Jump to content

Najgorzej wydane pieniądze


Neosha

Recommended Posts

Posted

Czy zdarzyło Wam się, że żałowaliście wydanych na coś pieniędzy? Jeśli tak, to na co to konkretnie było?

Osobiście żałuję pieniędzy władowanych przez pół roku w studia, które okazały się niewypałem (tzn. ów kierunek nie był dla mnie).

Link to comment
Posted

Nigdy nie żałuje wydanych pieniędzy, nawet jak zakup okazuje się niewypałem, szybko zapominam o tym i zarabiam hajs dalej. Takie wypominanie sobie to zło, poza tym i tak już nic z tym nie można zrobić. 

Link to comment
Shady-Lane90
Posted

Oho... wielokrotnie miało to miejsce. Przeważnie sytuacja taka dotyczy zakupów pod wpływem impulsu. Coś wpadnie mi w oko, a potem w domu okazuje się, że tak naprawdę dana rzecz wcale nie jest mi potrzebna, lub też nie podoba mi się tak bardzo jak wówczas, kiedy pierwszy raz ją zobaczyłam. 

Czasem dotyczy to ubrań. Nigdy jednak nie żałuję wydanych pieniędzy na książki ani płyty. 

Link to comment
Posted

20 metrów zagruntowanego płótna bawełnianego - naprawdę trzeba być idiotą, żeby kupić coś takiego. Na jego widok mam ochotę napić się Domestosu. 

Link to comment
Posted

Mam profesurę z nieumyślnego rozwalania hajsu bez wyrzutów sumienia.

 

Ale żałuję, że niecałe 20 lat temu, kiedy dostałam na wycieczkę do Berlina w podstawówce dużo marek, kupionych za dużo złotówek kupiłam wiklinowego misia w Aldim. Kosztował 5 marek, a cała reszta kasy wyparowała. Za to moje koleżanki i koledzy, których bylo stać właśnie na tego misia - wrócili z torbami zakupów. Tak, żałuję że dałam się okraść licząc pieniądze w autokarze i ciesząc się, że mam najwięcej. Cóż. Oni się cieszyli. Kupiłam im. 

Link to comment
Posted

Jest naprawdę wiele rzeczy które kupowałem/kupuje tylko po to, żeby je mieć i nawet nie wiem gdzie teraz leżą. 

Jednak najwięcej źle wydanych pieniędzy szło na alkohol. Miałem okres w życiu, że codziennie coś musiałem wypić i w sumie codziennie się upijałem. Miesięcznie wydawałem ponad czterysta pięćdziesiąt złotych na samo piwo. Na szczęście mi przeszło i mimo abstynentem się nie stałem to z kilku stów miesięcznie teraz wydaje kilkanaście. 

Link to comment
Posted

Kupiłam piękną torbę w Zakopanem, której nie byłam w stanie nawet unieść. Była cudnie zdobiona, koszmarnie droga i zdecydowanie za duża. Przez chwilę wisiała na ścianie w pokoju jako obraz.

Od tego czasu naprawdę lubię nie spełniać swoich zachcianek. Mam dziką satysfakcję z niekupowania sobie niektórych rzeczy. 

Link to comment
Posted

Regularnie puszczanie z dymem pieniędzy przez nałóg nikotynizmu. Oprócz parę gier komputerowych, rzeczy do ubrania, przepłaconych posiłków na mieście - wszystko, co nie spełniło oczekiwań albo można było to dostać dużo taniej czy wręcz za darmo.

Link to comment
Posted

7 stów wydane na idiotyczny tłumik i ponad 150 zł na testowe rolki... 

Link to comment
Posted

Bardzo żałuję, że w czasach gimnazjalnych zakupiłam parę płyt gwiazd radia Eska. I za duży pasek z ćwiekami. :D

Link to comment
  • 4 weeks later...
Posted

Hmmm ja mam zawsze wszystko przemyślane. To bardziej dotyczyło ubrań bo okazywało się, ze są beznadziejne (materiał się sprał szybko itp.)

Link to comment
Posted

Ja szminke.

Link to comment
Posted

często mam wrażenie, że wydałam kasę w sposób nie koniecznie odpowiedni, ale mój największy niewypał który mi się teraz nasuwa bo jeszcze boli to wydałam 1,5 tys. na telefon i po tygodniu jak nawet jeszcze nie zdążyłam go dobrze poznać znalazłam się "w złym miejscu i o złej godzinie" bo dwóch panów w kapturach zażyczyli sobie go przystawiając coś ostrego do moich pleców a że życie było mi ważniejsze i nie chciałam mieć dziury w plecach to oddałam a przechodzący ludzie nagle wszyscy przyspieszyli i zniknęli...

i tak teraz chodzę ze starą nokią i chyba za szybko jej nie zmienię :D

Link to comment
MrocznaJustyna
Posted

źle wydane pieniądze to chyba na słodycze które były chwilową przyjemnością a efekty niekorzystne zostały :(  

Link to comment
Posted

Na pewno gitara elektryczna była taką niepotrzebną inwestycją, której żałowałam. Napaliłam się na grę, odkładałam dzielnie do skarbony pieniądze mając przed oczami siebie grającą na wielkiej scenie i w końcu się nazbierało na sprzęt, taki z niższej półki. Pograłam parę razy i w końcu moja mama wkurzyła się i sprzedała ją za jakieś grosze swojej koleżance.

Kolejną taką rzeczą był remont pokoju. Marzył mi się nowy pokój niestety ciągle nie było na niego kasy, kiedy kasa się pojawiła zaraz wymieniłam wszystkie meble, przemalowałam ściany, nakupiłam trochę nowego sprzętu i... jeszcze tego samego roku wyprowadziłam się z rodzinnego domu. Teraz pokój stoi pusty i nieużywany, a ja nie planuję tam nigdy wracać. Mogłam te pieniądze zostawić na studia, czy wynajem jakiegoś lepszego mieszkania, niż to, w którym mieszkałam na 1. roku.

 

Link to comment
Posted

Częściowo kurs szybkiego czytania. Strata czasu tak zapieprzać przez literaturę, ale przynajmniej na studiach się przydało.

Poza tym same pierdoły, raczej nie jestem z tych szastających. 

Natomiast tak zupełnie kretyńsko to najwięcej pieniędzy wydałem na kobiety. Dobry boże, taka strata, taki wstyd. 

Link to comment
Posted

Mi się tylko przypomina sytuacja, kiedy 100zł ze sprzedanego sprzętu, wydałem na pizze z dowozem i kurczaka w 5 smakach... Jakoś innych rzeczy nie pamiętam, ale zawsze uważałem, że mogłem sobie te głupie 100zł odłożyć, a ja wydałem je na jedzenie...

Link to comment
Posted

Najgorzej wydane pieniądze? Hmm....

3 ziko na sok pomarańczowy, który rozpi**&9c8z7d9f87 mi się w plecaku podczas wycieczki w góry stołowe, w efekcie czego cała wycieczka była jednym wielkim przypałem i stratą $$. Ciężko było mi cokolwiek wyczyścić (w warunkach jednogwiazdkowego hotelu XD).

 

Link to comment
  • 4 months later...
Posted

Kupilam BMXa, na którym w ogole nie jeździłam. W późniejszym czasie go odsprzedałam :P

Link to comment
  • 8 months later...
Posted

The Elder Scrolls Online , to powinna być darmowa gra, z dopłatą dla graczy za samą instalację.

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted

Ja to od 17 roku życia nazywam "wydatki operacyjne", czyli koszta poniesione podczas wszelkich randek, spotkań itd. z Kobietami, z którymi wiązałem pewną przyszłość a one ze mną nie. Starania gówno dały, forsa wyrzucona w błoto. Szkoda, że wtedy tego nie wiedziałem.

Żałuję każdej złotówki, bo teraz miałbym o wiele więcej pieniędzy na zaspokajanie moich elektronicznych zachcianek.

Link to comment
  • 2 years later...
Posted

Kupiłem kiedyś za granicą marynarkę, która była szyta na miarę dla mnie z materiału, który sam wybrałem. Niestety, okazało się, że niezbyt trafnie wybrałem materiał... :biggrin: Stanęło na tym, że dokonałem zakupu, ale w marynarce jeszcze się nigdzie nie pokazywałem... :blush:

Link to comment
  • 1 month later...
Posted

Byłem dzisiaj w sklepie, przy kasie zobaczyłem gumę Shock, ja cały zszokowany że jeszcze je produkują kupiłem od razu dwie a co.

Jakże wielkie było me rozczarowanie gdy guma ta nie wykrzywiła mi mordy jak kiedyś. 

Wydałem 1,20zł na popsucie sobie nostalgii.

I to są właśnie kiepsko wydane pieniądze.

Link to comment
  • 1 month later...
WszyscyZginiemy
Posted

Zdarzyło mi się to wiele razy, na szczęście nie były to rzeczy na tyle drogie czy istotne, żebym żałowała wydania na nich pieniędzy długi czas.

Dwa ostatnie zakupy-niewypały, które mi się nasuwają to: 1. prezent dla mamy, który zamówiłam przez internet ale nawet go jej nie wręczyłam bo okazał się być tak okropny. Było to drzewo do naklejenia na ścianę z ramkami, których w ogóle nie było w zestawie, na zdjęcia. 2. Gra Rock of Ages 2: Bigger&Boulder, fe.

Autorka posta wspominała, że ona żałuje pieniędzy wrzuconych w studia, które okazały się nie dla niej. Ja z kolei opłaciłam kurs w collegu, z którego musiałam zrezygnować trochę po pierwszym semestrze z powodów rodzinnych i prywatnych, pieniądze oczywiście przepadły ale nie żałuję ich wydania. Szkoda, że nie ukończyłam ich i nie mam tego papierka ale mimo wszystko to czego się tam nauczyłam jest moje.

Link to comment
  • 2 weeks later...
Posted

kurczę, dobrze że ta guma kosztuje 1,2 na nie 120 ... :)

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Celt
      Jak dla mnie, najbardziej wkurzające cechy kobiet to: nieszczerość, brak empatii, obrażanie się o byle co i milczenie lub owijanie w bawełnę zamiast mówienia wprost o co chodzi - połączone ze skazywaniem drugiej osoby na domysły, co owa druga osoba zrobiła źle (według kobiety). Wkurzających cech ludzi ogólnie jest znacznie więcej. Jednak brak empatii razi, przynajmniej mnie, szczególnie u kobiet, zaś obrażanie się o byle co i silna niechęć do mówienia wprost, o co chodzi, to rzeczy, które spotykam wyłącznie u kobiet - i doprowadzają mnie wtedy do szewskiej pasji. To szczególny rodzaj nieszczerości, wyjątkowo rażący.
    • Celt
      Zależy, co właściwie ma oznaczać zwrot "wspólna depilacja". Depilacja których części ciała (nóg, pach, miejsc intymnych), i czy chodzi o wspólne pójście do kosmetyczki z zamiarem wspólnego wydepilowania się przez Was, czy o wzajemną depilację Ciebie i dziewczyny. I czy mowa o depilacji sensu stricto, czyli woskowaniu lub podobnym zabiegu, czy o usuwaniu owłosienia w inny sposób, np. poprzez golenie. Ogólnie to IMHO lepiej zostawić depilację kosmetyczce, chyba że samemu/samą ma się kompetencje w tej kwestii. A jeśli chodzi o wzajemne golenie miejsc intymnych, to na pewno zależy od wprawy obojga - choć w sumie, nie miałbym nic przeciwko temu. Jednak sam raczej bym tego nie zasugerował - po prostu, byłbym otwarty na taką propozycję, gdyby wyszła od drugiej strony.
    • Celt
      Elektryczną maszynką. Choć ogólnie, nie lubię się golić.
    • Doradca
      Chciałem się tylko przywitać, cześć wszystkim!  
    • Tatiana876
      Osobiście chciałabym zostać skremowana tradycyjny pogrzeb to relikt przeszłości
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      2
    2. 2
      Gloria
      Gloria
      2
    3. 3
      xxxhunnybunnyxxx
      xxxhunnybunnyxxx
      1
    4. 4
      CoolKiidOfDeath
      CoolKiidOfDeath
      1
    5. 5
      Kalafior_Grozy
      Kalafior_Grozy
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Celt
    Celt
    10 posts
    yiliyane
    yiliyane
    9 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    8 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    3 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    2 posts
    grzechu98
    grzechu98
    1 post
    GabrielkaNoska
    GabrielkaNoska
    1 post
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Celt
    Celt
    27 posts
    Kerosine
    Kerosine
    18 posts
    yiliyane
    yiliyane
    17 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    479 posts
    yiliyane
    yiliyane
    445 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up