Jump to content

O co chodzi Ojcu? ;x


Pieseł07

Recommended Posts

Posted

Witam serdecznie wszystkich. Na imię mam Dawid, 23 lata, pracuję dość dużo i mam dziwną sytuację w domu i kompletnie nie rozumiem dlaczego.

Otóż rozchodzi się o to, że jakieś 7 miesięcy temu znalazłem sobie dziewczynę. Z początku tylko do niej jeździłem na kawę itp.  Późno od niej wracałem, to tata sam dzwonił że może lepiej jakbym u niej nocował. Po jakimś czasie chciała żebym u niej nocował, a że jej rodzice nie mieli nic przeciwko to nocowałem tak na weekendy (mam tryb pracy po 12 godzin, co drugi dzień mam dwa dni wolnego). Od tego momentu co jakiś czas wmawiał mi różne głupie rzeczy typu; dlaczego się do niej nie wyprowadzisz, może poszukacie sobie jakiegoś własnego mieszkania, tak jakbym mu wadził. Dziś po pracy (po nocce) odwoziłem dziewczynę do domu bo jej auto się zepsuło, a On kilka minut po 7 dzwonił czy jadę do domu. Jak mu powiedziałem że tak, tylko odwiozę Monikę do domu to zaczął sie burzyć że może lepiej żebym został już u niej na noc, po co paliwo tracić. Po powrocie do domu zrobił mi spokojną awanturę, że mam albo się do niej wyprowadzić, albo poszukać własnego mieszkania z nią, ewentualnie nie jeździć do niej i siedzieć w domu bo wg. niego tracę pieniądze, które mógłbym odłożyć na mieszkanie. Dał mi też ultimatum. Do grudnia będzie tolerował takie coś, a od nowego roku albo do niej nie jeżdżę albo się wyprowadzam...

Moje pytanie brzmi; o co mu chodzi? Dodam, że jest kierowcą zawodowym. Jest w domu co dwa tygodnie na dwa dni. Mama pracuje sobie w sklepie (też twierdzi jak on) a mój brat jest w 4 klasie szkoły podstawowej... 

I co ja mam w takiej sytuacji zrobić? Ignorować to? Czy poszukać czegoś sobie? 

Link to comment
Posted

To po prostu umów się z dziewczyną, że razem coś wynajmiecie. Świata swojego ojca nie naprawisz, zawsze znajdzie się dziura w całym, ale przynajmniej będziesz miał święty spokój.

Link to comment
Posted

I to chyba będzie najlepsze rozwiazanie. Radę sobie dam, bo są ludzie w gorszych sytuacjach, ale szkoda ze musi to przebiegać w taki a nie inny sposób :P 

Link to comment
Posted

Wyprowadź się. Wynajmij coś z dziewczyną. Będziesz miał święty spokój i wszyscy będą zadowoleni:)

Link to comment
Posted

Tylko badał mnie nurtuje pytanie o co mu chodzi? Może powoli nie ma miejsca dla mnie w domu? Mam młodszego brata, 11 lat. Może o to mu chodzi?

Link to comment
Shady-Lane90
Posted

A może po prostu zapytaj jego a nie nas?

Link to comment
Posted

Pytałem. Odpowiedział mi ze o nic mu nie chodzi po prostu uważa ze to co roię jest bez sensu 

Link to comment
Posted

Twój ojciec ewidentnie nie może przyzwyczaić się do nowej sytuacji i stąd te dziwne zachowania. Z moimi było przez pewien czas podobnie. Albo zagryziesz zęby na jakiś czas, albo poszukajcie sobie czegoś własnego. 

Link to comment
Posted
21 godzin temu, Pieseł07 napisał:

Witam serdecznie wszystkich. Na imię mam Dawid, 23 lata, pracuję dość dużo i mam dziwną sytuację w domu i kompletnie nie rozumiem dlaczego.

Otóż rozchodzi się o to, że jakieś 7 miesięcy temu znalazłem sobie dziewczynę. Z początku tylko do niej jeździłem na kawę itp.  Późno od niej wracałem, to tata sam dzwonił że może lepiej jakbym u niej nocował. Po jakimś czasie chciała żebym u niej nocował, a że jej rodzice nie mieli nic przeciwko to nocowałem tak na weekendy (mam tryb pracy po 12 godzin, co drugi dzień mam dwa dni wolnego). Od tego momentu co jakiś czas wmawiał mi różne głupie rzeczy typu; dlaczego się do niej nie wyprowadzisz, może poszukacie sobie jakiegoś własnego mieszkania, tak jakbym mu wadził. Dziś po pracy (po nocce) odwoziłem dziewczynę do domu bo jej auto się zepsuło, a On kilka minut po 7 dzwonił czy jadę do domu. Jak mu powiedziałem że tak, tylko odwiozę Monikę do domu to zaczął sie burzyć że może lepiej żebym został już u niej na noc, po co paliwo tracić. Po powrocie do domu zrobił mi spokojną awanturę, że mam albo się do niej wyprowadzić, albo poszukać własnego mieszkania z nią, ewentualnie nie jeździć do niej i siedzieć w domu bo wg. niego tracę pieniądze, które mógłbym odłożyć na mieszkanie. Dał mi też ultimatum. Do grudnia będzie tolerował takie coś, a od nowego roku albo do niej nie jeżdżę albo się wyprowadzam...

Moje pytanie brzmi; o co mu chodzi? Dodam, że jest kierowcą zawodowym. Jest w domu co dwa tygodnie na dwa dni. Mama pracuje sobie w sklepie (też twierdzi jak on) a mój brat jest w 4 klasie szkoły podstawowej... 

I co ja mam w takiej sytuacji zrobić? Ignorować to? Czy poszukać czegoś sobie? 

A nie próbowałeś z ojcem o tym porozmawiać?   zwyczajnie i po prostu zapytać o co mu tak naprawdę chodzi? Przecież na forum nikt Was nie zna, więc jaką możesz dostać odpowiedź? żadną, a przynajmniej żadnej konkretnej nie dostaniesz.A po drugie masz 23 lata, pracujesz,masz dziewczynę więc pomyśl rzeczywiście o wynajmie jakiegoś mieszkania.To lepsze niż ciągłe dochodzenie się z rodzicami. Nie rozumiem czemu jeszcze do tej pory niczego w tym kierunku nie zrobiłeś.?

Link to comment
Posted

Wynajem mieszkania to w pewien sposób marnowanie pieniędzy. To co dawałbym na czynsz mógłbym równie dobrze już za to spłacać kredyt. Tylko ze na to trzeba sie przygotować i mieć chociaż te 20/30 tysięcy, a nie mam czasu żeby tyle uzbierać. 

Link to comment
Posted

Będzie program Mieszkanie+ to może będzie warto spróbować ;) Ile dziewczyna ma lat? Porozmawiaj z nią i może faktycznie warto zamieszkać razem. Choć ojca nie rozumiem. Robi z igły widły. Może oczekują, że skoro masz już 23 lata to się wyprowadzisz, bo już najwyższy czas?

Link to comment
Posted

No rozmawiałem z nią o tym, jak i z Ojcem. Ojcu oznajmiłem że znalazłem mieszkanie na wynajem, od przyszłego miesiąca się tam wprowadzam, a dziewczyna ma 21 lat, też pracuje tam gdzie ja i jest chętna na mieszkanie ze mną. O co mu chodzi tego nie wiem i raczej się nie dowiem prędko, ale problem częściowo jest rozwiązany więc temat można zamknąć. Dziękuje serdecznie ;)

Link to comment
  • 11 months later...
Posted

Ojcowie są czasem dziwni. :D może lepiej z nim pogadaj zamiast pytać nas na forum bo to chyba on lepiej wie o co mu chodzi? :D wie

Link to comment
  • 3 months later...
Posted

Generalnie to w tym wieku fajnie byłoby zacząć się jakoś usamodzielniać. Nie wiem, jak wygląda u was sprawa z finansami, ale może po prostu martwi się, że zasiedzisz się w domu rodzinnym i nigdy nie staniesz na własne nogi "bo u mamusi lepiej" i takie tam. 

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Olcia15273
      Zastanawiam się na ile lat brzmi mój głos dlatego proszę o pomoc. 7 sie, 19.50​.aac
    • yiliyane
      Przytulenie powinieneś zostawić na koniec. Jeżeli znacie się tylko z cześć-cześć, to byłoby trochę dziwne, gdybyś nagle ją przytulił, mogłaby się speszyć i straciłbyś wszystko co osiągnąłeś do tej pory. Skupiłabym się na zaproszeniu jej gdzieś. Próbuj ją upolować jak będzie sama, a jeżeli zawsze porusza się z koleżankami, podejdź do nich, przywitaj się ze wszystkimi i poproś Twoją wybrankę na stronę i wtedy zapytaj ją czy nie chciałaby gdzieś z Tobą wyskoczyć.
    • Kerosine
      ... ciekawe czy żyłam tym życiem już kiedyś. I czy będę żyć jeszcze. Dopóki wreszcie nie dokonam właściwych wyborów...
    • Kerosine
      Założyłeś już taki temat:
    • MightyWozz
      Witam mam 11 lat chodzę do 6 klasy od 1 chodzi do szkoły taka pewna dziewczyna, no tam anime lubi, jest wesoła, no ogólnie bomba. Dałem jej już różę ale teraz mam w planach ją objąć no ale wszystko tkwi w tym że ona cały czas łazi z dwoma koleżankami więc jakby to ująć nie mam jak jej "przytulić" zaprosić na jakieś pogadanko też raczej jest trudno bo albo ona wraca z tymi koleżankami do domu albo... No no poprostu się nie da.. Plis dajcie radę co zrobić w takiej sytuacji bo jeszcze ta klasa i następne dwie to niedługo a później jej raczej nie spotkam. 
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      3
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Celt
    Celt
    4 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    3 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    2 posts
    supermati2009
    supermati2009
    1 post
    nadia13_modelowa
    nadia13_modelowa
    1 post
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    438 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up