MJ

Windows 10 - Ads by Provider

7 postów w tym temacie

Nie było jeszcze takiego tematu, w szczególności nie takiego, połączonego z Windowsem Dziesiąteczką. Lecz jeżeli moje umiejętności wyszukiwawcze zawiodły, serdecznie was przepraszam.

Właściwie od początku posiadania obecnego laptopa marki Dell (zakupiony rok temu), borykam się z pewnym problemem.

Ads by Provider. Czyli wszelkiego rodzaju reklamy, pojawiające się wszędzie. Wszystkie przeglądarki, GG, czasem nawet odtwarzacze filmów. Nie sądzę by był to wirus nabyty poprzez nieostrożne surfowanie po necie, gdyż reklamy te pojawiają się od samego początku korzystania z laptopa. Posiadam również antywirus (ESET Smart Security), zainstalowany w pierwszym dniu odpalenia laptopa. 

Reklamy nie są jakieś mega natarczywe, jednakże ich wszechobecność zaczęła mnie już tak irytować że wielokrotnie POWSTRZYMYWAŁEM SIĘ OD @$#*$&%^$(#&  MŁOTKIEM W TEN...  ekhm, tak. 

Dodam, że żaden program typu Ad Blocker nie zadziałał. 

 

Czy ktokolwiek z was spotkał się z podobnym problemem? Macie jakieś pomysły jak się z tym rozprawić?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@Kerosine, tak jest. Laptop z tejże serii.

kiedyś bodajże spróbowałem użyć czegoś na styl takiego oprogramowania. Nie pomogło. 

Jednakże może znasz jakiś program tego typu, który byłby bardziej skuteczny? Chętnie wypróbuję.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 godzinę temu, Kerosine napisał:

 

Zastanawiam się czy nie ściągając antywirusa z jakiegoś "cudownego" źródła typu Dobre Programy, w którym mamy do czynienia z asystentem pobierania nie zainstalowałeś sobie razem z nim niechcący adware'u. To by tłumaczyło występowanie Twoich problemów już od samego początku korzystania z laptopa.

W tym rzecz, że antywirus nie jest ściągnięty, a legalnie zakupiony. Instalowałem go z płyty, dołączonej do opakowania. Naprawdę mało prawdopodobne, by wirus znajdował się na oryginalnej płycie z antywirusem.

Spróbuję użyć tego programu.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@Kerosine, użyłem programu który mi poleciłaś. Skan pokazał jakąś usługę PrivoxyServis. Zaryzykowałem i usunąłem ją. Po restarcie komputera, przeglądarki internetowe przestały mi działać. W poradzie Opery napisane było by sprawdzić stan serwera proxy. W ustawieniach wyłączyłem go. Jak widać, na razie wszystko jest w porządku, sprawdzam strony na których reklamy pojawiały się cały czas i jak na razie nie widziałem żadnej... być może to było to? 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@Kerosine, pytanie jednak jak takie oprogramowanie znalazło się u mnie, skoro mam aktywną dobrą ochronę komputera dzięki antywirusowi. Pamiętam dobrze początki korzystania z komputera i jestem absolutnie pewny, że reklamy pojawiały się od samego początku. Korzystałem na początku z Microsoft Edge, i napotykając na tego typu reklamy (pierwszy raz widziałem akurat takie), stwierdziłem że to taka specyfika przeglądarki. 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nikt nie miał możliwości grzebania w moim lapku. A pochodzi on z dobrego źródła (komputronik). Zamówiłem go w sklepie, a antywirus zakupiłem przy odbiorze laptopa. System był już wgrany w laptop, wymagał jedynie konfiguracji. Prócz domyślnej zapory Windows, nie miał żadnego innego antywirusa.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak i nie. Od razu po uruchomieniu i konfiguracji systemu przystąpiłem do instalacji, lecz wymagała ona połączenia z internetem i korzystania z przeglądarki.

Również jestem zdania że wręcz niemożliwe jest by adware znajdowało się już w laptopie bądź na płycie antywirusa, jednakże w przeszłości miałem wielokrotnie do czynienia z różnego rodzaju programami, które ukrycie próbowały instalować swoje dodatki do systemu/przeglądarek. Naprawdę na takie rzeczy jestem wyczulony. 
Nie jest niestety możliwe odtworzenie historii przeglądania, jednak jestem pewny że na "podejrzane" strony nie wchodziłem wówczas. Jedyne, z czego mogłem korzystać, to Facebook, YouTube, 9GAG. 

Obecnie wszystko działa sprawnie, od wczoraj nie widziałem ani jednej reklamy typu Ads by Provider, także muszę przyznać że Twój sposób pomógł, za co dałem Ci już +1 do reputacji i serdecznie dziękuję za pomoc i wsparcie :) Wszelkiego rodzaju hasła i tak zmieniam regularnie, tak się składa że hasło do bankowości internetowej zmieniłem niecały miesiąc temu. Co do PrivoxyService, dołożę wszelkich starań by zniknęło to z mojego komputera.

 

Przyszła mi właśnie do głowy jedna rzecz. Zastanawia mnie, czy może jest to jakoś powiązane (choć ABSOLUTNIE nie powinno) z Windows Update. Tu pojawia się kolejny, choć mniejszy problem - często, gdy usługa Windows Update jest włączona, zużycie procesora sięga i utrzymuje się na poziomie 100%, mimo że nic się w tle nie aktualizuje.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz