Jump to content

POMOCY! Co z tą pracą?


Misterial

Recommended Posts

Jakie macie pomysły na motywację pracowników?  Co Was motywuje najbardziej? Jakieś benefity, wypłata, atmosfera? Jestem ciekawy Waszej opinii ;)

 

//Temat poważnie łamie punkt w regulaminie, a sam regulamin wręcz nakazuje mi co mam robić. Radzę założyć, nowy temat z odpowiednią nazwą. ~Borowy.

5. Nazwy pisanych przez nas tematów powinny w dokładny sposób odzwierciedlać treść postu. Należy pamiętać, że poprawne nazywanie tematów ułatwia innym użytkownikom poruszanie się na forum i w pewnym stopniu zapobiega dublowaniu się tematów.
Nazywanie tematów w sposób niesprecyzowany, np. „Mam problem”,” Pomóżcie”, „Pytanko” jest niedozwolone. Podobne tematy będą przenoszone przez Moderatorów do śmietnika.

Link to comment

Wypłata, zespół, same zadania, wyjazdy służbowe, wyjazdy i wyjścia integracyjne, szkolenia i inne możliwości rozwoju, premie, dodatki, wspólne gotowanie w trakcie dnia.

Link to comment
  • Kerosine locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Similar Content

    • michaelowax3
      By michaelowax3
      Korzystacie z życia w pełni? (cokolwiek to nie oznacza bo chyba sami filozofowie nie wiedzą :P) czy żyjecie "z dnia na dzień"? A gdy widzicie osobę dajmy na to bez nóg, rąk, wzroku itd. Myślicie wtedy jak bardzo nie doceniacie tego co macie i nagle robicie coś czego nie robiliście dotychczas aby na moment poczuć, że żyjecie? Czy motywują Was osoby które "mają gorzej" ale z pewnością umieją cieszyć się każdym dniem a przy tym nawet być inspiracją dla innych? 
      Osobiście podziwiam ludzi którzy potrafią po prostu żyć szczęśliwie, wiedzą czego chcą od życia i do tego dążą. Tacy którzy wyciągają lekcje z tego co ich spotyka a nie załamują się i zganiają wszytko na zło świata. Ciężko dziwić się komuś kto nie ma rąk czy nóg aby tryskał energią ale jednak jest to spotykane i wcale nie tak rzadko. Tacy ludzie dla mnie samej są w pewnym sensie motywacją ale nie myślę w kategoriach tego czy ktoś ma gorzej a ktoś lepiej. Każdy ma swoją historię i pisze jej rozdziały dzień po dniu. 
      Jakbyście mieli wyobrazić sobie sytuację (odpukać!) że mielibyście stracić kończyny, wzrok czy cokolwiek podobnego - chcielibyście żyć dalej? Jakbyście sobie z tym poradzili? Mielibyście na kogo liczyć i potrzebowali wsparcia? 
    • Anonimowa jestem
      By Anonimowa jestem
      Cześć,   jestem nowa .   Mam  pytanie czyli jak traktować praktykanta. Jestem już  drugi rok na praktykach i mam 16 lat.   Dwie panie, traktują mnie jak śmiecia, psa i wszystko to najgorsze, czyli "czemu to wolno robisz, czemu tego nie zrobiłaś, musisz się starać" itp. Już kolejny raz się popłakałam na tych praktykach,  szefa mam wrednego . Powiem jeszcze, że w drugiej klasie uczeń powinien uczyć się zawodu a nie sprzątać po każdym lub iść po żarcie  czy coś. Jak  jest inny,  starszy  praktykant  to jemu aż słodzą a ja ta najgorsza. Ostatnio był mój szef, powiedział że MAJĄ MNIE BRAĆ DO TOWARU I DO FAKTUR,  bym zaczęła  się uczyć, jedyny jest tam taki Pan, który jest dla mnie bardzo miły i zawsze mnie chwali ale że ma wolne to jest mi ciężko.   Proszę, powiedzcie mi co mam robić w tej sytuacji! Gdybym poszła do szefa to bym jeszcze opierdziel dostała
    • smutnyziomek
      By smutnyziomek
      Mam pewien problem. Mam 18 lat i jestem 6 mięsięcy ze swoją dziewczyną, wiem że to niewiele ale zawsze szukałem dziewczyny która żywiłaby do mnie ogromną miłość i którą mógłbym też kochać całym sercem i oddać się jak Romeo Julii. Od pewnego czasu mam podejrzenie że moja dziewczyna może lecieć na pieniądze "moje" a raczej moich rodziców. Poznaliśmy się w liceum do którego razem chodzimy, ona wcześniej chodziła z bardzo bogatymi chłopakami i z jednym celebrytą. Jak kiedyś dostałem pieniądze na swoje urodziny to od razu pytała się na jaką randke z nią wydam te pieniądze i ogólnie strasznie próbuje ingerować w to jak wydaje swoje pieniądze, jest zazdrosna o inne osoby że mają lepszy telefon niż ona, ostatnio chciałem sobie kupić markową kurtkę a ona na to zareagowała w stylu "nie musisz mieć markowej kurtki" bo ona też takiej nie ma i mam wrażenie że zazdrości a zawsze dokładałem wszelkich starań żeby sie nie czuła gorsza niż nikt. Ostatnio dostałem od rodziców na 18 samochód i aż oniemiałem a ona była obok i tak jakoś byłą zmieszana i nawet sie nie uśmiechała   Boli ją fakt że po rozstaniu się jej ojca z jej matką ona wydaje pieniądze na swojego konkubenta a nie na nią. Ogólnie zawsze była mało zainteresowana tym co mówię i przeważnie mówiła o sobie a ja wtedy słuchałem co miała do powiedzenia bo ją bardzo kocham. Wiem o niej wszystko... dosłownie bo bardzo dużo o sobie mówi. W każdym razie wracając do tematu proszę o pomoc bo nie wiem czy to jej "uczucie" nie jest fałszywe
      Mogę jeszcze dodać że często mówi mi kocham Cię ale ja tego za bardzo nie widze... oraz to że jej koleżanki były strasznymi k... na pieniądze i kradły w sklepach i ruch... sie po klubach i dlatego próbowałem wyciągnąć ją z tej toksycznej doliny i pomóc jej w znalezieniu prawdziwych znajomych, często mi jest jej bardzo szkoda przez to i chce żeby myślała tylko o pozytywach
       
    • AdorableMe
      By AdorableMe
      Witam, mam 17 lat i chodzę do klasy drugiej liceum. W gimnazjum zawsze pałałam ogromną miłością do biologii i oczywiste było dla mnie, że pójdę w szkole średniej na bio-chem. Nie interesowało mnie, co będę po tym robić. Po prostu poszłam za głosem serca. W te wakacje jednak coś mnie poruszyło i zaczęłam wybiegać myślami w daleką przyszłość. Wyobraziłam sobie siebie w roli lekarza i aż mną wzdrygnęło. Na sam widok krwi robi mi się słabo, a co dopiero mówić o decydowaniu o ludzkim życiu lub zdrowiu... Wskoczyłam więc szybko do internetu i zaczęłam się rozglądać za innymi zawodami możliwymi do zdobycia po moim kierunku i wtedy zdałam sobie sprawę, że żaden z nich nie był tak naprawdę dla mnie. W drugiej klasie przeniosłam się więc na mat-geo.
      Kim chcę zostać w przyszłości, wciąż jednak nie wiem. Jestem słabo rozeznana w zawodach, nie wiem jak teoria z internetu ma się w praktyce. Wiem, że nie podejmiecie za mnie decyzji, ale może byście mnie choć jakoś nakierunkowali, podpowiedzieli co się bardziej opłaca, na co zwrócić uwagę... Może znacie jakieś fajne zawody nad którymi mogłabym się zastanowić...
      Mam wiele zainteresowań: rysuję, śpiewam, gram na instrumentach, tworzę teledyski, piszę wiersze i opowiadania. Nie mam problemu z występowaniem publicznym - potrafię zapanować nad stresem. Jestem osobą bardzo opanowaną, mówię niewiele i wolę pracować w pojedynkę (choć praca w dobrej ekipie również nie jest przeszkodą). Moją mocną stroną są przede wszystkim języki obce - potrafię się ich bardzo szybko uczyć. Z przedmiotów, które lubię, jest także polski i matematyka, aczkolwiek z innych wcale nie idzie mi gorzej. Mam wysokie ambicje i w sprawach ważnych zawsze daje z siebie wszystko. Niestety jestem jednak dość niezorganizowana i nie mam podejścia do dzieci. Mam także skłonności do perfekcjonizmu.
      Serce mówi mi "idź na filologię" albo "zostań artystką - będziesz malować obrazy". Rozum jednak stanowczo zaprzecza i mówi "po co ci filologia? Możesz uczyć się języków sama. A artystką to ty sobie możesz być, ale przy frytkownicy w McDonaldzie. Informatyka to jest zawód przyszłości!".
      To mnie przytłacza. Znając konkretny cel, mogłabym skupić się na dążeniu do jego realizacji, a tak, nie wiem nawet czy to co robię ma jakikolwiek sens. Chciałabym mieć w końcu do czego dążyć... Jakieś rady?
    • Alexandraa
      By Alexandraa
      Pomóżcie mi ze znaczeniem drogi krzyżowej, muszę to mieć na jutro, nigdzie nie mogę tego znaleźć.
  • Who's Online (See full list)

    • yiliyane
    • Kerosine
  • Najnowsze posty

    • yiliyane
      Jestem za feminizmem w początkowej wersji, czyli tej dążącej do równouprawnienia. Kobiety powinny być tak samo traktowane w świetle prawa jak mężczyźni, powinny jak oni mieć dostęp do edukacji i swobodnego wyboru zawodu, a także do płacy adekwatnej do stanowiska i obowiązków, a nie uzależnionej od płci.
    • yiliyane
      Rzadko kiedy za gwałt są takie wysokie wyroki. Nawet jeżeli jest to gwałt na osobie nieletniej. Różnice między wysokością wyroków w przypadku gwałtu mężczyzny na kobiecie a kobiety na mężczyźnie mogą być spowodowane następującymi czynnikami: dorosłemu mężczyźnie łatwiej obronić się przed niechcianym kontaktem seksualnym niż kobiecie z racji siły i szybkości - przy założeniu, że mężczyzna nie jest niepełnosprawny, nie został odurzony ani nie szantażowano go/nie grożono mu w żaden sposób w trakcie obdukcji łatwiej jest znaleźć dowody na gwałt na organach płciowych żeńskich niż męskich (czy w ogóle na męskich organach płciowych widać dowód gwałtu? zakładając, że kobieta w celu zgwałcenia posłużyła się jedynie własnymi organami płciowymi, a nie jakimiś dodatkowymi urządzeniami) konsekwencje gwałtu w przypadku mężczyzn są mniejsze niż w przypadku kobiet - przyjmujemy, że konsekwencje psychiczne są takie same (nie wiem czy tak jest, nie znam badań, ale załóżmy w ten sposób), ryzyko zakażenia się chorobami przenoszonymi drogą płciową również, ale mężczyznom nie grozi ciąża przyjęto społecznie, że kobieta nie może zgwałcić mężczyzny* * - nie twierdzę, że to prawda czy że tak powinno być, taki jest jedynie pogląd większości społeczeństw Dla przytoczonego przez Ciebie przykładu warto zwrócić uwagę na pewną rzecz - prawnie to nie był gwałt, tylko tzw. inna czynność seksualna (za co są przewidziane mniejsze kary - w przeciwieństwie do kary za gwałt, czyli niechciany stosunek płciowy). Wpływ na wysokość wyroku mogła mieć też reakcja mężczyzny na zachowanie kobiety. Jeżeli "nie" nie poskutkowało, czy mężczyzna próbował się bronić? Czy gdyby próbował, czy byłby w stanie uniknąć niechcianego kontaktu seksualnego a może nie dałby rady? Wyobraźmy sobie dwie sytuacje. Kobieta chce relacji intymnej, mężczyzna nie. Przypadek 1: rozwścieczona kobieta uderza mężczyznę w głowę, w wyniku czego traci on przytomność. Kobieta gwałci nieprzytomnego mężczyznę. Przypadek 2: mężczyzna mówi "nie", ale gdy kobieta przystępuje do działania, nie broni się, nie opiera się w żaden sposób ani nie protestuje. Po zakończonym działaniu mężczyzna stwierdza, że jednak nie chciał tego stosunku i podaje kobietę do sądu. Kara w przypadku 1 powinna być dużo wyższa niż w przypadku 2. Być może to, o czym piszesz, to był przypadek 2, stąd niska kara. Nie twierdzę, że kobieta zachowała się prawidłowo - "nie" oznacza "nie", ale mężczyzna nie wykorzystał wszelkich środków, by uniknąć kontaktu seksualnego. A ponieważ sąd nie wie jak było naprawdę - czy mężczyzna chciał tego kontaktu, czy nie chciał, nie może zasądzić wyższej kary jedynie na podstawie słów oskarżyciela, musi się opierać na dowodach. Zbyt ogólny ten przykład. I brakuje konkretnych statystyk, które mogłyby poprzeć Twoje słowa. Osobiście nie wydaje mi się, żeby sądy w tym przypadku faworyzowały kobiety. Równouprawnienie to, jak napisał @Celt, równość wobec prawa. W prawie nie ma nigdzie zapisu, że dla kobiet kary za przestępstwa są niższe niż dla mężczyzn czy że w przypadku sporów cywilnych faworyzowane mają być kobiety. Co może być problemem, to to jakie statystycznie są wydawane wyroki, gdy oskarżona jest kobieta, a gdy mężczyzna. Wszystkie jednak te wyroki mieszczą się w wyznaczonych prawnie widełkach czasowych. Co można zrobić, to edukować społeczeństwo. Te zmiany już zachodzą, choć często zachodzą zbyt wolno, ale już teraz coraz częściej zdarza się, że opieka nad dzieckiem jest przyznawana ojcu czy że kobieta jest karana za gwałt.
    • Kerosine
      Życie to tylko most pomiędzy tym a tamtym światem. Głupcem jest ten, kto buduje na moście. – osobiście wolę porównanie do "dom[k]u z papieru [a wręcz z papierowych kart]", ale... Jesus, you're so goddamn right.
    • Zaczarowana03
      Miałam dać znać jak potoczy się dalej moja historia. Tak więc napisałam do tego chłopaka był bardzo miły w rozmowie, taki normalny , ja to tak odebrałam, natomiast moje przyjaciółki stwierdziły że jego żarty były trochę dziwne i nie spodobały im się. Myślalam że napisze ale nie napisał widocznie nie interesuje go co u mnie i nie był we mnie zauroczony tak jak ja w nim. No ale mimo wszystko jestem z siebie zadowolona ze przełamałam się i zrobiłam ten pierwszy krok. To musiało nastąpić bo wyleczyłam się z miłości do niego , już nawet o nim nie myślę , mam czysty umysł i czuję się świetnie. Bardzo długo to w sobie nosiłam a teraz jest mi o wiele lżej. Może kiedyś się spotkamy kto wie , ale mam nadzieję że już za niedługo ktoś pojawi się w moim życiu kto mnie pokocha a ja jego. Dziękuję za komentarze i pomoc nawet nie wiecie ile dzięki tej stronie zawdzięczam i dzięki osobom które odpisały na mój problem, Jesteście Cudowni!
    • Kerosine
      Akurat to pisałam bardziej w kontekście ogólnym, niekoniecznie stricte ubraniowym [dyskutowana opcja w tym drugim przypadku chyba zresztą nawet nie istnieje lub jest ekstremalnie rzadka]. W gruncie rzeczy cały swój poprzedni post napisałam właśnie w takim kontekście, dopiero w ostatniej chwili reflektując się i dodając wzmiankę o ciuchach plus size Ja ze swoimi specyficznymi wymaganiami / preferencjami odnośnie ubrań nie mogłabym chyba funkcjonować [na przynajmniej jako-tako zadowalającym poziomie] bez Internetu, tylko tam jestem w stanie dostać jedyne spodnie, jakie uznaję 
  • Recent Status Updates

    • Anarchist

      Anarchist

      Och, te remonty w mieście, nie widać końca :C 
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Zaczarowana03
      Zaczarowana03
      3
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    uczennica200
    uczennica200
    41 posts
    Kerosine
    Kerosine
    40 posts
    yiliyane
    yiliyane
    30 posts
    beata111
    beata111
    3 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    2 posts
    Anarchist
    Anarchist
    2 posts
    Tomek353
    Tomek353
    1 post
    miodzia1207
    miodzia1207
    1 post
    Zaczarowana03
    Zaczarowana03
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    yiliyane
    yiliyane
    76 posts
    Kerosine
    Kerosine
    69 posts
    uczennica200
    uczennica200
    41 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    753 posts
    yiliyane
    yiliyane
    679 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    502 posts
×
×
  • Create New...