Jump to content

Twoje pierwsze zwierzę


Kerosine

Recommended Posts

Posted

No właśnie - jakie ono było? Pies, kot, chomik, świnka morska, a może papużki? W jakim wieku je dostaliście bądź sami kupiliście/przygarnęliście? A może w Waszym domu od zawsze było jakieś zwierzę i od urodzenia wychowywaliście się w towarzystwie któregoś z naszych "braci mniejszych"? Jaki był Wasz stosunek do pierwszego pupila i jak oceniacie sposób, w jaki wpłynął on na Wasze postrzeganie zarówno ogólnie zwierząt, jak i ich konkretnego gatunku [psów, kotów itd.]? Macie z nim jakieś wyjątkowe wspomnienia?

Moim pierwszym zwierzęciem był pies: niewielka, czarna suczka w typie jamnika szorstkowłosego o imieniu Mika, która pojawiła się w naszym domu na trzy miesiące przed moim urodzeniem. Została kupiona zupełnym przypadkiem jako jedno z dwójki szczeniąt sprzedawanych w przejściu podziemnym przez pewną kobiecinę - właśnie po to, aby mająca przyjść wkrótce na świat dziewczynka już od najmłodszych lat miała zwierzęcego towarzysza i mogła wychowywać się razem z nim. Kochałam ją na swój sposób, choć nie była psem wielkiej urody, poza tym nie została niestety wytresowana i w związku z tym bywała czasami [często] dość niesforna i kłopotliwa, wreszcie już od samego początku ciągnęło mnie bardziej do kotów, o czym lubiłam często i dobitnie informować rodzinę ^^ Mimo to cieszę się, że była w moim życiu całe 10 lat [choroba zabrała ją niestety przedwcześnie] i że właśnie jego najwcześniejszy okres spędziłam razem ze zwierzęciem - IMO to jeden z najlepszych prezentów, jakie rodzina może zafundować dziecku, coś niesłychanie wzbogacającego i uwrażliwiającego [przede wszystkim na potrzeby samych zwierząt] =) Spędziłam z nią wiele chwil i wiem, że mały, czarny piesek na zawsze już pozostanie częścią moich wspomnień.

A jakie było Wasze pierwsze zwierzątko?

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted

Moje pierwsze zwierzę to pies. Taki kundelek, podobno przybłęda. Był u nas gdy byłem na tyle mały, że go nawet nie bardzo pamiętam. W sumie wtedy on był własnością całej kamienicy w której mieszkałem przez pierwsze 4 lata swojego życia, ale opiekowali się i dokarmiali go wszyscy.

Link to comment
michaelowax3
Posted

Moim pierwszym zwierzakiem był piesek, ukochany kundelek. Był bardzo wierny, oddany, kochany. Z racji sympatii do czteronożnych futrzaków od razu go pokochałam. Długo był z nami, potem długo przeżywałam gdy zdechł. Miał na imię Reksio. Reks był od początku gdy zamieszkałam w domu rodziców więc w sumie dorastałam z nim. Mam z nim wiele fajnych wspomnień bo był mądrym psiakiem i zawsze bronił domu i Nas. Zawsze będzie w mojej pamięci. 

Link to comment
Posted

Moim pierwszym zwierzątkiem była papuga. Nie mam pojęcia dlaczego rodzice zdecydowali się ją kupić. Byłem wtedy mały, miałem może z 5 lat. Była malutka. W pamięci pozostało mi tylko parę obrazów po niej. Pamiętam że była bardzo kolorowa, wręcz "mieniła się" wszystkimi kolorami tęczy. Czasem dziobała w palec. Często gryzła kraty. Pamiętam moją rozpacz, gdy zdechła. Myślałem, że żyje i że sobie śpi. Tknąłem ją lekko palcem, chcąc ją przebudzić, lecz jej ciało przeturlało się tylko parę centymetrów dalej.

Link to comment
Shady-Lane90
Posted

Pies. Chociaż właściwie to ciężko określić to w ten sposób, że był on pierwszym moim zwierzęciem. Bo to on był pierwszy. I to ja wepchnęłam się z butami w jego życie, przychodząc na ten świat. :) 

Link to comment
  • 3 weeks later...
Posted

Mój  pierwszy zwierzaczek to  śliczny mały biały piesek ,szczeniaczek.Był to co prawda ,kundelek ale jak był mały to była biała kulka.Był z nami 18 lat  Dorastał razem z dziećmi. Odszedł w zeszłym roku. Rozpacz była wcale nie mniejsza niż przy stracie kogoś bliskiego.

Link to comment
WszyscyZginiemy
Posted

Rybka. Bojownik, trzymany w małym okrągłym akwarium wypełnionym niebieskimi kamyczkami. Nie pamiętam go ale widziałam na zdjęciach. Potem miałam hodowlę ślimaków. Winniczków, zebranych w ogrodzie, karmionych chwastami i z domkami zrobionymi z liści, patyków i kamyków znalezionych w ogródku. (Uwielbiałam wtedy ślimaki! :D) Pierwszego futrzaka doczekałam się w wieku pięciu-szęsciu-siedmiu lat.

Link to comment
  • 1 year later...
Posted

Moim pierwszym zwierzęciem był pies. Dostałam go jako prezent imieninowy, kiedy miałam 6 lat. Z perspektywy czasu wiem, że chociaż wtedy bardzo pragnęłam zwierzaka, to był błąd i rodzice nie powinni mi ulegać. Pies tak naprawdę nie kochał nas, a przynajmniej nie bardziej niż kochał cały świat. Był łagodnym stworzeniem, ale prędzej poszedłby za obcym niż został przy moim boku. Bolało. Chyba też między innymi i przez to nie było miłości z naszej strony do niego. Owszem, dbaliśmy, nie krzywdziliśmy, ratowaliśmy życie, kiedy poważnie chorował, ale to wciąż nie równało się z miłością. Pies w końcu musiał zostać uśpiony, kiedy przegrał walkę z chorobą w wieku 11 lat. Szczerze po nim płakałam, chociaż krótko. Za szybko się pogodziłam z jego odejściem niż powinnam była. 

Link to comment
  • 8 months later...
Posted

Żółw stepowy. Jako prezent na Gwiazdkę, w czasach podstawówki. Wcześniej wiele razy mówiłem, że chciałbym mieć żółwia, najlepiej greckiego, ale ostatecznie dostałem stepowego. Sympatyczne i mało wymagające zwierzątko, choć mało pojętne i mało kontaktowe. W kontaktach zimne jak jego krew.

Link to comment
  • Kerosine pinned this topic
  • 11 months later...
Posted

Kot. Wzięłam już w bardziej "dorosłym życiu", ale po przeprowadzce rodzice nie pozwolili mi go wziąc (a wielcy przeciwnicy). Został u nich, jest mu tam dobrze, a ja przygarnęłam kotkę ze schroniska.

Link to comment
  • 10 months later...
  • 8 months later...
patolove
Posted

Pies, ale byłam za mała i jak przez mgłę go pamiętam. Później dostałam kanarka od ciotki. Wabił się Kubuś. :D

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Tatiana876
      Osobiście chciałabym zostać skremowana tradycyjny pogrzeb to relikt przeszłości
    • majorka
      Szczerze mówiąc nie zwalałabym tego kompletnie na wygląd. Widziałam wielu nieatrakcyjnych mężczyzn (jak i nieatrakcyjne kobiety), które były w związkach. Myślę, że to jest bardziej może kwestia tego, że możesz wyglądać przeciętnie + te introwertyczne cechy. Faktycznie, mężczyzna który słucha, uśmiecha się i raczej nigdy wprost nie zainsynuuje, że byłby zainteresowany (zgaduję, że nie jesteś też bezpośrednią osobą) jest dość łatwy do wrzucenia do friendzona. Ale niekoniecznie chodzi o sam wygląd. Druga kwestia - pomysł z prostytutką - nie powiedziałabym, że był taki głupi. Sama uprawiałam seks nieco później niż wszyscy i do pewnego stopnia z własnego doświadczenia wiem, jaka byłam zestresowana na myśl, co ta osoba o mnie pomyśli, kiedy dowie się, że mam tyle lat, ile mam i nie mam żadnego doświadczenia. Czy mnie nie zostawi po prostu, bo jestem jakimś dziwakiem czy coś w ten deseń. Więc to, że masz już jakieś doświadczenie, na pewno odejmie ci stresu przy wchodzeniu w przyszłą relację. A tym, co twoja przyszła dziewczyna może pomyśleć na ten temat, że pierwsze doświadczenia miałeś z prostytutką bym się nie martwiła, bo nie musisz jej właściwie nic mówić. Twoja sprawa prywatna. A gdyby ta dziewczyna pytała o twoje przeszłe związki, a nie chciałbyś powiedzieć, że nikogo nie miałeś, to na dobrą sprawę też nie musisz. Możesz wtedy powiedzieć, że nie chcesz o tym rozmawiać albo że w sumie nikogo na poważnie jeszcze nie miałeś.  Jak najbardziej zgadzam się z wcześniejszym komentarzem - raczej, patrząc na jakąś dziewczynę, powinieneś się skupić na zaprzyjaźnieniu się z nią, a niekoniecznie od razu podejść do niej jak do obiektu zainteresowania. Najlepiej postaraj zaprzyjaźniać się po prostu z dziewczynami, postaw sobie za cel poznanie i zaprzyjaźnienie się z, nie wiem, czteroma dziewczynami. Może trzema, pięcioma, jak dasz radę. Tylko zaprzyjaźnieniu się. To powinno trochę odjąć stresu i te rozmowy raczej będą luźniejsze i bardziej naturalne z twojej strony, a na pewno bardziej przekonujące dla nich. I po jakimś czasie, po może kilku miesiącach, podejrzewam, będziecie ze sobą na tyle blisko, że 1) istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że będziesz się czuł z nią tak komfortowo, że sam może zaczniesz mimowolnie swobodnie okazywać jakieś zainteresowanie, 2) ona po prostu przejmie pałeczkę.  Sytuacje, w których się zapoznajesz i od razu gadacie a potem jesteście razem, mam wrażenie działają raczej u tych spontanicznych, ekstrawertycznych osób. Dla introwertyka chyba bardziej skuteczny sposób to - na początku przyjaźń, a potem (i też nie od razu, mówię, kilka miesięcy może zejść) dopiero zaczynasz wchodzić w jakiejś bardziej romantyczne rzeczy. Też co do introwertyzmu - może spróbuj właśnie znaleźć nie tyle przez warsztaty, ale jakieś, hm, nie wiem fora, albo właśnie przez tą stronę czy tam grupę, którą obserwujesz na Facebooku kogoś poznać? Ludzi można poznawać przez internet niekoniecznie tylko przez Tindera, ale właśnie jakieś wspólne grupy zainteresowań. I chyba one są bardziej skuteczne, bo na start masz coś wspólnego z tą osobą. Mam nadzieję, że chociaż coś pomogłam  
    • Shady-Lane90
      Przed chwilą odebrałam Dodę od weterynarza. Moje psie maleństwo przeszło dzisiaj zabieg i teraz powoli dochodzi do siebie. Łzy jednak cisną się do oczu, kiedy patrzę na to, jak cierpi. We wrześniu zaś, psią miłość mojego życia również czeka zabieg w anestezji. Labo - Bubka to moje oczko w głowie, a z racji jej wieku boję się co może się wydarzyć. Guz jednak musi zostać usunięty. Od jutra zaczynam dwutygodniowy urlop. Nie zmienia to jednak faktu, że będę pracować w domu. Ach ten pracoholizm ♥
    • yiliyane
      @Kreciolek16, cieszę się, że mogłam pomóc  
    • Gloria
      To znaczy najpierw wypadałoby, żebyś się sam sobie podobał, a wtedy oceny innych osób zejdą na drugi plan. Nie będą aż tak istotne.
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Gloria
      Gloria
      2
    2. 2
      xxxhunnybunnyxxx
      xxxhunnybunnyxxx
      1
    3. 3
      CoolKiidOfDeath
      CoolKiidOfDeath
      1
    4. 4
      Kalafior_Grozy
      Kalafior_Grozy
      1
    5. 5
      Kreciolek16
      Kreciolek16
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    9 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    8 posts
    Celt
    Celt
    7 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    3 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    2 posts
    Neosha
    Neosha
    1 post
    grzechu98
    grzechu98
    1 post
    GabrielkaNoska
    GabrielkaNoska
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Celt
    Celt
    24 posts
    Kerosine
    Kerosine
    19 posts
    yiliyane
    yiliyane
    17 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    481 posts
    yiliyane
    yiliyane
    445 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up