Jump to content

Walczyc o przyjaźń?


DhTraitor

Recommended Posts

Posted

Witajcie obywatele i obywatelki. Zmagam się ostatnio z dość męczącym mnie problemem. Otóż od pewnego momentu walczę z myślą, czy warto zawalczyć o przyjaźń która chyba ze swojej strony nieświadomie zawaliłem. Jako młody chłopak przeglądając kiedyś fora muzyczne napotkałem dziewczynę z która wymienialiśmy się poglądami, informacjami itp. Z czasem przemieniło się to w częstszy kontakt internetowy, telefoniczny a pózniej rzeczywisty. Nasz kontakt był naprawdę dobry. Z racji tego ze mieszkaliśmy dobry kawałek od siebie to nie widywaliśmy się co dzień , ale na tyle często ze sobą rozmawialiśmy ze z mojego punktu widzenia byliśmy zadowoleni z kontaktu. Ona była świadoma tego ze zawsze może liczyć na moje wsparcie, i ja rownież. Problemy zaczęły się w momencie moich pierwszych spotkań z kobietami, którym zawsze starałem się uświadomić ze w moim życiu jest ktoś o ich płci, na kim mi bardzo zależy. Zawsze tłumaczyłem to na spokojnie, bez wymuszania czegokolwiek na nich. Mimo to moja przyjaciółka nie wiem dla czego nigdy nie była akceptowana. Z czasem pokłóciliśmy się o te sytuacje co skończyło się na zerwaniu kontaktu. Po pewnym czasie wyjaśniliśmy sobie  wszelkie problemy, było znów super ale od pewnego czasu kontakt się ponownie urwał. Stało się to niedługo po moim ślubie. Żona mając przyjaciela od dzieciństwa, nie akceptowała mojej znajomej i z mojego punktu widzenia wykorzystała fakt naszych problemów. Kiedy kłóciliśmy się o moja przyjazn, pózniej podczas nieobecności mojej małżonki chciałem kontaktować się z nią. Porozmawiać w normalny sposób. Wtedy wszystko poszło w piz**. Usłyszałem niemile słowa z zakończeniem "nie dzwon więcej do mnie". Późniejsze próby kontaktu okazały się fiaskiem, życzenia urodzinowe, świąteczne itp bagatelizowane i bez odzewu. Czuje się z tym zle, ze to moja wina. Pomimo względnie udanego małżeństwa ( wiadomo ze zawsze jakieś pierdoły wyskoczą) czuje brak tej osoby. Zle się bez niej czuje. Jestem raczej uczuciowym facetem, emocje trzymam w sobie ale z tym mam ewidentny problem. Dużo niepowodzeń przyniósł mi bierząc rok, nie wiem czy to przez to czy poprostu mój łeb nie działa w odpowiedni sposób. Pozdrawiam Was, jeżeli ktoś ma sensowna radę bądź pomysł będę wdzięczny. Peace

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted

Nie obwiniaj się na zapas.

Jeśli nie odpowiadała na Twoje życzenia urodzinowe itd. to widocznie nie chce już utrzymywać kontaktu - tak bywa. Najgorsze jest to, że nie podała konkretnego powodu dla którego nie chce się kontaktować.

Zawsze możesz napisać do niej maila, w którym opiszesz sytuację ze swojej perspektywy, być może będzie chciała zrobić podobnie i da znać choćby po to, żeby ostatecznie wyjaśnić dlaczego unika(ła) kontaktu.

A jeśli nie - to nie zawracaj sobie głowy. Masz zonę, może wkrótce dzieciaka i moim zdaniem to właśnie rodzina oraz praca powinny skupiać w tym momencie Twoją uwagę. Miałeś dużo niepowodzeń w tym roku - zdarza się. Dołóż starań by następny rok był lepszy. Przyjaźń to fajna rzecz, ale są rzeczy od niej ważniejsze. Napisz tego maila, jak nie będzie odzewu - daj sobie pokój. Kto wie czy w przyszłości przez tą znajomość nie posypało by się Twoje małżeństwo (takie przypadki na pewno były). Warto ryzykować?

Link to comment
plus.osiemnaście
Posted

Zajmij się swoją babą.

Link to comment
  • 4 months later...
Posted

Napisz jej to, co tutaj na forum. Może zrozumie?

Link to comment
Posted
O 20.9.2016 at 19:22, DhTraitor napisał:

Witajcie obywatele i obywatelki. Zmagam się ostatnio z dość męczącym mnie problemem. Otóż od pewnego momentu walczę z myślą, czy warto zawalczyć o przyjaźń która chyba ze swojej strony nieświadomie zawaliłem. Jako młody chłopak przeglądając kiedyś fora muzyczne napotkałem dziewczynę z która wymienialiśmy się poglądami, informacjami itp. Z czasem przemieniło się to w częstszy kontakt internetowy, telefoniczny a pózniej rzeczywisty. Nasz kontakt był naprawdę dobry. Z racji tego ze mieszkaliśmy dobry kawałek od siebie to nie widywaliśmy się co dzień , ale na tyle często ze sobą rozmawialiśmy ze z mojego punktu widzenia byliśmy zadowoleni z kontaktu. Ona była świadoma tego ze zawsze może liczyć na moje wsparcie, i ja rownież. Problemy zaczęły się w momencie moich pierwszych spotkań z kobietami, którym zawsze starałem się uświadomić ze w moim życiu jest ktoś o ich płci, na kim mi bardzo zależy. Zawsze tłumaczyłem to na spokojnie, bez wymuszania czegokolwiek na nich. Mimo to moja przyjaciółka nie wiem dla czego nigdy nie była akceptowana. Z czasem pokłóciliśmy się o te sytuacje co skończyło się na zerwaniu kontaktu. Po pewnym czasie wyjaśniliśmy sobie  wszelkie problemy, było znów super ale od pewnego czasu kontakt się ponownie urwał. Stało się to niedługo po moim ślubie. Żona mając przyjaciela od dzieciństwa, nie akceptowała mojej znajomej i z mojego punktu widzenia wykorzystała fakt naszych problemów. Kiedy kłóciliśmy się o moja przyjazn, pózniej podczas nieobecności mojej małżonki chciałem kontaktować się z nią. Porozmawiać w normalny sposób. Wtedy wszystko poszło w piz**. Usłyszałem niemile słowa z zakończeniem "nie dzwon więcej do mnie". Późniejsze próby kontaktu okazały się fiaskiem, życzenia urodzinowe, świąteczne itp bagatelizowane i bez odzewu. Czuje się z tym zle, ze to moja wina. Pomimo względnie udanego małżeństwa ( wiadomo ze zawsze jakieś pierdoły wyskoczą) czuje brak tej osoby. Zle się bez niej czuje. Jestem raczej uczuciowym facetem, emocje trzymam w sobie ale z tym mam ewidentny problem. Dużo niepowodzeń przyniósł mi bierząc rok, nie wiem czy to przez to czy poprostu mój łeb nie działa w odpowiedni sposób. Pozdrawiam Was, jeżeli ktoś ma sensowna radę bądź pomysł będę wdzięczny. Peace

Witaj - czy sensowną? nie wiem, ale jedno wiem z całą pewnością, ożeniłeś się,masz żonę,masz "względnie udane małżeństwo" i co, chcesz to popsuć? przecież dziewczyna wyraźnie Ci napisała :  "nie dzwon więcej do mnie", czego Ty jeszcze oczekujesz? zrozumienia z jej strony? przecież masz już rodzinę,nie wolno Ci krzywdzić własnej małżonki,tamta dziewczyna przecież na dobrą sprawę nie powinna nic dla Ciebie znaczyć,nie byliście aż tak emocjonalnie związani,abyś teraz zawracał jej głowę, po co? w jakim celu?Piszesz, że jesteś uczuciowym facetem, przelej więc te nagromadzone swoje uczucia na własną żonę,nie obcą Ci dziewczynę. Ogarnij się,dobrze Ci radzę,bo jak tak dalej będziesz się zachowywać,stracisz najbliższą Ci osobę - Twoją żonę. Pozdrawiam i przemyśl sobie to wszystko,czy warto tracić to co masz przy boku?

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Olcia15273
      Zastanawiam się na ile lat brzmi mój głos dlatego proszę o pomoc. 7 sie, 19.50​.aac
    • yiliyane
      Przytulenie powinieneś zostawić na koniec. Jeżeli znacie się tylko z cześć-cześć, to byłoby trochę dziwne, gdybyś nagle ją przytulił, mogłaby się speszyć i straciłbyś wszystko co osiągnąłeś do tej pory. Skupiłabym się na zaproszeniu jej gdzieś. Próbuj ją upolować jak będzie sama, a jeżeli zawsze porusza się z koleżankami, podejdź do nich, przywitaj się ze wszystkimi i poproś Twoją wybrankę na stronę i wtedy zapytaj ją czy nie chciałaby gdzieś z Tobą wyskoczyć.
    • Kerosine
      ... ciekawe czy żyłam tym życiem już kiedyś. I czy będę żyć jeszcze. Dopóki wreszcie nie dokonam właściwych wyborów...
    • Kerosine
      Założyłeś już taki temat:
    • MightyWozz
      Witam mam 11 lat chodzę do 6 klasy od 1 chodzi do szkoły taka pewna dziewczyna, no tam anime lubi, jest wesoła, no ogólnie bomba. Dałem jej już różę ale teraz mam w planach ją objąć no ale wszystko tkwi w tym że ona cały czas łazi z dwoma koleżankami więc jakby to ująć nie mam jak jej "przytulić" zaprosić na jakieś pogadanko też raczej jest trudno bo albo ona wraca z tymi koleżankami do domu albo... No no poprostu się nie da.. Plis dajcie radę co zrobić w takiej sytuacji bo jeszcze ta klasa i następne dwie to niedługo a później jej raczej nie spotkam. 
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      3
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Celt
    Celt
    4 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    3 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    2 posts
    supermati2009
    supermati2009
    1 post
    nadia13_modelowa
    nadia13_modelowa
    1 post
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    438 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up