Link to comment
Posted
Godzinę temu, Lamia napisał:

Sama to sugerujesz. To Twoje obawy, nie czyjeś. Słuchaj własnej intuicji. 

Tak moje obawy. Ale z jednej strony (jak jestem z chłopakiem)  to nie myśle że coś jest za szybko.. Ale np następnego dnia zaczynam o tym myśleć i mam wrażenie że jednak za szybko. 

Link to comment
Posted
11 godzin temu, Lamia napisał:

Sama to sugerujesz. To Twoje obawy, nie czyjeś.

Huh, czy aby na pewno? Nie twierdzę, że w tym konkretnym przypadku właśnie tak sprawa wygląda [bardziej chodzi mi o ogólne zwrócenie uwagi na zjawisko], niemniej wcale nierzadko zdarza się, iż poczytujemy za własne opinie i obawy należące tak naprawdę do osób z naszego otoczenia lub sugerujemy się generalnym wzorcem zachowania obowiązującym w danej społeczności. Nawet zaś jeśli nie znajdujemy się do tego stopnia we władzy innych ludzi - czyż nie są oni mimo wszystko w stanie zasiać ziarna wątpliwości nawet w początkowo absolutnie pewnych słuszności swego wyboru osobach?

Link to comment
Posted
2 minuty temu, Kerosine napisał:

niemniej wcale nierzadko zdarza się, iż poczytujemy za własne opinie i obawy należące tak naprawdę do osób z naszego otoczenia lub stanowiące generalny wzorzec zachowania w danej społeczności

Jasne, że tak, masz rację, może byłam zbyt bezkompromisowa w wyrażeniu zdania. 

Chciałam spojrzeć na sprawę indywidualnie, na tyle, na ile potrafię, z taką ilością danych, jakich mi dostarczono. Nie chcę nikomu narzucać opinii w tym temacie, dlatego jedyne, z czego korzystam, to post autorki, który zieje niepewnością, obawami, bo nie chciałam mówić o  "niedojrzałości" (co nie jest niczym złym, to naturalne, każdy zaczyna od niedojrzałości, żeby móc dopiero dojrzeć),

Wolę jednak zadawać pytania niż wyrokować, mogę sugerować niuanse mojego odbioru. Mam za mało informacji, żeby wyrokować.  To, co mam, to sugestie I przekonania. Na przykład na temat tego,, że osoby, które nie potrafią jeszcze używać swobodnie słowa "penis" bez zawstydzenia czy tego specyficznego uśmieszku, w większości nie są gotowe na seks. Szczególnie w przypadku kobiet, u których (przynajmniej na początku, ale często na zawsze) jest to kwestia nierozerwalnie z psychiką związana. 

Ale powiedzenie tego komuś często nic nie daje. To chyba kwestia emocjonalna i mocno wewnętrzna, tak sobie myślę. 

Link to comment
  • 2 weeks later...
MelkaPanna
Posted

Jeżeli obojgu Wam sprawia to przyjemność to przecież nie robicie nic złego. Pamiętajcie tylko o zabezpieczeniu przed niechcianą ciążą jeżeli postanowicie posunąć się o krok dalej.

Link to comment
  • 1 month later...
Posted
O 26.04.2017 at 23:40, ktoss696 napisał:

Tak moje obawy. Ale z jednej strony (jak jestem z chłopakiem)  to nie myśle że coś jest za szybko.. Ale np następnego dnia zaczynam o tym myśleć i mam wrażenie że jednak za szybko. 

Odpowiem jak to u mnie było.
Wstęp napisałam w tym wątku: https://m-forum.pl/topic/58865-chorobliwa-niesmialosc/ nie będą się powtarzać.

Co prawda miałam 17 lat wtedy, może to mieć znaczenie.
Gdy się pocałowaliśmy podejrzewałam, że szybko sprawy będą szły dalej, kolega powiedział mi, że opiekuje się domem kogoś z rodziny, kto na dłużej wyjechał. na codzień nie mieszka tam, ale przyjeżdża podjać przysłowiowe kwiatki, wybrac listy ze skrzynki itd. Ustalili tak z jego matką, ze za spełnienie tego obowiązku bedzie dostawał extra kieszonkowe, ja wtedy jeszcze nie pracowałam.
Pokazał mi ten domek, zaledwie 15 min jazdy autobusem. Zapytałam go, czy mówił matce, że tu się będzie ze mną spotykał, powiedział, ze mówił i że matka przestrzegła go, aby nie robił głupot.
I tak spotykaliśmy się w tym domku, nawet 2 razy przenocowałam tam z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę, spaliśmy w osobnych łóżkach. Chyba on też był nieśmiały lub nie wiedział jak do mnie podejść lub uważał po prostu, że jest za wcześnie. Byliśmy po 6 miesiącach znajomości, Ty piszesz, że znacie się 2 miesiące.

Link to comment
  • Kerosine locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • yiliyane
  • Najnowsze posty

    • Tatiana876
      Osobiście chciałabym zostać skremowana tradycyjny pogrzeb to relikt przeszłości
    • majorka
      Szczerze mówiąc nie zwalałabym tego kompletnie na wygląd. Widziałam wielu nieatrakcyjnych mężczyzn (jak i nieatrakcyjne kobiety), które były w związkach. Myślę, że to jest bardziej może kwestia tego, że możesz wyglądać przeciętnie + te introwertyczne cechy. Faktycznie, mężczyzna który słucha, uśmiecha się i raczej nigdy wprost nie zainsynuuje, że byłby zainteresowany (zgaduję, że nie jesteś też bezpośrednią osobą) jest dość łatwy do wrzucenia do friendzona. Ale niekoniecznie chodzi o sam wygląd. Druga kwestia - pomysł z prostytutką - nie powiedziałabym, że był taki głupi. Sama uprawiałam seks nieco później niż wszyscy i do pewnego stopnia z własnego doświadczenia wiem, jaka byłam zestresowana na myśl, co ta osoba o mnie pomyśli, kiedy dowie się, że mam tyle lat, ile mam i nie mam żadnego doświadczenia. Czy mnie nie zostawi po prostu, bo jestem jakimś dziwakiem czy coś w ten deseń. Więc to, że masz już jakieś doświadczenie, na pewno odejmie ci stresu przy wchodzeniu w przyszłą relację. A tym, co twoja przyszła dziewczyna może pomyśleć na ten temat, że pierwsze doświadczenia miałeś z prostytutką bym się nie martwiła, bo nie musisz jej właściwie nic mówić. Twoja sprawa prywatna. A gdyby ta dziewczyna pytała o twoje przeszłe związki, a nie chciałbyś powiedzieć, że nikogo nie miałeś, to na dobrą sprawę też nie musisz. Możesz wtedy powiedzieć, że nie chcesz o tym rozmawiać albo że w sumie nikogo na poważnie jeszcze nie miałeś.  Jak najbardziej zgadzam się z wcześniejszym komentarzem - raczej, patrząc na jakąś dziewczynę, powinieneś się skupić na zaprzyjaźnieniu się z nią, a niekoniecznie od razu podejść do niej jak do obiektu zainteresowania. Najlepiej postaraj zaprzyjaźniać się po prostu z dziewczynami, postaw sobie za cel poznanie i zaprzyjaźnienie się z, nie wiem, czteroma dziewczynami. Może trzema, pięcioma, jak dasz radę. Tylko zaprzyjaźnieniu się. To powinno trochę odjąć stresu i te rozmowy raczej będą luźniejsze i bardziej naturalne z twojej strony, a na pewno bardziej przekonujące dla nich. I po jakimś czasie, po może kilku miesiącach, podejrzewam, będziecie ze sobą na tyle blisko, że 1) istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że będziesz się czuł z nią tak komfortowo, że sam może zaczniesz mimowolnie swobodnie okazywać jakieś zainteresowanie, 2) ona po prostu przejmie pałeczkę.  Sytuacje, w których się zapoznajesz i od razu gadacie a potem jesteście razem, mam wrażenie działają raczej u tych spontanicznych, ekstrawertycznych osób. Dla introwertyka chyba bardziej skuteczny sposób to - na początku przyjaźń, a potem (i też nie od razu, mówię, kilka miesięcy może zejść) dopiero zaczynasz wchodzić w jakiejś bardziej romantyczne rzeczy. Też co do introwertyzmu - może spróbuj właśnie znaleźć nie tyle przez warsztaty, ale jakieś, hm, nie wiem fora, albo właśnie przez tą stronę czy tam grupę, którą obserwujesz na Facebooku kogoś poznać? Ludzi można poznawać przez internet niekoniecznie tylko przez Tindera, ale właśnie jakieś wspólne grupy zainteresowań. I chyba one są bardziej skuteczne, bo na start masz coś wspólnego z tą osobą. Mam nadzieję, że chociaż coś pomogłam  
    • Shady-Lane90
      Przed chwilą odebrałam Dodę od weterynarza. Moje psie maleństwo przeszło dzisiaj zabieg i teraz powoli dochodzi do siebie. Łzy jednak cisną się do oczu, kiedy patrzę na to, jak cierpi. We wrześniu zaś, psią miłość mojego życia również czeka zabieg w anestezji. Labo - Bubka to moje oczko w głowie, a z racji jej wieku boję się co może się wydarzyć. Guz jednak musi zostać usunięty. Od jutra zaczynam dwutygodniowy urlop. Nie zmienia to jednak faktu, że będę pracować w domu. Ach ten pracoholizm ♥
    • yiliyane
      @Kreciolek16, cieszę się, że mogłam pomóc  
    • Gloria
      To znaczy najpierw wypadałoby, żebyś się sam sobie podobał, a wtedy oceny innych osób zejdą na drugi plan. Nie będą aż tak istotne.
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Gloria
      Gloria
      2
    2. 2
      xxxhunnybunnyxxx
      xxxhunnybunnyxxx
      1
    3. 3
      CoolKiidOfDeath
      CoolKiidOfDeath
      1
    4. 4
      Kalafior_Grozy
      Kalafior_Grozy
      1
    5. 5
      Kreciolek16
      Kreciolek16
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    9 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    8 posts
    Celt
    Celt
    7 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    3 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    2 posts
    Neosha
    Neosha
    1 post
    grzechu98
    grzechu98
    1 post
    GabrielkaNoska
    GabrielkaNoska
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Celt
    Celt
    24 posts
    Kerosine
    Kerosine
    19 posts
    yiliyane
    yiliyane
    17 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    481 posts
    yiliyane
    yiliyane
    445 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up