Jump to content

Czy myślicie o swoich byłych?


master_jedi

Recommended Posts

Posted

Było mnóstwo tematów, odnośnie rozterek sercowych czy wrócić do ex, czy rozmawiać z ex, mam dziecko z ex obecny nic nie wie, jak się zemścić na ex, mój ex jest gejem etc., jednak nigdy nie padło pytanie do Was m-forumowicze o Waszych byłych partnerów/byłe partnerki.
Czy w ogóle o nich rozmyślacie? Czy często? W jakiej materii (co u niego/niej czy raczej brak mi go/jej)? Co zmienili w was Wasi ex i czy wspominanie ich nadal na was wpływa?

 

Po przeszukaniu nie znalazłem takiego tematu, jak był wiadomo co robić.

Link to comment
Posted

Do tej pory miałam dwóch chłopaków. O pierwszym moje wspomnienia są bardzo mieszane. Pierwszy rok związku powiem był bardzo spokojny i fajny. Pierwsza miłość blabla. Po roku zaczęło się psuć. Po dwóch już tylko myślałam jak by się z tego wyplatac. Dlaczego?  Lepiej nie mówić. Ale ogólnie związek przyniósł mi chyba jednak więcej rozczarowań i dużo niedowarościowania. Czy żałuję że się z nim związałam? Nie wiem.. Może pierwsze miłości muszą przynosić rozczarowania. Nie myślę juz o nim praktycznie w ogóle, poza tym ze niedawno go spotkałam. Z drugim było nie co inaczej.. On od początku nie chiał tego nazywać związkiem. Mimo tego że przyniosł mi dużo więcej łez po zakończeniu związku niż pierwszy związek, wydaje mi się że dał mi trochę więcej dobrego i czasem dalej sie uśmiecham na wsponienia związane z Nim. Chyba nie żałuję. Wciąż o nim czasem myślę, choć staram sie nie.. i chyba będę go wspominać bardzo długo. Czasem wydaje mi sieżl że tylko On był moją jedyną miłością do tej pory.

Link to comment
Posted

Są mi bardzo obojętne, nie mam sentymentów, chciałbym mieć, ale nie mam.  

Link to comment
Posted

Bardziej wspominam sytuację które nam się przydarzały niż samą osobę. Teraz to obce osoby. 

Link to comment
Shady-Lane90
Posted

Zdarza mi się myśleć o jednym z moich ex. Resztę już dawno wyrzuciłam z pamięci. 

Link to comment
Posted

Ludzkiego mózgu niestety nie da się sformatować. Wspomnienia są nieodłączną częścią naszego życia, nie można od nich uciec. Myśli dopadają wszędzie, niezależnie od dnia, sytuacji, nastroju.
Myślę o Nim, choć nigdy nie mieliśmy siebie.

Link to comment
Posted

Generalnie jestem osobą bardzo nostalgiczną i bardzo często łapię się na tym, że myślę o ludziach, którzy kiedyś byli dla mnie bardzo ważni i stanowili pewien rozdział w moim życiu. Nasze drogi w pewnym momencie się rozeszły i prawdopodobnie dziś nie moglibyśmy już znaleźć wspólnego języka, ale są chwile, kiedy nagle przypomina mi się jakieś uczucie, emocja, dźwięk czy cokolwiek innego, wiążącego się z tą czy inną osobą i ten ułamek sekundy jest jak ukłucie w serce, w cały układ nerwowy, gdy zastygam i przenoszę się w przeszłość, a potem, równie nagle, wszystko mija i wraca codzienność.

Czy to partner, czy przyjaciele, znaczyli dla mnie wszystko w tamtym czasie, więc czemu miałabym ich wypierać ze swej pamięci i przekonywać samą siebie, że nie istnieli...?

 

Link to comment
  • 2 months later...
Martusiaaaaaa92
Posted

Z ojcem mojej córeczki jestem w stałym kontakcie. Z ojcem synka - już nie, kontakt się urwał. Ale nie da się o nim nie myśleć. Myślę też o pierwszym chłopaku i o tym, z którym straciłam dziewictwo. Czasem też myślę o chłopaku, którego bardzo skrzywdziłam.

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted

Czasem myślę.

Niestety.

Cóż, zamiast mózgów nie mamy komputera z którego pewne rzeczy (i ludzi) dało by się wykasować. Chętnie bym te osoby ze swojego umysłu wyrzucił, zwłaszcza jedną przez którą mam teraz totalnie zwichrowane spojrzenie na wszelkiego rodzaju związki and shit.

Link to comment
Posted

Szczerze mówiąc dość często myślę o moim byłym chłopaku, był moim pierwszym pod każdym względem i pomimo tego, że nie wyszło mam dobre wspomnienia i wręcz nie chce ich wyrzucać z pamięci. Ciesze się, że gdy spotykamy się na ulicy potrafimy obdarzyć się serdecznym uściskiem i porozmawiać ze sobą. Wiem, że zawsze mogę na niego liczyć..z resztą już nie raz wypłakiwałam oczy na jego ramieniu, nikt nie zna mnie tak dobrze jak on :)))

Link to comment
  • 2 weeks later...
Posted

Przyjaźń po rozstaniu jest dla mnie lekko dziwna, naprawdę :)

Mam dwóch byłych, z pierwszym rozstałam się już 6 lat temu, była to moja pierwsza, młodzieńcza miłość. Raczej o nim nie myślę, czasem zastanowię się co u niego, raz na rok porozmawiamy na facebooku, złożę życzenia urodzinowe - tyle. Mamy normalny kontakt jak dwóch znajomych, oboje mamy już nowe życie od lat więc nic nas już nie łączy.

Z drugim rozstałam się dość niedawno bo w te wakacje i szczerze mówiąc zdarzy mi się zajrzeć na jego profil na facebooku z czystej ciekawości... To był toksyczny związek i jest we mnie jeszcze sporo złości na niego, więc nie szukam kontaktu. Wiem, że on wypytywał o mnie wspólnych znajomych ale szczerze to nie oglądam się specjalnie za siebie, patrzę w przyszłość. A miałam szczęście i życie mi się poukładało przez te pół roku.

Link to comment
  • 3 years later...
Posted

Rzadko myślę o swoim byłym. Jeżeli już, to tematy na forum odnośnie związków przypominają mi, że kiedyś miałam chłopaka. Tak czy siak, jest to przeszłość, rozstaliśmy się prawie 8 lat temu. Nie tęsknię za nim i nie zamierzam, bo to nie była dobra relacja.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      Witam, to mój pierwszy post. Opiszę po krótce.  Jestem 24-letnim chłopakiem, który nawet... nie trzymał dziewczyny za rękę. Winą tego jest, iż nie widziałem nigdy zainteresowania od kobiet, moje próby kończyły się ghostingiem. Być może z powodu przeciętnej twarzy (odpad genetyczny). Wygrałem tylko w wzroście - 190 cm. Nigdy nie miałem koleżanek bliskich, zawsze trzymałem się facetów. W gimnazjum to nawet żadna nie chciała rozmawiać - otyłość, zaawansowany trądzik. Po tym poszedłem do technikum, gdzie sami faceci. Odciąłem od kobiet. W wieku 22 lat pierwszy raz miałem u prostytutki. Z racji tego, że jeśli do tej pory nie widziałem zainteresowania od nich, to nie zobaczę nigdy, a opcja zapasową po 30 nie zamierzam być. Co do charakteru mojego. Jestem introwertykiem, bardziej stroniący się od bycia w centrum uwagi. Dobieram osoby na znajomych pod względem charakteru. Nie piję, nie palę. Zauważyłem, że taki typ faceta w ogóle nie jest pożądany na partnera. Zanim się rozkręciłem, to każda mnie olała, lub nie była zainteresowana. Przestałem już robić pierwszy krok nawet, obojętność się zrobiła wobec kobiet rówieśniczek. Przyszłość moja wyglądać prawdopodobnie będzie tak: zostanę singlem z dużym przebiegiem na prostytutkach (który by jest duży), albo coś sobie zrobię. Co myślicie?    
    • Kerosine
      ... to, że uczeni [tak, właśnie oni] znajdą kiedyś dowód na istnienie Boga.
    • Olcia15273
      Zastanawiam się na ile lat brzmi mój głos dlatego proszę o pomoc. 7 sie, 19.50​.aac
    • yiliyane
      Przytulenie powinieneś zostawić na koniec. Jeżeli znacie się tylko z cześć-cześć, to byłoby trochę dziwne, gdybyś nagle ją przytulił, mogłaby się speszyć i straciłbyś wszystko co osiągnąłeś do tej pory. Skupiłabym się na zaproszeniu jej gdzieś. Próbuj ją upolować jak będzie sama, a jeżeli zawsze porusza się z koleżankami, podejdź do nich, przywitaj się ze wszystkimi i poproś Twoją wybrankę na stronę i wtedy zapytaj ją czy nie chciałaby gdzieś z Tobą wyskoczyć.
    • Kerosine
      ... ciekawe czy żyłam tym życiem już kiedyś. I czy będę żyć jeszcze. Dopóki wreszcie nie dokonam właściwych wyborów...
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      3
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    3 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
    grzechu98
    grzechu98
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    479 posts
    yiliyane
    yiliyane
    438 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up