Jump to content

O której najchętniej/zwykle chodzisz spać?


Kerosine

Recommended Posts

Posted

Mamy już temat poświęcony ulubionej [bądź jedynie najczęstszej] porze rannego wstawania, pora zatem na jego wieczorny odpowiednik. O której godzinie najchętniej/zwykle udajecie się w objęcia Morfeusza i czym jest to bardziej motywowane - Waszymi osobistymi preferencjami czy koniecznością?

Osobiście kładę się zwykle spać między 23.15 a 23.30 - nigdy przed 23.00, przy czym odstępstw od tej zasady nie robię nawet chodząc na poranną zmianę i mając w perspektywie wstawanie w okolicach czwartej [tak naprawdę od pewnego czasu obserwuję u siebie skłonność do coraz późniejszego udawania się na spoczynek]. Po prostu szkoda mi dnia/wieczoru i czasu, który mogę wykorzystać w inny sposób niż dryfując w niebycie. Natomiast wracając z popołudniówki przez pewien czas po powrocie do domu jestem jeszcze zbyt pobudzona by zasnąć od razu po przyłożeniu głowy do poduszki - przez  co najmniej godzinę muszę jeszcze ochłonąć i wyciszyć się, skutkiem czego spać kładę się dopiero w okolicach północy, a czasami nawet o wpół do pierwszej.

A jak to wygląda w Waszym przypadku?

Link to comment
Posted

U mnie to różnie. Czasem o 22. Czasem o 24. Raczej nigdy nie pozniej i nie wczesniej. Zalezy to od tego o ktorej wstałem/zamierzam wstać.

Link to comment
Shady-Lane90
Posted

Chodzić spać, a zasypiać, to dwie różne sprawy. Zdarza się, że idę "spać" o 22, a zasypiam nad ranem. Właściwie to jest to dość częste zjawisko, toteż jakiś czas temu stwierdziłam, że lepiej nie kłaść się wcale niż marnować czas na wiercenie się w łóżku. Bezsenność to naprawdę głupia przypadłość. 

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted

22-23

To są moje optymalne godziny "pójścia spać". Zasypianie to nieco inna para kaloszy i nie zawsze musi mieć coś wspólnego z godziną pójścia spać.

Link to comment
Posted

Mam takie coś, że dla mnie granicą jest 24. Staram się zawsze wszystko skończyć przed północą. Mimo, że jestem już leciwy.

O 5.10.2016 at 21:51, Shady-Lane90 napisał:

Chodzić spać, a zasypiać, to dwie różne sprawy. Zdarza się, że idę "spać" o 22, a zasypiam nad ranem. Właściwie to jest to dość częste zjawisko, toteż jakiś czas temu stwierdziłam, że lepiej nie kłaść się wcale niż marnować czas na wiercenie się w łóżku. Bezsenność to naprawdę głupia przypadłość. 

Może to być wina sprzętu elektronicznego w pobliżu oraz korzystania z telefonu i komputera przed pójściem spać.

Link to comment
Posted
1 minutę temu, @torres napisał:

Może to być wina sprzętu elektronicznego w pobliżu oraz korzystania z telefonu i komputera przed pójściem spać.

W moim przypadku to wina choroby, bezsenność leczę od kilku lat. Sprzęt elektroniczny leży z dala ode mnie, więc to nie to :) 

Link to comment
  • 4 weeks later...
Posted

O każdej.

Link to comment
  • 3 weeks later...
Posted

Kiedyś jeszcze za studenckich czasów itd. chodziłam spać bardzo późno, na pewno nie przed 2 w nocy... Aktualnie zmienił się mój tryb życia i trochę w związku z pracą a trochę po prostu z nową sytuacją życiową chodzę spać między 23:30 a 24:00 (dziś to wyjątek ;) bo zaczytałam się w forum ;)). Narzeczony wstaje wcześnie do pracy, piesek nas budzi, żeby go wyprowadzić, ja też ostatnio zaczęłam pracować więc dzień u nas zaczyna się wcześnie i kończy również dość wcześnie.

Link to comment
Posted

U mnie pójście spać nie równa się z zasypianiem niestety. Ale generalnie nie mam takiej stałej pory. Najwcześniej zdarzyło mi się po 23, ale generalnie jest to tak 1-2, czasami wcześniej, a czasami nawet koło 4 czy 5. Zależy od dnia, ale ja jestem nocnym markiem odkąd żyję. Nawet mając z 3 lata chodziłam spać dopiero późno w nocy, więc tak już mam.

Link to comment
Posted

W tygodniu staram się chodzić spać jak najwcześniej i wstać długo przed budzikiem, więc często koło dwudziestej drugiej  już przygotowuje się do snu, zaś w wolne mogę iść spać o drugiej, a i tak po piątej budzę się pełny energii. Więc się kładę, kiedy już nie daje rady funkcjonować. 

Link to comment
  • 1 year later...
Posted

Najchętniej 22-24, ale zdarza mi się chodzić spać zarówno wcześniej, jak i później.

Link to comment
Posted

Późno. Po drugiej nocy.

Link to comment
  • 10 months later...
Posted

Różnie, ale zwykle między 22 a północą. Choć zdarza się, że i dużo później, gdy wracam do domu późno w nocy np. po nocnym maratonie filmowym (tak jak ostatniej nocy, na przykład).

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • yiliyane
    • grzechu98
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      @Gloria Ale sam w sobie już jestem alertem, jeśli wszystko zbierzemy do kupy. Jeśli nie widziałem do tej pory np spojrzeń.  Tylko nie mam gdzie poznawać młodszych, gdyż na studia nie chodzę, dzienne i zaoczne. Zauważyłem, że dużo właśnie młodszych dziewczyn mało coś od siebie daje; prowadzi tak rozmowę bym ją prowadził i ciągle dawał. Facet introwertyk ma o wiele gorzej w tych sprawach.
    • Gloria
      Moim zdaniem, mógłbyś troszeczkę popracować nad dowartościowaniem się. Na pewno posiadanie dziewczyny nie może być wyznacznikiem tego, jakim człowiekiem jesteś. Co do samego poznawania kobiet, to trzeba by po prostu udać się w miejsca, gdzie kobiety można spotkać (w zasadzie może być to jakiekolwiek miejsce). Piszesz o rówieśniczkach - być może warto zapoznać się z młodszymi dziewczynami? W końcu one także nie powinny mieć dużego doświadczenia w relacjach damsko-męskich. Często zdarza się, że kobiety szukają starszych od siebie mężczyzn.
    • Gloria
      Słabo się znam, ale jak już mam coś wybierać to może przedział 14 - 17 lat?
    • grzechu98
      Nie wiem jaki sam jestem w skali 1-10. Nigdy nikogo nie pytałem o to, ale jeśli nigdy nie widziałem zaintesowania od drugiej strony, to znaczy że jestem odpadem genetycznym. Warsztów z moich ulubionych dziedzin brak w mojej okolicy. Przeglądam grupy na Facebooku z tym. Oswoilem się wokół kobiet dzięki tej pracy i poprzedniej, gdzie 90% kadry to kobiety w różnym wieku. Dwie tylko moje rówieśniczki. Nie biorę pod uwagę z pracy, bo romansowanie itp w pracy to się źle kończy.  Facet chodzący na prostytutki, pokazuje że nie jest pożądany przez kobiety. A kobiety z tego co widzę, wola tych, co kręci się wokół kobiety. Zresztą skreślamy jest facet, co ma 25 lat i "czystą kartkę" posiada.
    • yiliyane
      I to był błąd. Po pierwsze, skoro ich nie znałeś, nie mogłeś wiedzieć, czy były wolne. Po drugie, jeśli startowałeś do dziewczyn typu supermodelka, samemu będąc przeciętnym... to też nie mogło skończyć się dobrze. Nie zrozum mnie źle, to nie tak, że przeciętny mężczyzna nie może być z piękną kobietą. Tylko musi czymś to nadrobić. A trudno jest to nadrobić, jeśli kompletnie się wcześniej nie znaliście. Bo ona widzi tylko Twoją powierzchnię i wyłącznie na tej podstawie Cię ocenia. Aplikacje randkowe też bazują wyłącznie na wyglądzie. Niczym innym nie można się tam wykazać, więc przeciętni mają znacznie trudniej. I to dotyczy obu płci. Warto to zmienić. Nie po to, by podrywać wszystkie dziewczyny jak leci i a nuż się uda, a by nauczyć się czuć swobodnie w damskim towarzystwie. Gdy się nauczysz, będzie Ci dużo łatwiej poderwać jakąś dziewczynę. Może jakieś warsztaty, kursy, wykłady byłyby dobrym pomysłem? Jako rozwijanie swoich hobby i jako poznawanie nowych ludzi. Czy Twoi znajomi nie spotykają się czasem w szerszym gronie, tj. gronie mieszanym? Może warto byłoby na takie spotkanie pójść. Po to, żeby interakcje z płcią przeciwną były dla Ciebie równie proste jak interakcje z tą samą płcią. Żadna koleżanka z pracy Ci się nie podoba? Mielibyście wspólny punkt zaczepienia. Mógłbyś którąś zaprosić np. na lunch, jeśli macie lunchowe przerwy w pracy. To stereotyp. Chociaż też zależy w jakim środowisku się obracasz. Normalna, zdrowa psychicznie, dojrzała kobieta, szukająca stałego związku będzie chciała wspierającego partnera, który umie słuchać i chce pomagać. Trudno mi to oceniać z medycznego punktu widzenia, ale z punktu widzenia kobiety mężczyzna chodzący na prostytutki jest mało ciekawą partią. Jak rozwiązać ten problem, może by Ci seksuolog doradził. Ja niestety w kwestii medycznej nic Ci nie powiem.
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    grzechu98
    grzechu98
    4 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    2 posts
    Gloria
    Gloria
    2 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    480 posts
    yiliyane
    yiliyane
    440 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up