Jump to content

Aborcja


Jigga

Recommended Posts

Posted

Poprzedni temat został zamknięty ponieważ był błąd w starym skrypcie. Prosze o kontynuowanie wątku tutaj. Jakby ktoś nie wiedział to poprzedni temat znajduje się Tutaj.

 

Czekam na wasze opinie na ten temat.

Link to comment
Posted

Hmm zdania na ten temat są podzielone. Ja osobiście nie jestem zwolenniczką aborcji, ale jezeli jakaś młoda dziewczyna zostałaby zgwałcona no i wtedy byłaby w ciąży no to wtedy tak.

Link to comment
Posted

[fquote]jakaś młoda dziewczyna zostałaby zgwałcona no i wtedy byłaby w ciąży no to wtedy tak.

[/fquote]

A jakby jakaś stara dziewczyna została zgwałcona to nie :wink: ?

Link to comment
Posted

czepiasz sie. Co do gwałtu mam podobne zdanie. A co do sytuacji zagrożenia życia matki.. hmm. Tutaj już chyba powinna natura decydowac, bo zarówno dziecko jak i matka maja takie samo prawo do zycia. Sam nie wiem - to wszystko mozna traktować bardzo subiektywnie, bo np. ja nie poświęciłbym zycia własnej żony dla dziecka.. chyba.

Link to comment
Posted

A co na to matka?? Ja na pewno bym ryzykowała. Gdybym zabiła własne dziecko miałabym wyrzuty do końca życia.

Link to comment
Posted
A co na to matka?? Ja na pewno bym ryzykowała. Gdybym zabiła własne dziecko miałabym wyrzuty do końca życia.

Ja również. Aborcja nie :/

Dziecko to też człowiek

Link to comment
Posted

No więc kontynując poprzedni wątek.

Ja nie bronie aborcji, ja bronie prawa do wyboru. Jeśli ktoś nie chce mieć dzieci, a przypadek nieszczęście sie zdaży, zeby nie musiał z tego powodu męczyc sie itp. Co więcej uważam, że walczenie z czymkolwiek poprzez zakazywanie tego i grożenie konsekwencjami prawnymi to walka z wiatrakami. Ponadto jak pisałem wcześniej nielegalność zwiększa zagrożenie zdrowia i zycia kobiet.

Chcąc walczyć z aborcją poprzez zakazy nie pozostaje nic innego, jak wzorem nieżyjącego już rumuńskiego dyktatora Caucesku wprowadzić tgz policje ciążową, czy o to właśnie wam chodzi ?

Zalegalizowanie, nie tylko daje nam wiedze o faktycznej skali zjawiska, ale również daje kontakt z kobietami które chcą pozbyć się ciąży.

Kontakt ten daje nam szanse realnego wpływu na taka decyzje. Być może wystarczy rozmowa z psychologiem, skierowanie do odpowiedniego ośrodka pomocowego, rozmowa o różnych możliwościach rozwiązania problemu, może to wystarczyłoby, żeby przynajmniej część przypadków zapobiec.

Link to comment
Posted

Nie, aborcja to coś strasznego.Nie pozwoliłabym ludziom na taki krok. Jednak coś zmusza ich do tego. Kto lub co? Myślę, że zamiast aborcji, można po prostu urodzić dziecko i albo oddać je do adopcji (choć to też jest straszne), albo po prostu pokochać to dziecko. Ja tak myślę, i nic mego zdania nie zmieni.

Link to comment
Posted

Wulf, rzuciłeś mi trochę nowego światłą na tą sprawę i chyba muszę przyznać ci rację.

Link to comment
Posted

Co za róznica czy zabijasz nie narodzonie dziecko, czy przykładasz swojemu 5 letniemu dziecku kulkę w łeb? Niewielka...

Kiedy kobieta zostaje zgwałcona? To nie wiem. Ciężko mi mieć zdanie na ten temat.

Link to comment
Posted

Aborcja-obsolutne zlo.Jedynie uwazam ze dopuszczalna gdy ziwczyna zostanie zgwalcona bo wtedy patrzac caly zycie na swoje dziecko bedzie widziala tamto straszne zdarzenie.W innych przypadkach absolutnie nie!

Link to comment
Posted

Jestem przeciwniczką aborcji. Jedynie powinna być dopuszczona gdy życiu matki grozi niebezpieczeństwo. A co do gwałtu, to mam podzielone zdanie. Kobieta po porodzie może oddać dziecko, lecz jeśli donoszenie ciąży sprawiłoby jej zbyt wielki ból, to powinna poddać się aborcji.

Link to comment
Posted

Przecież dziecko powstałe poprzez gwałt to tez człwiek. Nie jego wina, że jest kim jest, i ze powstało jak powstało

Link to comment
Posted

Też tak sądze. Dziecko nie jest winne, tego co się stało. Ale napewno kobietom trudno jest urodzic takie dziecko.

Link to comment
Posted

Ja jestem przeciwny aborcji... chyba że ciąża zagraża życiu matki.

Przecież ten płód kiedyś urośnie, będzie taki jak my... niektórzy myślą że jak zabiją go w stanie nie świadomości(pobytu w brzuchu matki) to nie popełniają morderstwa. Ale to tak samo jakbyśmy zabili śpiącego człowieka.. też jest wtedy nie świadom co się dzieje wokół niego...

Dlatego nie jestem za aborcją i nigdy nie będę - powtórze jeszcze raz - kiedyś będzie świadomym życia człowiekiem a czy zabijemy je podczas nie świadomości to zupełnie to samo ;/

Link to comment
Posted

Jak dla mnie nic nie jest w stanie wytłumaczyć aborcji. No chyba, że dziecko urodziłoby się ze strasznymi zmianami somatycznymi, z którymi ciężko byłoby żyć. Choć ja i tak bym miała wyrzuty sumienia. A co do gwałtu to przecież takie dziecko też ma prawo żyć. To już lepiej zabić tego co zgwałcił kobietę. :roll:

Link to comment
Posted
Jak dla mnie nic nie jest w stanie wytłumaczyć aborcji. No chyba, że dziecko urodziłoby się ze strasznymi zmianami somatycznymi, z którymi ciężko byłoby żyć.

A co wtedy już człowiek nie ma prawa żyć? Tak samo jak u niektórych dzieci wykrywa się zespół downa jeszcze podczas ciąży... to je też zabijamy bo jest chore??? Nie rozumiem takiego myślenia...

Link to comment
Posted

Ale mi nie chodzi o zespół Downa. Chodzi mo o naprawdę nieuleczalne zmiany. Ogólnie jestem bardzo przeciwko aborcji

Link to comment
Posted

nie zdążyłem dodać do poprzedniego posta (tak przy okazji przystkich przeciwnych odsyłam do niego)

Otóż czy jesteście pewnie, że na pewno warto na siłe zmuszać, żeby rodziły dzieci? Czy na pewno jest to dużo bardziej odpowiedzialne (ktoś z was nazwał aborcje największą nieodpowiedzialnością) ?

Tak mnie natchneło po wyroku skazującym za skatowanie 4-letniego dziecka (michałka bodajrze). Bo rodzicom przeszkadzał w życiu...

Link to comment
Posted

Ja jestem przeciw aborcji po co dawać początek życia by później je odbierać to przecież głupota. Dlatego na aborcje mówię wielkie NIE

Link to comment
Posted

aborcja?? wszystko ale nie to....

Link to comment
Posted

Wulf to już lepiej oddać dziecko do adopcji skoro tak przeszkadza.

Sorka za pomyłkę

Link to comment
Posted

Jak widać łatwo powiedzieć "oddać". Gdyby to naprawde było takie proste to nie było by dzieci w beczkach nielegalnych aborcji etc. Zastanów się może dlaczego ludzie mimo, że mogą oddać co tak uparcie głosicie czesto wybierają bardziej drastyczne rozwiązania ?

A nawet gdyby oddawali to masz pomysł co zrobić z dodatkowymi kilkadziesiat-kilkuset tysiacami dzieci w domach dziecka? Pytam z ciekawości, bo chce wiedzieć czy to oddanie to taka idea fixe czy jakieś przemyślane rozwiązanie :)

Swoją drogą czy twój program przeciwdziałania aborcji ogranicza sie tylko do zakazywania ?

Ja uważam, że jedynym sensownym sposobem jest legalizacja aborcji co wyjaśniłem w poscie na 1 stronie.

To teoche jak z narkotykami, odkąd wprowadzono karanie za posiadanie ich na własny użytek, większość osó mająca z tym problem po prostu przestała się zgłaszać do placówek zajmujących się pomocą w wychodzeniu z uzależnień.

Link to comment
Posted
A nawet gdyby oddawali to masz pomysł co zrobić z dodatkowymi kilkadziesiat-kilkuset tysiacami dzieci w domach dziecka? Pytam z ciekawości,

Wulf, zauważ że te kilka tysięcy dzieci które tam są, nie mają prawa zostać adoptowane, a to z winy ich własnych rodziców ! Rodzice nie zrzekli się praw do dziecka, i dlatego nie mogą zostać adoptowane, a my mówimy tutaj, żby te matki które poddają się adopcji zrzekły się tych praw

Link to comment
Posted

jak nie zauważyłaś zauważyułem ten fakt już dawno temu, swoją drogą napisałaś kilka tys., a ja podałem liczbę dużo większą.

Zresztą jak na razie to puki co wychodzi na wasze, aborcja jest karana, i jakoś postępów w tej kwesti nie ma.

Link to comment
  • Guest pinned this topic

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      @Gloria Ale sam w sobie już jestem alertem, jeśli wszystko zbierzemy do kupy. Jeśli nie widziałem do tej pory np spojrzeń.  Tylko nie mam gdzie poznawać młodszych, gdyż na studia nie chodzę, dzienne i zaoczne. Zauważyłem, że dużo właśnie młodszych dziewczyn mało coś od siebie daje; prowadzi tak rozmowę bym ją prowadził i ciągle dawał. Facet introwertyk ma o wiele gorzej w tych sprawach.
    • Gloria
      Moim zdaniem, mógłbyś troszeczkę popracować nad dowartościowaniem się. Na pewno posiadanie dziewczyny nie może być wyznacznikiem tego, jakim człowiekiem jesteś. Co do samego poznawania kobiet, to trzeba by po prostu udać się w miejsca, gdzie kobiety można spotkać (w zasadzie może być to jakiekolwiek miejsce). Piszesz o rówieśniczkach - być może warto zapoznać się z młodszymi dziewczynami? W końcu one także nie powinny mieć dużego doświadczenia w relacjach damsko-męskich. Często zdarza się, że kobiety szukają starszych od siebie mężczyzn.
    • Gloria
      Słabo się znam, ale jak już mam coś wybierać to może przedział 14 - 17 lat?
    • grzechu98
      Nie wiem jaki sam jestem w skali 1-10. Nigdy nikogo nie pytałem o to, ale jeśli nigdy nie widziałem zaintesowania od drugiej strony, to znaczy że jestem odpadem genetycznym. Warsztów z moich ulubionych dziedzin brak w mojej okolicy. Przeglądam grupy na Facebooku z tym. Oswoilem się wokół kobiet dzięki tej pracy i poprzedniej, gdzie 90% kadry to kobiety w różnym wieku. Dwie tylko moje rówieśniczki. Nie biorę pod uwagę z pracy, bo romansowanie itp w pracy to się źle kończy.  Facet chodzący na prostytutki, pokazuje że nie jest pożądany przez kobiety. A kobiety z tego co widzę, wola tych, co kręci się wokół kobiety. Zresztą skreślamy jest facet, co ma 25 lat i "czystą kartkę" posiada.
    • yiliyane
      I to był błąd. Po pierwsze, skoro ich nie znałeś, nie mogłeś wiedzieć, czy były wolne. Po drugie, jeśli startowałeś do dziewczyn typu supermodelka, samemu będąc przeciętnym... to też nie mogło skończyć się dobrze. Nie zrozum mnie źle, to nie tak, że przeciętny mężczyzna nie może być z piękną kobietą. Tylko musi czymś to nadrobić. A trudno jest to nadrobić, jeśli kompletnie się wcześniej nie znaliście. Bo ona widzi tylko Twoją powierzchnię i wyłącznie na tej podstawie Cię ocenia. Aplikacje randkowe też bazują wyłącznie na wyglądzie. Niczym innym nie można się tam wykazać, więc przeciętni mają znacznie trudniej. I to dotyczy obu płci. Warto to zmienić. Nie po to, by podrywać wszystkie dziewczyny jak leci i a nuż się uda, a by nauczyć się czuć swobodnie w damskim towarzystwie. Gdy się nauczysz, będzie Ci dużo łatwiej poderwać jakąś dziewczynę. Może jakieś warsztaty, kursy, wykłady byłyby dobrym pomysłem? Jako rozwijanie swoich hobby i jako poznawanie nowych ludzi. Czy Twoi znajomi nie spotykają się czasem w szerszym gronie, tj. gronie mieszanym? Może warto byłoby na takie spotkanie pójść. Po to, żeby interakcje z płcią przeciwną były dla Ciebie równie proste jak interakcje z tą samą płcią. Żadna koleżanka z pracy Ci się nie podoba? Mielibyście wspólny punkt zaczepienia. Mógłbyś którąś zaprosić np. na lunch, jeśli macie lunchowe przerwy w pracy. To stereotyp. Chociaż też zależy w jakim środowisku się obracasz. Normalna, zdrowa psychicznie, dojrzała kobieta, szukająca stałego związku będzie chciała wspierającego partnera, który umie słuchać i chce pomagać. Trudno mi to oceniać z medycznego punktu widzenia, ale z punktu widzenia kobiety mężczyzna chodzący na prostytutki jest mało ciekawą partią. Jak rozwiązać ten problem, może by Ci seksuolog doradził. Ja niestety w kwestii medycznej nic Ci nie powiem.
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    grzechu98
    grzechu98
    4 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    2 posts
    Gloria
    Gloria
    2 posts
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    480 posts
    yiliyane
    yiliyane
    440 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up