Jump to content

Hej :)


Studentka-z-kotem

Recommended Posts

Studentka-z-kotem
Posted

20 lat, posiada świetnego kota (patrz: nick), lubi biegać i dobrze zjeść : )

Link to comment
Posted

Witam,

coś ostatnio często słyszę, że ludzie posiadają kota, dlatego zadam Ci pytanie: za co lubisz tego swojego kota? Czy to prawda, że są wredne? Jakiej masz rasy?

Co studiujesz? Lubisz ten kierunek? Dlaczego go wybrałaś?

(Oczyście jeżeli wolno spytać :smile:).

Link to comment
Studentka-z-kotem
Posted

1. Za co lubię mojego kota?

Za to, że chodzi za mną po całym domu i chce być w tym samym pokoju, w którym jestem ja; nie na kolanach (to na krotko i od wielkiego święta), ale tak, żeby mnie ciągle widzieć. Gdy uczę się do sesji, siedzi naprzeciwko mnie, a czasem próbuje zepchnąć materiały z biurka. Ma wiele tonów miauczenia (naprawdę wiele - wiem, bo miałam kontakt z wieloma kotami), co więcej, dopasowuje je do konkretnych domowników. Z ciągłej obserwacji wie, że w naszych możliwościach leży niejedna sprawa, której ona nie załatwi: zdjęcie patelni z jej ulubionego parapetu, odsłonięcie żaluzji itp - i o to też prosi. Uwielbia wspólną zabawę myszą/ sznurkiem/ kawałkiem węża - gdy tego chce, również natrętnie miauczy,  o ile nie podziała zwykła prośba (ocieranie się). Ufa tylko nam, ucieka przed obcymi po uprzednim zapoznaniu się ze zjawiskiem ze sporej odległości; gdy próbował zagadać do niej pan mechanik, odwróciła się w moją stronę w poszukiwaniu pomocy. Wie, o której godzinie wracają konkretni domownicy, jeśli ktoś ma stałe godziny - gdy danej osoby nie ma, okazuje niepokój i "pyta" o nią resztę. Rozpoznaje nawet zza okna dźwięk naszego samochodu (jeśli zaraz po tym dźwięku nie ma w domu osoby, która wybyła, to także "pyta" o przyczynę). Nigdy nie używa przemocy, nawet za pierwszym razem u weterynarza po prostu skakała tak wysoko, aż odzyskała wolność. Interesuje się dosłownie wszystkim, co dzieje się w domu, zauważa nawet nową książkę albo ubranie; obserwując np. zaszywanie dziury wygląda, jakby starała się zrozumieć, o co w tym chodzi, i nie umiała. Uczy się od nas; pierwszy raz zaczęła grzać sobie łapy o kaloryfer, gdy kuzyn grzał sobie o niego nogi :D

2. Rasa?

Dachowiec schroniskowy, obecnie ma niemalże dwa lata: jutro minie rok od dnia jej adopcji.

3. Czy jest wredna?

Nie, nigdy. Kiedy ktoś na nią krzyknie bo np. weszła na stół, po prostu ucieka przed nami i bardzo się denerwuje (macha ogonem), trudno jej się uspokoić. Gdy krzyknęłam, bo się oparzyłam, zeskoczyła na kamikadze z szafy wprost na ziemię i pobiegła do kuchni: zwykle idzie na drugi koniec meblościanki, żeby najpierw skoczyć na kanapę. W ogóle, bardzo przyjazne stworzenie :)

4. Kierunek

Bezpieczeństwo narodowe i międzynarodowe na UŚ. Ponoć łatwiej po nim znaleźć pracę we wszelakich mundurówkach, a to szeroko ujęte - policja, okołowojskowe, służby więzienne, służby celne (wstępnie celuję w to ostatnie) - nie wiem, czy faktycznie prościej  niż po zwykłej maturze, ale zawsze jest większa szansa na potencjalny awans (to porządnie hierarchiczne struktury), gdy się już ma wykształcenie w tym kierunku, tak myślę. Wybrałam go, bo praca w służbach państwowych to pewny zarobek, jak już się dostanie - nie jest uzależniony od kaprysu pracodawcy, wypłaty w terminie itp.

Bardzo lubię swoje studia - mam to szczęście, że trafiły w moje wszystkie zainteresowania :D Systemy polityczne państw, ich strategie bezpieczeństwa, ciemne sprawy USA (no, to nie jako przedmiot xD), prawo wojny, prawo karne, konflikty zbrojne II połowy XX wieku, międzynarodowe stosunki polityczne, systemy więziennictwa na świecie z wycieczką do aresztu śledczego, fundamentalizm islamski, radykalne doktryny polityczne w ujęciu historycznym, psychologia społeczna, teorie zapewniania krajowi bezpieczeństwa, zwalczanie przestępczości zorganizowanej, konwersatorium o rozwoju propagandy, historia polityczna Polski (naprawdę ciekawe - to powinno być w szkole, od I WŚ do 2014.... no, może z pominięciem nazw wszystkich partii, bez tego by się obeszło na poziomie średniego nauczania). Z subiektywnego punktu widzenia sesje są naprawdę trudne i wycinają z życia po 2 miesiące (a wcześniej - życie ograniczają regularne kolokwia), ale bardzo lubię swoje studia :) Właściwie stąd mój nick - połączenie dwóch najbardziej aktualnych na każdy dzień spraw :)

Jest świetna atmosfera, ludzie bardzo sobie pomagają - mówimy sobie, jakie pytania były na kolosie w innej grupie, ostrzegamy się przed wejściówkami, każdy każdemu daje notatki na koniec semestru, każdy dzieli się swoimi opracowaniami i znalezionymi materiałami. Może nie mam wielu bliskich znajomości, ale to raczej kwestia charakteru - lepiej czułam się tylko w gimnazjum, choć tu jest większe poczucie wspólnoty.

Właśnie zaczęłam IV semestr

 

Karr - też masz kota? :)

20151109_200121.jpg

Link to comment
Studentka-z-kotem
Posted
1 minutę temu, karr napisał:

Mam pięć kotów, co daje mi prawo do tytułu pierdolca. 

@-@ ! To idealnie! Mogę prosić o jakieś zdjęcia i ich historię? :)

Link to comment
Studentka-z-kotem
Posted

Kerosine, hej  - tak, ale dopiero na swoim. Planuję dom tymczasowy dla kotów.

Link to comment
Posted
12 minut temu, Studentka-z-kotem napisał:

Jest świetna atmosfera, ludzie bardzo sobie pomagają - mówimy sobie, jakie pytania były na kolosie w innej grupie, ostrzegamy się przed wejściówkami, każdy każdemu daje notatki na koniec semestru, każdy dzieli się swoimi opracowaniami i znalezionymi materiałami.

Z nieba spadli? Tylko Ci zazdrościć takich ludzi.

Link to comment
Posted

Co studiujesz?

Link to comment
Studentka-z-kotem
Posted

Gressip - bezpieczeństwo narodowe i międzynarodowe, patrz odpowiedź - gigant,

Melodia 93 - Sama byłam zdziwiona, gdy nadeszła pierwsza sesja. Jestem świadoma, że to nie jest standardowe zachowanie studentów, więc bardzo ich doceniam :D Poza tym, pozytywne nastawienie rodzi pozytywne nastawienie, czyli tym bardziej sobie pomagają.

Link to comment
Posted
21 minut temu, Studentka-z-kotem napisał:

Uczy się od nas; pierwszy raz zaczęła grzać sobie łapy o kaloryfer, gdy kuzyn grzał sobie o niego nogi :D

A propo zwierząt (no szok był z tymi studentami, dlatego o nich najpierw skomentowałam :) ).

Zwierzęta bardzo dużo się od nas uczą. Mam cztery rybki czerwone i one obserwując nas jak my sprzątamy, same swoje kały wpychają pod pudłem z filtrami, bo tam jest odrobinkę miejsca i tym sposobem nie walą się po kątach, a akwarium zawsze wygląda czysty. Oczywiście, co dwa tygodnie muszę wyciągnąć, bo się kisi, co jest dla nie bardzo niezdrowe (wiadomo, bakterie to bakterie, a co za tym idzie, zaczynają się infekcje i choroby).

Link to comment
Studentka-z-kotem
Posted
3 minuty temu, Melodia93 napisał:

A propo zwierząt (no szok był z tymi studentami, dlatego o nich najpierw skomentowałam :) ).

Zwierzęta bardzo dużo się od nas uczą. Mam cztery rybki czerwone i one obserwując nas jak my sprzątamy, same swoje kały wpychają pod pudłem z filtrami, bo tam jest odrobinkę miejsca i tym sposobem nie walą się po kątach, a akwarium zawsze wygląda czysty. Oczywiście, co dwa tygodnie muszę wyciągnąć, bo się kisi, co jest dla nie bardzo niezdrowe (wiadomo, bakterie to bakterie, a co za tym idzie, zaczynają się infekcje i choroby).

To z rybkami jest niesamowite. Z ciekawych rzeczy słyszałam tylko z wiarygodnego źródła o rybie z gatunku teleskop, która podpływała, żeby ją pogłaskać. Co do studiów - rozumiem, że na innych kierunkach tego wszystkiego raczej nie ma?

Link to comment
Posted
26 minut temu, Studentka-z-kotem napisał:

Z ciekawych rzeczy słyszałam tylko z wiarygodnego źródła o rybie z gatunku teleskop, która podpływała, żeby ją pogłaskać.

Kiedyś taką miałam, ale nie była z teleskopów, lecz z calico fantail, ale tylko po łebku dawała się dotknąć. (Co do rasy: kształt ciała jest taki sam, jedynie różnią się kolorami i normalnymi oczami). Inne przy wymianie wody dają się pogłaskać, i nic poza tym. Oczywiście ich ogonów nie wolno dotknąć, bo wpadają w dziką panikę (na pewno kwestia instynktu: coś łapie za ogon, czyli to atak, więc zaraz zostanie pożarty).

Opowiem Ci o najdziwniejszej rybie jaką mam. Jest największą rybą z całej czwórki (25cm długości) i zachowuje się trochę jak pies. Jak głodna, czy przeszkadza jej światło (o 20:00 wszystkie śpią), czy chce zwrócić na siebie uwagę, jakoś nabiera wody do pyska i pod powierzchnią wody wypuszcza pod ciśnieniem, co powoduje, że słyszy się huk i tak robi raz za razem, nawet po kilkanaście minut. Łatwo trafić o co jej chodzi :D. Gdy podchodzi się blisko akwarium to wtedy: jak głodna, poleci do środka akwarium i dalej huczy; jak światło, to idzie do dna i się patrzy nieruchoma; jak zwrócenie na siebie uwagę, to pływa od jednej strony do drugiej, cały czas patrząc jednym okiem prosto w oczy, jeżeli widzi, że patrzy się na inną rybę, wtedy wsadza się przed nią i dalej patrzy.

Od lat obserwuję swoje wodniste stworzonka i widzę, że każda z nich ma swój charakter i trochę rozumu, choć malutki, ale mają.

Co do studiów, niestety nie na wszystkich kierunkach jest taka sytuacja.

 

Link to comment
Studentka-z-kotem
Posted
9 minut temu, Piotrz napisał:

Założyłaś konto na m-forum dla siebie czy dla kota?

Temat kota rozrósł się, bo zadano mi o niego parę pytań. Gdy zapytano o studia, tez odpowiedziałam dosyć obszernie.

Link to comment
Studentka-z-kotem
Posted
3 minuty temu, Melodia93 napisał:

Kiedyś taką miałam, ale nie była z teleskopów, lecz z calico fantail, ale tylko po łebku. W sumie kształt ciała jest taki sam, jedynie różnią się kolorami i normalnymi oczami. Inne przy wymianie wody dają się pogłaskać, i nic poza tym. Oczywiście ich ogonów nie wolno dotknąć, bo wpadają w dziką panikę (na pewno kwestia instynktu: coś łapie za ogon, czyli to atak, więc zaraz zostanie pożarty).

Opowiem Ci o najdziwniejszej rybie jaką mam. Jest największą rybą z całej czwórki (25cm długości) i zachowuje się trochę jak pies. Jak głodna, czy przeszkadza jej światło (o 20:00 wszystkie śpią), czy chce zwrócić na siebie uwagę, jakoś nabiera wody do pyska i pod powierzchnią wody wypuszcza pod ciśnieniem, co powoduje, że słyszy się huk i tak robi raz za razem, nawet po kilkanaście minut. Łatwo trafić o co jej chodzi :D. Gdy podchodzi się blisko akwarium to wtedy: jak głodna, poleci do środka akwarium i dalej huczy; jak światło, to idzie do dna i się patrzy nieruchoma; jak zwrócenie na siebie uwagę, to pływa od jednej strony do drugiej, cały czas patrząc jednym okiem prosto w oczy, jeżeli widzi, że patrzy się na inną rybę, wtedy wsadza się przed nią i dalej patrzy.

Od lat obserwuję swoje wodniste stworzonka i widzę, że każda z nich ma swój charakter i trochę rozumu.

A myslałam, że historia z teleskopem zostanie uznana za bajkę... To niemożliwe, tak mała głowa i tyle kombinowania. Porozumiewanie się na zaawansowanym poziomie.

Link to comment
Posted
1 minutę temu, Studentka-z-kotem napisał:

A myslałam, że historia z teleskopem zostanie uznana za bajkę... To niemożliwe, tak mała głowa i tyle kombinowania. Porozumiewanie się na zaawansowanym poziomie.

A jednak, niemożliwe bywa możliwe.

Link to comment
Studentka-z-kotem
Posted
3 minuty temu, Piotrz napisał:

Mi nie chodzi tylko o to jak rozrósł się temat ale też o nick. Mam wrażenie że powinien on brzmieć Kot-ze-studentką.

Samo "studentka" było zajęte, jeśli już mam się tłumaczyć z nicka. Imię i jego co bardziej zrozumiałe wariacje także, a nie będę się przedstawiać ksywką z podstawówki. "z kotem" było pomysłem, jak z tego wybrnąć.

Link to comment
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Cześć studentko z kotem! Widzę, że studiujemy na tej samej uczelni i nawet zaczęliśmy ten sam semestr. Kiedy wybywamy na dobre piwo na mariackiej? ^^

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      Witam, to mój pierwszy post. Opiszę po krótce.  Jestem 24-letnim chłopakiem, który nawet... nie trzymał dziewczyny za rękę. Winą tego jest, iż nie widziałem nigdy zainteresowania od kobiet, moje próby kończyły się ghostingiem. Być może z powodu przeciętnej twarzy (odpad genetyczny). Wygrałem tylko w wzroście - 190 cm. Nigdy nie miałem koleżanek bliskich, zawsze trzymałem się facetów. W gimnazjum to nawet żadna nie chciała rozmawiać - otyłość, zaawansowany trądzik. Po tym poszedłem do technikum, gdzie sami faceci. Odciąłem od kobiet. W wieku 22 lat pierwszy raz miałem u prostytutki. Z racji tego, że jeśli do tej pory nie widziałem zainteresowania od nich, to nie zobaczę nigdy, a opcja zapasową po 30 nie zamierzam być. Co do charakteru mojego. Jestem introwertykiem, bardziej stroniący się od bycia w centrum uwagi. Dobieram osoby na znajomych pod względem charakteru. Nie piję, nie palę. Zauważyłem, że taki typ faceta w ogóle nie jest pożądany na partnera. Zanim się rozkręciłem, to każda mnie olała, lub nie była zainteresowana. Przestałem już robić pierwszy krok nawet, obojętność się zrobiła wobec kobiet rówieśniczek. Przyszłość moja wyglądać prawdopodobnie będzie tak: zostanę singlem z dużym przebiegiem na prostytutkach (który by jest duży), albo coś sobie zrobię. Co myślicie?    
    • Kerosine
      ... to, że uczeni [tak, właśnie oni] znajdą kiedyś dowód na istnienie Boga.
    • Olcia15273
      Zastanawiam się na ile lat brzmi mój głos dlatego proszę o pomoc. 7 sie, 19.50​.aac
    • yiliyane
      Przytulenie powinieneś zostawić na koniec. Jeżeli znacie się tylko z cześć-cześć, to byłoby trochę dziwne, gdybyś nagle ją przytulił, mogłaby się speszyć i straciłbyś wszystko co osiągnąłeś do tej pory. Skupiłabym się na zaproszeniu jej gdzieś. Próbuj ją upolować jak będzie sama, a jeżeli zawsze porusza się z koleżankami, podejdź do nich, przywitaj się ze wszystkimi i poproś Twoją wybrankę na stronę i wtedy zapytaj ją czy nie chciałaby gdzieś z Tobą wyskoczyć.
    • Kerosine
      ... ciekawe czy żyłam tym życiem już kiedyś. I czy będę żyć jeszcze. Dopóki wreszcie nie dokonam właściwych wyborów...
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      3
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    3 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
    grzechu98
    grzechu98
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    479 posts
    yiliyane
    yiliyane
    438 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up