Kerosine

Must Have, czyli muszę to mieć

11 postów w tym temacie

Temat poświęcony naszym materialnym marzeniom [jak również rzeczom, które są nam z jakiegoś powodu niezbędne i musimy je mieć nie tylko w sensie przenośnym]. Co stanowi na ten moment Waszą zakupową obsesję i cel odkładania pieniędzy, na co czekacie, aż stanie się dostępne lub to Wy będziecie mieli czas, by ruszyć na łowy do sklepu? Także - nad czym dopiero się zastanawiacie, ale nie jesteście jeszcze w pełni zdecydowani na zakup [uważając zarazem, że bez wątpienia miło byłoby dany przedmiot posiadać] lub co chcielibyście mieć, ale leży to poza zasięgiem Waszych możliwości finansowych?

Osobiście będąc z jednej strony zachwycona efektami wizyt w nail barze, a z drugiej lekko krzywiąc się na myśl o sumie, jaką musiałabym tam zostawiać chcąc regularnie korzystać z usług manikiurzystki coraz bardziej poważnie zastanawiam się nad kupnem zestawu do domowego wykonywania hybrydy. Właściwie główny powód, dla którego wciąż definitywnie nie znajduje się on na mojej liście zakupów to niepewność, czy ze swymi pozostawiającymi nieco do życzenia zdolnościami manualnymi rzeczywiście będę w stanie uzyskać idealny efekt [jak wiadomo ciemne kolory nie wybaczają pomyłek]. Koniec końców jednak pewnie i tak się nań zdecyduję - wszak praktyka czyni mistrza :rolleyes: 

A co stanowi obiekt Waszych materialnych marzeń?

 

-1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To mieszanie języków w tytule, aż boli...

 

Może nie można tego kupić w sklepie, ale teraz odkładam pieniądze na prawo jazdy i jakieś niewyszukane pierwsze auto. Mieszkam w małym mieście i no nic tu nie ma.. Wszystkie koncerty czy sklepy są kilkadziesiąt kilometrów dalej więc zostają mi tylko znajomi albo autobusy. Koncerty zwykle są w porach nocnych to komunikacja miejska odpada, a i znajomi często mają lepsze plany niż czekanie na mnie po nocach, więc muszę jeszcze dokładać pieniądze na jakieś hotele czy motele. 

-1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
6 godzin temu, Borowy napisał:

To mieszanie języków w tytule, aż boli...

Serio? Ale żeby zrobić zieloną farbę to trzeba Cyan z Yellow'em (!) połączyć.. a nie cyjan z żółtym. To też w oczy kole kolego. ;) 

Mój must have na ten czas - kilkadziesiąt książek, które sobie wynalazłam jakiś czas temu, a na które często brakowało mi funduszy, lub też znajdowałam lepszy cel spożytkowania zgromadzonej gotówki. 

Odkładam też na nowy samochód, bo czas zmienić stary. Myślę również nad adopcją szynszyli. Przynajmniej dwóch. Przydałoby się więc sprawić dla nich jakąś wyprawkę i przygotować pokój do szynszylowych szaleństw, który przez 7 lat służył memu Ferdynandowi jako "bawialnia". 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
6 minut temu, Shady-Lane90 napisał:

Serio? Ale żeby zrobić zieloną farbę to trzeba Cyan z Yellow'em (!) połączyć.. a nie cyjan z żółtym. To też w oczy kole kolego. ;) 

Serio, serio. Yellow jest "fachowym" zwrotem, jakbym mówił żółty to bym kursów nie zdał. :) 

 

I żeby spamu nie było, to mogę do listy życzeń dopisać suszarkę do mięs i warzyw. Za którą już długo się oglądam i jakoś kupić nie mogę. 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Teraz, Borowy napisał:

Yellow jest "fachowym" zwrotem, jakbym mówił żółty to bym kursów nie zdał.

Ale raczej nikt nie posługuje się wyrażeniem: "yellow'em" bo wtedy również nie zdałby kursu ;)

Koniec offa.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

1) Skaner częstotliwości radiowych Uniden BCD536HP

maxresdefault.jpg

Obecnie używam analogowego odbiornika, który nie pozwala usłyszeć wszystkiego co lata po eterze. Ten skaner ma możliwość odbioru nie tylko transmisji analogowych ale i cyfrowych m.in. w systemach MotoTRBO, ACPO-25, LTR, X-TDMA oraz EDACS (zwłaszcza na tym pierwszym szczególnie mi zależy, gdyż używa go pogotowie ratunkowe z mojego miasta). Producent daje dość spore wsparcie jeśli chodzi o aktualizację software'u. Obsługuje częstotliwości od 25 do 1300 MHz. Z początku trudny do ogarnięcia, ale dla chcącego nic trudnego. Marzenie oraz obiekt westchnień :)

Przybliżony czas realizacji: III kwartał 2017 roku.

2) Szerokopasmowa antena bazowa Diamond D-130NJ

d130n2.jpg

"Kocie ogonki" zwykle dodawane do skanerów nie pozwalają usłyszeć wszystkiego z powodu zbyt małej mocy, dlatego warto zainwestować w lepszą antenę niż fabryczna. Ta odbiera częstotliwości od 25 do 1300MHz a także za jej pośrednictwem można nadawać w pasmach amatorskich 6m, 2m, 70cm, 33cm, 22cm - wystarczy mieć licencję radiooperatora, jakiś przemiennik pracujący w jednym z podanych pasm (najwięcej jest tych w 2m oraz 70cm) i najzwyklejszy radiotelefon :)

Przybliżony czas realizacji: IV kwartał 2017 lub I kwartał 2018.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Książki.

Mogę nie mieć ciepłego płaszcza i ładnego zegarka. Jak mam książki, to mam wszystko.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeden z moich "must have'ów" uległ zmianie.

Zamiast skanera szerokopasmowego Uniden BCD536HP chcę skaner Whistler TRX-2

ws1098-000.jpg

Powodem zmiany obiektu westchnień jest jego specyfikacja. Skaner Uniden'a był przeznaczony na rynek amerykański. Z powodu różnicy m.in w szerokości kanałów, mógłby być problem z efektywnym użytkowaniem go w Polsce. Cena jest porównywalna, więc akurat w tej materii jest "po staremu".

Co oprócz przystosowania do rynku europejskiego przemawia za Whistlerem?

1) Whistler ma darmowe upgrade'y oprogramowania, przewidywany jest upgrade umożliwiający rozkodowywanie transmisji w systemie NXDN. Uniden ma płatne upgrade'y (po około 70 dolców).

2) Whistler sam dobiera dekoder do odebranej transmisji, więc gdy napotka się na transmisję w systemie MotoTRBO, on od razu przetworzy ją na zrozumiałą i nie trzeba się bawić w ustawianie systemu dla każdej znalezionej częstotliwości.

3) Whistler jest dostępny w Polsce, więc nie trzeba go sprowadzać ze Stanów.

4) Whistler ogólnie jest łatwiejszy w obsłudze, mimo że to jeden z najlepszych odbiorników w swojej klasie (a w swojej cenie to już na pewno). Jego oprogramowanie jest dużo bardziej intuicyjne.

5) Whistler jest nowszy, więc ma lepszy procesor co przekłada się na lepszą jego pracę.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Notesy Paperblanks to zdecydowanie najwyższa półka artykułów piśmienniczych i ten ich rodzaj, który nieodmiennie wzbudza mój ogromny zachwyt i nieprzepartą chęć posiadania. Niestety ich cena jest adekwatna do jakości i niezrównanego piękna, ale raz w roku sprawić sobie podobne cacko jako swego rodzaju auto prezent - czemu nie? Myślę, że w przyszłym miesiącu uda mi się to zrobić =)

0_0_productGfx_8cda1180a3946ff1c120acf3f

Linia Embellished Manuscripts inspirowana jest sławnymi ludźmi i ich wielkimi dziełami [wbrew pozorom nie ograniczającymi się tylko do literatury pięknej], mnie jednak w okładce tego notesu urzeka przede wszystkim przepiękna, ognista paleta barw.

0_0_productGfx_f6c2dd2e8bc4cd952cc0f20d0

Szafir i złoto, czyli zestawienie kolorów automatycznie nasuwające skojarzenia z moim ukochanym niebem. Ten notes pochodzi z serii Nova Stella i ma zdobione także brzegi kartek ♥

0_0_productGfx_4cf2b83e2f304e586257c861d

Magnetyczne zamknięcie chroniące brzegi stron i piękny odcień malachitowej zieleni, a do tego szlachetny wygląd wiekowej/postarzanej skóry. Linia Old Leather.

0_0_productGfx_91750950a8c617bb1961ed8aa
Nie może zabraknąć oczywiście także mrocznych klimatów - okładka Concordii kojarzy się dość mocno z gotykiem, choć tak naprawdę inspirowana jest pewnym XVI-wiecznym dziełem z dziedziny etyki [konkretnie zaś Parvus Mundus Laurentiusa Haechtanusa Goidtsenhoviusa].

A na koniec:

paperblanks2.jpg

Czyż nie są po prostu przepiękne? ♥

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Może umieszczenie akurat tej pozycji na liście must have nie jest do końca stosowne, jednak... naprawdę chciałabym mieć kiedyś rasowego, długowłosego kota. Najlepiej neva masquerade, coś pięknego.

Kolejną nader pożądaną przeze mnie rzeczą jest bujaczek - pod postacią pokojowej huśtawki, hamaka lub fotela bujanego ^^ Co prawda istnieje ryzyko, że raz do niego wpełzłszy mogłabym zechcieć już go nie opuścić, ale...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz