Jump to content

Depresja - czy to juz to?


sagitarius777

Recommended Posts

sagitarius777
Posted (edited)

Witam!

Mam 22 lata. W wieku 18 lat wyjechałem do UK w celu studiów. Wszystko było wspaniale. Zdobyłem dobrą edukację, 10 miesięcy temu przeprowadziłem się do Londynu gdzie obecnie mieszkam i pracuję. Wszystko wydaje się być super. Mam fajne mieszkanie, zdobyłem bardzo dobrą i dobrze płatną pracę w zawodzie, mam przyjaciół na których zawsze mogę liczyć. Mimo wszystko, jestem strasznie nieszczęśliwy, często nadużywam alkoholu. Wydaje mi się, że nic nie ma sensu. Generalnie jestem badzo pozytywny i radosny, a przynajmniej tak postrzegają mnie moi przyjaciele. Ale to już mnie wykańcza, bo często miemaw momenty, kiedy nie wiem co mam zrobić, aby w końcu siebie uszczęśliwić.

Pozdrawiam,

D.

Edited by isia2408 (see edit history)
Link to comment
Posted

Być może masz zaburzenia depresyjne, ale tak naprawdę trudno cokolwiek wyrokować na podstawie wpisu na forum – szczególnie że ten wpis zbyt długi nie jest, a więc nie dostarcza wielu informacji. Ty jednak znasz siebie najlepiej, więc jeśli rzeczywiście czujesz, że coś jest nie w porządku, to czas coś z tym zrobić. Autodiagnozy są słabe, wybierz się do Poradni Zdrowia Psychicznego/Poradni Psychologiczne (albo coś w tym stylu, zgaduję, że coś w Londynie znajdziesz) albo umów się na prywatną wizytą u psychologa.

Link to comment
Shady-Lane90
Posted

Nie jesteśmy kompetentni do tego, by odpowiedzieć Ci na pytanie, czy to już depresja, czy nie. Najlepszym wyjściem dla Ciebie będzie, jeśli udasz się do psychiatry, bo tylko on będzie w stanie postawić prawidłową diagnozę i w miarę potrzeby włączyć odpowiednie leczenie. 

Link to comment
Posted

Stary na twoim miejscu wziąłbym się za coś czasochłonnego, jak chodzenie na siłownie czy uprawianie czegoś innego. Moim zdaniem coś takiego jak depresja nie istnieje, to jest po prostu ludzki twór, który powstał na przestrzeni wieków i lat, ludzie mają bardzo dużo czasu, bo nie muszą martwić się jak zdobyć pożywienie czy cokolwiek innego. W neolicie, ludzie zaczęli się osiedlać i tworzyć różne osady, ich zadaniem było przeżycie i doglądanie plonów i wychowywaniem dzieci, więc nie mieli czasu na użalanie się nad sobą. Na twoim miejscu wziąłbym się za siebie, i poszedł na siłownie gdzie dałbym upust emocjom!

Piona!

Link to comment
Shady-Lane90
Posted
13 godzin temu, Evron napisał:

Moim zdaniem coś takiego jak depresja nie istnieje

Pie*dolenie osoby, która nie ma pojęcia na temat depresji. To choroba, a nie widzi mi się człowieka.

 

Link to comment
Posted
17 minut temu, Shady-Lane90 napisał:

Pie*dolenie osoby, która nie ma pojęcia na temat depresji. To choroba, a nie widzi mi się człowieka.

 

Nie oburzaj się tak koleżanko, bo dostaniesz zmarszczek. Isia dobrze napisała, rutyna wielu osobom nie służy, widocznie jesteś jedną z nich. Nie martw się ja również się do nich zaliczam. Obserwuj siebie, co sprawia, że czujesz się lepiej? To mogą być małe rzeczy, kawa, wyjście na coś do jedzenia, muzyka, film, rozmowa. Przed dniami totalnego bezsensu cię nie uchronię, przed tym nie da się uciec, trzeba przeczekać, albo... spróbować wyjść na kawę. Rób rzeczy, które sprawiają ci przyjemność, dla osób ze skłonnościami do stanów depresyjnych, siedzenie i myślenie to najgorsze co można zrobić. Postaraj się nie karcić w myślach za to, że czujesz się źle, masz prawo się tak czuć. Pośród środowiska, które wiecznie się uśmiecha i wmawia do mózgu motywacyjną papkę typu "Masz być produktywny, uśmiechnięty, szczupły i pełen wigoru, all the time", ciężko pogodzić się z tym, że smutek, samotność jest nieodłączną częścią naszego życia. Powodzenia. 

Link to comment
Shady-Lane90
Posted
Godzinę temu, Siembi napisał:

Nie oburzaj się tak koleżanko, bo dostaniesz zmarszczek.

Martw się o siebie kolego, bo o mnie naprawdę nie musisz :) Stwierdzam tylko fakty. Ktoś,  kto nie doświadcza depresji, nie powinien się na jej temat wypowiadać. 

Link to comment
  • 2 months later...
Posted
O 11.05.2016 at 14:03, Shady-Lane90 napisał:

kto nie doświadcza depresji, nie powinien się na jej temat wypowiadać. 

Zgadzam się. Tzn może niech się i wypowiada, wolna wola, ale nie w taki sposób, bo to jest tylko i wyłącznie oznaka totalnej ignorancji wobec problemu. To straszne, że ludzie uważają depresję za coś, co jest tylko próbą zwrócenia na siebie uwagi. A problem faktycznie istnieje i to nie jest niczyj wymysł. Dyskusje nad istnieniem depresji w ogóle nie powinny mieć miejsca.

A co do pytania autora wątku: może być depresją, a może nie być, to musi stwierdzić specjalista, bo po 1. podałeś za mało szczegółów, a po 2. jak widzisz nie jesteśmy profesjonalnymi psychologami, możesz się tu wygadać, ale my niestety nie możemy wystawić Ci diagnozy. Powodzenia, trzymaj się i nie daj się!

Link to comment
Posted
O 11.05.2016 at 14:03, Shady-Lane90 napisał:

Stwierdzam tylko fakty.

Faktu nie da się stwierdzić....

Może to być depresja, a może po prostu stan, w którym siedzisz, aby być "facetem z problemami". Nawet osoby w twoim wieku są podatne na tego typu bzdury. Ja byłem radosny, a wystarczyło posłuchać przez miesiąc nirvany, wpuścić kilka myśli do głowy, że nic nie ma sensu i już chciałem skakać z okna. :D Choć ja uważam, że depresja dotyka osób, które są nijakie, przejmują się wszystkim i o siebie nie dbają, to jednak dobrze jest to wcześniej wykryć. Może jednak brakuje ci czegoś, ale nie jesteś tego świadom?

Link to comment
Shady-Lane90
Posted
1 godzinę temu, Mavlree napisał:

Faktu nie da się stwierdzić....

Ok! Podkreślam więc fakt, lepiej? 

 

2 godziny temu, Mavlree napisał:

uważam, że depresja dotyka osób, które są nijakie, przejmują się wszystkim i o siebie nie dbają

Uważam, że nijakie są osoby, które wypisują takie rzeczy. Życie da kopa w dupę, to wtedy możesz się wypowiadać na temat osób cierpiących na depresję. Póki co - lepiej tego nie rób, bo wychodzisz na błazna, który gówno wie na temat schorzenia jakim jest depresja. Świadczy o tym zwłaszcza wzmianka na temat skakania z okna po przesłuchaniu kilka razy Nirvany... Brawo!

To nie "widzi mi się" osoby, a choroba. Pogódź się z tym. 

Poza tym nie wiem co ma do depresji to, że ktoś o siebie nie dba. Teoria wyciągnięta chyba z kapelusza. To negatywne doświadczenia życiowe często wpędzają nas w depresję. Tyle w temacie. 

 

Link to comment
Posted
8 minut temu, Shady-Lane90 napisał:

Poza tym nie wiem co ma do depresji to, że ktoś o siebie nie dba. Teoria wyciągnięta chyba z kapelusza. To negatywne doświadczenia życiowe często wpędzają nas w depresję.

Osoby słabe, które są podatne na zamykanie się, doznają depresji. Myślisz, że ja mam 15 lat? Wiesz ile miałem lęków, wiesz jak się panicznie bałem i wiesz ile miałem ich nawrotów? Ludzie boją się z tym walczyć, ja lęk pokochałem, zaakceptowałem go, a była to jedna z najgorszych rzeczy jakie doznałem. Ludzie z podobnych lęków leczą się lata, mi się udało samemu w niecały rok. Więc nie pisz mi o doświadczaniu życia, bo coś czuję, że jesteś ode mnie młodsza.

Jak to jest, że osoba pochłonięta swoją pasją, żyjąca swoim życiem, nie ma depresji (Na przykład wszelkie gwiazdy rocka, które ćpały więcej, niż masz włosów na głowie, były osoby, które chciały popełnić samobójstwo, większość żyje do dziś i mają się dobrze), a osoba, która jest słaba, nagle dostaje depresji? 

8 minut temu, Shady-Lane90 napisał:

Świadczy o tym zwłaszcza wzmianka na temat skakania z okna po przesłuchaniu kilka razy Nirvany... Brawo!

Mam pytanie. Czy ty to uznałaś jako dowód, że kiedyś myślałem, że mam depresję? :D

Ja jestem świadom, że depresja to choroba, nawet czytałem o tym artykuły i oglądałem wykłady. Pytanie, czy ty rozumiesz co się do ciebie pisze..

Link to comment
Shady-Lane90
Posted
Teraz, Mavlree napisał:

Więc nie pisz mi o doświadczaniu życia, bo coś czuję, że jesteś ode mnie młodsza.

To, że jestem młodsza nie świadczy o tym, że mniej w życiu przeszłam. 

1 minutę temu, Mavlree napisał:

Jak to jest, że osoba pochłonięta swoją pasją, żyjąca swoim życiem, nie ma depresji (Na przykład wszelkie gwiazdy rocka, które ćpały więcej, niż masz włosów na głowie, były osoby, które chciały popełnić samobójstwo, większość żyje do dziś i mają się dobrze), a osoba, która jest słaba, nagle dostaje depresji? 

Zapytaj się wprost osób ze świata show biznesu o depresję. Mogę się założyć, że przekonasz się o tym, iż jesteś w błędzie. Pod publiczkę łatwo udawać szczęście, zwłaszcza mając masę pieniędzy na koncie. 

 

2 minuty temu, Mavlree napisał:

Mam pytanie. Czy ty to uznałaś jako dowód, że kiedyś myślałem, że mam depresję? :D

Nie. Uznałam to za przejaw chamskiego wyśmiewania się z osób, które mają poważne problemy zdrowotne.

Link to comment
Posted
2 minuty temu, Shady-Lane90 napisał:

Zapytaj się wprost osób ze świata show biznesu o depresję.

Tutaj akurat skłaniamy się do podzielenia osób w show-biznesie na te, które mają depresję, które nie mają oraz te, które są na nią podatni. Te ostatnie mają skłonności do melancholii, mają wszystko, a jednocześnie zawsze im czegoś brakuje, trochę jak z programu "Trudne sprawy", gdy dzieciaki się tną, bo potrzebują atencji u rodziców, bądź chcą być oryginalni i niekochani. Mają taki sposób usposobienia. Coś czuję, że ty również masz coś wspólnego z depresją, zażarcie dyskutujesz, choć ostatnia wypowiedź była łagodna. Ja dużo przeszedłem, miałem sporo myśli w głowie, ale choć zapewne byłem podatny, to dziś nie wyobrażam sobie lęku, którego bym nie przezwyciężył. Dlatego podsuwałem w pierwszym poście sugestię, czy autor nie ma skłonności do takich infantylnych zachowań, jak szukanie dziury w całym, zamiast cieszyć się tym, co się ma.

Link to comment
Shady-Lane90
Posted
1 minutę temu, Mavlree napisał:

Coś czuję, że ty również masz coś wspólnego z depresją, zażarcie dyskutujesz, choć ostatnia wypowiedź była łagodna.

Tak, mam coś wspólnego z depresją. 

2 minuty temu, Mavlree napisał:

Dlatego podsuwałem w pierwszym poście sugestię, czy autor nie ma skłonności do takich infantylnych zachowań, jak szukanie dziury w całym, zamiast cieszyć się tym, co się ma.

Ja natomiast w I poście stwierdziłam wyraźnie, że nikt z nas nie ma kompetencji do tego, by stwierdzać, czy autor ma depresję, czy nie i powinien udać się do specjalisty jeśli tak bardzo zależy mu na diagnozie. 

Link to comment
Posted
4 minuty temu, Piotrz napisał:

Sugerujesz się większością? To znaczy że ta mniejszość która jednak postanowiła sobie wyskoczyć z wieżowca czy też strzelić sobie w czoło się nie liczy?

Akurat mało było przypadków samobójstw pośród muzyków. A dokładniej, chodzi o osoby, które naprawdę dużo ćpały i piły. Z depresją nie nagrywali by nowych kawałków, a co chwilę wypuszczają nowe płyty. Niestety dużo osób też zmarło, ale to z przedawkowania.

4 minuty temu, Piotrz napisał:

Znów kompletna bzdura. Depresja może dotknąć każdego. Po prostu jedni są bardziej podatni, inni mniej.

Jednak depresja, jeśli się nie mylę, przychodzi wraz z jakimś traumatycznym doświadczeniem. To, że jeden się otrzepie i pójdzie dalej, a drugi dostanie depresji, oznacza, że podatność jest związana z wczesnym dzieciństwem i wychowaniem. Ale to chyba ma mało wspólnego z tematem.

6 minut temu, Shady-Lane90 napisał:

Ja natomiast w I poście stwierdziłam wyraźnie, że nikt z nas nie ma kompetencji do tego, by stwierdzać, czy autor ma depresję, czy nie

Bardzo dobrze, ja tylko zasugerowałem, że być może to zachowanie, które jest wynikiem takiej melancholii, o jakiej wspomniałem w moich dawnych "dziejach". W pierwszym poście z tego co widzę napisałem " dobrze jest to wcześnie wykryć".

Link to comment
Posted

@karr Zgadzam się z tym. A propos, wytrzeźwiałeś?

Link to comment
Posted

@karr A to do zaszkodzenia nie wystarczy myślenie, by założyć o tym temat, a nie odpowiedzi, które się w nim znajdą?

Fajnie jakbyś argumentował swoje zdanie, podziel się wiedzą.

Link to comment
Posted

W takim razie twoje słowa nie były wiele warte.

Link to comment
  • 3 months later...
Posted

Cieszyłabym się, gdyby to było takie proste.

Akurat na depresję zachorowałam gdy imprezowałam dzień w dzień i ludzi mi nie brakowało w najmniejszym stopniu. Na brak wrażeń w życiu też nie mogłam narzekać, tylko właśnie wręcz przeciwnie...

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Olcia15273
      Zastanawiam się na ile lat brzmi mój głos dlatego proszę o pomoc. 7 sie, 19.50​.aac
    • yiliyane
      Przytulenie powinieneś zostawić na koniec. Jeżeli znacie się tylko z cześć-cześć, to byłoby trochę dziwne, gdybyś nagle ją przytulił, mogłaby się speszyć i straciłbyś wszystko co osiągnąłeś do tej pory. Skupiłabym się na zaproszeniu jej gdzieś. Próbuj ją upolować jak będzie sama, a jeżeli zawsze porusza się z koleżankami, podejdź do nich, przywitaj się ze wszystkimi i poproś Twoją wybrankę na stronę i wtedy zapytaj ją czy nie chciałaby gdzieś z Tobą wyskoczyć.
    • Kerosine
      ... ciekawe czy żyłam tym życiem już kiedyś. I czy będę żyć jeszcze. Dopóki wreszcie nie dokonam właściwych wyborów...
    • Kerosine
      Założyłeś już taki temat:
    • MightyWozz
      Witam mam 11 lat chodzę do 6 klasy od 1 chodzi do szkoły taka pewna dziewczyna, no tam anime lubi, jest wesoła, no ogólnie bomba. Dałem jej już różę ale teraz mam w planach ją objąć no ale wszystko tkwi w tym że ona cały czas łazi z dwoma koleżankami więc jakby to ująć nie mam jak jej "przytulić" zaprosić na jakieś pogadanko też raczej jest trudno bo albo ona wraca z tymi koleżankami do domu albo... No no poprostu się nie da.. Plis dajcie radę co zrobić w takiej sytuacji bo jeszcze ta klasa i następne dwie to niedługo a później jej raczej nie spotkam. 
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      3
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Celt
    Celt
    4 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    3 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    2 posts
    supermati2009
    supermati2009
    1 post
    nadia13_modelowa
    nadia13_modelowa
    1 post
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    438 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up