Jump to content

Niepotrafie sobie poradzić.


"Anonimowa"

Recommended Posts

"Anonimowa"
Posted (edited)

Mam 14 lat. Zbytnio nie wiem co powiedzieć, cała sytuacja dziejąca się u mnie, sprawia, że nie mam ochoty żyć. W wakacje... przespałam się z chłopakiem, rodzice się dowiedzieli... zlikiwdowali mi wszystko co miałam, wyzywali mnie od dziwek... sprawiali przykrość każdego dnia. Nie umiem nikomu tego powiedzieć, płacze codziennie bo boje się wracać do domu. Nie zapytali mnie tylko czemu to zrobiłam... powodem był 1. Sytuacja... z której wynikało, że mama poniżała mnie psychicznie z powodu mojego wyglądu. 2. Jestem nielubiana ... 3. Miałam wachania własnej orientacji. Nie wiem co robić jak im to powiedzieć. :blush:

Edited by isia2408 (see edit history)
Link to comment
Posted

Napisz im list, w którym opiszesz, co czułaś i co czujesz. Zostaw w widocznym miejscu i czekaj na ich krok. Może banalne, ale w ten sposób wypowiesz się bez przerywania i ewentualnej kłótni.

Link to comment
"Anonimowa"
Posted

W tym problem, że już nie raz to zrobiłam.... rozmawiałam.... chodziłam do psychologów żeby im to wyjaśnili.... ale ciągle jest to samo.... żałuje tego... i chce o tym zapomnieć... ale oni na każdym kroku wytykają mi mój błąd.

Link to comment
  • 1 month later...
Posted

No to taka okropna sytuacja. Musisz koniecznie mówić o tym cały czas psychologom. Ktoś musi porozmawiać z twoimi rodzicami. A dziadkowie? masz jakiś? Moze pogadaj z nimi, ze w domu Cię poniżają? Może mogłabyś się od nich wyprowadzić na kilka miesięcy do dziadków?

Link to comment
Posted
O 18.05.2016 at 17:57, "Anonimowa" napisał:

Mam 14 lat

Artykuł kodeksu mówi " (...)Oznacza to, że wszelkie kontakty seksualne (także za ich zgodą) z osobami poniżej 15 roku życia są ciężkimi przestępstwami podlegającymi karze od 2 do 12 lat więzienia."

 

Komplikacja dotyczy (…) sytuacji, gdy oboje uczestnicy zdarzenia nie ukończyli 15 lat i akt seksualny (…) odbył się za ich obopólną zgodą. Wówczas oboje partnerzy zdają się dopuszczać wzajemnie wobec siebie czynu zabronionego z art. 200 §1 k.k., za który oboje powinni odpowiadać na zasadach wynikających z ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich. Z drugiej natomiast strony zwykło się przyjmować, że w odniesieniu do tego czynu zabronionego małoletni poniżej lat 15 zawsze występuje w roli wyłącznie ofiary, nawet gdyby aktywnie dążył do zbliżenia czy też je prowokował. Wobec powyższego należałoby przyjąć w opisanym wyżej przypadku brak wszelkiej odpowiedzialności obu uczestników czynu, mimo że zdarzenie takie może świadczyć o ich demoralizacji, która jest przesłanką zainicjowania postępowania wobec nieletnich. W omawianej tu kwestii poglądy doktryny są zróżnicowane”.

 

Radzę Twoim rodzicom szukać Ci prawnika, jeśli chłopak miał poniżej 15 lat i sprawa wycieknie na wierzch. 

Dziękuj za odcięcie od mediów, bo by Ci szybciej prokurator do domu wpadł.

Mogą stracić prawa rodzicielskie, a nawet grozi i im za to sprawa w sądzie za zaniedbanie dziecka.

 

Link to comment
Posted

Zgadzam się z powyższym wypowiedzeniem, masz dopiero 14 lat i zaczynasz sobie pozwalaś, sama wiesz, że rodzice mają rację i tak uważam, że łagodnie do tego podeszli,ale powinni zrobić to raz ,dać Ci karę i na tym koniec, Ale widocznie Twoi rodzice podchodzą do tych spraw poważniej niż Ty sama. A nie myślałaś o późniejszych konsekwencjach? co ewentualnie mogłoby być???? Ty jeszcze ,masz pretensje,że nie zapytali dlaczego to zrobiłaś, uważam że powinnaś oprócz wszelakich zakazów dostać porządnie w skórę, a nie żeby zacząć ze smarkatą dyskutować co było powodem,że poszła do łóżka z jeszcze jednym smarkaczem. Weź Ty się dziecko lepiej za naukę, bo na te wszystkie inne "sprawy" przyjdzie jeszcze czas ,aż Ci się przejedzą.

Link to comment
CzechThisOut
Posted

Sprawa jest rzeczywiście dość poważna, ja w tak młodym wieku to byłem zajęty bieganiem za piłką, o takich sprawach się właściwie jeszcze nie myślało...no dobra, może się myślało, ale na tym koniec. 

Niemniej jednak, o ile samo zachowanie koleżanki oczywiście godne pochwały nie jest, to jednak nie widzę sensu aby ją oczerniać...

O ile kara jest jak najbardziej zasłużona, o tyle psychicznego znęcania się nad dzieckiem (koleżanka wspomniała o wyzywaniu od dziwek) zrozumieć nie potrafię. 

Mam nadzieję, koleżanko, że wyciągnęłaś z tego wszystkiego lekcję na przyszłość, a ze współżyciem poczekasz na odpowiedni moment (wiek) i osobę. Złość rodziców nie będzie trwała wiecznie, z czasem będzie lepiej. Życzę Ci wytrwałości, obyś spokojnie przetrzymała ten trudny dla Ciebie moment. 

Link to comment
"Anonimowa"
Posted
O 18.06.2016 at 22:03, Altea napisał:

No to taka okropna sytuacja. Musisz koniecznie mówić o tym cały czas psychologom. Ktoś musi porozmawiać z twoimi rodzicami. A dziadkowie? masz jakiś? Moze pogadaj z nimi, ze w domu Cię poniżają? Może mogłabyś się od nich wyprowadzić na kilka miesięcy do dziadków?

Nie mam, tak bliskiej rodziny. Zostali mi psycholodzy którzy mi ciągle mówią "Co ja ci z tym zrobie?"

O 18.06.2016 at 22:13, Nineku napisał:

 

Radzę Twoim rodzicom szukać Ci prawnika, jeśli chłopak miał poniżej 15 lat i sprawa wycieknie na wierzch. 

Dziękuj za odcięcie od mediów, bo by Ci szybciej prokurator do domu wpadł.

Mogą stracić prawa rodzicielskie, a nawet grozi i im za to sprawa w sądzie za zaniedbanie dziecka.

 

Tak Ja mam 14 on ma prawie 17... Tylko problem w tym, że nie do końca tego chciałam tylko zostałam w części zmuszona...

O 19.06.2016 at 19:30, CzechThisOut napisał:

Sprawa jest rzeczywiście dość poważna, ja w tak młodym wieku to byłem zajęty bieganiem za piłką, o takich sprawach się właściwie jeszcze nie myślało...no dobra, może się myślało, ale na tym koniec. 

Niemniej jednak, o ile samo zachowanie koleżanki oczywiście godne pochwały nie jest, to jednak nie widzę sensu aby ją oczerniać...

O ile kara jest jak najbardziej zasłużona, o tyle psychicznego znęcania się nad dzieckiem (koleżanka wspomniała o wyzywaniu od dziwek) zrozumieć nie potrafię. 

Mam nadzieję, koleżanko, że wyciągnęłaś z tego wszystkiego lekcję na przyszłość, a ze współżyciem poczekasz na odpowiedni moment (wiek) i osobę. Złość rodziców nie będzie trwała wiecznie, z czasem będzie lepiej. Życzę Ci wytrwałości, obyś spokojnie przetrzymała ten trudny dla Ciebie moment. 

Prosze was ludzie! Zrozumcie, że ja z tego się leczyłam! Widziałam swoje stare rozmowy! Postanowiłam się leczyć bo to we mnie był problem! Kara zasłużona! o Tym też wiem! Ale czy to jest powód żeby rozwalić dziecku głowe o ścianę.... Czy to powód żeby podcinać nadgarstki i jak nauczyciele to widzą to rodzice mówią że ja sama się krzywdze?! Niechciałam sama się krzywdzić! Krzywdze się tym, że niszcze swój organizm! Pozatym! Niechciałąm tego seksu! Powtarzam kolejny raz problem jest we mnie! I broniłam skurwiela który mnie do tego zmusił!!! Niechciałam z nim uprawiać seksu! Tylko każdy wie że to moja wina! Kurwa rzuce się pod tory wszyscy bd mieli spokój!

 

Link to comment
Posted
55 minut temu, "Anonimowa" napisał:

Zostali mi psycholodzy którzy mi ciągle mówią "Co ja ci z tym zrobie?"

Tutaj trzeba psychiatry i proszków, a nie psychologa.

56 minut temu, "Anonimowa" napisał:

Kurwa rzuce się pod tory wszyscy bd mieli spokój!

Piszę to całkowicie bez złośliwości - nie rzucaj się pod tory, bo narobisz problemu biednemu człowiekowi, który kieruje pojazdem szynowym.

Link to comment
Posted

-Anonimowa - ty jednak potrzebujesz pomocy ale dobrego nie psychologa, a psychiatry i wogóle ten Twój ordynarny język. Zastanów się Ty lepiej nad sobą i jak napisałam wyżej weź Ty się lepiej za naukę,wtedy wszelkie głupoty wylecą Ci z głowy,a Twoja matka i tak powinna Ci porządnie złoić skórę, żebyś przez tydzień nie siadła na czterech literach.wszystko_zrobie_przysiegam_kazda_rzecz_3

Link to comment
Posted
O 23.06.2016 at 19:07, karakara napisał:

lepiej za naukę,wtedy wszelkie głupoty wylecą Ci z głowy

Karakara ma racę. Nie rozmnażaj się więcej. Gdy zajdziesz w ciążę, będzie jeszcze więcej problemów.

Link to comment
"Anonimowa"
Posted

Prosze. Jak chcieliście psychiatry to macie. W lipcu na miesiąc tam wyjeżdżam. Do "Psychiatry".Tylko jedna sprawa nikt nie rozumie nic co pisze.

Link to comment
Shady-Lane90
Posted

No nikt nie rozumie, bo ni ładu ni składu. Popracuj nad wypowiadaniem się, i nad trzymaniem emocji na wodzy. 

Link to comment
Posted

Zapewniam Cię, że wszyscy Ciebie rozumiemy, tylko jakoś Ty nie rozumiesz jednego - masz 14 lat nie pakuj się w kłopoty,przed Tobą Szkoła to jest teraz najważniejsze,a nie chłopaki, które też mają jak Ty pstro w głowie,im nie zależy na Tobie, bo prześpią się z Tobą i będą się cieszyli,a może nawet będą sobie opowiadać jaka to byłaś. Zastanów się ,jeśli w wieku 14-tu lat stracisz dobrą opinię, to się będzie za Tobą ciągnęło jak smród papierosowy.Bo zepsuc swoją opinięjest bardzo prosto, ale naprawić ją - baaaardzo trudno.Ludzie do takich spraw mają doskonałą pamięć i nie dziwię się Twojej mamie,że właśnie tak Ciebie nazwała.A to ,że idziesz do Psychiatry,to leży w Twoim nie naszym interesie.

Link to comment
Posted

Przede wszystkim trzymaj się swoich postanowień i staraj się udowadniać rodzicom i sobie, że się zmieniłaś, że rozumiesz swój błąd i nie planujesz zachowywać się w podobny sposób, w najbliższej przyszłości. Czasem nadmierne "wałkowanie" tematu nie wychodzi na dobre, bo tym samym wszystkim dookoła przypominasz o swoim występku.

Bądź też dobrej myśli - psychiatra chce Twojego dobra, porozmawia z Tobą o problemie, poobserwuje Cię, lepiej pozna. Wyjdzie Ci to na dobre ;)

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • Kalafior_Grozy
    • yiliyane
  • Najnowsze posty

    • Tatiana876
      Osobiście chciałabym zostać skremowana tradycyjny pogrzeb to relikt przeszłości
    • majorka
      Szczerze mówiąc nie zwalałabym tego kompletnie na wygląd. Widziałam wielu nieatrakcyjnych mężczyzn (jak i nieatrakcyjne kobiety), które były w związkach. Myślę, że to jest bardziej może kwestia tego, że możesz wyglądać przeciętnie + te introwertyczne cechy. Faktycznie, mężczyzna który słucha, uśmiecha się i raczej nigdy wprost nie zainsynuuje, że byłby zainteresowany (zgaduję, że nie jesteś też bezpośrednią osobą) jest dość łatwy do wrzucenia do friendzona. Ale niekoniecznie chodzi o sam wygląd. Druga kwestia - pomysł z prostytutką - nie powiedziałabym, że był taki głupi. Sama uprawiałam seks nieco później niż wszyscy i do pewnego stopnia z własnego doświadczenia wiem, jaka byłam zestresowana na myśl, co ta osoba o mnie pomyśli, kiedy dowie się, że mam tyle lat, ile mam i nie mam żadnego doświadczenia. Czy mnie nie zostawi po prostu, bo jestem jakimś dziwakiem czy coś w ten deseń. Więc to, że masz już jakieś doświadczenie, na pewno odejmie ci stresu przy wchodzeniu w przyszłą relację. A tym, co twoja przyszła dziewczyna może pomyśleć na ten temat, że pierwsze doświadczenia miałeś z prostytutką bym się nie martwiła, bo nie musisz jej właściwie nic mówić. Twoja sprawa prywatna. A gdyby ta dziewczyna pytała o twoje przeszłe związki, a nie chciałbyś powiedzieć, że nikogo nie miałeś, to na dobrą sprawę też nie musisz. Możesz wtedy powiedzieć, że nie chcesz o tym rozmawiać albo że w sumie nikogo na poważnie jeszcze nie miałeś.  Jak najbardziej zgadzam się z wcześniejszym komentarzem - raczej, patrząc na jakąś dziewczynę, powinieneś się skupić na zaprzyjaźnieniu się z nią, a niekoniecznie od razu podejść do niej jak do obiektu zainteresowania. Najlepiej postaraj zaprzyjaźniać się po prostu z dziewczynami, postaw sobie za cel poznanie i zaprzyjaźnienie się z, nie wiem, czteroma dziewczynami. Może trzema, pięcioma, jak dasz radę. Tylko zaprzyjaźnieniu się. To powinno trochę odjąć stresu i te rozmowy raczej będą luźniejsze i bardziej naturalne z twojej strony, a na pewno bardziej przekonujące dla nich. I po jakimś czasie, po może kilku miesiącach, podejrzewam, będziecie ze sobą na tyle blisko, że 1) istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że będziesz się czuł z nią tak komfortowo, że sam może zaczniesz mimowolnie swobodnie okazywać jakieś zainteresowanie, 2) ona po prostu przejmie pałeczkę.  Sytuacje, w których się zapoznajesz i od razu gadacie a potem jesteście razem, mam wrażenie działają raczej u tych spontanicznych, ekstrawertycznych osób. Dla introwertyka chyba bardziej skuteczny sposób to - na początku przyjaźń, a potem (i też nie od razu, mówię, kilka miesięcy może zejść) dopiero zaczynasz wchodzić w jakiejś bardziej romantyczne rzeczy. Też co do introwertyzmu - może spróbuj właśnie znaleźć nie tyle przez warsztaty, ale jakieś, hm, nie wiem fora, albo właśnie przez tą stronę czy tam grupę, którą obserwujesz na Facebooku kogoś poznać? Ludzi można poznawać przez internet niekoniecznie tylko przez Tindera, ale właśnie jakieś wspólne grupy zainteresowań. I chyba one są bardziej skuteczne, bo na start masz coś wspólnego z tą osobą. Mam nadzieję, że chociaż coś pomogłam  
    • Shady-Lane90
      Przed chwilą odebrałam Dodę od weterynarza. Moje psie maleństwo przeszło dzisiaj zabieg i teraz powoli dochodzi do siebie. Łzy jednak cisną się do oczu, kiedy patrzę na to, jak cierpi. We wrześniu zaś, psią miłość mojego życia również czeka zabieg w anestezji. Labo - Bubka to moje oczko w głowie, a z racji jej wieku boję się co może się wydarzyć. Guz jednak musi zostać usunięty. Od jutra zaczynam dwutygodniowy urlop. Nie zmienia to jednak faktu, że będę pracować w domu. Ach ten pracoholizm ♥
    • yiliyane
      @Kreciolek16, cieszę się, że mogłam pomóc  
    • Gloria
      To znaczy najpierw wypadałoby, żebyś się sam sobie podobał, a wtedy oceny innych osób zejdą na drugi plan. Nie będą aż tak istotne.
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Gloria
      Gloria
      2
    2. 2
      xxxhunnybunnyxxx
      xxxhunnybunnyxxx
      1
    3. 3
      CoolKiidOfDeath
      CoolKiidOfDeath
      1
    4. 4
      Kalafior_Grozy
      Kalafior_Grozy
      1
    5. 5
      Kreciolek16
      Kreciolek16
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    9 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    8 posts
    Celt
    Celt
    7 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    3 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    2 posts
    Neosha
    Neosha
    1 post
    grzechu98
    grzechu98
    1 post
    GabrielkaNoska
    GabrielkaNoska
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Celt
    Celt
    24 posts
    Kerosine
    Kerosine
    19 posts
    yiliyane
    yiliyane
    17 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    481 posts
    yiliyane
    yiliyane
    447 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up